Archiwum

Archiwum

202020192018201720162015201420132012201120102009

202020192018201720162015
  • piątek, 17 lipca Czego i kiedy nie spłacają Polacy? (Kredyt, Kredyty) (by konto-emerytalne.pl)
  • czwartek, 14 maja Biegowy debiut w Trójmieście ? w niedzielę rusza 1. PZU Gdańsk Maraton (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Już w najbliższy weekend w Gdańsku wystartuje pierwsza edycja PZU Gdańsk Maratonu. Uczestnicy niedzielnego biegu rozpoczną zmagania o godzinie 9:00 w hali targowej Amber Expo przy ulicy Żaglowej. Trasa maratonu będzie wiodła przez najbardziej malownicze i atrakcyjne miejsca na mapie miasta – Europejskie Centrum Solidarności, Stare Miasto z ulicą Długą czy Park Nadmorski im. R. Reagana. Organizatorzy zapraszają do zdrowej rywalizacji i wspólnego kibicowania. Po ubiegłorocznym sukcesie sportowym półmaratonu w Gdańsku, organizatorzy tegorocznej imprezy zdecydowali się na pierwszy w tym mieście bieg na klasycznym dystansie 42 195 m.  W niedzielę, na starcie pojawi się 2400 osób z 10 krajów. Zobaczymy reprezentantów Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Ukrainy, Holandii, Kanady czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Swój udział w imprezie potwierdził również Adam Korol – polski wioślarz, czterokrotny mistrz świata i mistrz olimpijski z igrzysk w Pekinie. W miasteczku biegowym zobaczymy z kolei Yareda Shegumo – zwycięzcę 35. PZU Maratonu Warszawskiego, który będzie dopingował wszystkich zawodników. - Mamy nadzieję, że PZU Gdańsk Maraton na stałe zagości w kalendarzu wszystkich polskich biegaczy, jak i zagranicznych sympatyków tej dyscypliny. Inauguracja tak dużej imprezy to wynik rosnącej popularności biegania na Pomorzu i wielkiego zainteresowania mieszkańców tą formą aktywności. Tym bardziej cieszymy się, że jako partner strategiczny możemy włączyć się w działania promujące zdrowy styl życia wśród uczestników wydarzenia i ich rodzin – przekonuje Michał Witkowski, rzecznik prasowy Grupy PZU. Gdański maraton to nie tylko zawody biegowe, ale przede wszystkim święto sportu, w trakcie którego możemy pomóc najbardziej potrzebującym. Już od soboty, każdy odwiedzający strefę PZU „Podziel się kilometrem” będzie mógł spróbować swoich sił na profesjonalnej bieżni. W Gdańsku, za każdy przebiegnięty kilometr w tej strefie, PZU przeznaczy 10 zł na rzecz Hospicjum im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza. W programie imprezy zaplanowano także sportowe targi Expo. Każdy będzie mógł zobaczyć wybrane oferty najbardziej znanych producentów i dystrybutorów sprzętu sportowego. W ramach pozostałych atrakcji, w specjalnej Strefie Zdrowia,  będzie można skorzystać z darmowych konsultacji kardiologicznych, dietetycznych czy ortopedycznych. Wraz z inauguracją gdańskiego maratonu, po raz pierwszy zostanie zaprezentowana Mobilna Trasa Zdrowia PZU. Strefa wyposażona w 7 profesjonalnych instalacji treningowych, ma zachęcić wszystkich uczestników imprezy do ruchu i ćwiczeń fizycznych. Wszyscy odwiedzający Mobilną Trasę Zdrowia PZU otrzymają możliwość treningu pod okiem instruktorów. Impreza zakończy się rozstrzygnięciem konkursu na „Pozytywną Strefę Kibicowania”. Gorąco zapraszamy wszystkich mieszkańców regionu do wspólnego kibicowania! dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 14 maja 4 mln osób ma swój bank w komórce (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej przekroczyła 4 mln – wynika z danych PRNews.pl i Bankier.pl. Osoby te przynajmniej raz w miesiącu logują się do swojego konta z poziomu telefonu komórkowego. – Polacy coraz chętniej korzystają z bankowości mobilnej. Dla młodego pokolenia komórka jest jednym z najważniejszych gadżetów codziennego użytku. Za pomocą aplikacji mobilnej lub serwisu lite (lekkie serwisy transakcyjne) możemy wykonać większość operacji dostępnych w bankowości internetowej. Korzystanie z bankowości mobilnej jest bezpieczne – dostęp do poufnych danych chronią PIN-y, które są znane tylko klientowi banku – komentuje Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl. Z danych zebranych z 13 największych banków wynika, że liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej na koniec marca 2015 roku przekroczyła 4 mln. Największym bankiem mobilnym jest mBank, który ma ponad 953 tys. aktywnych użytkowników bankowości mobilnej. Po piętach depcze mu PKO Bank Polski z liczbą 734 tys. użytkowników. Trzecie miejsce na podium zajmuje Bank Pekao SA, który ma 657 tys. mobilnych użytkowników. 4 miliony użytkowników bankowości mobilnej to dużo. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę, że pierwsze aplikacje mobilne z prawdziwego zdarzenia pojawiły się zaledwie 5 lat temu. Pierwszym bankiem, który wprowadził aplikację na iOS był Raiffeisen Bank (grudzień 2009 r.). Choć trzeba mieć na uwadze, że bankowość mobilna jest znacznie starsza – ma już 10 lat. Wcześniej stosowane były jednak inne rozwiązania – WAP czy SIM Toolkit. – Bankowość mobilna, czyli bank w telefonie, jest to jedno z większych osiągnięć technologicznych XXI wieku. Rozwiązanie to ma wiele zalet, ale też rodzi całkowicie nowe zagrożenia. Smartfon, to już nie tylko telefon, ale także portfel. Dlatego pilnujmy go dobrze. Zadbajmy też o to, by był on prawidłowo zabezpieczony przed złośliwym oprogramowaniem, a jeśli zdarzy się nam zgubić komórkę, to nie tylko zastrzeżmy numer, ale przede wszystkim zmieńmy hasła i PIN-y do konta w banku – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Więcej w raporcie PRNews.pl dostępnym pod adresem: http://prnews.pl/raporty/raport-prnewspl-rynek-bankowosci-mobilnej-i-kw-2015-6550830 dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 14 maja Czy polscy przedsiębiorcy są gotowi na ekspansję zagraniczną? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Bank Zachodni WBK wraz z partnerami merytorycznymi: Google, PwC, Korporacją Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych S.A oraz Bisnode przygotował Program Rozwoju Eksportu. Inicjatywa ta ma na celu wsparcie polskich firm w rozpoczęciu działalności na nowych rynkach. Program obejmuje cykl 12 konferencji, podczas których uczestnicy otrzymają niezbędne wskazówki i porady, które ułatwią podjęcie tej ważnej decyzji. Program Rozwoju Eksportu został objęty honorowym patronatem Ministra Spraw Zagranicznych oraz honorowym patronatem Ministra Gospodarki. Program Rozwoju Eksportu powstał z myślą o firmach planujących rozszerzenie swojej działalności o kolejne rynki. Celem tej inicjatywy jest ukazanie korzyści oraz możliwości, jakie wiążą się z eksportem swoich towarów i usług. Uczestnicy Programu otrzymają wsparcie merytoryczne i wiedzę, która może okazać się niezbędna w odniesieniu sukcesu poza granicami Polski. Program Rozwoju Eksportu to przede wszystkim konkretne rozwiązania, które pomogą przygotować, a następnie ułatwią rozwój na rynkach zagranicznych. Według szacunków analityków Banku Zachodniego WBK, w tym roku polski eksport wzrośnie – w ujęciu rocznym – o jedną dziesiątą. Oznacza to, że dynamika wzrostu będzie dwukrotnie wyższa, niż w 2014 roku, kiedy to wartość krajowego eksportu przekroczyła 163 mld euro. Jeszcze 20 lat temu, jego udział w PKB Polski wynosił 20%, by w ubiegłym roku osiągnąć poziom 50%. Eksperci Banku Zachodniego WBK szacują, że za pięć lat wzrośnie on do poziomu prawie 60% PKB. „Eksport staje się kołem zamachowym naszej gospodarki. Wierzymy, że  nasz Program przyczyni się do osiągnięcia jeszcze lepszych wskaźników w tym zakresie” - mówi Jerzy Śledziewski, Dyrektor Obszaru Strategii i Sprzedaży Produktów w Pionie Bankowości Biznesowej i Korporacyjnej Banku Zachodniego WBK. „Edukujemy i inspirujemy przedsiębiorców, aby tworzyli oni nowe wizje dla swoich firm. Bez silnego partnerstwa i wzajemnego wsparcia, osiągnięcie sukcesu w wymiarze międzynarodowym jest bowiem dużo trudniejsze” – dodaje Jerzy Śledziewski. W ramach Programu, w największych miastach Polski odbędzie się cykl dwunastu konferencji dla przedsiębiorców. W trakcie spotkań, eksperci Banku Zachodniego WBK, Google, PwC, KUKE S.A. oraz Bisnode podzielą się fachową wiedzą i doradzą, które rynki powinny być dla polskich firm priorytetowe. Pokażą również, jak wybrać wiarygodnych partnerów biznesowych, i jak na handel mogą wpływać nowości technologiczne. Zwrócą też uwagę, jak ważne w działalności za granicą są prawo i podatki. Każda konferencja to nie tylko panel dyskusyjny i prezentacje wyników badań, ale również warsztaty merytoryczne, w których może uczestniczyć każdy przedsiębiorca. Udział w konferencjach jest bezpłatny. Osoby zainteresowane mogą rejestrować się na poszczególne wydarzenia Programu na stronie: www.bzwbk.pl/rozwojeksportu. Program Rozwoju Eksportu wpisuje się w strategiczną działalność Banku Zachodniego WBK, który za jeden ze swoich głównych celów stawia pomoc przedsiębiorstwom w ich rozwoju. Jedną z wcześniejszych inicjatyw banku była Akademia Przedsiębiorczości – cykl warsztatów i szkoleń dla właścicieli firm. Tylko w jej ubiegłorocznej edycji wzięło udział prawie 5000 przedsiębiorców. Program Rozwoju Eksportu został objęty honorowym patronatem Ministra Spraw Zagranicznych oraz honorowym patronatem Ministra Gospodarki. Warszawskie spotkanie w ramach Programu odbędzie się 19 maja b.r., w hotelu Sheraton przy ul. B. Prusa 2. Rozpoczęcie zaplanowano na godz. 10. Kolejne konferencje odbędą się w Lublinie (20.05), Białymstoku (21.05), Wrocławiu (26.05), Poznaniu (27.05), Szczecinie (28.05), Krakowie (09.06), Bydgoszczy (10.06), Gdańsku (11.06), Katowicach (12.06) i Rzeszowie (17.06). dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 14 maja ING bloguje o pracach nad nowym systemem bankowości elektronicznej (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    ING Bank Śląski uruchomił blog, na którym relacjonuje prace nad nowym systemem bankowości internetowej i mobilnej „Moje ING”, którego premiera jest planowana w drugiej połowie 2015 r. Na blogu, dostępnym pod adresem www.liczasieludzie.pl, bank będzie na bieżąco informował o projekcie Moje ING. Na stronie będzie można dowiedzieć się jaka filozofia przyświeca budowie  nowego systemu, w jakiej metodologii są prowadzone prace, a także poznać osoby nad nim pracujące. W tworzenie bloga zostali zaangażowani twórcy systemu – programiści, menadżerowie projektu, graficy, specjaliści od UX itd. Informacje będą publikowane m.in. w formie krótkich relacji i wywiadów wideo i materiałów koncepcyjnych. W ten sposób ING będzie pokazywał kulisy budowania systemu Moje ING. Blog jest kontynuacją akcji prowadzonej na platformie www.liczasieludzie.pl, na której bank pytał internautów, co się dla nich liczy w dzisiejszym bankowaniu. W sumie wpłynęło ponad 1500 odpowiedzi i sugestii, w których najczęściej wskazywano na prostotę i funkcjonalność, a także elastyczność i mobilność rozwiązań. Użytkownikom aplikacji mobilnych zależy przede wszystkim na łatwym i szybkim skorzystaniu z usług banku niezależnie od czasu, miejsca czy urządzenia. W akcje zaangażowali się znani trendsetterzy m.in. Monika Mikowska - autorka bloga jestem.mobi oraz Przemek Pająk, twórca spidersweb.pl. Zebrane opinie są cenną bazą wiedzy wykorzystywaną przy tworzeniu nowego systemu bankowości internetowej i mobilnej „Moje ING”. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 14 maja Czas na inwestycje spekulacyjne, małe moduły magazynowe i rozwój drugorzędnych ośrodków logistycznych. Padają kolejne rekordy rynkowe, ale bez zmian na pozycji lidera. (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Sektor powierzchni przemysłowych w Polsce jest w świetnej kondycji. Najniższy od 10 lat wskaźnik powierzchni niewynajętych oraz rekorodowa wartość zawartych transakcji w pierwszym kwartale 2015 roku doskonale odzwierciedlają panujące tendencje. Historycznie rekordowe otwarcie roku przyniosło swoistą „gorączka złota”, która popycha inwestorów ku projektom spekulacyjnym.  Sprzyjający  klimat makroekonomiczny, rozwój infrastruktury drogowej, pozytywne nastroje inwestorów, rosnące PKB i ekspansja sektora e-commerce przy równoczesnym wzroście miesięcznych wynagrodzeń przekładają się na dynamizację produkcji przemysłowej i spadek bezrobocia. Najemcy przemysłowi, zachęceni panujacymi warunkami rynkowymi i pozytywnymi prognozami gospodarczymi dla Polski, wciąż poszerzają działalność, a to z kolei skutkuje zwiększającym się popytem na powierzchni magazynowe. „Z naszych szczegółowych badań wynika, że utrzymujący się wysoki poziom aktywności najemców doprowadził do spadku wskaźnika pustostanów o dalsze 0,3 punktu procentowego, do poziomu 5,4 %. Jest to swoisty rekord. Wskaźnik ten nie miał tak niskiej wartości od przeszło 10 lat. Choć w przygotowaniu są dalsze 555 000 m kw, to całość tej powierzchni powinna zostać wynajęta przed końcem roku.” – mówi Anna Staniszewska, Dyrektor Działu Analiz Rynkowych i Doradztwa w BNP Paribas Real Estate Poland. Jak wynika z najnowszego raportu BNP Paribas Real Estate Poland w pierwszym kwartale 2015 roku wartość transakcji na rynku powierzchni magazynowych i przemysłowych osiągnęła rekordową wartość 149 mln euro, co stanowiło 34 % wartości wszystkich inwestycji dokonanych w przedmiotowym okresie. Tak intensywne zainteresowanie aktywami przemysłowymi i magazynowymi wśród inwestorów wywiera nacisk w kierunku obniżania stóp kapitalizacji dla najwyższej klasy obiektów, które kształtują się obecnie na poziomie 7,15 - 7,25%. W I kwartale 2015 oddano do użytku około 270 000 m kw, co oznacza, że łączna podaż powierzchni przekroczyła 9 milionów m kw. Zwiekszony popyt na powierzchnie magazynowe i logistyczne spowodował wyraźną zmianę w nastawieniu deweloperów. Wielu z nich realizuje obiekty spekulacyjnie, gdyż ryzyko braku najemców jest niewielkie z uwagi na korzystną koniunkturę. Trend daje się zauważyć nie tylko w głównych klastrach, ale także w Krakowie, Rzeszowie, Lublinie czy Toruniu. „Budowa obiektów, w których nie ma zapewnionego najemcy na powierzchnie logistyczne i przemysłowe, to coraz częstsze zjawisko w sektorze nieruchomości magazynowych. Z uwagą śledzimy rozwoj kolejnych projektow spekulacyjnych, a także rynku małych modułow magazynowych (SBU - small business units). Obserwujemy, jak na znaczeniu zaczynają zyskiwać ośrodki drugorzędne, a deweloperzy coraz śmielej wychodzą z atrakcyjnymi zachętami do najemców.” – komentuje Katarzyna Pyś-Fabiańczyk, Dyrektor Działu Powierzchni Przemysłowych i Logistycznych w BNP Paribas Real Estate Poland. W pierwszym kwartale 2015 roku padł również rekord pod względem skali transakcji rynkowej. Międzynarodowa sieć handlowa JYSK, reprezentowana przez BNP Paribas Real Estate Poland, na mocy podpisanej umowy wynajęła rekordowo duży metraż 40 500 m kw powierzchni magazynowej w Logistic City - Piotrków Distribution Center. „Pierwszy kwartał roku był historycznie najlepszym początkiem roku dla Działu Powierzchni Przemysłowych i Logistycznych BNP Paribas Real Estate Poland, podobnie jak i dla całego sektora rynku w Polsce. Liczę, że ten korzystny trend utrzyma się stymulując dalszy rozwój dotychczas niszowych projektów oraz nowych lokalizacji.” – komentuje Katarzyna Pyś-Fabiańczyk, Dyrektor Działu Powierzchni Przemysłowych i Logistycznych w BNP Paribas Real Estate Poland. Bez zmian na pozycji lidera. Hegemonię na runku utrzymuje Prologis, do którego należy 25 % istniejącej powierzchni magazynowej. W pierwszej trójce utrzymują się również Segro i Panattoni.   dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 12 maja Co łatwiej przewidzieć: wynik II tury wyborów prezydenckich, czy kurs zamknięcia WIG na dzień wyborów? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Przenosząc giełdową analizę techniczną na notowania prezydenckich pretendentów widać jedno: trend poparcia dla Bronisława Komorowskiego jest malejący, a odsetek zwolenników Andrzeja Dudy utrzymuje się w trendzie rosnącym. Jednak należy uważać z wyciąganiem wniosków, bo zarówno na giełdzie jak i w trakcie wyborów - prawie wszystko jest możliwe. Przez ostatnie 5 miesięcy poparcie dla urzędującego prezydenta spadło z 65% do niespełna 34% - spadek notowań o 47,7% (lub jak kto woli – o 31 punktów procentowych) to prawdziwy krach, zdradzający poważne problemy natury fundamentalnej. Poparcie dla Andrzeja Dudy zwiększyło się z 21% do 34,8% w I turze, aczkolwiek na niskim wolumenie – frekwencja wyborcza wyniosła tylko 48,96% wobec 60-65% deklarowanych w sondażach. - „Prognozowanie jest trudne, zwłaszcza wtedy, gdy dotyczy przyszłości” – maksymę Nielsa Bohra zna każdy prognosta. Przepowiadanie wyników wyborów i giełdy ma jedną cechę wspólną: liczy się trend. W obu przypadkach trafienie „w punkt” jest wyłącznie kwestią przypadku – wie to każdy, komu udało się kupić akcje idealnie w dołku lub sprzedać na samej górce. Przed I turą wszystkie sondaże okazały się błędne i nawet nie zbliżyły się do faktycznych rezultatów. Podobnie jest na giełdzie – nie istnieje analityk, który potrafiłby skutecznie prognozować wartości indeksów nawet w horyzoncie kilku sesji. Mówi się, że dobry inwestor to ten, który potrafi określić obowiązujący trend i w co drugiej transakcji wychodzi na plus. Dlatego od zawodowych prognostów nie ma sensu wymagać więcej niż poprawnego wskazania trendu - komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl. Dzień przed rozpoczęciem ciszy wyborczej portal Bankier.pl wspólnie z Pulsem Biznesu przeprowadził ankietę, której celem było sprawdzenie ile osób będzie wstanie przewidzieć poprawny wynik wyborów. Na ponad 1,3 tys. wypełnionych deklaracji "wstrzelić" we właściwy przedział udało się tylko jednej osobie. - Trafne podanie dokładnego wyniku wyborów i dokładnego poziomu WIG na dzień przed drugą turą do zadania równie karkołomne. Podanie procentowych czy punktowych wyników do dwóch miejsc po przecinku to częściej raczej kwestia szczęścia aniżeli dokładnej analizy. Więcej szans daje prognozowanie samego trendu – Bronisław Komorowski w ostatnich miesiącach ewidentnie znajdował się w trendzie spadkowym, na polskiej giełdzie trwała natomiast hossa, która przyniosła siedmioletnie szczyty. Oczywiście nie szukałbym korelacji pomiędzy tymi dwoma zdarzeniami. Poparcie dla poszczególnych kandydatów ma mały wpływ na rynki finansowe - dodaje Michał Żuławiński, analityk Bankier.pl. Kampania bez wpływu na polską gospodarkę Przez 5 miesięcy Duda zyskiwał średnio 0,43 punktu procentowego na tydzień, podczas gdy Komorowski tracił 0,98 pkt. proc. Prosta ekstrapolacja trendu będzie jednak zawodna: wynik 35,66% do 31,84% nie wchodzi w rachubę, bo kandydatów będzie tylko dwóch. Gdyby zachować proporcję, to A. Duda „powinien” w drugiej turze uzyskać poparcie o 12% wyższe od urzędującego prezydenta. To przekładałoby się na wynik 52,8% do 47,2% na korzyść kandydata opozycji i oznaczałoby zmianę na stanowisku prezydenta. Wiedząc już od kilku tygodni, że druga tura się odbędzie, sztaby obu kandydatów z pewnością zostawiły „ciężką artylerię” wyborczą na sam koniec. Dodatkowo dojdzie do dwóch debat telewizyjnych, w trakcie których jedno zdanie może dodać lub odjąć kandydatowi kilka punktów procentowych. Sytuacja przy Książęcej z kolei zależeć będzie od przebiegu trwającego właśnie sezonu wyników kwartalnych, jak również od sytuacji zagranicznej – widmo GREXIT-u czy sygnał od jednego z głównych banków centralnych mogą solidnie namieszać. Zobacz więcej: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Wybory-prezydenckie-to-nie-wyscig-po-zyrandol-7257171.html dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 12 maja Polacy oczekują wsparcia w rozsądnym pożyczaniu pieniędzy ? wynika z badania ING (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Niemal dwie trzecie Polaków oczekuje od banków pomocy w rozsądnym pożyczaniu pieniędzy – pokazują wyniki badania „Barometr ING: Jak pożyczają Polacy”. Zapytani o kwestię rozsądnego podejścia do pożyczania pieniędzy, Polacy główną rolę przypisują bankom – 59% jest zdania, że to one powinny wspierać takie podejście; dopiero 39% wskazuje Rzecznika Praw Konsumenta, a 12% organizacje pozarządowe. Na tym tle źle oceniane są dotychczasowe działania instytucji finansowych w kwestii pożyczania pieniędzy – 64% jest zdania, że reklamy pożyczek i kredytów zachęcają do bezmyślnego wydawania pieniędzy. Polacy wolą unikać pożyczek. Nawet, jeśli posiadają zdolność kredytową - co deklaruje ponad połowa respondentów - to ostrożnie podchodzą do pożyczania pieniędzy. 48% woli unikać zadłużania się za wszelką cenę, a aż 64% Polaków boi się wpaść w spiralę zadłużenia. Jednocześnie 30% uważa, że pożyczki są dla osób z problemami finansowymi. Połowa respondentów deklaruje, że lepiej oszczędzać i zrealizować swoje plany, gdy już uzbiera się potrzebna kwota. Jednocześnie 54% twierdzi, że trudno jest coś odłożyć, jeśli niewiele zostaje w ciągu miesiąca. Ostrożne podejście Polaków do zadłużania się trzeba oceniać przez pryzmat ich doświadczeń z ostatnich lat: boomu kredytowego prowadzącego często do „życia ponad stan” (2006-2008), globalnego kryzysu finansowego (2009) oraz przewlekłego spowolnienia gospodarczego (2012-2013). Mieszanka tych doświadczeń nauczyła Polaków powściągliwości w sięganiu po dług. Część odczuła na własnej skórze, inni zobaczyli na przykładzie znajomych, że nierozsądne pożyczanie pieniędzy może doprowadzić do kłopotów finansowych - powiedział Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku Śląskiego. Mimo ogólnej niechęci do pożyczania pieniędzy, Polacy są w stanie wskazać takie obszary swojego życia osobistego i zawodowego, na które uważają że warto pożyczyć pieniądze. Z badania wynika, że osoby które wcześniej korzystały z pożyczek, częściej podzielają taką opinię. Blisko jedna trzecia osób korzystających z pożyczek w ciągu ostatnich 3 lat  uważa, że warto pożyczyć na coś ważnego i wartościowego (32% w porównaniu do 19%). Podobną przewagę osób mających doświadczenie z pożyczaniem widać w przypadku kredytowania innych celów - inwestycji w siebie lub rodzinę (23% w porównaniu do 13%) czy rozwoju firmy (22% w porównaniu do 16%). Zmianę swojego podejścia do pożyczek rozważyłaby również niemal jedna czwarta tych, którzy nie zadłużali się w ciągu ostatnich trzech lat. Jej warunkiem są wiarygodne i jasne informacje jak rozsądnie pożyczać pieniądze z instytucji finansowych. Pomimo oczywistych kosztów pożyczka może być inwestycją, swego rodzaju „dobrym długiem”, jeśli zostanie odpowiednio wykorzystana – przykładem może być rozwinięcie swoich kompetencji i zainteresowań lub realizacja planów wpływających na poprawę jakości i satysfakcji z życia. Jak wiadomo wszystko jest dla ludzi. Pożyczki także. Wszystko zależy tak naprawdę od tego, kto w nas pożycza te pieniądze. Jeśli idziemy za głosem, który namawia nas do spełniania na kredyt konsumpcyjnych zachcianek, albo do przysłowiowego „zastaw się, a postaw się”, to oczywiście może to się skończyć finansowymi kłopotami. Jeśli jednak decyzja o zaciągnięciu długu ma wymiar inwestycji w siebie, na przykład w postaci kursu językowego, czy szkolenia, to kredyt może być finansowym narzędziem, które wspiera nasz rozwój - powiedział Mateusz Ostrowski, psychoterapeuta prowadzący warsztaty z psychologii pieniądza i publicysta ekonomiczny. *** Dane na podstawie raportu „Barometr ING: Jak pożyczają Polacy”, przygotowanego dla ING Banku Śląskiego przez TNS Polska. Badanie przeprowadzono w ramach badania Omnibus, realizowanego metodą CAPI, na reprezentatywnej, ogólnopolskiej próbie 1000 osób w wieku 15+, w terminie 13-19 marca 2015 roku. Celem badania było poznanie postaw Polaków wobec pożyczania pieniędzy z banku. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 8 maja mBank: nowe ubezpieczenia w ofercie indywidualnej (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    mBank poszerza ofertę ubezpieczeniową o dwa nowe produkty gwarantujące ochronę w przypadku zachorowania na raka i śmierci. Aby skorzystać z ubezpieczenia wystarczy posiadać dowolny rachunek w mBanku. mWaleczni to ubezpieczenie, które gwarantuje zabezpieczenie finansowe w sytuacji zachorowania na raka. Dostępne jest w trzech wariantach różniących się od siebie sumą ubezpieczenia oraz miesięczną opłatą. Wersja standard gwarantuje wsparcie w wysokości 25 tys. zł. Pieniądze wypłacane są w momencie zdiagnozowania złośliwego raka. Miesięczna składka w tym wariancie wynosi od 9,99 zł. Dokładna kwota ustalana jest na podstawie krótkiej ankiety, którą klient może wypełnić samodzielnie w serwisie transakcyjnym lub razem z doradcą banku w placówce. Sumy ubezpieczenia w pozostałych dwóch wariantach ubezpieczenia mWaleczni – komfort i premium – wynoszą odpowiednio 50 i 100 tys. zł, a kwoty miesięcznych składek zaczynają się od 14,99 zł dla wariantu komfort oraz od 19,99 zł dla opcji premium.   - Przystąpienie do ubezpieczenia nie wymaga dostarczenia do banku badań lekarskich ani podpisów, wystarczy zawnioskować o ubezpieczenie w serwisie transakcyjnym i wypełnić wspomnianą ankietę. Opłata pobierana jest z konta klienta automatycznie, tak więc nie musi on pamiętać o regularnych przelewach – mówi Tomasz Raczyński, menadżer odpowiedzialny za ofertę produktów ubezpieczeniowych w mBanku. W podobny sposób klienci mogą także zakupić drugie z udostępnionych właśnie ubezpieczeń. Życie 24h to tzw. polisa na życie, zabezpieczająca rodzinę lub bliskich na wypadek śmierci jej posiadacza. Do tej pory ubezpieczenie tego rodzaju oferowane było jako dodatek do kredytów hipotecznych. Teraz klienci mogą je nabywać oddzielnie, jako samodzielny produkt, wystarczy, że posiadają rachunek w mBanku. Ubezpieczenie dostępne jest w sześciu wariantach gwarantujących zabezpieczenie bliskim w przypadku śmierci klienta w kwocie od 50 do 300 tys. zł, a w przypadku śmierci w wyniku nieszczęśliwego wypadku lub wypadku komunikacyjnego odpowiednio od 100 do 600 tys. zł oraz od 150 do 900 tys. zł. Warto też dodać, że kwoty te wypłacane są osobie lub osobom wskazanym przez posiadacza polisy bez pobierania podatku od spadków i darowizn, czyli ubezpieczyciel wypłaca im całą sumę świadczenia.  W przypadku ubezpieczenia Życie 24h miesięczna składka w zależności od wariantu wynosi od 20 do 65 zł. Oba produkty stworzone zostały i oferowane są we współpracy z AXA Życie TU SA. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 8 maja Hossa prezydencka, czyli kup akcje po wyborach (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Na Wall Street inwestują w oparciu o „niezawodny” cykl prezydencki. Okazuje się, że także w Polsce opłaca się spojrzeć na kalendarz wyborczy i kupić akcje dzień po wyborze głowy państwa. Choć wpływ polityki na GPW od wielu lat jest niewielki, to wykresy skłaniają do refleksji. W trzech na cztery przypadkach wystarczyło kupić zdywersyfikowany portfel akcji, by po 5 miesiącach zainkasować przynajmniej 20% zysku. Jeśli nastawiamy się na krótszy termin, to po 60 sesjach do zgarnięcia był „pewny” zysk w wysokości co najmniej 10%. - W trzech na cztery przypadkach inwestycja w WIG na pierwszej sesji po rozstrzygnięciu wyborów prezydenckich dawała dodatnie stopy zwrotu w perspektywie kolejnych 200 sesji. Średnia stopa zwrotu wyniosła 25,9%. Jest dość prawdopodobne, że tajemnica „prezydenckiej hossy” tkwi w zwykłym przypadku. Trzy z czterech ostatnich wyborów prezydenckich obyły się po prostu w czasie hossy na GPW. Tegoroczne wybory prezydenckie wpisywałaby się w scenariusz, zgodnie z którym GPW ma przed sobą tylko kilka miesięcy wzrostów, po czym prawdopodobnie wejdziemy w okres cyklicznej bessy – stwierdza Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl. W Stanach Zjednoczonych 4-letni „cykl prezydencki” to jeden z najbardziej niezawodnych cykli występujących na amerykańskim rynku akcji. W ramach tego cyklu występuje prawidłowość do pojawiania się ponadprzeciętnie wysokich stóp zwrotu w trzecim roku kadencji prezydenta USA. Nad Wisłą też można zaobserwować podobną prawidłowość w odniesieniu do kadencji polskiego prezydenta i rodzimego rynku akcji. - Ze względu na małą próbę „strategia prezydencka” w Polsce na GPW obarczona jest bardzo dużym ryzykiem i może nie przynieść oczekiwanych rezultatów. Na razie tę prawidłowość należy traktować jako ciekawostkę. Poważny inwestor najpierw dokładnie sprawdza spółki, których akcje kupuje - ewentualnie słucha się tych, którzy robią to za niego. Rzuty kością, wróżenie z fusów czy porady astrologów traktujmy zawsze z przymrużeniem oka - dodaje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Więcej na ten temat: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Hossa-prezydencka-czyli-kup-akcje-po-wyborach-7256773.html         dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 8 maja Netia kupuje TK Telekom (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    8 maja 2015 roku Netia zawarła przedwstępną umowę nabycia 100 proc. udziałów spółki TK Telekom od Grupy PKP. Dzięki tej transakcji Netia znacznie zwiększy swój potencjał w obszarze infrastruktury i umocni swoją pozycję na rynku klientów biznesowych. Za spółkę TK Telekom Netia zapłaci 221 mln złotych. Transakcja finansowana będzie z dostępnych linii kredytowych. Sfinalizowanie transakcji uzależnione jest od uzyskania przez Netię zgody UOKiK na dokonanie koncentracji. Drugim warunkiem zawieszającym jest uzyskanie zgody Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy PKP SA. „Zawarta dzisiaj umowa jest odzwierciedleniem konsekwentnej realizacji obranej przez Netię strategii rozwoju. Zgodnie z przyjętymi w Strategii 2020 założeniami, Grupa Netia dzięki transakcji nabycia TK Telekom zwiększy istotnie swoją bazę aktywów, rozbuduje infrastrukturę światłowodową oraz zdobędzie strategicznie ważną grupę klientów usług telekomunikacyjnych. Nabycie TK Telekom jest kolejnym krokiem Netii w konsolidacji polskiego rynku telekomunikacyjnego, co również jest wpisane w nasze cele strategiczne.” – skomentował transakcję Paweł Szymański, Prezes Zarządu Netia S.A. Po transakcji Grupa Netia znacznie zwiększy zasięg własnej sieci światłowodowej – TK Telekom posiada około 7,5 tys. km linii światłowodowych w ramach sieci szkieletowej. „Dzisiejsza umowa zwiększy skalę działalności Grupy Netia o ponad 11 proc. ogółem, a w segmencie klientów biznesowych nawet o ponad 28 procent. Wartość transakcji stanowi 5,2x wielokrotność wskaźnika wartości przedsiębiorstwa w relacji do zysku EBITDA (pro-forma)  za 2014 rok spółki TK Telekom, bez uwzględnienia synergii, które Grupa Netia planuje zrealizować po transakcji.” – dodał Andrzej Kondracki, Dyrektor ds. Strategii oraz Rozwoju Grupy Netia SA dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 8 maja Startuje 3. edycja konkursu ?To dla mnie ważne?, organizowanego przez Fundację Aviva (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Do udziału zaprasza Małgorzata Kożuchowska, która dołączyła do jury konkursu. Chciałbyś stworzyć ciekawe miejsce przyjazne dzieciom i ich rodzicom? Pragniesz wybudować plac zabaw, otworzyć świetlicę lub zorganizować zajęcia sportowe czy edukacyjne dla najmłodszych? Masz wiele pomysłów, ale nie wiesz, skąd wziąć fundusze na ich realizację? Zgłoś się do 3 edycji konkursu grantowego „To dla mnie ważne” organizowanego przez Fundację Aviva. Już od 7 maja możesz powalczyć o sfinansowanie swojego pomysłu! Pula grantów wynosi aż 200 tysięcy złotych! Każdy może starać się o grant Konkurs grantowy „To dla mnie ważne” to wyjątkowa okazja dla każdego, kto chciałby zmienić życie najmłodszych w swojej okolicy. Od 7 maja na stronie internetowej www.todlamniewazne.pl można zgłosić wniosek konkursowy i wziąć udział w głosowaniu. Jak zgłosić się do konkursu? Wystarczy w krótkim formularzu opisać swój projekt (np. budowa placu zabaw, wyposażenie świetlicy, zakup sprzętu do pracowni komputerowej) i wskazać kwotę potrzebną do jego realizacji. Szansę mają zarówno inicjatywy zgłoszone w pojedynkę, z sąsiadami, jak również w ramach organizacji pozarządowej lub w imieniu jednostki samorządowej. Po zgłoszeniu wniosku kluczowe jest poparcie internautów, którzy w głosowaniu internetowym zdecydują, które pomysły zostaną przedstawione jury. Fundacja Aviva na stronie www.todlamniewazne.pl udostępnia narzędzia, które pomogą podbić serca głosujących – plakaty, przykładowe posty do wstawienia na profilu Facebook, projekty zaproszeń na spotkania itp. Głosowanie będzie trwało do 14 czerwca. 20 wniosków z największą liczbą głosów zostanie przedstawione jury, które rozdzieli pulę 200 tysięcy złotych, które następnie zostaną przeznaczone na realizację zwycięskich pomysłów. Twój wniosek ma szansę podbić serca jury Do jury konkursu Fundacja Aviva zaprosiła znane osoby: Małgorzatę Kożuchowską, aktorkę teatralną, filmową i telewizyjną, angażującą się w działania na rzecz potrzebujących, dr Aleksandrę Piotrowska, psycholog dziecięcą, autorkę wielu publikacji dla dzieci i rodziców, Igę Młynarczyk – popularną blogerkę parentingową angażującą się w różne akcje społeczne na rzecz dzieci, prof. Janusza Książyka – kierownika Kliniki Pediatrii, Żywienia i Chorób Metabolicznych w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, Jacka Olszewskiego z zarządu Fundacji Kropla Życia im. Agaty Mróz-Olszewskiej oraz Pawła Wolińskiego – prezesa zrzeszającej rodziców Fundacji Mamy i Taty. Wykorzystaj podwójną szansę na zebranie funduszy Zarówno wnioskodawcy, jak i głosujący otrzymają podwójną szansę na realizację zgłoszonych i wspieranych inicjatyw. Fundacja Aviva ponownie wykorzysta moc finansowania społecznościowego, czyli crowdfundingu, który polega na finansowaniu pomysłów przez społeczność, która jest wokół nich zorganizowana. To innowacyjne rozwiązanie wykorzystano już w 2. edycji konkursu „To dla mnie ważne” przy okazji współpracy z czołowym polskim serwisem crowdfundingowym Wspieram.to. W tej edycji Fundacja Aviva postanowiła uruchomić mechanizm crowdfundingu już od samego początku trwania konkursu. Dzięki temu, autorzy inicjatyw społecznych mogą uzyskać o wiele więcej funduszy od wszystkich tych, którzy zechcą wesprzeć ich pomysł. Zgłoś się do konkursu grantowego „To dla mnie ważne”, poprzyj ważną dla Ciebie inicjatywę w głosowaniu, i zmień życie dzieci w swojej okolicy!   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 8 maja Stabilny wynik FAST FINANCE w I kwartale 2015 r. (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    FAST FINANCE S.A., notowana na rynku głównym Giełdy Papierów Wartościowych spółka specjalizująca się w obsłudze wierzytelności detalicznych, w I kwartale 2015 r. odnotowała stabilne wzrosty wyników finansowych: 4,4% wyniku netto oraz łącznie 2,6% przychodów, w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym.   Wypracowane w pierwszych 3 miesiącach 2015 r. całkowite przychody spółki wyniosły blisko 6,9 mln zł i były wyższe o 2,6% r/r. Zysk netto wyniósł 2,1 mln zł, a zysk operacyjny 3,3 mln, co oznacza 4,4% oraz 6,5% zmianę r/r. Z kolei wynik przed opodatkowaniem wzrósł o 4,9%, czyli o 122 tys. zł więcej niż w roku ubiegłym.  Spółka konsekwentnie poprawia wskaźniki rentowności prowadzonej działalności. Rentowność netto wzrosła do 30,7 % wobec 30,1 % w I kwartale 2014 r. (wzrost o 0,6 p.p. r/r), a rentowność operacyjna wyniosła 48,0 % wobec 46,3 % rok wcześniej (wzrost o 1,7 p.p. r/r). Pozytywne odzwierciedlenie w wynikach mają rosnące wpływy z portfela wierzytelności, którego wartość nominalna przekracza 0,5 mld zł, oraz korzyści płynące z zarządzania własnym funduszem sekurytyzacyjnym. – Wynik I kwartału to rezultat stabilnie prowadzonego biznesu, ukierunkowanego na obsługę wierzytelności detalicznych. Konsekwentnie realizujemy przychody z posiadanych pakietów wierzytelności, szukając jednocześnie okazji na zakup dobrych, nieprzedawnionych portfeli oferowanych w przetargach. Rynek wierzytelności w Polsce stoi przed szansą wyższych wzrostów, głównie za sprawą takich impulsów, jak zeszłoroczne zawirowania na rynku walutowym oraz coraz łatwiejszy dostęp do kredytów gotówkowych – mówi Jacek Daroszewski, Prezes Zarządu FAST FINANCE.  Z danych BigInfoMonitor wynika, że zaległe zadłużenie Polaków wciąż rośnie. Tylko w ubiegłym roku wartość wierzytelności konsumenckich wzrosła o ponad 1,1 mld zł. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 7 maja Pomorskie na walizkach. Trwają przygotowania do wyjazdu na EXPO 2015 w Mediolanie (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
     Bursztynowa biżuteria z Gdańska, designerskie projekty z Gdyni i piasek z sopockiej plaży – wszystko to pojedzie do Włoch, gdzie już 1 czerwca rozpoczyna się Pomorski Tydzień na Wystawie Światowej EXPO 2015 w Mediolanie. Pomorskie jako pierwszy polski region pokaże się na najbardziej prestiżowych targach na świecie. Będzie gospodarzem polskiego pawilonu na EXPO 2015 od 1 do 7 czerwca. Przez tydzień zaprezentuje swój potencjał turystyczny i gospodarczy. Będzie zachęcać Włochów, i nie tylko, by właśnie na Pomorzu spędzali wakacje i robili biznes. Przecież podróż z Gdańska do Mediolanu, albo w drugą stronę, to zaledwie 2 godziny samolotem...  Pomorskie wakacje Pomorskie hotele, gospodarstwa agroturystyczne, zabytki, atrakcje rozrywkowe i kulturalne, z których można korzystać przez cały rok, pokazane będą na EXPO 2015 podczas seminarium turystycznego w środę, 3 czerwca. Organizator, Pomorska Regionalna Organizacja Turystyczna, chce zaprezentować kompleksową ofertę całego regionu, nawiązując przy tym bezpośrednie relacje biznesowe. Dlatego na spotkanie zaprasza włoskich touroperatorów, agencje turystyczne, organizatorów podróży, a także dziennikarzy. Swatanie biznesu Żeby współpracować, trzeba się poznać, a EXPO 2015 daje takie możliwości. Pomorscy i włoscy przedsiębiorcy oraz inwestorzy wezmą udział w biznesowej giełdzie kooperacyjnej w czwartek, 4 czerwca. Podczas spotkania poświęconego potencjałowi gospodarczemu regionu przedstawiciele pomorskich firm będą mieli okazję, żeby w formule rozmów B2B dotrzeć do wiodących włoskich odbiorców z branż nowych technologii, budownictwa, a także gospodarki morskiej i logistyki. Dzień później w siedzibie Konsulatu Generalnego RP w Mediolanie zaplanowano Pomorską Galę Biznesu.  Trójmiasto razem Połączone siły Gdańska, Gdyni i Sopotu, partnerów Pomorskiego Tygodnia, zadbają o to, by przez siedem dni polski pawilon na EXPO 2015 dostarczał zwiedzającym ciekawych doznań. Gdańsk zaprezentuje wystawę bursztynu. Gdynia pokaże „Smak przedmiotu”, czyli ekspozycję współczesnego designu i jego kulinarnych interpretacji. Za aranżację przestrzeni na zewnątrz pawilonu odpowiada Sopot, który zaprosi gości na sopocką plażę. Od rana do wieczora zwiedzający będą mogli odetchnąć na prawdziwym nadmorskim piasku i posłuchać klubowej muzyki, prosto z Trójmiasta. Tam trzeba być Organizatorzy Wystawy Światowej EXPO 2015 spodziewają się, że odwiedzi ją łącznie aż 20 milionów osób. W wydarzeniu uczestniczy 147 państw. Miasto goszczące imprezę jest najważniejszym włoskim ośrodkiem gospodarczo-finansowym i przemysłowym. Są w nim siedziby licznych banków, towarzystw ubezpieczeniowych oraz giełdy. Mediolan jest również ważnym węzłem komunikacyjnym tej części Europy. – Na EXPO 2015 po prostu trzeba być – mówi Anna Golec z Departamentu Rozwoju Gospodarczego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. – Znam dobrze tamte realia, bo sama spędziłam w Mediolanie sześć lat, pracując w polskim konsulacie. Jestem przekonana, że to idealny kierunek dla pomorskich przedsiębiorców, dlatego w naszym udziale w wystawie widzimy potencjał wymiernych korzyści dla regionu – dodaje Anna Golec.  Liderem projektu jest Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Partnerami Pomorskiego Tygodnia –  obok Gdańska, Gdyni i Sopotu – są również Agencja Rozwoju Pomorza oraz Invest in Pomerania, Pomorska Regionalna Organizacja Turystyczna, a także Stowarzyszenie Wolna Przedsiębiorczość z ośrodkiem  Europe Enterprise Network. Projekt jest finansowany w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego na lata 2007-2013. Więcej informacji o przygotowaniach i uczestnictwie w EXPO 2015 można znaleźć na bieżąco na Facebooku, na profilu „Pomorskie na EXPO 2015 w Mediolanie”.         dostarczył infoWire.pl
  • środa, 6 maja Światowi specjaliści już wkrótce w Poznaniu (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Eksperci z Włoch, Belgii, Stanów Zjednoczonych, Francji, Norwegii, Szwecji, Islandii i Litwy już za miesiąc odwiedzą Poznań, by wspólnie dyskutować o przyszłości sektora energetycznego. Łącznie organizatorzy spodziewają się 42 specjalistów z Polski i z zagranicy. Przedstawiamy gości Kongresu Energi@21. Kierunek – Francja Iana Dreyer jest ekonomistką i dziennikarką specjalizującą się w tematyce polityki handlowej i energetycznej. Pisze o europejskim bezpieczeństwie energetycznym. - Temat bezpieczeństwa energetycznego wspiął się wysoko na liście unijnych priorytetów w ciągu ostatniej dekady. Pierwszym celem Unii Europejskiej jest zmniejszenie uzależnienia poszczególnych państw członkowskich od pojedynczych źródeł dostaw – mówi założycielka serwis borderlex.eu, zajmującego się analizami i informacjami dotyczącymi europejskiej polityki handlowej. Ute Dubois jest profesorem ekonomii na ISG International Business School w Paryżu. Obecnie koncentruje się na badaniach nad społecznymi zagadnieniami związanymi ze zużyciem energii. Szczególną uwagę poświęca zjawiskom „fuel poverty” i przystępności cen energii w Europie oraz dostępowi do energii w Afryce. Yannick Perez to doktor ekonomii Uniwersytetu La Sorbonne. Od 2008 roku jest głównym doradcą ekonomicznym Loyola de Palacio Chair w zakresie europejskiej polityki energetycznej. W 2012 roku dołączył jako Senior Research Fellow do zespołu Armand Peugeot Chair, prowadzącego badania nad rozwojem motoryzacji zasilanej energią elektryczną. Specjaliści z Półwyspu Apenińskiego Włochy w Poznaniu reprezentować będą Giovanni De Santi i Giacomo Calzolari. De Santi to dyrektor Instytutu Energii i Transportu przy Wspólnym Centrum Badawczym Komisji Europejskiej (WCB), w którym pracuje od 1985 roku. Bada sprawy zarządzania projektami oraz grupami ekspertów w dziedzinie energii, transportu, inżynierii mechanicznej i jądrowej, nauki o środowisku i zarządzania. W 2007 roku został mianowany na stanowisko dyrektora Instytutu Energii WCB działającego zarówno w Petten (Holandia) jak i Isprze (Włochy). Z kolei Giacomo Calzolari jest profesorem ekonomii na Uniwersytecie w Bolonii. Kieruje programem International BA of Economics and Finance, prowadzonym w ramach Centre for Economic Policy Research w Londynie. Jest m.in. laureatem nagrody Young Economist Award, przyznawanej przez European Economic Association. Amerykanie w Poznaniu Swoją reprezentację w osobach Petera Fox-Pennera i Marka Jamisona będą miały Stany Zjednoczone. Peter Fox-Penner jest doradcą wykonawczym i uznanym na arenie międzynarodowej autorytetem w kwestiach energetycznych i elektroenergetycznych. Jest dyrektorem The Brattle Group, wiodącej firmy konsultingowej specjalizującej się w doradztwie gospodarczym. Jego specjalizacją jest polityka dotycząca rynku energii elektrycznej i jego regulacji. Z kolei Mark Jamison to dyrektor i profesor Public Utility Research Center (PURC) na University of Florida. Prowadzi międzynarodowe badania z zakresu wzajemnego wpływu między biznesem a polityką. Kieruje Międzynarodowym Programem Szkoleń PURD Banku Światowego, dotyczącym strategii firm użyteczności publicznej i regulacji ich działalności. Silna reprezentacja z krajów Beneluxu Przedstawicielami krajów Beneluxu na Kongresie Energi@21 będą Belgowie Jean-Arnold Vinois i Pierre Regibeau oraz John Sinner z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EIB) w Luksemburgu. Vinois przez 15 lat pracy w Komisji Europejskiej zajmował stanowiska kierownicze w obszarach transportu i połączeń transeuropejskich. Pełnił też funkcję dyrektora w Directorate General for Energy, odpowiedzialnego za wewnętrzny rynek energii elektrycznej i gazu. W 2014 roku został doradcą w zakresie europejskiej polityki energetycznej w Institut Jacques Delors Notre Europe. Pierre Regibeau to wiceprezes Charles River Associates. Specjalizuje się w zakresie organizacji przemysłowej, prawa, ekonomii i biznesu międzynarodowego. Pracował przy licznych sprawach z zakresu fuzji i postępowań antymonopolowych dla Komisji Europejskiej oraz urzędów nadzorujących kwestie konkurencji na poszczególnych rynkach narodowych. Z kolei John Sinner, w ramach swojej pracy w Departamencie Energii EIB, zajmuje się ekonomiczną oceną inwestycji w infrastrukturę energetyczną oraz ogólnymi analizami i kwerendą na temat rynku energetycznego, wspierającymi bieżącą działalność i politykę Banku. Skandynawscy eksperci Na Kongresie Energi@21 pojawią się eksperci ze Szwecji, Norwegii i Islandii. Reprezentant Trzech Koron to Orjan Brinkman. Jest członkiem grupy doradczej ds. konsumentów, działającej przy szwedzkiej Board of Agriculture oraz zespołu doradców przy Chemicals Agency. Zasiada w grupie tematycznej ds. równości w European Social Fund (ESF). Od 2012 roku pełni funkcję prezesa UNICUM – Design for All oraz fundacji uczelni w Väddö Södertörn. Z Norwegii do Poznania przyjedzie Atle Midttun, profesor w Department of Innovation and Economic Organisation na Norwegian Business School. Jest jednym z dyrektorów ośrodków badawczych prowadzonych przez NBS: The Centre for Energy and Environment oraz The Centre for Corporate Responsibility. Fridrik Larsen z Islandii jest prezesem Larsen Energy Branding (LEB), która doradza sprzedawcom energii elektrycznej w zakresie brandingu produktowego i korporacyjnego. Jak podkreśla: - Głównym wyzwaniem dla menedżerów firm energetycznych staje się sprawne i efektywne zarządzanie nimi w nowych, wymagających okolicznościach. Aby to zrobić muszą oni pamiętać o podstawowych zasadach marketingu. Kierunek – kraje sąsiedzkie Swojego przedstawiciela na Kongresie Energi@21 będzie mieć także Litwa. Dalius Misiūnas jest Prezesem Zarządu i Dyrektorem Generalnym grupy energetycznej Lietuvos Energija, jednej z największych firm energetycznych na obszarze państw bałtyckich. Jest także Członkiem Rady Dyrektorów stowarzyszenia Eurelectric oraz Prezesem Nacionalinė Lietuvos Elektros Asociacija. Z Berlina do Poznania przyjedzie Karsten Neuhoff, który kieruje Departamentem Polityki Klimatycznej w Niemieckim Instytucie Badań nad Gospodarką (DIW Berlin). Jest profesorem na Politechnice w Berlinie, gdzie zajmuje się kwestiami polityki energetycznej i klimatycznej. Wcześniej pracował na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu w Cambridge, prowadząc projekty dotyczące przyszłości systemu energetycznego w Wielkiej Brytanii. Informacje o wszystkich 42 prelegentach: www.energy21.pl/prelegenci/ Międzynarodowy Kongres Naukowo-Przemysłowy Energi@21 „Innowacyjne przedsiębiorstwo energetyczne” odbędzie się w Poznaniu w dniach 26-27 maja 2015 roku jako przedsięwzięcie towarzyszące Międzynarodowym Targom Energetyki „Expopower”. Jest imprezą z limitowaną liczbą miejsc.   Dziennikarzy zainteresowanych udziałem w Kongresie prosimy o przesłanie zgłoszenia zawierającego: imię i nazwisko, nazwę reprezentowanej redakcji, numer telefonu kontaktowego i adres e-mail. Powyższe dane należy przesłać na adres Biura Prasowego Kongresu do 22 maja 2015 roku. Aktualne informacje publikowane są na stronie internetowej www.energy21.pl oraz na Twitterze: @Energy21Poznan dostarczył infoWire.pl
  • środa, 6 maja Staż powinien uczyć i być wartościowy (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Staż ma pomóc młodym ludziom w zdobyciu doświadczenia zawodowego i starcie na rynku pracy, tymczasem aż 43% studentów uważa, że bezpłatna praktyka to wyzysk. Co zrobić, aby pobyt w firmie był wartościowy i nie ograniczał się wyłącznie do parzenia kawy? „Obecnie podejście do praktykantów coraz bardziej się zmienia, i to na lepsze. Wiele firm płaci osobom odbywającym staż za ich pracę oraz zleca im ambitne i wymagające zadania, a więc umożliwia naukę” – mówi serwisowi infoWire.pl Justyna Zielińska z firmy Nielsen. Pracodawcom zależy na rozwoju stażystów, których być może sami w przyszłości zatrudnią. Stażu najlepiej szukać przez internet. Tam znajduje się najwięcej ogłoszeń. Przed zgłoszeniem się do firmy dobrze jest zweryfikować ofertę i zapoznać się z opiniami byłych pracowników lub stażystów na temat miejsca pracy. Jeżeli praktyka, którą rozpoczęliśmy, nie spełnia naszych oczekiwań, należy porozmawiać z opiekunem stażu i ustalić od nowa zakres obowiązków. Młodzi ludzie podchodzą do pracy z dużym zapałem i zaangażowaniem, wykazują się profesjonalizmem. Warto to wykorzystać. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 4 maja Praca dla blisko 100 Opiekunów Klienta (Praca) (by konto-emerytalne.pl)
  • poniedziałek, 4 maja Które banki obsługują najwięcej klientów? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Z danych zebranych przez PRNews.pl i Bankier.pl wynika, że banki w Polsce obsługują ponad 40 mln klientów. Najwięcej klientów ma PKO BP, na drugim miejscu jest Pekao, a za nim znajduje się mBank. Na ankietę odpowiedziało 17 banków, które łącznie prowadzą 37 mln rachunków. Dużym bankiem nieobecnym w zestawieniu jest BZ WBK, który nie chce się dzielić takimi informacjami z mediami. Podczas fuzji z Kredyt Bankiem podawał jednak, że ma około 3,5 mln klientów. Zestawienie nie uwzględnia także kilku mniejszych banków, m.in. BPH, Meritum Banku czy banków samochodowych. - Liczby klientów w bankach nie można porównywać bezpośrednio z liczbą mieszkańców Polski. Klient banku to nie tylko osoba fizyczna, ale także firmy, szkoły, miasta, czy gminy. Z kolei znaczna część osób fizycznych to klienci kilku banków równocześnie – zaznacza Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl. Czternaście banków podało informacje o liczbie klientów detalicznych. Łącznie obsługują 32 mln klientów w tym segmencie. W niektórych bankach liczba klientów detalicznych jest zbliżona do liczby klientów ogółem. Nie wszystkie banki mają bowiem rozbudowaną ofertę dla podmiotów biznesowych, gmin, czy stowarzyszeń. Liderem jest PKO Poprzednie badanie przeprowadzone przez serwisy PRNews.pl i Bankier.pl wskazuje natomiast, że na koniec ubiegłego roku 20 banków uniwersalnych prowadziło łącznie 28,5 mln kont osobistych. Najwięcej ROR-ów prowadzi PKO Bank Polski (6,6 mln), drugie miejsce zajmuje Bank Pekao SA (3,6 mln), a trzecie BZ WBK (2,9 mln). - Analitycy są pewni, że wraz ze wzrostem zamożności kraju będzie się zwiększać liczba Polaków korzystających z banków. Płace rosną u nas względnie wolno, ale wiele wskazuje na to, że w najbliższych latach ich podniesienie będzie priorytetem. Im będziemy mieli więcej pieniędzy, tym większy będzie stopień ubankowienia, który w tym momencie wynosi nieco ponad 81%. Przykładowo, dla Wielkiej Brytanii wynosi on ponad 90%. Banki mają coraz wyżej podniesioną poprzeczkę. Dla klientów to dobra wiadomość, bo większa konkurencja na rynku sprawi, że pojawią się nowe produkty i usługi o wyższej jakości. Niestety, to wcale nie znaczy, że będą one darmowe – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Zobacz szczegółowe zestawienie: http://prnews.pl/raporty/raport-prnewspl-liczba-klientow-w-bankach-iv-kw-2014-6550729.html dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 4 maja 5 sposobów na poprawienie efektywności działań sprzedażowych (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Prowadząc firmę handlową lub usługową warto posiłkować się specjalistycznym oprogramowaniem. Wybierając spośród bogatej na rynku oferty trzeba jednak kierować się nie tylko ceną produktu, ale także – a może przede wszystkim – jego walorami. Istotne jest bowiem jak duże wsparcie oferuje program oraz czy jego  funkcjonalności faktycznie mogą przyczynić się do poprawienia efektywności działań handlowych prowadzonych przez firmę. Oprogramowanie przeznaczone do obsługi procesów handlowych z reguły stanowi integralny element większej całości – systemu ERP lub innego systemu wspomagającego zarządzanie. Od takiego komponentu oczekuje się przede wszystkim właściwej obsługi operacji i procesów handlowych oraz zapewnienia szybkiego, pozbawionego błędów obiegu danych między obszarem sprzedaży a finansami i księgowością. Jednakże program wspierający działania handlowe powinien zapewniać także funkcjonalność, która umożliwia menedżerom skuteczne i elastyczne zarządzanie sprzedażą. Podejmując decyzję o zakupie oprogramowania warto zatem wrócić uwagę, czy faktycznie wspiera on podstawowe działania umożliwiające podniesienie efektywności działań sprzedażowych. Stosowanie elastycznej polityki cenowej Kluczowym elementem polityki cenowej jest wprowadzanie różnego rodzaju promocji polegających na obniżaniu cen. W tym zakresie warto sprawdzić, czy program handlowy posiada funkcjonalność parametryzowania promocji w odniesieniu do danego towaru, a także danego klienta. Istotną funkcjonalnością jest także możliwość przypisywania konkretnym towarom i kontrahentom zakresu dat dla danej promocji, tak aby zadane ceny mogły się automatycznie aktualizować w zależności od wskazanego przez użytkownika terminu. Zarządzanie rentownością sprzedaży Jednym z najważniejszych mierników efektywności sprzedaży jest rentowność. Oprogramowanie wspomagające handel może wspierać ustalanie optymalnych cen, jeśli użytkownik ma dostęp do danych o bezpośrednich i pośrednich kosztach zakupu produktów. Ponieważ koszty dostaw poszczególnych partii towarów mogą się od siebie różnić, podobnie jak ceny zakupu towarów do odsprzedaży, warto sprawdzić, czy oprogramowanie zapewnia funkcjonalność określania marż (proponowanych cen sprzedaży) w odniesieniu do konkretnych dostaw towarów. Optymalizacja kosztów magazynowania Najbardziej znane metody wydawania towarów z magazynu to FIFO (first in first out - metoda kolejki) oraz LIFO (last in first out - metoda stosu). Oprogramowanie wspomagające handel może pomóc w optymalizacji kosztów magazynowania poprzez elastyczne zarządzanie wydawaniem towarów z magazynu, nie tylko według zasad FIFO czy LIFO. W niektórych przypadkach można optymalizować przestrzeń magazynową poprzez ręczny wybór, z której dostawy powinno się wydać klientom towar. Warto sprawdzić, czy system, który chcemy kupić, oferuje taką możliwość. Przejście na faktury elektroniczne Oszczędności z elektronicznego fakturowania są ewidentne zarówno po stronie sprzedawcy, jak i nabywcy. W obszarze sprzedaży stosowanie e-faktur zamiast dokumentów papierowych pozwala wygenerować łączne oszczędności na poziomie do kilku złotych za każdą wystawioną fakturę. Nie chodzi tylko o koszty papieru, sprzętu do drukowania, tonerów czy ewentualne, dodatkowe koszty przesyłek pocztowych. Oszczędności biorą się głównie z możliwości automatyzacji obiegu faktur w firmie sprzedającej towar. E-faktury są automatycznie odczytywane przez system finansowo-księgowy, co pozwala zredukować do minimum czas niezbędny na ich księgową obsługę i ewidencję. Wykorzystywanie analityki sprzedaży Raportowanie z obszaru sprzedaży to konieczność dla każdego, kto w sposób ciągły chce optymalizować swoje działania w obszarze sprzedaży, zakupów i zarządzania cenami. Do zaspokojenia potrzeb analitycznych menedżerów z sektora MSP nie jest konieczne posiadanie dedykowanego rozwiązania klasy Business Intelligence (BI), ponieważ funkcjonalność BI w obszarze sprzedaży może zapewnić oprogramowanie wspomagające handel. Warto zatem sprawdzić, na ile system w warstwie raportów (zestawień, interaktywnych wykresów) zapewnia funkcjonalność niezbędną do efektywnego działania – planowania, prognozowania i podejmowania decyzji. Działanie oprogramowania wspomagającego sprzedaż pod kątem wymienionych wyżej czynników można przetestować korzystając z wersji demo systemu Sage Symfonia Handel dostępnej pod adresem: http://www.sage.com.pl/handel-zwieksz-efektywnosc. Rozwiązanie to stanowi integralną część systemu wspomagającego zarządzanie – Sage Symfonia dedykowanego firmom z sektora MSP.  dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 4 maja Ubezpieczyciel lepszy od szwagra (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Agent ubezpieczeniowy, rodzina czy infolinia ubezpieczyciela – do kogo dzwonisz w przypadku stłuczki? Kiedy Twój samochód stoi rozbity na środku ulicy, chcesz jak najszybciej uzyskać skuteczną pomoc. Podpowiadamy, gdzie jej szukać. Stłuczka  to ogromny stres dla każdego kierowcy. Dlatego odruchowo wybieramy telefon do kogoś zaufanego. Z sondażu zrealizowanego przez instytut MillwardBrown na zlecenie TUiR „WARTA” S.A. wynika, że tuż po stłuczce co trzeci kierowca kontaktuje się z agentem, u którego wykupił ubezpieczenie. 29% osób woli kontakt z kimś z rodziny. Tylko 23% ankietowanych w pierwszej kolejności dzwoni do telefonicznego centrum obsługi klienta. Dlaczego tak rzadko kontaktujemy się z naszym towarzystwem ubezpieczeniowym?  Wsparcie w standardzie - Choć coraz częściej nawet do polisy OC dołączany jest pakiet assistance gwarantujący holowanie po wypadku, to wciąż nie jest to rynkowy standard. Część osób po prostu nie ma więc odpowiedniego ubezpieczenia. Z kolei, ci którzy je mają, w stresie związanym ze stłuczką często zapominają o płynących z tego uprawnieniach. Dzwonią  więc po pomoc do kogoś z rodziny lub przyjaciół, bo nie wiedzą, co robić. Tymczasem, mając odpowiedni pakiet ubezpieczeniowy, można uzyskać profesjonalną poradę i pomoc ubezpieczyciela – mówi Bartosz Olszycki, z biura Rozwoju Produktów Komunikacyjnych Warty. Na przykład pakiet Warta OC Komfort, gwarantuje bez dodatkowych opłat kompleksową pomoc po wypadku. Specjalnie przeszkoleni konsultanci assistance dyżurują w Centrum Obsługi Klienta Warty przez cały tydzień, 24 godziny na dobę. Kierowca może od razu po wypadku zadzwonić, a konsultant podpowie mu krok po kroku, co ma dalej robić. Jeśli będzie taka potrzeba zorganizuje też pomoc holownika. Podpowie także, gdzie znaleźć dobry warsztat czy parking strzeżony. Łatwo o szerszą pomoc Na taki serwis może liczyć każdy posiadacz OC Komfort, bez względu na to, czy jest sprawcą wypadku czy poszkodowanym. Można też dokupić szersze warianty assistance i zapewnić sobie wsparcie nie tylko po wypadku, ale też między innymi w razie awarii pojazdu, braku paliwa czy przedziurawienia opony. Warta jako jedno z niewielu towarzystw na rynku, pomaga posiadaczom assistance w wariantach Standard, Złoty i Złoty+, bez względu na to ile lat ma ich samochód. Dlatego aż 26 lat miał najstarszy samochód holowany przez Wartę po awarii na drodze - Przeciętny czas oczekiwania na pomoc drogową w mieście to nie więcej niż 30 minut, a poza miastem około 40 minut – podaje Jarosław Nowak, z Wydziału Assistance Warty. - Warto więc wybierać pakiety ubezpieczeniowe, zawierające usługi assistance i po wypadku dzwonić bezpośrednio do ubezpieczyciela. W większości przypadków będziemy w stanie udzielić pomocy szybciej niż tytułowy szwagier – dodaje. Do kogo najczęściej zgłaszamy się w przypadku stłuczki? Różne reakcje kobiet i mężczyzn. Reakcja kierowców jest zróżnicowana także ze względu na płeć. Kierowcy-kobiety najpierw szukają wsparcia u członków rodziny (48%), a tuż potem u swojego agenta ubezpieczeniowego (27%). Dopiero w dalszej kolejności (15%) kontaktują się z centrum obsługi klienta ubezpieczyciela. Kierowcy-mężczyźni kontaktują się w pierwszej kolejności z agentem (34 %), a w drugiej z infolinią ubezpieczyciela  (27%). Więcej szczegółów w załączonej grafice. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 1 maja ERGO Hestia rozstrzygnęła pierwsze zadanie specjalne na ubezpieczeniowym Forum Idei (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Od początku roku na ubezpieczeniowym Forum Idei ERGO Hestii prawie 300 zarejestrowanych użytkowników zgłosiło już 65 pomysłów, pod którymi znalazło się przeszło 500 komentarzy. Dzisiaj ubezpieczyciel wyłonił zwycięzcę zadania specjalnego na najciekawszą propozycję zwiększenia „namacalności” ubezpieczeń. Nagrodą jest iPad! Każdy internauta od początku roku ma możliwość realnego wpływu na kształt ubezpieczeń. Zasada jest prosta – zgłoszony pomysł na usprawnienie lub nowy produkt musi zyskać poparcie społeczności. Każdy z użytkowników za aktywność na Forum otrzymuje punkty, które następnie może inwestować w konkretne pomysły. Firma wdroży te pomysły, które zyskają poparcie społeczności i są rentowne. Dotychczas tylko użytkownicy mogli zgłaszać nowe pomysły i dyskutować na temat propozycji dodanych przez innych użytkowników. Oprócz zbierania inicjatyw od użytkowników, ERGO Hestia zachęca społeczność Forum Idei do oceniania rozwiązań i propozycji firmy. W ciągu ostatnich tygodni użytkownicy mieli szansę wykazania się i opracowania rozwiązań, które mógłby wprowadzić ubezpieczyciel, aby ubezpieczenia stały się bardziej namacalne. W planach są kolejne specjalne zadania dla społeczności, w których firma będziemy zadawać pytania, sugerować rozwiązania, testować nowości wspólnie z klientami. - Poziom zgłoszeń był bardzo różny, ale praktycznie wszystkie zgłoszenia przedstawiały nowe spojrzenie. Zwyciężczyni przedstawiła kompleksową propozycję dot. obsługi, jaką ubezpieczyciel może zaoferować klientowi – na pewno niektóre z tych propozycji będziemy dalej rozwijać – mówi Mateusz Jakitowicz, Główny Specjalista Biura Marketingu ERGO Hestii. W zadaniu specjalnym pytaliśmy użytkowników Forum Idei o inspiracje przy pracach nad nowymi produktami czy procesami opieki nad klientem. Informacja zwrotna od klientów pozwoli nam na jeszcze lepsze dopasowanie do oczekiwań naszych klientów – podsumowuje Mateusz Jakitowicz.  Forum Idei jest otwarte. Mogą z niego skorzystać nie tylko klienci firmy: zaproszeni są także agenci ubezpieczeniowi oraz wszyscy, którzy chcą wpływać na ubezpieczenia w Polsce. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 30 kwietnia Samsung Electronics ogłasza wyniki za pierwszy kwartał (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Firma Samsung Electronics Co., Ltd. ogłosiła wyniki finansowe za I kwartał zakończony w dniu 31 marca 2015 r. Przychody Samsung w minionym kwartale wyniosły 47,12 bilionów wonów koreańskich (KRW), co stanowi spadek o 11 procent w stosunku do poprzedniego kwartału, natomiast zysk z działalności operacyjnej w tym samym czasie wyniósł 5,98 bln KRW i był wyższy o 690 mld KRW w porównaniu z IV kwartałem ubiegłego roku. W prognozie zysków opublikowanej 7 kwietnia 2015 r. Samsung szacował, że skonsolidowane przychody w I kwartale wyniosą około 47 bln KRW, a skonsolidowany zysk z działalności operacyjnej osiągnie około 5,9 bln KRW. W pierwszym kwartale odnotowano wzrost w działach Device Solutions (DS) oraz IT & Mobile Communications (IM). Jednostka Memory kontynuowała przyspieszanie migracji do technologii 20‑nanometrowej w produkcji pamięci DRAM; zwiększyła się także sprzedaż pamięci DDR4/LPDDR4 do urządzeń mobilnych i serwerów. W segmencie Display Panel odnotowano wzrost zysku dzięki większej sprzedaży paneli OLED do smartfonów i paneli LCD do telewizorów wysokiej klasy. Wzrost zysku miał miejsce także w jednostce Mobile i był związany z wyższą sprzedażą nowych smartfonów w segmentach średnim i niskim przy spadających nakładach na marketing. W drugim kwartale firma spodziewa się wzrostu ogólnego zysku w porównaniu z poprzednim kwartałem, mimo oczekiwanego wzrostu nakładów na marketing. W związku ze szczytową fazą cyklu sprzedaży smartfonów klasy premium dział DS spodziewa się zwiększonego popytu na produkty półprzewodnikowe. Jednostka System LSI oczekuje poprawy ogólnych wyników biznesowych dzięki zwiększeniu dostaw 14‑nanometrowych procesorów aplikacyjnych. W segmencie Display Panel oczekuje się, że sprzedaż smartfonów i telewizorów spowoduje znaczący wzrost zysków ze sprzedaży paneli OLED i LCD. Rosnąca globalna sprzedaż modeli Galaxy S6 i S6 Edge powinna wpłynąć na wzrost zysków działu IM. Również w dziale Consumer Electronics (CE) spodziewana jest poprawa wyników w związku z sezonowym wzrostem sprzedaży klimatyzatorów, a także oczekiwanym wzrostem sprzedaży flagowych modeli telewizorów SUHD. Jeżeli chodzi o dalszą część roku 2015, mimo silnej sezonowości oczekuje się zaostrzenia konkurencji w sprzedaży odbiorników. Istnieje także ryzyko spadku popytu w związku ze słabością euro oraz walut rynków wschodzących. W jednostce odpowiedzialnej za dostawy podzespołów, mimo spodziewanej stabilizacji podaży i popytu, obawiamy się, że słaby popyt na odbiorniki i wzrost popytu na panele LCD mogą negatywnie wpłynąć na poziom zysku. Mimo typowego dla branży technologii informatycznych (IT) podziału na słabą pod względem wyników pierwszą połowę roku i dużo lepszą drugą połowę roku, różnice między tymi okresami w 2015 roku mogą być mniej wyraźne. Nakłady inwestycyjne (CAPEX) w I kwartale 2015 roku wyniosły 7,2 bln KRW, z czego 4,4 bln KRW przypadało na jednostkę Semiconductor, a 500 mld KRW na segment Display Panel. Mimo że oczekujemy, iż łączne nakłady inwestycyjne utrzymają się na podobnym poziomie jak w 2014 roku, zdecydowanie trzeba także liczyć się z możliwością ich wzrostu. CAPEX będą korygowane stosownie do sytuacji makroekonomicznej oraz sytuacji na rynkach, na których działają poszczególne jednostki firmy. Wzmocnienie działu półprzewodników (Semiconductor) dzięki ofercie unikatowych produktów Jednostka odpowiedzialna za półprzewodniki (Semiconductors) odnotowała w I kwartale skonsolidowane przychody w kwocie 10,27 bln KRW oraz zysk z działalności operacyjnej wynoszący 2,93 bln KRW. Mimo że pierwszy kwartał jest zasadniczo gorszy dla produktów DRAM, popyt utrzymał się na wysokim poziomie w związku z premierami smartfonów i zapotrzebowaniem na serwery do centrów danych. Przyspieszenie migracji do technologii 20‑nanometrowej oraz sprzedaż unikatowych produktów, z DDR4 i LPDDR4 na czele, zagwarantowały rentowność. Utrzymuje się także duży popyt na produkty NAND, wynikający z rosnącej gęstości pamięci w smartfonach oraz premier rynkowych komputerów osobistych z dyskami SSD dla najbardziej wymagających użytkowników. Firma zagwarantowała sobie konkurencyjność kosztową produktów NAND oraz zwiększoną sprzedaż rozwiązań opartych na SSD i UFS. Mimo sezonowego spadku przychodów w jednostce System LSI poprawiła się jej rentowność w związku z uruchomieniem produkcji 14‑nanometrowych procesorów aplikacyjnych do urządzeń mobilnych. Perspektywy wzrostu sprzedaży flagowych smartfonów są dobre. Specyfikacje smartfonów stają się coraz bardziej zaawansowane, co pozwala również oczekiwać wzrostu popytu na mikroprocesory do urządzeń mobilnych. To samo dotyczy mikroprocesorów do serwerów w związku z rozwojem nowych platform serwerowych i rosnącą popularnością dysków SSD wśród odbiorców z sektora przedsiębiorstw. Firma zamierza nadal ograniczać koszty poprzez rozszerzanie migracji do technologii 20‑nanometrowej oraz zagwarantować rentowność poprzez zwiększenie sprzedaży unikatowych produktów, takich jak pamięci DDR4/LPDDR4. Ponadto oczekuje się wzrostu konkurencyjności produktów NAND z uwagi na migrację do klasy 10‑nanometrowej, zwiększenia sprzedaży wysokopojemnych UFS do urządzeń mobilnych oraz zwiększenia sprzedaży dysków SSD opartych na technologii NAND 3D do komputerów i serwerów. Jednostka System LSI spodziewa się natomiast zwiększenia podaży 14‑nanometrowych procesorów aplikacyjnych do urządzeń mobilnych, w tym do nowych flagowych smartfonów, oraz konieczności aktywnej reakcji na rosnący popyt na produkty LSI, w tym matryce obrazu CMOS i DDI. Jednostka System LSI będzie starała się odzyskać rentowność dzięki stabilnym dostawom produktów 14‑nanometrowych oraz zwiększonej sprzedaży wysokowartościowych produktów LSI. Będzie także pracowała nad dywersyfikacją bazy klientów zlecających produkcję układów scalonych w celu umocnienia swoich fundamentów przyszłego wzrostu. Rozszerzenie oferty produktów premium w segmencie Display Panel W segmencie Display Panel firma odnotowała w I kwartale skonsolidowane przychody w kwocie 6,85 bln KRW oraz zysk z działalności operacyjnej w wysokości 520 mld KRW. Mimo sezonowości oraz zmniejszenia wolumenu dostaw paneli do telewizorów, rentowność produkcji paneli LCD utrzymywała się na dobrym poziomie dzięki wzrostowi sprzedaży paneli do telewizorów wysokiej klasy, takich jak odbiorniki UHD. W porównaniu z poprzednim kwartałem poprawiły się zyski w segmencie paneli OLED w związku z rosnącą sprzedażą wyświetlaczy do smartfonów z najwyższej półki. W drugim kwartale zyski ze sprzedaży paneli LCD powinny pozostać na wysokim poziomie ze względu na rosnącą sprzedaż produktów klasy premium, takich jak panele do telewizorów z ekranami UHD, zakrzywionymi i o przekątnej powyżej 60 cali. Mimo zwiększonego zapotrzebowania na panele OLED, wynikającego z popularności najdroższych smartfonów, zyski ze sprzedaży tych paneli nie wzrosną znacząco ze względu na niezbędne koszty związane z uruchomieniem nowej linii produkcyjnej A3. W II połowie 2015 r. szans należy upatrywać w ewentualnym wzroście na rynku paneli UHD oraz trendach w kierunku zwiększania rozmiaru ekranów. Istnieją jednak czynniki ryzyka, takie jak wpływ zmian kursów walut na popyt wśród konsumentów na telewizory i smartfony oraz zwiększanie mocy produkcyjnych w całej branży wyświetlaczy. W odpowiedzi na tę sytuację segment Display Panel będzie starał się poprawiać rentowność poprzez wzmacnianie oferty produktów LCD klasy premium, w tym ekranów zakrzywionych i o bardzo dużej przekątnej, a także oferty produktów dla najmniej wymagających użytkowników. Można spodziewać się poprawy rentowności w segmencie paneli OLED dzięki ofercie obejmującej podzespoły do smartfonów ze wszystkich przedziałów cenowych. Firma wzmocni swoją pozycję lidera dzięki masowej produkcji elastycznych wyświetlaczy, które powinny stać się głównym motorem wzrostu w średnim i długim okresie. Wzrost sprzedaży, niższe koszty i poprawa rentowności w dziale IM Dział IM odnotował w I kwartale skonsolidowane przychody w kwocie 25,89 bln KRW oraz zysk z działalności operacyjnej wynoszący 2,74 bln KRW. Wzrosła sprzedaż smartfonów w ujęciu kwartał do kwartału. Niestety spadek sprzedaży tabletów i tradycyjnych telefonów połączony z niższymi średnimi cenami sprzedaży skutkuje minimalnym obniżeniem przychodów. Poprawiły się jednak zyski – za sprawą bardziej efektywnego zarządzania nakładami na marketing, wzrostu sprzedaży smartfonów ze średniego segmentu, w tym z serii Galaxy A, oraz uatrakcyjnienia oferty w segmencie premium w związku z wprowadzeniem modeli Galaxy S6 i S6 Edge. W drugim kwartale popyt na smartfony i tablety powinien utrzymać się na podobnym poziomie, jak w pierwszym kwartale. Globalne wprowadzenie modeli Galaxy S6 i S6 Edge powinno przyczynić się do zwiększenia globalnej sprzedaży, tym bardziej, że obydwa modele spotkały się z pozytywnym przyjęciem na rynku. Niestety łączne dostawy smartfonów utrzymają się raczej na tym samym poziomie, co w pierwszym kwartale, z uwagi na spodziewany spadek sprzedaży w średnim i niskim segmencie oraz wzrost nakładów na marketing związany z globalnym wprowadzeniem modeli Galaxy S6 i S6 Edge. W 2015 roku należy spodziewać się kontynuacji wzrostu za sprawą wzrostu na wschodzących rynkach smartfonów, takich jak Chiny i Indie, a także globalnej rozbudowy sieci LTE. Wyzwaniami mogą okazać się jednak zwiększona konkurencja w średnim i niskim segmencie rynku oraz ewentualny spadek popytu wynikający z niekorzystnych zmian kursów walutowych w niektórych regionach. Dział IM będzie starał się wpłynąć na wzrost sprzedaży smartfonów w 2015 roku poprzez wzmacnianie swojej pozycji lidera w segmencie smartfonów klasy premium oraz aktywne reagowanie na wzrost w segmencie średnim i niskim poprzez udoskonalanie asortymentu produktów. Ogólna racjonalizacja kosztów we wszystkich obszarach, w tym w dziedzinie badań i rozwoju oraz marketingu, powinna przyczynić się do poprawy rentowności. Kompleksowa oferta telewizorów UHD jako sposób na umocnienie pozycji lidera rynku W dziale CE obejmującym jednostki Visual Display (VD), Digital Appliances (DA), Printing Solutions oraz Health and Medical Equipment (HME) firma odnotowała w I kwartale skonsolidowane przychody w kwocie 10,26 bln KRW oraz zysk z działalności operacyjnej w wysokości 140 mld KRW Zmniejszenie popytu na płaskoekranowe telewizory w pierwszym kwartale to efekt nie tylko tradycyjnej sezonowości, ale także spadających kursów walut krajów europejskich, Rosji i Brazylii. Silny dolar i wynikający z tego wzrost kosztów materiałów dodatkowo powiększyły straty. Z kolei jednostka DA odnotowała wzrost zysku w ujęciu rok do roku dzięki zwiększeniu sprzedaży produktów klasy premium, takich jak urządzenia z serii Chef Collection. W drugim kwartale popyt na telewizory płaskoekranowe powinien utrzymać się na niezmienionym poziomie. Oczekuje się natomiast dalszego wzrostu na rynku telewizorów UHD. Samsung Electronics będzie zwiększał sprzedaż najwyższych modeli telewizorów SUHD, rozbudowując również ofertę modeli z ekranami UDF i zwiększając rentowność. Ponadto Samsung będzie wzbogacał regionalne oferty modeli, aktywnie reagując na popyt zgłaszany przez rynki wschodzące. Jednostka DA będzie aktywnie przygotowywała się do sezonowego szczytu sprzedaży klimatyzatorów, a nowe modele tych produktów powinny przyczynić się do poprawy jej wyników biznesowych. # # # * Uwaga: Szczegółowe informacje na temat inwestycji Samsung Electronics i stopy zwrotu dla akcjonariuszy zostaną opublikowane po złożeniu odpowiednich sprawozdań w krajowym organie regulacyjnym, przed telekonferencją nt. zysków w III kwartale.   dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 30 kwietnia Najważniejsze zdania, myśli, wypowiedzi (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W VII Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach (European Economic Congress – EEC) wzięło udział 7500 reprezentantów środowisk gospodarczych z całego świata, 700 panelistów, 550 przedstawicieli mediów. Wybrane wypowiedzi najważniejszych ekspertów stanowią jedno z podsumowań największej imprezy biznesowej Europy Centralnej. VII Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach (20-22 kwietnia 2015 r.), zainaugurował prezydent RP Bronisław Komorowski, a uczestniczyli w nim m.in. komisarze UE, ministrowie krajów Europy, Azji i Afryki, liczni przedstawiciele biznesu i środowisk eksperckich. Jak co roku podczas debat, koncentrowano się na sprawach, które mają kluczowe znaczenie dla przyszłości Polski i Europy. Mówiono o konieczności ożywienia inwestycji, m.in. za sprawą planu Junckera, wejścia polskich firm na rynki globalne, nadania polskiej i europejskiej gospodarce innowacyjnego wymiaru. Wybrane wypowiedzi najważniejszych gości VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach ujęte w zagadnienia tematyczne: Przyszłość Europy. Inwestycje Jyrki Katainen, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz UE ds. miejsc pracy, wzrostu, inwestycji i konkurencyjności – Celem Komisji Europejskiej jest wzrost inwestycji prywatnych, czemu ma służyć m.in. plan Junckera. Patrzymy na inwestycje w Europie długoterminowo – mówimy tu o kwocie 300 mld euro. Plan składa się z trzech głównych części, z których najważniejsza obejmuje pogłębienie i harmonizację unijnego rynku wewnętrznego. W tym roku komisarz Elżbieta Bieńkowska ma przedstawić strategię rozwoju unijnego wolnego rynku. Kolejny cel to bezpieczeństwo energetyczne UE oraz unia energetyczna. Europa potrzebuje więcej połączeń, zwłaszcza gazowych, gdyż wiele państw wciąż jest uzależnionych od jednego dostawcy. Ostatni cel to reforma rynku kapitałowego. Tak, aby zwiększyć dostęp do finansowania. Temu będzie służyć Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych, który będzie koncentrował się na wsparciu dla inwestycji prywatnych, a także tych, które będą realizowane w ramach formuły partnerstwa publiczno-prywatnego. Komisja Europejska skupia się na funduszach strukturalnych, które zharmonizują rynek i pomogą sektorowi prywatnemu inwestować w Europie oraz pomogą finansować ryzykowne przedsięwzięcia. Pamiętajmy, że to przedsiębiorcy zmieniają rynek. Elżbieta Bieńkowska, komisarz UE ds. wspólnego rynku, przemysłu i przedsiębiorczości – Koncentrujemy się wszyscy na pieniądzach, każdy kraj Unii uważa, że ma najlepsze projekty do sfinansowania, a często zapominamy o tym, że te projekty muszą być dobre nie tylko z punktu widzenia poszczególnych krajów członkowskich, tylko całej Unii i jeszcze muszą zainteresować kapitał prywatny. Każdy kraj UE ma regulacje chroniące rynek wewnętrzny, a musimy zdać sobie sprawę z tego, że takie działania osłabiają Unię jako całość, bo to właśnie wspólny rynek jest najwyższą wartością Europy. Europo, jeśli nie zrozumiesz, że wspólny 500-milionowy rynek to nasz największy atut, to zaczniesz przegrywać i tracić konkurencyjność. Administracja, ani biurokracja, nie tworzą miejsc pracy. To przedsiębiorcy powinni nam powiedzieć, w jakim kierunku zmieniać regulacje, by bardziej otwierać wolny rynek i rozwijać inwestycje. To nieprawda, że Bruksela wie wszystko lepiej. Jerzy Buzek, europarlamentarzysta, przewodniczący Parlamentu Europejskiego w latach 2009-2012, premier RP w latach 1997-2001, przewodniczący Rady Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach – Na poprzednich kongresach mówiliśmy o energetyce, innowacjach, potrzebie otwarcia Europy na Chiny i Afrykę, a obecnie także na Indie. Mówiliśmy o potrzebie nadania europejskiej gospodarce nowego impetu rozwoju, a w końcu o reindustrializacji, której wymaga Europa. Ostatnio mówiliśmy o porozumieniu handlowym między Europą i Ameryką. To sytuacja, do której trzeba się bardzo dobrze przygotować, jeżeli wszystkie strony mają na tym skorzystać. Te tematy nie straciły na aktualności, ale doszedł nowy – jeżeli chcemy ruszyć gospodarkę do przodu, musimy zwiększyć inwestycje. Wyzwaniem dla całej Europy jest pozostawienie za sobą stagnacji, która czasem może być bardziej niebezpieczna niż kryzys, bo może się utrzymywać przez dekadę i dłużej. Walczymy o wzrost rzędu 3-5 proc., a nie półtora czy nawet pół, jak jest teraz w Europie. Mamy dwie drogi. Pierwsza to zwiększenie ilości pieniędzy w europejskim systemie finansowym, a druga to zwiększenie poziomu inwestycji, bo dziś są one na poziomie o 20 proc. niższym, niż przed kryzysem. To bardzo duża różnica i tę sytuację trzeba poprawić. Zdaniem ekonomistów, ilość pieniądza w europejskim obiegu jest wystarczająca, ale problemem jest brak optymizmu. Zadaniem europejskich instytucji jest zwiększyć poziom zaufania do gospodarki. Markku Markkula, przewodniczący Europejskiego Komitetu Regionów – Potrzebujemy inwestycji realizowanych z wykorzystaniem najnowszych technologii, które biorą na siebie ryzyko bycia pionierem w danej dziedzinie. Niezbędne jest mobilizowanie regionów europejskich w celu zapewnieniu „oddolnego” poparcia dla tych inicjatyw. Po to, by planowane inwestycje miały najlepsze skutki dla regionów, potencjał inwestycyjny musi przekładać się na życie codzienne mieszkańców UE. W tym celu konieczne jest wykorzystywanie lokalnych zasobów, objęcie inwestycjami małych projektów i klastrów projektów, a także innowacyjne łączenie różnych elementów, na przykład nowoczesnych start-upów z bardziej tradycyjnymi projektami o charakterze choćby infrastrukturalnym. Janusz Lewandowski, przewodniczący Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów RP, poseł do Parlamentu Europejskiego – Europa inwestuje dziś za mało, by zapewnić sobie odpowiednie tempo wzrostu gospodarczego i ożywić rynek pracy – pomimo tego, że kapitał niezbędny do tych inwestycji jest dostępny. Problem w tym, że choć pieniądze są, widać awersję do podejmowania ryzyka. Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki RP – Unia Europejska nadal jest branżowa i podzielona granicami, a szczególnie w obliczu kryzysu gospodarczego ujawniły się tendencje protekcjonistyczne w wielu krajach Wspólnoty. Na dziś kluczowe są zamówienia publiczne, dopracowanie kryteriów, a szczególnym priorytetem powinno być uwalnianie przedsiębiorczości młodych ludzi. Witalij Kliczko, mer Kijowa – Sukces Polski we wdrażaniu reform jest dla mieszkańców Ukrainy najlepszą motywacją. Chcemy jako kraj iść tą samą drogą, dążyć do rozwoju gospodarczego i stabilizacji, i tak jak Polska, stać się pełnoprawnym członkiem rodziny europejskiej.   Innowacyjność i wzrost gospodarczy Bronisław Komorowski, prezydent RP – Polska gospodarka jest nie tylko formalnie częścią gospodarki Unii Europejskiej, jest jej coraz bardziej istotną częścią – rozwój ekonomiczny naszego kraju jest ważny z punktu widzenia przełamania kryzysu w Europie. Musimy w Europie przekształcać tradycyjną ekonomię w gospodarkę opartą na wiedzy. Dla Polski oznacza to wykorzystanie najlepiej w dziejach wykształconego pokolenia młodych Polaków. To nasz ogromny potencjał rozwojowy. Reindustrializacja, ale oparta na innowacjach, to szansa na przyspieszenie rozwoju całej Europy. Nie da się bowiem konkurować wyłącznie niskimi kosztami pracy, a konkurować trzeba. Trzeba też przy tym stwierdzić, że funkcjonuje w naszej rzeczywistości zbyt wiele barier dla rozwoju innowacji. Nie pojawiły się dotychczas w polskim systemie podatkowym ulgi, które zachęcałyby do innowacyjności. Nie zaczynamy od zera, choć wciąż wiele mamy do zrobienia. Polskie uczelnie muszą otworzyć się na naukowców z zagranicy, muszą stać się – wzorem najlepszych – centrami kreatywności. Carlos Moedas, komisarz UE ds. badań, nauki i innowacji – Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych zwiększy nasze możliwości finansowania innowacyjnych projektów i po 2020 roku może być kluczowym narzędziem wspierania innowacyjności. Fundusz pomoże usunąć jedną z barier blokujących dziś inwestycje w innowacje – awersję do ryzyka. Europa cierpi obecnie na brak inwestycji. To efekt niepewności co do perspektyw gospodarczych, zjawisko skądinąd jak najbardziej zrozumiałe po największym od lat kryzysie gospodarczym. Trudno zatem oczekiwać, że inwestycje w innowacyjne rozwiązania, z natury rzeczy najbardziej ryzykowne, będą cieszyły się powodzeniem. Niepewność to tylko jeden czynnik, drugi to znacznie gorsza sytuacja finansowa wielu europejskich firm. Kryzys finansowy oznaczał obcięcie budżetów badawczo-rozwojowych, a to jeszcze bardziej utrudniło sytuację. Jeżeli czegoś w Europie nie robimy, jakieś projekty nie są realizowane, to po prostu oznacza, że przedsiębiorcy nie mają odpowiednich warunków do realizacji swoich celów. Musimy po prostu zmniejszyć bariery dla innowacyjności w państwach członkowskich, a powinnością Komisji Europejskiej jest namawianie ich do tego Patrzę ze smutkiem na młodych Europejczyków, którzy mówią, że musieli wyjechać z Europy, aby zrealizować swoje innowacyjne projekty. Musimy poradzić sobie z barierami regulacyjnymi i barierami w finansowaniu, które dziś przeszkadzają nam w osiąganiu celów. Innowacje to zapewne najważniejszy, chociaż nie jedyny element budowania konkurencyjnej przewagi gospodarki. Z pewnością jednak najbardziej wrażliwy na przeregulowanie i niestabilność finansową. W Europie powinniśmy zmienić klimat inwestycyjny i gospodarczy poprzez reformy strukturalne, wtedy będziemy zmierzać we właściwą stronę. Siła myśli już jest, musimy teraz odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie jest ona angażowana na kolejnych etapach, dlaczego nie mamy wynalazców pracujących dla firm. Jerzy Buzek, europarlamentarzysta, przewodniczący Parlamentu Europejskiego w latach 2009-2012, premier RP w latach 1997-2001, przewodniczący Rady Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach – Od lat walczę o wsparcie dla czystych technologii wykorzystania węgla i słyszę odpowiedź, że nie można na to wyłożyć publicznych pieniędzy, bo to ryzykowna inwestycja. A za chwilę ci sami ludzie mówią, że jesteśmy za mało innowacyjni. A przecież innowacje to ryzyko. Szczególną rolę w procesie modernizacji kraju może odegrać nowe pokolenie, które zrozumie, że bez innowacji kraj nie będzie się szybko rozwijał.   Państwo, gospodarka, wolność Leszek Balcerowicz, przewodniczący Rady Forum Obywatelskiego Rozwoju – Te kraje, które bardziej konsekwentnie poszły w kierunku wolności gospodarczej i państwa prawa, uzyskały lepsze wyniki pod względem wzrostu gospodarczego. A wzrost ten jest absolutnie niezbędny dla biednych społeczeństw. Polska więcej niż podwoiła rozmiary gospodarki. Ale nigdy nie jest tak, że przeszłe sukcesy są gwarancją przyszłych sukcesów. Otóż bez większej dawki reform, Polska trwale spowolni rozwój gospodarczy. Najważniejsze, że nie traciliśmy czasu, szerokim frontem wprowadziliśmy wolność gospodarczą i konkurencję. W małym i średnim kraju, nie ma konkurencji – bez konkurencji zagranicznej. W każdym systemie politycznym własność państwowa oznacza władzę polityków nad przedsiębiorcami i jest destrukcyjna dla wolności gospodarczej. W gospodarce nic nie może zastąpić konkurencji. Jan Kulczyk, przewodniczący rady nadzorczej Kulczyk Investment, założyciel CEED Institute – Zarzuca się przedsiębiorcom, że chcą mieć wpływy polityczne. Nie powinni mieć. Dużo częściej to jednak państwo przekracza barierę w obszarach gospodarczych, nie mając często wystarczających kompetencji. (...) Dla przedsiębiorcy prywatnego celem jest nie tylko zysk, lecz rozwój wieloletni, a nawet przez wiele pokoleń. Natomiast w przedsiębiorstwach państwowych, tak jak w polityce, jest to kadencyjność i horyzont rozwoju skrócony do czterech lat. Horst Koehler, prezydent Niemiec w latach 2004-2010, ekonomista – Nie ma modelu idealnego dla wszystkich krajów – każde państwo musi znaleźć własną równowagę między wolnością gospodarczą, własnością prywatną i interwencją państwa. Ważne jednak, by trzymać się jasnej zasady, że jeśli w kwestii obecności państwa mamy jakiekolwiek wątpliwości, to zawsze oddajemy głos wolności rynkowej.   Europa i świat. Nowe rynki Nkosazana Clarice Dlamini-Zuma, przewodnicząca Komisji Unii Afrykańskiej – Jeszcze niedawno nazywano Afrykę kontynentem beznadziei. Od ponad 10 lat jest to jednak jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się regionów na świecie, miejsce wielkich możliwości i kontynent przyszłości – ze względu na młodą populację i rosnącą klasę średnią. Prognozy wskazują, że dzięki tak dynamicznemu rozwojowi, rośnie popyt i w ciągu kolejnej dekady Afryka będzie kontynentem z 300 milionami konsumentów z klasy średniej, czyli równej obecnie Europie. Nie chcemy być jednak tylko rynkiem zbytu towarów lub miejscem pozyskiwania surowców. Chcemy być miejscem silnego uprzemysłowienia, gdzie dobrze rozwinięte są usługi. Chcemy dywersyfikować gospodarkę i przejść do takich gałęzi przemysłu, które z wykorzystania tych surowców są w stanie wyprowadzić wyższe wartości dodane. Wśród wielu potrzeb Afryki trzeba wymienić konieczność rozbudowy potencjału produkcji energii, dla potrzeb krajów, w których rośnie zapotrzebowanie na nią w związku z rozwojem sektora przemysłu. Powinien to być jednak miks energetyczny, oparty w większym stopniu na źródłach odnawialnych, co wymaga inwestycji i technologii. Afryce potrzeba też budowy korytarzy energetycznych, na wzór tego, jaki zorganizowały kraje z regionu wschodniego i południowego kontynentu. (...) Na początku roku przyjęto dokument Agenda 2063, jako program ramowy dla mobilizacji rozwoju krajów Afryki. Agenda kładzie szczególny nacisk na rozwój zasobów ludzkich, zwłaszcza edukacji zdrowotnej. Staramy się obudzić rewolucję umiejętności, szczególnie w zakresie nauki i inżynierii. Szukamy rozwoju nowych technologii w kooperacji publiczno-prywatnej. Kolejnym obszarem potencjalnego wzrostu jest rolnictwo, które wciąż osiąga wyniki znacznie poniżej swoich możliwości. Wymaga to rozwoju technologii, szczególnie w sferze nawodnienia, składowania i transportu. Chcemy zmienić sytuację na kontynencie, dlatego zapraszamy do wielorakiej współpracy firmy, także z Polski. W maju otwarty zostanie w Etiopii polski zakład produkcji opon, a bliskie jest planowane otwarcie polskiej fabryki nawozów sztucznych w Senegalu.   Energia, przemysł, klimat Dominique Ristori, dyrektor generalny ds. energii Komisji Europejskiej – Polityki energetycznej UE nie można zredukować do wymiaru emisji CO2 i przemysłu. Reindustrializacja powinna być prowadzona w sposób niskowęglowy i konkurencyjny, a energia, przemysł i klimat powinny się na wzajemnie wzmacniać. Można prowadzić politykę energetyczną biorąc pod uwagę wszystkie te trzy rzeczy, one się wzajemnie napędzają. Trzeba przy tym pamiętać również o odbiorcach energii. Rokas Masiulis, minister energetyki Litwy – W UE wiele się robi, by zwiększać udział energetyki odnawialnej i zmniejszać emisję CO2. Świeże, nowoczesne spojrzenie na energetykę – tak, ale najpierw zadbajmy o jej fundamenty. Często się mówi na przykład o kosztach emisji, ale my, na Litwie w pierwszej kolejności pytamy, czy energia jest w ogóle dostępna… Bo najdroższa energia to taka, której nie ma, kiedy potrzebują jej konsumenci. Litwa to, być może, jeden z krajów najbardziej narażonych na ryzyko energetyczne. Laszlo Szabo, wiceminister spraw zagranicznych i handlu Węgier – Trzeba patrzeć szerzej, także na kraje spoza UE, żeby Wspólnota mogła być w odpowiedni sposób połączona ze światem zewnętrznym. Potrzebujemy infrastruktury, potrzebujemy interkonektorów energetycznych, bo energia w UE jest dwa razy droższa niż w Stanach Zjednoczonych i z tym coś trzeba zrobić, jeśli europejska gospodarka ma mieć szansę konkurować w przyszłości na globalnym rynku. Surojit Ghosh, członek zarządu ArcelorMittal Poland – Sektor stalowy jest ważnym elementem przemysłu, stal jest potrzebna wszędzie. Branża stalowa w UE przeżywa jednak kłopoty, ponieważ ceny energii elektrycznej w Europie są blisko o połowę wyższe niż w Stanach Zjednoczonych, a ceny gazu są wyższe o ok. 1/3. Nasi klienci nie chcą płacić za to, że w UE energia jest droższa niż gdzie indziej. Jak ktoś na świecie jest w stanie wyprodukować stal taniej niż w Europie, to klienci tam ją będą kupować. To politycy zadecydują, czy stal będzie produkowana w Europie, czy gdzieś indziej na świecie. Często słyszymy, że reindustrializacja dla UE jest bardzo ważna, ale mamy wrażenie, że to tylko słowa bez pokrycia. Widzimy sprzeczność tych deklaracji z polityką klimatyczną UE. Unijni i krajowi decydenci powinni bardziej słuchać biznesu. Europejski przemysł potrzebuje bezpiecznej, dostępnej i niedrogiej energii, tak jak reszta świata. Marek Woszczyk, prezes PGE Polska Grupa Energetyczna – Punkt startu, w którym rozpoczęto wdrażanie celów polityki energetyczno-klimatycznej, był inny w 15 państwach „starej” UE, a inny w nowych państwach członkowskich. Dlatego dla nowych państw członkowskich, w tym i Polski, ważne są mechanizmy kompensacyjne, aby móc się dostosować do kosztów i przemian w odpowiednim tempie. Niezbędne jest uwzględnianie specyfiki poszczególnych państw UE, ich zasobów i uwarunkowań geograficznych. *** Europejski Kongres Gospodarczy (European Economic Congress – EEC) w Katowicach to trzydniowy cykl debat, spotkań i wydarzeń towarzyszących z udziałem sześciu tysięcy gości z Polski, Europy, świata. W blisko 100 sesjach bierze co roku udział kilkuset panelistów, komisarze unijni, premierzy i przedstawiciele rządów państw europejskich, prezesi największych firm, naukowcy i praktycy, decydenci, mający realny wpływ na życie gospodarcze i społeczne. W opiniotwórczym gronie, w formie otwartej debaty publicznej, prowadzone są rozmowy o kwestiach najistotniejszych dla rozwoju Europy. Europejski Kongres Gospodarczy został uznany za forum jednej z najbardziej reprezentatywnych dyskusji o przyszłości Europy. Tezy wystąpień najważniejszych uczestników są często cytowane i szeroko komentowane. Organizatorem Europejskiego Kongresu Gospodarczego, od pierwszej edycji w 2009 roku, jest Grupa PTWP SA. ### Więcej informacji o Europejskim Kongresie Gospodarczym – www.eecpoland.eu Więcej informacji o organizatorze – Grupa PTWP SA – www.ptwp.pl   Zapraszamy również: Wirtualne biuro prasowe: media.eecpoland.eu Facebook: facebook.com/EECKatowice Twitter: twitter.com/EECKatowice dostarczył infoWire.pl
  • środa, 29 kwietnia Akcjonariusze Energi otrzymają niemal 600 mln zł dywidendy (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Już 21 maja Energa wypłaci dywidendę: akcjonariusze otrzymają 1,44 zł na każdą posiadaną akcję spółki. Dzisiejsze Walne Zgromadzenie podjęło uchwałę o wypłacie 92 proc. jednostkowego zysku netto za  2014 roku, czyli 596 256 644,16 zł. Stopa dywidendy według kursu otwarcia z 29 kwietnia, czyli w dnia ZWZA, wyniosła 5,4 proc.  Zgodnie z rekomendacją Zarządu Energa SA, Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy spółki podjęło decyzję o przeznaczeniu 596 256 644,16 zł z 650 538 620,29 zł jednostkowego zysku za 2014 r. na wypłatę dywidendy. Akcjonariusze spółki otrzymają 1,44 zł na akcję. Dzień ustalenia prawa do dywidendy to 7 maja, a dzień jej wypłaty to 21 maja. W tym roku Zarząd postanowił zaproponować akcjonariuszom wypłatę wyższej dywidendy niż to wynika z polityki dywidendowej przedstawionej w prospekcie emisyjnym spółki. Rada Nadzorcza pozytywnie zaopiniowała wniosek zaakceptowany dzisiaj przez Walne Zgromadzenie Energa SA. Energa realizuje ambitną politykę dywidendową. Już w zeszłym roku na wypłatę dywidendy przeznaczone zostało 83 proc. jednostkowego zysku netto. Zeszłoroczna premia wyniosła 1 zł na akcję, a łącznie wypłacono akcjonariuszom 414 mln zł. W 2014 r. jednostkowy zysk netto Energa SA wyniósł 650 538 620,29 zł i był wyższy o 30 proc. niż rok wczesniej. Natomiast Grupa Energa odnotowała najwyższe wyniki roczne w historii: zysk netto przekroczył miliard złotych, EBITDA po wzroście o 17 proc. wyniosła 2,3 mld zł, a przychody ok. 10,6 mld zł. To kolejna poprawa wyników finansowych Grupy na przestrzeni ostatnich lat. Od 2010 r. zysk oraz EBITDA poprawiły się o ponad 60 proc., a przychody -  o 12 proc. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 29 kwietnia Dynamiczny rozwój działu wycen nieruchomości w agencji BNP Paribas Real Estate Poland (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie rynku oraz stale zwiększający się portfel klientów, do zespołu wycen nieruchomości w BNP Paribas Real Estate Poland dołączyło czterech doświadczonych rzeczoznawców majątkowych z uprawnieniami. W ostatnich miesiącach dział wycen powiększył się o specjalistów, którzy już udowodnili swoje kompetencje na rynku. Do zespołu dołączyli rzeczoznawcy majątkowi: Michał Czajkowski (7 lat doświadczenia), Weronika Niegowska (7 lat doświadczenia), Irmina Szyszko (6 lat doświadczenia) oraz praktykant Grzegorz Laskowski (2 lata doświadczenia). Na pozycję Starszego Rzeczoznawcy awansował Grzegorz Wysocki (9 lat doświadczenia).  „Ubiegły rok zakończyliśmy z dużym sukcesem osiągając wynik finansowy powyżej przewidywań. W 2014 r. wycenilismy około 400 nieruchomości o łącznej wartości ponad 3,5 miliarda Euro. Ta wzrostowa tendencja utrzymując się w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej, spowodowała konieczność znaczenego powiększenia zespołu wycen.” – komentuje Izabela Mucha, Dyrektor Działu Wycen na Europę Środkowo-Wschodnią, BNP Paribas Real Estate Poland.  Głównymi klientami działu wycen agencji BNP Paribas Real Estate Poland są banki, fundusze, prywatni i instytucjonalni właściciele nieruchomości oraz indywidualni inwestorzy. Bazując na ujednoliconych standardach i tradycyjnych procedurach (metoda porównawcza,  przychodów kapitałowych, odtworzeniowa, rezydualna oraz zyskowa) oraz najnowszych rozwiązaniach w zakresie  analizy finansowej, rzeczoznawczy agencji BNP Paribas Real Estate okreslają wartość nieruchomości w całym regionie Europy Środkowo - Wschodniej.   O Dziale Wycen Dział wycen BNP Paribas Real Estate Poland świadczy usługi w zakresie wyceny nieruchomości komercyjnych (biurowych, przemysłowych, handlowo – usługowych, hotelowych) oraz gruntów inwestycyjnych na terenie Polski i innych państw Europy Środkowo–Wschodniej. Z usług działu korzystają m.in. banki, fundusze inwestycyjne, deweloperzy, klienci indywidualni i instytucjonalni. Przygotowujemy wyceny zgodne z polskimi oraz międzynarodowymi standardami wyceny (m.in. PKZW, RICS, IVS, HypZert). Wyceny przygotowywane są na potrzeby transakcji kupna / sprzedaży nieruchomości, monitorowania bieżącej działalności, podejmowania decyzji strategicznych, zabezpieczenia zobowiązań kredytowych oraz do celów księgowych, prawnych czy też podatkowych. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 27 kwietnia Stosunek Polaków do wprowadzenia euro ? kwiecień 2015 (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Warszawa, 27 kwietnia 2015 r. – W kwietniu 77 proc. Polaków było przeciwnych wprowadzeniu euro w Polsce.W stosunku do poprzedniego miesiąca odsetek przeciwników spadł o 1 punkt procentowy. Obecnie 46 proc. Polaków jest zdecydowanie przeciwnych przyjęciu przez Polskę euro, a raczej przeciwnych jest 31 proc.Odsetek zwolenników przyjęcia euro spadł w porównaniu do pomiaru marcowego także o 1 punkt procentowy. Obecnie jest ich łącznie 16 proc. Zdecydowanych zwolenników jest 3 proc., 13 proc. respondentów raczej poparłoby wprowadzenie euro.Jedynie 7 proc. badanych nie ma w tej kwestii zdania.Żadna z podstawowych zmiennych społeczno-demograficznych nie wpływa istotnie na opinie dotyczące przyjęcia wspólnej waluty euro. W większości grup wiekowych, wykształcenia, pozycji zawodowej, klasy wielkości miejscowości, dominuje odsetek przeciwników przyjęcia euro i wynosi od 70 do ponad 80 proc.Preferencje polityczne respondentów także nie wpływają na polaryzację opinii na temat wprowadzenia euro. Wysokie odsetki przeciwników przyjęcia euro występują wśród elektoratów dwóch największych ugrupowań, liczniej występują oni wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości (80 proc.) niż wśród wyborców Platformy Obywatelskiej (71 proc.).Informacje o badaniuKwietniowa fala badania została przeprowadzona w dniach 9–13 kwietnia 2015 r. na podstawie reprezentatywnej imiennej próby Polaków w wieku 15+, wylosowanej z bazy PESEL. Osoby celowe zostały wybrane w oparciu o dwustopniowy stratyfikowany schemat losowania z całkowitą liczbą realizowanych wywiadów n=1020. Wywiady zostały zrealizowane metodą wywiadów bezpośrednich w domach respondentów CAPI. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 24 kwietnia ING Bank Śląski Most Mature PMO 2014 (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    ING Bank Śląski otrzymał nagrodę Most Mature PMO 2014 w konkursie PMO Award. Konkurs ma na celu promowanie jednostek wspierających zarządzanie projektami w organizacjach oraz dobre praktyki z tego zakresu. ‎ Uroczyste wręczenie nagród PMO AWARD w kategoriach Najbardziej Dojrzałe PMO oraz Najszybciej Rozwijające Się PMO odbyło się podczas Konferencji Portfolio Experience 2015. Nagrodę dla ING w kategorii Najbardziej Dojrzałe PMO odebrała Małgorzata Korytowska, Dyrektor Departamentu Zarządzania Projektami w ING Banku Śląskim. W uzasadnieniu jury zwróciło uwagę na model zarządzania projektami w banku, który został zbudowany od podstaw - zaledwie na przestrzeni kilku lat - i jest sukcesywnie ‎dostosowywany do potrzeb organizacji. Obecnie departament zarządza czterema obszarami: administracja portfelem projektów, metodyka projektowa, usługi project management’owe i centrum kompetencyjne. Jury doceniło również działalność edukacyjną w zakresie budowania świadomości projektowej wśród pracowników oraz dzielenie się doświadczeniami w ramach Grupy ING na świecie. Podstawowym celem konkursu PMO Award jest weryfikacja poziomu dojrzałości oraz rozwoju PMO względem lat poprzednich, w szczególności wdrażania nowych pomysłów, metod lub procesów, które doprowadziły do wymiernej poprawy w zarządzaniu projektami przynosząc tym samym korzyści biznesowe dla swoich organizacji. PMO Award jest nagrodą przyznawaną w dwóch kategoriach: Najbardziej dojrzałe PMO - dla PMO, które ma istotny (pozytywny, mierzalny) wpływ na funkcjonowanie organizacji i zarządzanie projektami, a którego struktura i działanie osiągnęły najwyższy poziom dojrzałości spośród zgłoszonych PMO oraz Najszybciej rozwijające się PMO - dla PMO, które ma istotny (pozytywny, mierzalny) wpływ na funkcjonowanie organizacji i zarządzanie projektami, a którego struktura i działanie uległy największym, korzystnym zmianom, wprowadzającym widoczne usprawnienia w stosunku do lat poprzednich spośród zgłoszonych PMO. Portfolio Experience Conference to wydarzenie o charakterze międzynarodowym, skupiające specjalistów i ekspertów jednostek PMO z wieloletnim doświadczeniem w globalnych korporacjach, takich jak Alfonso Bucero, Johnny Mo, Paul Hodgkins  czy Wiesław Kosieradzki. Tematem tegorocznej edycji konferencji było „Transformacja PMO w celu lepszego dostosowania się do potrzeb biznesu”. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 24 kwietnia Zgoda na dokapitalizowanie Banku Pocztowego w trybie oferty publicznej (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Banku Pocztowego przyjęło dziś, 24.04.2015 r. uchwały pozwalające na rozpoczęcie przygotowań do upublicznienia Spółki i podwyższenia jej kapitału w drodze emisji akcji. To efekt porozumienia do jakiego doszli akcjonariusze - Poczta Polska, która kontroluje 75 proc. udziałów Banku Pocztowego minus 10 akcji oraz PKO BP – mniejszościowy udziałowiec (25 proc. plus 10 akcji). Poczta Polska i Bank PKO BP będą jednocześnie rozmawiać o możliwościach dalszej współpracy. Zgodnie z podjętymi przez Walne uchwałami, dotychczasowi akcjonariusze nie będą mieli możliwości poboru akcji z nowej emisji. Jednocześnie, w przypadku debiutu Banku na warszawskim parkiecie, Poczta Polska zachowa przynajmniej 51% udziałów w jego kapitale. - Cieszę się bo podjęliśmy dobrą decyzję. Dzięki porozumieniu damy Bankowi Pocztowemu niezbędne narzędzia do szybszego rozwoju. Pozyskany kapitał pozwoli spółce budować swoją pozycję na rynku i efektywnie służyć swoim klientom. To również ważna informacja z punktu widzenia rozwoju samej Poczty bowiem silniejszy Bank Pocztowy to również silniejsza Poczta Polska  dla której usługi bankowe stanowią ważny element stabilizujący przychody Grupy Poczty Polskiej – podkreśla Jerzy Jóźkowiak, prezes Poczty Polskiej. - To bardzo dobra wiadomość. Będziemy mogli wrócić na ścieżkę dużo szybszego rozwoju i w pełni wykorzystać potencjał naszego modelu biznesowego. Przyjęta w zeszłym tygodniu Strategia Banku na lata 2015-2018 pokazuje, że przy zwiększeniu kapitału, możemy pozyskać milion nowych Klientów i zwiększyć saldo kredytów konsumpcyjnych do przeszło 4 mld zł – mówi Szymon Midera, prezes Zarządu Banku Pocztowego. Bank zakłada, że w perspektywie Strategii liczba Klientów Banku przekroczy 2,4 mln (przyrost o 1 mln), a zwrot z kapitału (ROE) wzrośnie do ponad 12%. Bank dąży do tego, aby zwiększyć saldo kredytów gotówkowych do przeszło 4 mld zł (z 1,7 mld zł na koniec 2014 r.). Prostą ofertę dostępną w rozległej sieci sprzedaży dzięki współpracy z Pocztą Polską Bank kieruje do Klientów masowych z miejscowości do 50. tys. mieszkańców, z dochodami poniżej 3 tys. zł. Razem z Pocztą Polską, Bank ma szansę dotrzeć do ponad 20 mln potencjalnych Klientów mieszkających poza dużymi miastami. W perspektywie Strategii Bank będzie też budował zintegrowaną z usługami Grupy Poczty Polskiej mobilną ofertę dla Klientów cyfrowych (w tym Klientów indywidualnych i mikrofirm). Bank będzie kontynuował rozwój w obszarze Mieszkalnictwa oraz działalności rozliczeniowej. Decyzje przyjęte przez Walne pozwalają na rozpoczęcie procesów przetargowych wyboru doradców do projektu upublicznienia i dokapitalizowania banku. Ważnym krokiem będzie przygotowanie prospektu emisyjnego w oparciu o aktualne dane finansowe i operacyjne. - Naszą intencją jest przeprowadzenie całego procesu zgodnie z najlepszym standardami, w oparciu o regulacje Banku. Oczywiście bacznie przyglądamy się też otoczeniu rynkowemu, które będzie miało kluczowe znaczenie dla tego projektu – dodaje prezes Midera. Strategia Poczty Polskiej do roku 2020 roku zakłada między innymi rozwój usług finansowych w oparciu o własny bank. Bank Pocztowy stanowi strategiczne aktywo Poczty Polskiej, które odgrywa kluczową rolę w rozwoju Grupy Poczty Polskiej na rynku usług finansowych. Strumień dochodów z usług finansowych jest niezbędnym elementem restrukturyzacji Poczty Polskiej i stabilizacji jej przychodów, również w aspekcie pełnienia przez Pocztę Polską roli operatora wyznaczonego do zapewniania dobrych jakościowo i dostępnych dla wszystkich usług powszechnych po przystępnych cenach. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 24 kwietnia Rezo-Medica (grupa Starmedica) dołączyła do portfolio PZU (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    23 kwietnia Grupa PZU, poprzez spółkę CM Medica, zakupiła większościowe udziały w płockiej Pracowni Rezonansu Magnetycznego Rezo-Medica. Ubezpieczyciel zostanie w nabytej spółce inwestorem strategicznym. To kolejna transakcja wzmacniająca biznes zdrowotny PZU. Zakup Rezo-Medica pozwoli na rozwój kompleksowości oferty ambulatoryjnej PZU na terenie Płocka, a zarazem na rozwój oferty zdrowotnej dla jednego z kluczowych klientów ubezpieczyciela – PKN ORLEN. W dłuższej perspektywie przełoży się natomiast na wzrost wartości biznesu zdrowotnego PZU w Płocku, głównie dzięki zyskaniu dodatkowego potencjału w kierowaniu ruchem pacjentów. Zaangażowanie w Rezo-Medica jest kolejną transakcją związaną z obszarem zdrowotnym w PZU. W zeszłym roku Grupa PZU została strategicznym inwestorem w spółkach ORLEN Medica, PROF-MED oraz Elvita Jaworzno. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 24 kwietnia Ericsson przedstawia wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2015 (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
     Podsumowanie pierwszego kwartału Sprzedaż w pierwszym kwartale wzrosła o 13% do poziomu 53,5 mld SEK (47,5). Znaczne zmiany walutowe wpłynęły na sprzedaż pozytywnie. Sprzedaż dla porównywalnych jednostek i z uwzględnienie zmiany kursów walutowych spadła o 6% rdr, głównie za sprawą obniżonej aktywności w obszarze mobilnego internetu szerokopasmowego w Ameryce Północnej. W obecnej perspektywnie, prognozujemy szybkie tempo wdrożenia 4G w Chinach oraz kontynuację wolnego tempa w obszarze internetu mobilnego w Ameryce Północnej w krótkim terminie. Usługi specjalistyczne (Professional Services) miały silny kwartał. Marża brutto zmalała rdr do 35,4% (36,5) za sprawą mniejszej ilości kontraktów pojemnościowych w Ameryce Północnej oraz utrzymującego się szybkiego tempa wdrożeń 4G w Chinach, wzrosły opłaty restrukturyzacyjne. Program efektywnościowy ogłoszony w listopadzie 2014 roku przebiega zgodnie z planem. Spodziewane są oszczędności w wysokości 9 mld SEK, z pełnym efektem w 2017 roku. Zysk operacyjny wyniósł 2,1 (2,6) mld SEK. Nie uwzględniając opłat restrukturyzacyjnych 0,6 mld SEK (0,1) - zysk operacyjny utrzymał się na stałym poziomie rdr. Efekt walutowy netto miał pozytywny wpływ na zysk operacyjny, mimo negatywnego wpływu na zabezpieczające kontrakty walutowe-1,4 mld SEK (-0,1). Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej wyniosły -5,9 mld SEK (9.4), głównie za sprawą wzrostu kapitału obrotowego.   SEK mld. Q1 2015 Q1 2014 Zmiana (rdr)Q12014Q12015 Q4 2014 Zmiana(kdk)Q4 2014Q1 2015 Sprzedaż netto 53,5 47,5 13% 68,0 -21% Sprzedaż netto dla porównywanych jednostek  -  - -6%  - -28% Marża brutto 35,4% 36,5% - 36,6% - Zysk operacyjny 2,1 2,6 -19% 6,3 -66% Marża operacyjna 4,0% 5,5% - 9,3% - Zysk netto 1,5 1,7 -14% 4,2 -65% Zysk rozwodniony na akcję, SEK 0,4 0,65 -38% 1,29 -69% EPS (Non-IFRS), SEK 1) 0,77 0,9 -14% 1,71 -55% Cash Flow z działalności operacyjnej -5,9 9,4 - 8,6 - Przypływy pieniężne netto na koniec okresu 15,9 43,6 -64% 27,6 -44% 1) EPS, z wyłączeniem umorzeń i odpisów nabytych wartości niematerialnych i restrukturyzacji;   Pełna wersja raportu   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 24 kwietnia 20% wzrostu zysku netto FAST FINANCE za 2014 r. (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    FAST FINANCE S.A., notowana na rynku głównym Giełdy Papierów Wartościowych spółka specjalizująca się w obsłudze wierzytelności detalicznych, wypracowała w 2014 r. zysk netto w wysokości 9,9 mln zł. Zgodnie z właśnie opublikowanym raportem rocznym, zawierającym wyniki po badaniu przez biegłych rewidentów, jest on wyższy o 20,0% r/r. Wynik ten został osiągnięty przy nieznacznie niższym (o 3,0% r/r) poziomie przychodów, które wyniosły 27,1 mln zł. Spółka pozyskała w 2014 r. pakiety wierzytelności o nominalnej wartości ponad 70 mln zł. Zarządzający półmiliardowym portfelem wierzytelności detalicznych FAST FINANCE spodziewa się, że w najbliższym okresie podaż wierzytelności na polskim rynku może osiągnąć nawet 20 mld zł. Wypracowany w 2014 r. zysk netto był najwyższy w dotychczasowej, już ponad 10-letniej historii spółki. Wynik ten osiągnięto m.in. za sprawą zwiększenia o 163,9% w stosunku do 2013 r. sumy pozostałych przychodów operacyjnych, oraz dzięki wzrostowi wartości przychodów finansowych (o 76,5% r/r). Łączny poziom kosztów został utrzymany na zbliżonym poziomie (wzrost o 0,3% r/r). FAST FINANCE w całym 2014 r. wypracował wyższe wskaźniki rentowności: brutto na poziomie 45,9% (wzrost o 11,0 p.p. r/r) oraz netto na poziomie 36,5% (wzrost o 7 p.p. r/r). Marża EBIT wyniosła 46,4% i była niższa o 2,2 p.p. w porównaniu z 2013 r. , a o 2,2 p.p. r/r, do poziomu 46,4% spadła rentowność operacyjna. Suma bilansowa spółki wzrosła o 8,9% r/r, do wysokości 302,5 mln. zł. Spółka po raz kolejny, konsekwentnie podniosła wysokość kapitału własnego, który na koniec 2014 r. wyniósł 52,3 mln zł (wzrost o 23,3% w stosunku do wartości na koniec 2013 r.). – Zamknęliśmy rok 2014 z historycznie wysokim zyskiem, co jest osiągnięciem przede wszystkim zaangażowania i profesjonalizmu naszych pracowników, ale i sprawnego zarządzania. Konsekwentnie realizujemy przyjęty model biznesowy koncentracji na wierzytelnościach detalicznych, i to przynosi rezultaty – mówi Jacek Daroszewski, Prezes Zarządu FAST FINANCE. – Spodziewamy się, że w najbliższym okresie podaż wierzytelności może osiągnąć nawet 20 mld zł. Wiąże się to ze zwiększonym wolumenem udzielanych kredytów oraz pogorszeniem sytuacji majątkowej osób posiadających zadłużenie w walutach obcych – dodaje Daroszewski. W 2015 r. spółka planuje kontunuowanie działalności opartej o obsługę portfeli wierzytelności masowych, czyli kredytów konsumenckich oraz sanację zadłużenia wobec operatorów telekomunikacyjnych, telewizji kablowych i innych dostawców mediów. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 22 kwietnia Medicover inwestuje w leczenie niepłodności (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    17 kwietnia 2015 r. Grupa Medicover sfinalizowała zakup większościowego pakietu akcji brytyjskiego ośrodka leczenia niepłodności Reproductive Health Group (RHG). W ten sposób Grupa jednocześnie weszła na rynek brytyjski oraz umocniła swoją pozycję w dziedzinie leczenia niepłodności w Europie. Inwestycja w zakup RHG ma przyczynić się do podwojenia obecnych obrotów Grupy Medicover z tytułu działalności w dziedzinie leczenia niepłodności. Grupa szacuje, że do 2018 roku sprzedaż w tym obszarze będzie stanowić 10% jej obrotów. Brytyjski rynek leczenia niepłodności jest jednym z największych w Europie: co roku przeprowadza się tam ok. 60 000 cykli zapłodnienia in vitro. Dla porównania, w Polsce wykonuje się ok. 16 000 cykli - mówi John Stubbington, COO Grupy Medicover.-  Ponadto 40% z tych cykli jest wykonywanych przez państwową służbę zdrowia, co w zależności od miejsca zamieszkania, często wiąże się z koniecznością długiego oczekiwania na leczenie. Naszym klientom możemy zaoferować znacznie wyższy komfort leczenia oraz zwiększyć szansę na jego powodzenie, dzięki wiedzy i doświadczeniu, które Grupa Medicover posiada w tym obszarze. Leczenie niepłodności jest jednym z priorytetowych obszarów planowanych inwestycji Grupy Medicover zarówno w Polsce, jak i na innych rynkach europejskich. Medicover posiada już sieć 5 klinik leczenia niepłodności w naszym kraju, które działają pod marką INVIMED, oraz dwie na Ukrainie, działające pod marką INTERSONO. Cały czas uważnie przyglądamy się wielu krajom, zwłaszcza zachodnioeuropejskim, poszukując miejsc, gdzie rynek wzrasta lub nie jest w pełni nasycony. – mówi John Stubbington - Jesteśmy obecnie w trakcie identyfikacji regionów w Polsce, gdzie dostęp do leczenia niepłodności nie jest wystarczający. Planujemy otwarcie kolejnych klinik sieci InviMed właśnie w takich miejscach. W ten sposób planujemy wzmocnić naszą pozycję lidera w dziedzinie leczenia niepłodności w Polsce i skutecznie pomagać jak największej liczbie naszych klientów w osiągnięciu celu, jakim jest założenie rodziny. Zakup Reproductive Health Group wprowadził Grupę Medicover na kolejny, 14. już rynek europejski. Obecnie do Grupy należy ponad 430 placówek, w tym ponad 100 centrów medycznych, 3 szpitale oraz ponad 70 laboratoriów diagnostycznych. Grupa obsługuje 13 milionów pacjentów w całej Europie i zatrudnia ponad 11 tys., pracowników. W 2015 roku jej spodziewany przychód przekroczy 400 mln euro. Reproductive Health GroupReproductive Health Group jest jednym z pierwszych ośrodków leczenie niepłodności w Wielkiej Brytanii. Klinika prowadzona jest przez jednego z najlepszych brytyjskich ginekologów - dr Luciano Nardo MD MRCOG, członka Królewskiego Kolegium Położników i Ginekologów (RCOG), Brytyjskiego Towarzystwa ds. Płodności (BFS), Europejskiego Towarzystwa Rozrodu Człowieka i Embriologii (ESHRE), Amerykańskiego Towarzystwo Medycyny Rozrodu (ASRM) i Brytyjskiego Towarzystwa Endoskopii Ginekologicznej. Obecnie ośrodek oferuje swoje usługi jedynie w pełnopłatnym wymiarze, jednak ubiega się o udział w realizacji rządowego programu leczenia niepłodności. W ramach tego programu brytyjskie pary, starające się o dziecko, mogą liczyć na pokrycie części (maksymalnie 40%) kosztów leczenia niepłodności metodą in vitro. Po przejęciu przez Grupę Medicover, struktura organizacyjna RHG nie ulegnie zmianie. Podobnie jak w przypadku innych klinik leczenia niepłodności Dyrektor Generalny RHG, Simon Shepherd, będzie podlegać bezpośrednio Felipe Velasquezowi, Dyrektorowi Handlowemu Medicover Division. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 21 kwietnia Uważaj, kiedy szukasz mieszkania przez internet (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Obecnie ok. 90% ogłoszeń dotyczących kupna lub wynajmu nieruchomości znajduje się w sieci. Oprócz uczciwych znajdziemy tam również te napisane przez oszustów. Jak nie dać się im przechytrzyć? Znalazłeś korzystną ofertę? Zbadaj ją pod każdym względem. Spotkaj się z właścicielem mieszkania, ustal, czy faktycznie jest on osobą, za którą się podaje, i koniecznie obejrzyj lokal osobiście. Nie bój się zadawać różnych pytań. Jeśli oferent udziela wymijających odpowiedzi, to sygnał, że może próbować cię oszukać. W ogłoszeniu została podana znacznie zaniżona cena? Prawdopodobnie jest ono nieprawdziwe. „Są okazje, ale bardzo rzadko i trzeba mieć trochę szczęścia. Zdarza się np., że ludzie wyjeżdżają i poszukują osoby zaufanej, która nie zdewastuje mieszkania. Wolą wtedy wynająć je taniej, ale na dłużej” – mówi serwisowi infoWire.pl Jarosław Mikołaj Skoczeń z Emmerson Realty. Bardzo ważną kwestią jest podpisanie umowy. Zadbaj, żeby została ona sporządzona zgodnie z prawem. Pozwoli to uniknąć w przyszłości wielu ewentualnych problemów. Przed złożeniem podpisu przeczytaj oczywiście dokładnie treść porozumienia. Sprawdź, czy zgadza się ona z tym, o czym była mowa w ogłoszeniu internetowym. I pamiętaj: przed podpisaniem umowy nie płać żadnych prowizji ani kosztów wstępnych. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 17 kwietnia Prosto, bezpiecznie, w dobrej cenie ? Strategia Banku Pocztowego (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Rada Nadzorcza Banku Pocztowego zaakceptowała Strategię rozwoju Banku do 2018 r. Bank Pocztowy będzie najprostszym bankiem, gwarantującym dobrą cenę Klientom i zintegrowanym z Poczta Polską. Bank zakłada, że w perspektywie Strategii liczba Klientów Banku przekroczy 2,3 mln, a zwrot z kapitału (ROE) wzrośnie do ponad 12%. Zaktualizowana wizja rozwoju Banku wynika m.in. z wpływających na cały sektor bankowy zmian w otoczeniu makroekonomicznym (m.in. rekordowo niskiego poziomu stóp procentowych), zmian zachodzących w sektorze bankowym (zmniejszających możliwości rozwoju w modelu małego banku uniwersalnego), nowej strategii Poczty Polskiej, zakładającej wzrost znaczenia usług finansowych w strategii Grupy. Kolejnym ważnym powodem zmiany jest poszukiwanie nowego modelu biznesowego, który zapewni Bankowi przewagę konkurencyjną na zmieniającym się rynku. Bank Pocztowy w ciągu ostatnich 5 lat silnie zaznaczył swoją obecność na rynku rachunków osobistych, a także zbudował kompetencje w zakresie sprzedaży kredytów konsumpcyjnych. Udział Banku Pocztowego w akwizycji nowych ROR w Polsce regionalnej, czyli miejscowościach do 50 tys. mieszkańców, wynosi 6%*. Prosta bankowość w dobrej cenie - Chcemy być najprostszym, tanim bankiem. Zakładamy dalszą integrację z Pocztą Polską na poziomie wspólnych inicjatyw produktowych oraz sieci sprzedaży. Odchodzimy od modelu banku uniwersalnego, stawiając na bank wyspecjalizowany w najprostszej ofercie, mogący jednocześnie zaoferować Klientom dobrą cenę za swoje usługi. Integracja ze zmieniającą się i coraz nowocześniejszą Pocztą Polską, a także automatyzacja i uproszczenie procesów pozwoli nam zrealizować nasze ambitne cele biznesowe – mówi Szymon Midera, Prezes Zarządu Banku Pocztowego. Przyjęta przez Radę Nadzorczą Strategia zakłada dokapitalizowanie Banku kwotą min. 200 mln zł, co pozwoliłoby na szerszy rozwój sieci dystrybucji oraz szybszy wzrost w obszarze kredytowym. Główne cele strategiczne w perspektywie 2018 r. Poziom zakładanych wskaźników oraz planowanych wolumenów do 2018 r. jest również ambitny. - W perspektywie tej Strategii chcemy przekonać do swoich usług ponad 900 tys. nowych Klientów, by Bank Pocztowy obsługiwał 2,3 mln osób. Stawiamy też na kredyty gotówkowe i zakładamy zwiększenie ich salda powyżej 4 mld zł – mówi Szymon Midera. W efekcie realizacji założeń strategicznych, Bank Pocztowy chce osiągnąć w 2018 r. zwrot z kapitału ROE netto na poziomie blisko 13%. Koncentracja na Klientach masowym z małych miejscowości Prostą ofertę dostępną w rozległej sieci sprzedaży dzięki współpracy z Pocztą Polską Bank kieruje do Klientów masowych z miejscowości do 50. tys. mieszkańców, z dochodami poniżej 3 tys. zł. Razem z Pocztą Polską, Bank ma szansę dotrzeć do ponad 20 mln potencjalnych Klientów mieszkających poza dużymi miastami. W perspektywie Strategii Bank będzie też budował zintegrowaną z usługami Grupy Poczty Polskiej mobilną ofertę dla Klientów cyfrowych (w tym Klientów indywidualnych i mikrofirm). Bank będzie kontynuował rozwój w obszarze Mieszkalnictwa oraz działalności rozliczeniowej. Główne elementy modelu biznesowego Banku Pocztowego sprowadzają się obecnie do czterech kluczowych elementów: Masowej akwizycji, w ramach której Bank oferuje Klientom najprostszą i tanią ofertę, w tym jeden rachunek dla Klientów detalicznych i jeden dla mikrofirm, prostą ofertę kredytową, depozytową oraz inwestycyjną, wspartą unikalnymi programami lojalnościowymi. Uproduktowienia bazy Klientów kredytami, gdzie Bank skoncentruje się na wzmocnieniu zarządzania cyklem życia Klienta i działaniach cross-sellingowych kredytów gotówkowych do Klientów wewnętrznych. W efekcie Bank chce, aby 55% wolumenu kredytów gotówkowych udzielanych było własnym Klientom. Bank będzie również rozwijał kredytowanie w obszarze Mieszkalnictwa. Efektywnego modelu operacyjnego, rozumianego jako proste, tanie i zautomatyzowane procesy w Grupie Banku. Pełnej integracji z Grupą Poczty Polskiej, poprzez efektywne wykorzystanie potencjału sieci dystrybucji Poczty Polskiej i rozwoju nowoczesnej oferty produktowej we współpracy z spółkami z Grupy Kapitałowej Poczty Polskiej. W ramach Grupy Poczty Polskiej prowadzone będą wspólne działania zmierzające do koncentracji wybranych pracowników sieci rozległej na sprzedaży i obsłudze produktów ubezpieczeniowo-finansowych. Bank Pocztowy zamierza też zwiększyć swoją sieć dystrybucji o 260 placówek. Bank będzie rozwijał sieć 60 placówek partnerskich zlokalizowanych w galeriach handlowych, ze strefą samoobsługową Poczty, a także tworzył nowoczesne placówki bankowo-pocztowe. Realizacja Strategii wsparta rozwojem w obszarze oferty, pracowników i technologii. – Transformację Banku wspiera budowa nowej kultury korporacyjnej, bazującej na naszym KODzie, czyli sposobie w jaki myślimy i działamy. KOD to: PROSTO, ADASIE i OBTANIAMY – mówi Szymon Midera. Do wszystkich realizowanych przez nas inicjatyw podchodzimy przez pryzmat tych trzech drogowskazów. I to działa – dodaje Midera. Główne projekty rozwojowe to: Rozbudowa nowej platformy bankowości internetowej Wdrożenie platformy FrontEnd w sieci Poczty Polskiej Dalsze usprawnianie procesów sprzedażowych Rozwój funkcjonalności kanału Contact Center Wdrożenie systemu CRM Budowa bankowości mobilnej   W obszarze zarządzania ryzykiem, Bank chce wspomagać realizację celów strategicznych przez podejmowanie decyzji nakierowanych na maksymalizację uzyskiwanych dochodów w dłuższym horyzoncie czasowym, przy akceptowalnym poziomie ryzyka. Bank utrzyma miary kapitałowe na bezpiecznym poziomie. Współczynnik CAR będzie utrzymany powyżej 12%, Tier 1 pozostanie na poziomie powyżej 9%. Zaktualizowana Strategia Banku Pocztowego, spójna z ogłoszoną niedawno przez Pocztę Polską, pozwoli na skuteczną realizację misji Banku: prosto, bezpiecznie, w dobrej cenie. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 17 kwietnia Przeciętne wynagrodzenie przekroczyło 3 tys. zł na rękę (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Według najnowszych wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego, przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyraźnie przekroczyło w marcu 4000 zł i wyniosło 4214 zł brutto. To dokładnie 3003 zł netto. W górę - zgodnie z oczekiwaniami - poszło także zatrudnienie. - Tak silny wzrost wynagrodzenia przeciętnego to sygnał, że w końcu presja płacowa spowodowana przez spadające bezrobocie i rosnące zatrudnienie najprawdopodobniej znalazła swoje pokrycie w podwyżkach. Co ciekawe, przekroczyliśmy magiczną granicę 3 tys. zł netto. Można założyć, że w kolejnych miesiącach wzrosty nie będą już tak silne, ale chyba już na trwale utrzymamy wynik powyżej 4 tys. zł - komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. W porównaniu do analogicznego miesiąca ubiegłego roku, przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w marcu 2015 r. wzrosło o 4,9%. Odczyt ten pozytywnie zaskoczył analityków, którzy typowali wzrost jedynie o 3,4%. Wzrost w ujęciu miesięcznym był jeszcze wyższy i wyniósł 5,8%. Raportowane przez GUS wynagrodzenie nominalne (4214,14 zł) przekroczyło okrągły poziom 4000 zł. Trzy z pięciu poprzednich takich przypadków wypadły jednak w tradycyjnie najlepszym pod względem płac grudniu.  Pozostałe dwa przypadki, to listopad  i marzec 2014 r. Wzrost nominalnego poziomu wynagrodzeń, zbiegający się z utrzymującą się w Polsce od 9 miesięcy deflacją sprawia, że realna dynamika średniego wynagrodzenia w przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 9 osób (6,5%) jest najwyższa od lipca 2008 r. Zatrudnienie nie zaskoczyło Z kolei zatrudnienie w marcu wyniosło w liczbach bezwzględnych 5575,6 tys., co oznacza nieznaczny wzrost względem lutego (5572,6 tys.). W porównaniu do marca 2014 r. przybyło 60,6 tys. zatrudnionych. Wzrost zatrudnienia w ujęciu rocznym okazał się zgodny z oczekiwaniami analityków (1,1%). Równocześnie należy pamiętać, że dane podane dziś przez GUS dotyczą przedsiębiorstw, w których liczba pracujących przekracza 9 osób. Nie obejmują zatem ani najmniejszych firm, ani sektora publicznego. - Więcej mówiące o realiach polskiego rynku pracy dane o medianie wynagrodzeń GUS – niestety – publikuje co 2 lata. Ostatnie wydanie dotyczące stanu na październik 2012 r. ukazało się w grudniu 2013 r. Według opracowania "Struktura wynagrodzeń według zawodów w październiku 2012 r.", połowa pracowników zatrudnionych w gospodarce narodowej otrzymywała do 3111,5 zł brutto, natomiast najczęstsze wynagrodzenie wynosiło 2189,11 zł - dodaje Michał Żuławiński, analityk Bankier.pl. Więcej na ten temat: http://www.bankier.pl/wiadomosc/GUS-przecietne-wynagrodzenie-przebilo-4000-zl-7249350.html dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 17 kwietnia W niedzielę rusza DOZ Maraton Łódzki z PZU (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W najbliższy weekend w Łodzi odbędzie się impreza dla wszystkich miłośników biegania. Uczestnicy DOZ Maratonu Łódzkiego, a wśród nich Yared Shegumo, wystartują z al. Unii Lubelskiej, aby pokonać 42,195 km i wbiec na metę w Atlas Arenie. Mniej zaawansowani biegacz spróbują swoich sił na dystansie 10 km w biegu ALE 10k Run. Na wszystkich innych czeka mnóstwo imprez towarzyszących. Start kolejnego święta biegaczy już w sobotę. W tym roku organizatorzy DOZ Maratonu Łódzkiego z PZU po cichu liczą na pobicie rekordu frekwencji. Na dwa główne wydarzenia weekendu: maratonu i biegu na 10 km, zapisało się już blisko 6000 biegaczy. Dodatkowo przewidziano specjalne konkurencje biegowe dla najmłodszych, w których wystartuje tysiąc dzieci. - Cieszy nas, że maraton w Łodzi zdobywa coraz większą popularność. To świetna okazja żeby zarazić pasją do biegania wszystkich mieszkańców tego miasta. Promowanie aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia wśród wszystkich Polaków to jeden z kluczowych obszarów, który wspiera PZU. Dlatego również podczas tej imprezy nie mogło zabraknąć naszego zaangażowania. Zapraszamy wszystkich do wspólnego wysiłku i zabawy. Trzymamy także kciuki za  Yareda Shegumo, z którym współpracujemy już drugi rok – zachęca Michał Witkowski, rzecznik Grupy PZU. Oprócz Yareda Shegumo, w imprezie wystąpi także inna polska lekkoatletka - Iwona Lewandowska. Zawodniczka, którą od kilku dni PZU ma przyjemność wspierać, weźmie udział w biegu na 10 km. W programie imprezy zaplanowano także targi sportowe Fun&Run, na które organizatorzy zapraszają do Atlas Areny od piątku. W sobotę znajdzie się jeszcze czas na rozluźnienie i makaronową ucztę „Pasta Party”. Niedziela to natomiast dzień pełen sportowych emocji – kibice będą mogli obserwować zmagania biegaczy w kilku klasyfikacjach – w tym 35. Mistrzostw Polski kobiet w maratonie – a wszystkiemu towarzyszyć będą dekoracje najlepszych zawodników. Łódzkie święto biegaczy będzie także okazją do działania dobroczynnego w ramach akcji „Podziel się kilometrem”. Przez cały weekend każdy będzie mógł odwiedzić specjalną strefę na płycie Atlas Areny i potrenować na bieżniach, rowerkach lub orbitrekach. Za każdy pokonany na nich kilometr, PZU przeznaczy 10 złotych na rzecz akcji „Biegam, Pomagam”. Impreza zakończy się rozstrzygnięciem konkursu na Mistrza Kibicowania. Zapraszamy! dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 16 kwietnia Szybkie wypłaty odszkodowań po huraganach (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Wiosenne huragany dają się we znaki mieszkańcom kolejnych województw. Po szalejącym w marcu Niklasie, spustoszenie w Polsce sieje Stefan. Mieszkańcy regionów dotkniętych skutkami wiatrów zgłaszają do Warty nawet trzy-cztery razy więcej szkód niż zwykle. W tych warunkach sprawdzają się szybkie ścieżki likwidacji szkód, czyli nie wymagające oględzin rzeczoznawcy. Uszkodzone konstrukcje domów, powalone drzewa, zerwane dachy czy linie wysokiego napięcia to tylko niektóre utrudnienia, z którymi muszą sobie radzić mieszkańcy terenów dotkniętych wichurami. Kluczowa w takiej sytuacji jest możliwość jak najszybszej naprawy i powrotu do normalnego funkcjonowania. Sprawna obsługa ze strony ubezpieczyciela jest w takich sytuacjach niezwykle ważna. Dlatego też Warta kładzie ogromny nacisk na to, aby jak najsprawniej i kompleksowo obsłużyć swoich klientów. Więcej szkód -  Po przejściu huraganu Niklas  liczba zgłoszonych szkód w niektórych województwach była trzy-cztery razy wyższa niż w  zwykle - podaje Adam Fulneczek, dyrektor Departamentu Strategii Likwidacji Szkód w Warcie. Na przykład na Dolnym Śląsku Warta odnotowała aż o 377% więcej zgłoszeń niż zwykle. W województwie wielkopolskim było to ponad 330% i ok 340% więcej w województwach świętokrzyskim i opolskim. Wciąż nadchodzą dane dotyczące kolejnych województw w związku z niedawnym przejściem cyklonu Stefan. - Jesteśmy jednak przygotowani na tego typu sytuacje. W ostatnich miesiącach wiele pracy włożyliśmy w szkolenia w zakresie obsługi szkód majątkowych, także tych likwidatorów, którzy na co dzień zajmują się innymi szkodami. Dzięki temu przy większej liczbie zgłoszeń, jesteśmy w stanie szybko oddelegować odpowiednią liczbę ekspertów, którzy są odpowiednio przygotowani do prowadzenia spraw tzw. szybką ścieżką – mówi Adam Fulneczek. Szybkie ścieżki Standardowo w ubezpieczeniach mienia ponad 50% szkód jest likwidowanych w trybie uproszczonym, czyli bez konieczności angażowania rzeczoznawcy. Decyzje o wypłacie są podejmowane w trakcie rozmowy telefonicznej z klientem. W takich przypadkach jak obecnie, ten tryb jest stosowany jeszcze częściej. - W większości wypadków zakres szkody likwidator ustala podczas krótkiej rozmowy telefonicznej z klientem i jednocześnie dokonuje kalkulacji w systemie eksperckim. Tak ustalona kwota odszkodowania po akceptacji poszkodowanego może zostać natychmiast wypłacona. Cały proces trwa zaledwie kilka dni, więc pierwsi klienci, którzy zgłosili już swoje szkody po przejściu cyklonu Stefan, otrzymają odszkodowania na swoje konta jeszcze w tym tygodniu – mówi Artur Piechel, dyrektor Centrum Likwidacji Szkód w Warcie. Dekarz na telefon Klienci mogą korzystać z wielu udogodnień oferowanych przez Wartę, które podnoszą ich poczucie bezpieczeństwa i komfort. Gdy na przykład poszkodowani uznają, że istniejący stan grozi zwiększeniem zakresu uszkodzeń (np. wiatr zerwał pokrycie dachu) powinni podjąć działania polegające na zabezpieczeniu mienia i przeciwdziałaniu zwiększenia się szkody. Nie muszą uzyskiwać ani telefonicznej akceptacji ze strony likwidatora, ani oczekiwać na przybycie rzeczoznawcy. Idealnym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest zgłoszenie się do telefonicznego Centrum Obsługi Klienta Warty i poproszenie o przysłanie dekarza, w ramach usługi assistance domowego.  – Zapewniamy nie tylko przysłanie takiego specjalisty na miejsce szkody. Usługa obejmuje też pokrycie kosztów dojazdu, robocizny i podstawowych materiałów niezbędnych do realizacji usługi np. folii paroizolacyjnej do zabezpieczania dachu. Celem jest zabezpieczenie mienia przed ewentualnymi skutkami opadów deszczu. Daje to klientowi czas na spokojny zakup materiałów potrzebnych do naprawy dachu z pieniędzy otrzymanych z ubezpieczenia nieruchomości i organizację naprawy – mówi Vita Jarosz, z Wydziału Assistance Warty. Rzeczoznawca lub smartfon Choć większość szkód po wichurach jest likwidowanych w trybie uproszczonym, to jednak są sytuacje, w których potrzebne są oględziny. Wtedy Warta wysyła rzeczoznawcę, lub… wykorzystuje specjalną aplikację na smartfony. Pozwala ona likwidatorom oglądać zniszczenia za pośrednictwem smartfona klienta. Jeśli wyraża on zgodę na taką formę oględzin, otrzymuje sms z linkiem ułatwiającym pobranie aplikacji. Następnie likwidator dzwoni do klienta i za pośrednictwem aplikacji ogląda uszkodzenia na swoim monitorze. Robi też zdjęcia, które zapisywane są w elektronicznej teczce szkodowej w systemie Warty. Po dokonaniu wyliczeń proponuje zakończenie sprawy i wypłaca odszkodowania bez zbędnych formalności. Praktyczne wykorzystanie aplikacji do oględzin on-line za pośrednictwem smartfona klienta przedstawia film (kliknij, żeby obejrzeć). dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 16 kwietnia mBank i PayU udostępniają pierwszy mobilny e-przelew na jedno kliknięcie (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Obok popularnego mTransferu, przydatnego podczas płacenia za zakupy w internecie, klienci mBanku mogą korzystać z nowej metody płatności – jeszcze szybszej, stworzonej z myślą o powiększającej się grupie użytkowników bankowości mobilnej. Dzięki nowemu mTransferowi mobilnemu za zakupy w sieci można zapłacić jednym kliknięciem bezpośrednio z rachunku bankowego. Na początek rozwiązanie udostępniono na Allegro. Wkrótce PayU zaoferuje je także w wybranych sklepach internetowych. Według danych szacunkowych (raport „E-commerce w Polsce 2014” Gemius dla e-Commerce Polska), już co drugi polski internauta dokonuje zakupów w sieci, dzięki czemu wartość rodzimego rynku eCommerce szacuje się na ok. 30 mld złotych rocznie. Przewidywania również są optymistyczne, biorąc pod uwagę dotychczasowy wzrost rynku średnio ok. 18 proc. rok do roku. Polscy internauci, nie tylko chętnie kupują w sieci, ale również w niej płacą, wykorzystując przelewy typu pay-by-link, umożliwiające szybki, wygodny i bezpieczny transfer pieniędzy do sklepu wprost z rachunku osobistego lub kredytowego. Wśród polskich pay-by-linków najpopularniejszym pozostaje mTransfer z ok. 40-proc. udziałem (szacunki własne mBanku). Nowy mTransfer mobilny to e-przelew nowej generacji dla klientów mBanku, działający w oparciu o model PayU Express firmy PayU, czyli dzięki powiązaniu konta w PayU z rachunkiem bankowym klienta. Usługa znacząco przyspieszy realizację wirtualnych płatności. Aby ich dokonać, wystarczy jedno kliknięcie. Nie ma konieczności logowania się do banku i dodatkowej autoryzacji. Rozwiązanie dostępne jest zarówno za pośrednictwem komputera, jak i urządzeń mobilnych. Jego konstrukcja szczególnie sprawdzi się w przypadku zakupów dokonywanych na telefonach za pośrednictwem aplikacji mobilnych sklepów, których nie będzie trzeba opuszczać, aby dokończyć transakcję. Narzędzie można aktualnie aktywować podczas zakupów na Allegro lub płacąc za pośrednictwem konta PayU w sklepie wspieranym przez PayU. Usługa, ze względów bezpieczeństwa, może zostać włączona wyłącznie podczas dokonywania płatności klasycznym mTransferem. Przy kolejnych zakupach – w aplikacji mobilnej lub na komputerze – użytkownik będzie miał już możliwość zapłacenia za zakupy mTransferem mobilnym na jedno kliknięcie. Płatność w ramach mTransferu mobilnego możliwa jest dla transakcji do 200 zł. Płatności o wyższej wartości oraz te wymagające dodatkowego uwierzytelnienia klienta, ze względów bezpieczeństwa, są realizowane z wykorzystaniem tradycyjnego mTransferu, a w przypadku płatności z aplikacji mobilnej Allegro – poprzez aplikację mobilną mBanku. W obu wypadkach transakcja jest bezpłatna dla klienta. – Wprowadzenie usługi pokazuje jak w mBanku postrzegamy kierunki rozwoju nowoczesnej bankowości. Choć mTransfer mobilny doskonale sprawdzi się w każdym kanale on-line, narzędzie to zostało stworzone głównie z myślą o użytkownikach bankowości mobilnej, aby zakupy były dla nich jeszcze szybsze i prostsze – a sama transakcja, od wyboru towaru, po zamówienie i płatność, natychmiastowa. Biorąc pod uwagę popularność klasycznego mTransferu mBanku, liczymy, że nowe narzędzie nie tylko umocni naszą pozycję, ale i z czasem stanie się równie popularne, biorąc pod uwagę mobilne trendy zakupowe – tłumaczy Andrzej Chechliński, odpowiedzialny za rozwój eCommerce w mBanku.   – Patrząc na proces zakupowy w internecie, zarówno z perspektywy sklepu, jak i kupującego, wiemy, że należy dokładać starań, aby był on maksymalnie uproszczony, a płatność tak łatwa do wykonania, by nie przeszkadzała w dokonaniu zakupu, lecz była przyjemnym zamknięciem transakcji. Z tego względu zaproponowaliśmy mBankowi, który jest liderem bankowości mobilnej i elektronicznej w Polsce, przygotowanie nowej generacji e-przelewu, umożliwiającego realizację transakcji e-commerce/m-commerce w całości na stronie lub w aplikacji sklepu, bez przekierowania do banku lub centrum autoryzacyjnego, w ciągu zaledwie pół sekundy – mówi Wojciech Czajkowski, dyrektor zarządzający PayU w Polsce. – W dobie „ery mobile” zadbaliśmy o to, aby proces ten przebiegał zawsze w taki sam sposób, bez względu na rodzaj urządzenia, z którego będzie korzystał kupujący – podsumowuje. Usługa będzie dostępna na Allegro, w tym także w aplikacji mobilnej, oraz w sklepach internetowych umożliwiających płatność kontem PayU. – Poszerzamy możliwości płacenia w aplikacji mobilnej Allegro o kolejne funkcje szybkich płatności, tj. mobilny e-przelew z mBanku wykonywany jednym dotknięciem. Duża część użytkowników chciała wprowadzenia takiego rozwiązania powiązanego z rachunkiem bankowym. Pomimo rosnącej popularności kart płatniczych kupujący lubią e-przelewy – mówi Patryk Bukowiecki, head of mobile, Allegro. Płatności internetowe będą coraz częściej oparte o jedno kliknięcie. Zdaniem Wojciecha Czajkowskiego z PayU, w tym roku już nawet 75 proc. płatności kartą lub e-przelewem będzie można wykonać w ten sposób, także na smartfonach. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 16 kwietnia Na kontach bankowych można zarobić kilkaset złotych (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Zakładając odpowiednie konto można zarobić nawet kilkaset złotych w skali roku. Pozwalają na to programy moneyback podpięte do kart kredytowych. Niestety, coraz mniej banków oferuje tego typu bonusy. Terminem moneyback określamy promocję, która polega na zwrocie określonego procentu od obrotów wykonanych kartą płatniczą. Na koniec miesiąca bank sumuje ile klient wydał za pomocą karty, odlicza określony procent i przelewa na konto użytkownika. Z reguły zwrot wynosi od 1 do 3 proc., ale nie więcej niż około 50 zł miesięcznie. W skali roku można odzyskać nawet 760 zł. Niestety, takich programów jest coraz mniej. – Banki finansują tego typu bonusy między innymi z prowizji pobieranych od punktów akceptujących karty płatnicze. Po obniżce opłaty interchange z 1,6 proc. do poziomu 0,2-3 proc. banki mniej chętnie sponsorują nagrody dla klientów. Dziś musiałyby łożyć z własnej kieszeni, wcześniej nagrody dla klientów były „sponsorowane” przez handlowców płacących bardzo wysokie prowizje – komentuje Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl. Z analizy Bankier.pl wynika, że konta z moneybackiem znajdziemy dziś w 9 bankach.  Nie wszędzie jest to jednak zwrot od płatności kartą. BZ WBK, czy Getin Bank proponują klientom zwrot od wartości opłaconych rachunków za energię czy inne media. Z kolei w iKoncie od BNP Paribas Banku jest moneyback na poziomie 3 proc., ale od transakcji wykonanych kartą przez aplikację PayU. W niektórych bankach moneyback dotyczy tylko transakcji wykonanych w określonych punktach handlowych. Przykładowo Eurobank zwraca 5 proc. za wydatki kartą do konta na sport, rekreację i rozrywkę, a Toyota Bank oddaje od 2 do nawet 10 proc. za paliwo. Haczyk za haczykiem Z reguły programy moneyback są pełne haczyków. Mogą z nich korzystać tylko wybrani klienci, lub osoby, które spełniają określone warunki. Na przykład w mBanku, żeby dostać zwrot w wysokości 2 proc. Miesięcznie, trzeba zasilać konto kwotą nie niższą niż 1000 zł i wydawać kartą minimum 250 zł. Dodatkowo z oferty mogą skorzystać tylko nowi klienci. – Programy moneyback są bardzo skutecznym narzędziem do promocji transakcji bezgotówkowych, ale nie najważniejszym. Moneyback to produkt dla osób, które aktywnie korzystają z kart płatniczych i jednocześnie odnotowują stosunkowo wysokie wpływy na konto. Przy moneybacku wynoszącym 2% wartości transakcji, by uzyskać 50 zł zwrotu trzeba dokonać zakupów kartą na łączną kwotę 2,5 tys. zł. W Polsce, wciąż mało który klient banku może sobie na to pozwolić. Zwykle miesięczne zwroty wynoszą kilka lub kilkanaście złotych – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Zobacz zestawienie kont z moneybackiem: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Konto-z-moneybackiem-Ktore-banki-placa-klientom-7246056.html Analizy Bankier.pl dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 16 kwietnia Lewandowska będzie biegać razem z PZU (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Wielokrotna medalistka mistrzostw Polski w biegach długodystansowych oraz członkini polskiej reprezentacji lekkoatletycznej – Iwona Lewandowska – podjęła współpracę z Grupą PZU. Ubezpieczyciel zapewni zawodniczce pełne wsparcie w drodze do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku. Lewandowska dołącza w ten sposób do Yareda Shegumo, także wspieranego przez PZU. - To świetna wiadomość, że tak utytułowana zawodniczka zdecydowała się na współpracę z naszą Grupą. Mogę obiecać, że zapewnimy Iwonie Lewandowskiej najlepsze możliwe warunki do spełnienia marzenia każdego sportowca, czyli startu na igrzyskach olimpijskich i odniesienia w nich sukcesu – mówi Michał Witkowski, rzecznik prasowy Grupy PZU. Iwona Lewandowska zostanie objęta programem stypendialnym PZU, który zapewni jej comiesięczne wsparcie finansowe oraz dodatkowe premie za ponadprzeciętne wyniki sportowe, rekordy kraju oraz medale mistrzostw Polski. Umowa między ubezpieczycielem a zawodniczką potrwa do końca 2016 roku. - Teraz zaczyna się nowy rozdział w moim sportowym życiu - moja pierwsza umowa sponsorska. Dzięki współpracy z PZU będę mogła skoncentrować się na przygotowaniach do zawodów sportowych i walki o najwyższe laury. Mam szczęście, że znalazłam takiego sponsora, dla którego ważny jest mój rozwój i realizacja moich celów sportowych – podkreśla polska lekkoatletka. Pierwszą imprezą, w której Iwona Lewandowska weźmie udział już z nowym sponsorem będzie ALE 10k Run towarzyszący DOZ Maratonowi Łódzkiemu z PZU. Impreza odbywa się w najbliższy weekend, 18 i 19 kwietnia. Dla zawodniczki będzie to przetarcie przed maratonem w Londynie, gdzie zamierza walczyć o minimum olimpijskie. Współpraca z profesjonalnymi biegaczami jest elementem programu biegowego PZU. Jego celem jest promocja biegania wśród wszystkich Polaków, jako najprostszej formy aktywności fizycznej pozwalającej na poprawę i utrzymanie wysokiego poziomu zdrowia. W ramach programu, PZU wspiera także inicjatywy biegowe w całym kraju oraz tworzy własne przedsięwzięcia, np. PZU Trasy Zdrowia. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 15 kwietnia Transformacja technologiczna warunkiem zrównoważonego rozwoju (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Ericsson jest pierwszą firmą teleinformatyczną działającą zgodnie z najnowszymi wytycznymi Organizacji Narodów Zjednoczonych, zawartymi w dokumencie „UN Guiding Principles on Business and Human Rights Reporting Framework Najnowszą platformę radiową, Ericsson Radio System, cechuje 50-procentowy wzrost wydajności energetycznej względem poprzedniej. Działania podejmowane przez firmę pozwoliły na ograniczenie o 10% poziomu śladu węglowego (emisja gazów szklarniowych wyrażona w ekwiwalencie CO2). na pracownika. Przyszłość zrównoważonego rozwoju nie istnieje bez połączonej z nim transformacji technologicznej – pisze Hans Vestberg – prezes firmy Ericsson we wstępie raportu prezentujacego działania CSR Ericsson w roku 2014. W najnowszym raporcie Sustainability & Corporate Responsibility Report 2014 – Ericsson podsumowuje działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu, które firma prowadziła w 2014 roku na całym świecie. Raport prezentuje działalność społeczną firmy w trzech obszarach: Odpowiedzialny Biznes, Wpływ na środowisko oraz Komunikacja dla wszystkich. Pierwsza część raportu poświęcona jest działaniom związanym z respektowaniem praw człowieka w krajach w których Ericsson prowadzi swoją działalność, minimalizacją ryzyka korupcji oraz odpowiedzialnym wykorzystywaniem surowców naturalnych. Ericsson został pierwszą firmą z sektora teleinformatycznego, która postępuje zgodnie z wytycznymi zawartymi w  „UN Guiding Principles on Business and Human Rights Reporting Framework – zbiorze zasad i reguł dotyczącym raportowania przypadków łamania praw człowieka . Kolejny moduł raportu dotyczy zwiększania efektywności energetycznej, przeciwdziałania skutkom zmian klimatycznych i ochrony środowiska Trzecia część raportu podsumowuje działania porawdzone na rzecz poprawy infrastruktury technologicznej w krajach słabiej rozwiniętych. Przykładem tych działań jest program ‘Connect to Learn” – działający obecnie w 21 krajach. Program ma na celu wspieranie edukacji nastolatków, głównie w krajach Afryki i Azji Południowej. Link do raportu dostarczył infoWire.pl
  • środa, 15 kwietnia Bezpieczne zakupy na raty z AXA Assistance w RTV Euro AGD (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W trosce o komfort klientów sieć RTV Euro AGD przy współpracy z AXA Assistance opracowały nowe ubezpieczenie spłaty kredytu „Raty pod ochroną”, które znacznie wyprzedza obecne standardy rynkowe. Jego unikalność polega na rozszerzeniu zakresu ubezpieczenia o usługi assistance, objęcie ochroną członków rodziny ubezpieczonego oraz zmianę sposobu wypłaty odszkodowania. "Klasyczne ubezpieczenie spłaty kredytu, oferowane na rynku, zapewnia ubezpieczonemu ochronę w trudnych sytuacjach losowych, które uniemożliwiają mu samodzielną spłatę rat. W przypadku ich zaistnienia to ubezpieczyciel przejmuje na siebie spłatę zadłużenia kredytowego. Ubezpieczenie „Raty pod ochroną” rozszerza zakres takiej oferty o dodatkowe elementy umożliwiające klientom szybki powrót do zdrowia bądź znalezienie nowej pracy" - mówi Artur Binkowski, Dyrektor ds. ubezpieczeń w RTV Euro AGD. „Kolejną przewagą naszego ubezpieczenia jest zmiana sposobu wypłaty odszkodowania” - mówi Łukasz Hajkowski, Dyrektor Sprzedaży Korporacyjnej w AXA Assistance. „W ubezpieczeniu „Raty pod ochroną” odszkodowanie wypłacane jest bezpośrednio na rzecz ubezpieczonego, który w dowolny sposób może zagospodarować otrzymaną kwotę, podczas gdy standardem rynkowym jest wypłata odszkodowania na rzecz instytucji udzielającej kredytu lub pożyczki”. Warunki te nie są jedyną nowością w stosunku do dotychczasowych ofert dostępnych na rynku. Kluczowe innowacje w zakresie ubezpieczenia to: -  assistance medyczny, mający na celu umożliwienie ubezpieczonemu jak najszybszego powrotu do pełni zdrowia po nieszczęśliwym wypadku,-  ubezpieczenie od utraty pracy i zmiany stosunku pracy (m.in. objęcie ochroną umów rozwiązanych za porozumieniem stron),-  pomoc w powrocie na rynek pracy po jej utracie,-  ochrona członków rodziny ubezpieczonego (zapewniająca wypłatę odszkodowania w przypadku pobytu w szpitalu któregokolwiek z nich). Z ubezpieczenia można skorzystać już od 01.04.2015, dokonując zakupu na raty sklepie stacjonarnym RTV Euro AGD. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie http://www.euro.com.pl/cms/ubezpieczenie-splaty-kredytu.bhtml   dostarczył infoWire.pl
  • środa, 15 kwietnia Raport EY: Niższe ceny ropy naftowej i działania Europejskiego Banku Centralnego wspierają wzrost gospodarczy w strefie euro (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W wiosennej edycji prognoz ekonomicznych, analitycy EY i Oxford Economics podnieśli prognozę wzrostu gospodarczego w strefie euro w 2015 r. z 1,2% r/r do 1,5% r/r. Po umiarkowanym wzroście w 2014 roku, kiedy dynamika PKB wyniosła 0,9%, tegorocznemu ożywieniu będą sprzyjać dwa czynniki – po pierwsze spadek cen ropy naftowej (o ponad połowę w ciągu roku), po drugie program skupu obligacji wprowadzony przez EBC. Zdaniem analityków EY i Oxford Economics, w latach 2017-2019 dynamika aktywności gospodarczej w strefie euro ustabilizuje się na poziomie 1,6% r/r. To co będzie hamowało rozwój strefy euro, to problemy strukturalne niektórych jej członków. Sygnały odbicia są widoczne w większości europejskich gospodarek. W Niemczech bezrobocie osiągnęło najniższy poziom w historii. W marcu stopa bezrobocia wyniosła 6,4%.   Wzrost PKB Holandii ma przyspieszyć z 0,8% r/r w ubiegłym roku do 1,4% r/r w roku bieżącym. Gospodarka Hiszpanii rozwija się najszybciej od 7 lat. Także w nieco wolniej rozwijających się Włoszech można zaobserwować wzrost wydatków konsumenckich. Również wskaźnik koniunktury PMI utrzymuje się na poziomie sygnalizującym poprawę sytuacji przedsiębiorstw i wzrost aktywności gospodarczej.   – Sygnały ożywienia gospodarczego w strefie euro są bardzo wyraźne. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że to nie jest gwałtowne przyspieszenie, które pamiętamy sprzed kryzysu ekonomicznego w 2008 roku. Dodatkowo, w samej strefie euro występują i będą nadal występować istotne różnice w tempie wzrostu gospodarczego pomiędzy poszczególnymi państwami członkowskimi. W efekcie, mogą się pogłębiać różnice między tymi krajami, które wdrożyły niezbędne reformy strukturalne, a tymi, które zaniechały wprowadzenia koniecznych zmian – mówi Marek Rozkrut, Partner w Zespole Analiz Ekonomicznych, Główny Ekonomista EY. Ropa najtańsza od 6 lat W 2014 roku w strefie euro poprawiły się nastroje konsumentów i miał miejsce dalszy spadek bezrobocia. Z kolei w roku 2015, do czynników sprzyjających wzrostowi gospodarczemu dołączą także taniejące paliwa. Spadek cen paliw może przełożyć się na zwiększenie realnego dochodu mieszkańców Eurolandu o 1,0-1,5%, przyczyniając się do przyspieszenia wzrostu wydatków konsumpcyjnych do 1,6% r/r w 2015 r. Według prognoz EY i Oxford Economics średnioroczna cena za baryłkę ropy w tym roku wyniesie 55 dolarów. Spadające ceny ropy naftowej na światowych rynkach mogą z kolei przyczynić się do deflacji. Według prognoz, w 2015 roku wskaźnik cen konsumpcyjnych obniży się o 0,2% r/r, żeby w kolejnym roku wzrosnąć o 1,1%. Działania EBC zapobiegną deflacji? Ogłoszony pod koniec stycznia przez Europejski Bank Centralny EBC program skupu obligacji na kwotę 60 mld euro miesięcznie ma zapobiec nakręcaniu się spirali deflacyjnej i w średnim terminie pozwolić na przywrócenie inflacji w pobliże poziomu 2% r/r. Program skupu obligacji powinien również osłabić wspólną walutę, co z kolei wesprze eksport. Zgodnie z prognozą ekspertów EY i Oxford Economics, w 2015 roku eksport ze strefy euro wzrośnie o 4,0%, a w kolejnym o 4,5%. – W dłuższym terminie dynamikę wzrostu eksportu będą jednak hamować wysokie na tle innych obszarów gospodarczych koszty produkcji. Do zmiany tej sytuacji niezbędne są reformy strukturalne, które pozwolą na poprawę konkurencyjności produktów i usług wytwarzanych w strefie euro – mówi Marek Rozkrut. Powrót zaufania do sektora bankowego Wyniki przeprowadzonego przez Europejski Bank Centralny kompleksowego badania odporności banków na sytuację kryzysową (comprehensive assesment) wykazały, że uzupełnienie kapitałów własnych jest obecnie niezbędne jedynie w przypadku 13 instytucji finansowych (o 9,5 mld euro). Tym niemniej, proces stopniowego wprowadzania wyższych wymogów w zakresie jakości kapitału i ograniczania wskaźnika dźwigni wymusi na wysoce zlewarowanych bankach podjęcie dodatkowych kroków w kierunku podniesienia kapitału bądź redukcji tych aktywów, które generują najwyższe wymogi kapitałowe. Już obecnie instytucje finansowe, po okresie spowolnienia, weryfikują swoje portfele i inwestycje na poszczególnych rynkach. – Trend, który obecnie obserwujemy to przede wszystkim koncentrowanie się największych, europejskich banków na niewielkiej liczbie najważniejszych dla nich rynków. Równocześnie instytucje te mogą ograniczać akcje kredytową na pozostałych, rozwijających się rynkach – mówi Iwona Kozera, Partner, Lider Grupy Rynków Finansowych w Europie Centralnej i Południowej, EY. Zadłużenie pozostaje poważnym wyzwaniem W kolejnych latach przyspieszenie gospodarcze, a także niskie stopy procentowe będą miały pozytywny wpływ na kondycję finansów publicznych. Niestety dług publiczny w 6 państwach strefy euro przekracza 100% PKB, a dla całej strefy euro wynosi zdecydowanie powyżej 90%. Mimo to, okres największego zaciskania pasa w większości państw członkowskich już minął i wszystko wskazuje na to, że rządy zwiększą wydatki publiczne na inwestycje. – Ten optymizm nie jest tak oczywisty w przypadku Grecji. Mimo że w ubiegłym roku, po 6 latach recesji, wzrost gospodarczy wyniósł około 0,8%, to prognozowany w br. dług publiczny w relacji do PKB wynosi 172%. Zdaniem premiera Grecji, Aleksisa Ciprasa, bez restrukturyzacji długu Ateny nie poradzą sobie z bieżącym regulowaniem zadłużenia wobec wierzycieli – tłumaczy Marek Rozkrut. Wynik negocjacji w sprawie greckiego zadłużenia może – obok konfliktu na Ukrainie – stanowić najpoważniejsze ryzyko dla ożywienia gospodarczego w strefie euro. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 13 kwietnia VII Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach już za tydzień (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Przewodnicząca Komisji Unii Afrykańskiej, czterech komisarzy Unii Europejskiej, europarlamentarzyści, kilkudziesięciu ministrów i wiceministrów z całego świata oraz prezesi największych firm, eksperci i biznesmeni spotkają się na VII Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach (European Economic Congress – EEC). Do rozpoczęcia największej imprezy biznesowej Europy Centralnej pozostał tydzień. VII Europejski Kongres Gospodarczy odbędzie się w dniach 20-22 kwietnia br., w nowym Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. W wydarzeniu weźmie udział ponad 6 tysięcy gości, wśród których znajdą się: czterej unijni komisarze, siedmiu ministrów RP oraz ponad 30 sekretarzy i podsekretarzy stanu, 10 ministrów i wiceministrów zagranicznych rządów oraz blisko 150 prezesów i 50 wiceprezesów największych firm, przedsiębiorstw i instytucji z całego świata. Pierwszą wizytę w Polsce od czasu objęcia urzędu w 2012 roku złoży na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach przewodnicząca Komisji Unii Afrykańskiej Nkosazana Clarice Dlamini-Zuma. W dyskusji poświęconej tematowi wielkiego programu inwestycyjnego Unii Europejskiej – 300 miliardów dla nowej Europy wezmą udział: Elżbieta Bieńkowska, komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP, Jyrki Katainen, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz UE ds. miejsc pracy, wzrostu, inwestycji i konkurencyjności, Janusz Lewandowski, przewodniczący Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów RP, poseł do Parlamentu Europejskiego, Markku Markkula, przewodniczący Europejskiego Komitetu Regionów, Janusz Piechociński, wicepremier, minister gospodarki RP, Maricel Popa, sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Rumunii i László Szabó, zastępca ministra spraw zagranicznych i handlu, sekretarz stanu ds. parlamentarnych Węgier. Gościem specjalnym drugiego dnia VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach będzie także Ilya Ponomarev, deputowany do Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej, który 20 marca 2014 roku jako jedyny zagłosował przeciw aneksji Krymu. W ostatnich tygodniach Duma Państwowa, izba niższa parlamentu Rosji, zagłosowała za pozbawieniem immunitetu opozycyjnego deputowanego. Sesję z udziałem Ilya Ponomareva poprowadzi Piotr Buras z Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych. Wiedzą i doświadczeniem podczas trzydniowej debaty w Katowicach podzielą się także: Leszek Balcerowicz, przewodniczący Rady Forum Obywatelskiego Rozwoju, były wicepremier i minister finansów, były prezes Narodowego Banku Polskiego, Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego, Przewodniczący PE w latach 2009-2012, premier RP w latach 1997-2001, Przewodniczący Rady EEC, Miguel Arias Cañete, komisarz UE ds. działań w dziedzinie klimatu i energii, Witalij Kliczko, mer Kijowa, przewodniczący partii Ukraiński Demokratyczny Alians na rzecz Reform (UDAR), Horst Köhler, prezydent Niemiec w latach 2004-2010, niemiecki ekonomista i polityk, Lena Kolarska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego RP, Jan Kulczyk, przewodniczący Rady Nadzorczej Kulczyk Investments, założyciel CEED Institute, Włodzimierz Karpiński, minister skarbu państwa RP, Carlos Moedas, komisarz UE ds. badań, nauki i innowacji, Ivan Mikloš, słowacki polityk, wicepremier i minister finansów Słowacji w latach 2010-2012 oraz Lech Wałęsa, prezydent RP w latach 1990-1995. Wśród wiodących tematów i zagadnień siódmej edycji największej biznesowej konferencji w Europie Środkowej i Wschodniej znajdują się: wielki program inwestycyjny Unii Europejskiej, rola państwa w gospodarce, innowacyjna Europa, wyzwania globalnej gospodarki, nowe rynki i kierunki. Nie zabraknie także wymiany poglądów i doświadczeń w obszarach dotyczących przemysłu i klimatu, a także odpowiedzialnego biznesu i młodych uczestników europejskiego rynku pracy. Agenda Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2015 obfituje w sesje tematyczne dedykowane poszczególnym sektorom gospodarki i życia publicznego jak: energia i surowce, infrastruktura, transport, technologie i człowiek, górnictwo i hutnictwo, rynek zdrowia, budownictwo i nieruchomości, inwestycje, polityka regionalna, zarządzanie, miasto, samorząd oraz przemysł czasu wolnego. Podczas VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach odbędą się także m.in.: III Forum Współpracy Gospodarczej Afryka – Europa Centralna, IV Forum Gospodarcze Europa – Chiny, a także Forum Gospodarcze Polska – Korea Południowa oraz I Forum Gospodarcze Polska – kraje Półwyspu Arabskiego. Wśród wydarzeń towarzyszących wymienić można: wręczenie nagród Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, CEED Institute, Top Inwestycje Komunalne oraz Mieszkam tu! Mądre pomysły na mądre miasto. Nowością w agendzie największej imprezy biznesowej Europy Centralnej jest projekt EEC – Liderzy Przyszłości (EEC – Leaders of Tomorrow), którego celem jest kreowanie i promowanie aktywnej postawy obywatelskiej oraz zwiększenie zaangażowania młodych osób w życiu publicznym. Projekt oferuje studentom wykłady otwarte, możliwość udziału w charakterze prelegenta dyskusji lub słuchacza oraz współpracy przy organizacji wydarzenia. Na Europejskim Kongresie Gospodarczym 2015 w Katowicach obecni będą przedstawiciele największych polskich firm (m.in. Grupa Azoty, Enea, Lotos, Orlen, PGE, PKP, Tauron) oraz globalnych marek (np. ArcelorMittal, Fujitsu, Hitachi, ING, Kapsch i Siemens). VII Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach odbędzie się w dniach 20-22 kwietnia 2015 r. Po raz pierwszy wszystkie kongresowe wydarzenia odbywać się będą w jednym miejscu – nowopowstałym Międzynarodowym Centrum Kongresowym (Katowice, ul. Olimpijska). *** Europejski Kongres Gospodarczy (European Economic Congress – EEC) w Katowicach to trzydniowy cykl debat, spotkań i wydarzeń towarzyszących z udziałem sześciu tysięcy gości z Polski, Europy, świata. W blisko 100 sesjach bierze co roku udział kilkuset panelistów, komisarze unijni, premierzy i przedstawiciele rządów państw europejskich, prezesi największych firm, naukowcy i praktycy, decydenci, mający realny wpływ na życie gospodarcze i społeczne. W opiniotwórczym gronie, w formie otwartej debaty publicznej, prowadzone są rozmowy o kwestiach najistotniejszych dla rozwoju Europy. Europejski Kongres Gospodarczy został uznany za forum jednej z najbardziej reprezentatywnych dyskusji o przyszłości Europy. Tezy wystąpień najważniejszych uczestników są często cytowane i szeroko komentowane. Organizatorem Europejskiego Kongresu Gospodarczego, od pierwszej edycji w 2009 roku, jest Grupa PTWP SA. ### Więcej informacji o Europejskim Kongresie Gospodarczym – www.eecpoland.eu Akredytacje prasowe (do 15.04.2015r.): https://www.ptwp.pl/eec/pl/media.html Więcej informacji o organizatorze – Grupa PTWP SA – www.ptwp.pl   Zapraszamy również: Facebook: facebook.com/EECKatowice Twitter: twitter.com/EECKatowice     dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 10 kwietnia Porozumienie ze związkami zawodowymi w sprawie zwolnień grupowych w PZU SA oraz PZU Życie SA (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    10 kwietnia br. PZU SA oraz PZU Życie SA oraz działające w tych spółkach związki zawodowe zawarły porozumienia określające warunki restrukturyzacji zatrudnienia. Proces zwolnień grupowych rozpocznie się 4 maja i zakończy 2 czerwca 2015 r. - Porozumienie zostało oparte o doświadczenia i rozwiązania wypracowane podczas negocjacji w latach ubiegłych. Pakiet finansowy dla osób odchodzących będzie uzależniony od stażu pracy w Grupie PZU i wynagrodzenia danego pracownika – mówi Olga Zarachowicz, Dyrektor Zarządzający ds. HR w Grupie PZU.- Intencją stron, podobnie jak w latach ubiegłych jest to, aby restrukturyzacja zatrudnienia przebiegała przy możliwie najmniejszych kosztach społecznych. Proces ma być przeprowadzony tak, aby jak największa liczba osób odchodzących z likwidowanych jednostek mogła znaleźć zatrudnienie w innych strukturach naszej firmy - dodaje. Łączna liczba pracowników w PZU SA i PZU Życie SA, objętych zmianami (zmiana warunków pracy i zwolnienia) nie przekroczy 350 osób, przy czym w liczbie tej zawierają się osoby, które zatrudnione są na część etatu u obu pracodawców.  Rozwiązanie umowy o pracę w skali obu spółek obejmie do 152 osób. Pracownikom, którzy zostaną zwolnieni, zaproponowane zostaną korzystniejsze warunki odejścia niż przewidują powszechnie obowiązujące przepisy prawa w podobnych sytuacjach. Każdy otrzyma odprawę ustawową w wysokości gwarantowanej prawem oraz dodatkowe odprawy w zależności od lat stażu pracy. Wysokość odpraw będzie wyliczana indywidualnie. Aby ograniczyć ujemne skutki zwolnień, PZU przygotował program działań osłonowych obejmujący m.in. doradztwo w zakresie poszukiwania pracy, przygotowania do rozmowy kwalifikacyjnej i prowadzenia własnej działalności gospodarczej. Udział w tym programie jest bezpłatny i dobrowolny. Do dyspozycji pracowników będą zewnętrzni eksperci specjalizujący się w działaniach wspierających pracowników dotkniętych zwolnieniami grupowymi.  dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 10 kwietnia W tych bankach klienci zapłacą więcej (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Nadchodzi kolejna fala podwyżek opłat za konta i karty płatnicze. Jeszcze przed wakacjami klienci kilku dużych banków dostaną nowe, mniej korzystne warunki. Części opłat da się uniknąć, ale trzeba będzie się mocno nagimnastykować. - Banki nie boją się podnosić opłat za konta i karty, bo doskonale wiedzą, że klienci zacisną zęby i zapłacą. Wbrew pozorom, niewiele osób decyduje się na zmianę  banku. Tymczasem warto rozejrzeć się po rynku, bo wciąż można znaleźć ciekawe oferty. Pamiętajmy, że jeśli to bank zmienia warunki cenowe, możemy odstąpić od umowy nie ponosząc kosztów – komentuje Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl. Według banków to posłowie odpowiadają za podwyżki Gdyby ci nie obniżyli tak mocno opłaty interchange, cenniki nie musiałyby przechodzić dużej rewolucji. Opłata interchange, to prowizja pobierana od punktów handlowych, które akceptują płatności kartą. Jeszcze do niedawna bank pobierał prowizję w wysokości ok. 1,6 proc. od każdej naszej płatności. Dziś prowizja ta wynosi 0,2 proc. dla transakcji kartami debetowymi i 0,3 proc. dla transakcji kartami kredytowymi. Banki tracą na takiej zmianie setki milionów i odbijają sobie to na klientach. Obniżka opłaty interchange nie jest jednak jedynym powodem drożejących usług bankowych. Inne czynniki, to niskie stopy procentowe NBP, fuzje i zmiana modelu dystrybucji usług. Od wczoraj obowiązuje nowy cennik w mBanku. Bank podniósł opłatę warunkową za korzystanie z karty debetowej w eKoncie. Do niedawna wynosiła 4 zł jeśli klient nie wydał za pomocą karty 100 zł. Po zmianach opłata wynosi 6 zł, a wymagany próg zwalniający z opłaty wzrósł do 300 zł. Od lipca bank podniesie limit transakcji zwalniający z opłaty rocznej za karty kredytowe. Dziś wystarczy dokonać 120 transakcji rocznie, od lipca bank będzie wymagał 240 transakcji. Z końcem kwietnia Bank Pekao SA wprowadzi opłatę za korzystanie z bankomatów Euronetu, które do tej pory były bezpłatne. Początkowo opłata będzie wynosić 1,49 zł. Taki okres "promocyjny" będzie obowiązywał przez rok. Alior Bank wprowadził 6 złotych opłaty warunkowej, w bezpłatnym dotychczas Koncie Osobistym, oferowanym przez T-Mobile Usługi Bankowe. Nowy cennik obowiązuje od 1 kwietnia 2015 roku, ale zmiany dla obecnych klientów wejdą w życie za dwa miesiące – 1 czerwca. - Banki w 2014 roku odnotowały rekordowo wysokie zyski, bo ponad 16 mld zł. Jeśli dalej chcą utrzymać ten poziom, to muszą podnosić opłaty. Dla niektórych klientów to fatalna wiadomość, ale jest wyjście z tej sytuacji. Jeśli aktywnie na co dzień korzystamy z karty debetowej, to zmieńmy bank na ten, który nie pobiera stałych opłat za prowadzenie konta tylko uzależnia je od liczby i wartości dokonanych transakcji. Wówczas nawet nie zauważymy, że bank wprowadził opłaty, bo nie będą nas one dotyczyć. W pewnym sensie niektóre banki w ten sposób chcą motywować swoich klientów do płatności kartowych, które w efekcie stają się tańsze, niż tradycyjne zakupy za gotówkę - komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Czytaj więcej o podwyżkach: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Banki-zaczynaja-wiosenne-skubanie-klientow-7245323.html Analizy Bankier.pl dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 10 kwietnia ING Bank Śląski najbardziej pożądanym pracodawcą (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    ING Bank Śląski zajął I miejsce w badaniu „Najbardziej pożądani pracodawcy 2014 w opinii specjalistów i menedżerów” w kategorii Bankowość, Ubezpieczenia, Instytucje Finansowe, zajmując najwyższe miejsce na podium po raz drugi z rzędu. W badaniu przeprowadzonym przez międzynarodową firmę rekrutacją Antal International, 4 000 respondentów z Polski wskazało firmy, w których chcieliby podjąć zatrudnienie.  „Cieszymy się z otrzymanej nagrody, która potwierdza przynależność ING Banku Śląskiego do grupy wiodących pracodawców i jest dla nas zobowiązaniem do stałego doskonalenia” – powiedziała Grażyna Sobota, dyrektor Pionu HR w ING Banku Śląskim. W badaniu przeprowadzanym od września do grudnia 2014 roku metodą wywiadów telefonicznych oraz internetowych, oceniano styl zarządzania i kulturę organizacyjną w firmie, innowacyjność, stabilność zatrudnienia, możliwość szkolenia i awansu, wysokość wynagrodzenia, lokalizację, równowagę pomiędzy życiem prywatnym i służbowym, a także benefity, takie jak opieka medyczna czy ubezpieczenie na życie. Unikalną cechą badania jest możliwość indywidualnego wskazania przez respondentów dowolnej firmy, jako najbardziej pożądanego pracodawcy – w kwestionariuszu nie ma listy wyboru. Badanie jest prowadzone w dwunastu kategoriach branżowych. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 10 kwietnia Ruszył nabór wniosków o pozyskanie pieniędzy z UE (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    82,5 mld euro – tyle pieniędzy przyznanych z Unii Europejskiej ma prawo wydać Polska do 2020 r. O dotacje będzie można ubiegać się w ramach pięciu programów ogólnopolskich i jednego dla województw wschodnich. Wnioski można składać już w ramach „Polski Cyfrowej”. „50% całej alokacji zostanie przeznaczone na rozwój badań, innowacyjności, komercjalizację prac badawczo-rozwojowych w gospodarce, podnoszenie konkurencyjności małych i średnich przedsiębiorstw, ulepszanie technologii informatyczno-komunikacyjnych oraz wsparcie gospodarki niskoemisyjnej. Największy wzrost środków nastąpi w obszarze małych i średnich przedsiębiorstw. Szacuje się, że będzie to ok. 15 mld euro” – mówi serwisowi infoWire.pl Iwona Wendel, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. 8,6 mld euro ma być wydane na rozwój obszarów wiejskich. W nowym programowaniu województwa będą zarządzać niemal 40% wszystkich pieniędzy przyznanych z Unii. W latach 2007–2013 miały do dyspozycji 25%. Część samorządów doskonale wie, na co chce pozyskać środki. Są jednak pewne ograniczenia. Jak wyjaśniał podczas konferencji prasowej wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski: „Komisja Europejska jest bardziej wymagająca – już nie da się »wcisnąć« jakiegokolwiek projektu, który jest innowacyjny i ładny. Komisja oczekuje planów gospodarki niskoemisyjnej, w których trzeba dokładnie wykazać związek realizacji określonych przedsięwzięć z poprawą jakości powietrza. Bez tego nie ma co liczyć na dotację”. To już ostatnie lata, w których Polska może liczyć na pieniądze z Unii i dzięki nim – rozwijać się w wielu obszarach, dlatego warto wykorzystać te środki finansowe odpowiednio. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 9 kwietnia Mieszkania w stolicy: ponad 8,5 tys. zł/m2 za nieruchomość z rynku wtórnego (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Początek wiosny nie przyniósł planującym zakup mieszkania dobrych wieści. Stawki za 1 m2 nie zmieniają się od kilku miesięcy. Zastój dotyczy zarówno mieszkań od deweloperów, jak i tych z drugiej ręki. Tradycyjnie najwięcej przyjdzie zapłacić kupującym nieruchomość w Warszawie. – Z danych Bankier.pl wynika, że ceny stoją w miejscu nie tylko w relacji miesiąc do miesiąca. Rok temu kształtowały się na podobnych poziomach. To pozwala sądzić, że w najbliższych miesiącach, ani kupujący nie mają co liczyć na korzystniejsze dla nich ceny, ani sprzedający nie mają co zacierać rąk w oczekiwaniu na większy zysk – komentuje Mateusz Gawin, ekspert Bankier.pl. W relacji rok do roku maksymalne wahania, jakie wystąpiły na rynkach, wyniosły zaledwie 4 proc. Marcowe ceny ofertowe mieszkań w miastach objętych badaniem kształtują się na niezmienionym poziomie od lutego. Z analizy Bankier.pl wynika, że najdroższa pozostaje Warszawa, gdzie za używane mieszkanie trzeba zapłacić średnio ponad 8500 zł/m2. Nieco taniej jest na rynku pierwotnym (7725 zł/m2), kupujący muszą się jednak liczyć z nieco gorszą lokalizacją takich mieszkań. Jedynym miastem, w którym odnotowano zmianę cen większą niż 100 zł/m2, jest Poznań. Ci, którzy planują osiedlić się w stolicy województwa wielkopolskiego, mogą liczyć na obniżkę na poziomie 120 zł/m2 nowego mieszkania. W pozostałych przypadkach wahania sięgały co najwyżej 50 zł/m2, co przekłada się na zaledwie 1500 zł oszczędności przy zakupie kawalerki o powierzchni 30 mkw. - Podane ceny, to ceny ofertowe a nie transakcyjne. W rzeczywistości 1 m2 w Warszawie jest o ok. 1 tys. zł tańszy. To wciąż dużo i naprawdę niewielu ludzi stać na tak drogie nieruchomości. Mała kawalerka w Warszawie kosztuje ok. 220 tys. zł, czyli tyle, ile duże mieszkanie w Gorzowie Wielkopolskim. Polacy coraz częściej obawiają się, że nie będą w stanie spełnić wymogu wkładu własnego. Dzisiaj na zakup nowego mieszkania na kredyt w dużym mieście trzeba mieć przynajmniej ok. 30 tys. zł oszczędności. Z danych GUS-u wynika, że 80% Polaków nie ma odłożonych nawet 10 tys. zł, a przecież kupując mieszkanie o wartości 250 tys. na rynku wtórnym, same koszty formalne wynoszą ponad 14 tys. zł. – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Więcej na ten temat: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Raport-z-rynku-mieszkan-kwiecien-2015-7244964.html Analizy Bankier.pl dostarczył infoWire.pl
  • środa, 8 kwietnia Jan Zimowicz nowym członkiem zarządów ING Życie i ING UF (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    1 kwietnia 2015 roku Rady Nadzorcze ING Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. i ING Usługi Finansowe S.A. powołały Jana Zimowicza do grona członków zarządów obu tych spółek. Jego obszarem odpowiedzialności w obu podmiotach jest marketing. Jan Zimowicz jest doświadczonym menedżerem z osiągnięciami zawodowymi w  tworzeniu i rozwijaniu strategii, doradztwie biznesowym, nadzorowaniu obszarów sprzedaży i zarządzaniu zmianą. Zarządzał międzynarodowymi zespołami projektowym pracując na rzecz klientów z różnych branż. Za swoje kluczowe atuty uważa komunikatywność, zorientowanie na perspektywę kliencką, a także otwartość, bezpośredniość i skłonność do współpracy. Jego najważniejszym wyzwaniem w obecnym i kolejnych kwartałach będzie przygotowanie i przeprowadzenie firm przez proces rebrandingu (spółki ubezpieczeniowe i inwestycyjne zostały wydzielone z Grupy ING i 20 lipca br. zmieniają w Polsce nazwy na Nationale-Nederlanden). Jan Zimowicz ma ponad dziesięcioletnie doświadczenie w sektorze usług finansowych, doradztwie w dziedzinie zarządzania oraz w konsultingu IT. Realizował szereg projektów w bankowości, branży ubezpieczeniowej, telekomunikacji, produkcji i sektorze publicznym. Posiada tytuł Executive MBA nadany przez Szkołę Biznesu Politechniki Warszawskiej. Anna Grzelońska, która do tej pory była członkiem zarządów ING TUnŻ i ING UF odpowiedzialnym za marketing, pozostaje w ich składzie. Nadzoruje obszary obsługi klienta, technologii informatycznej i administracji. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 3 kwietnia Likwidacja szkód komunikacyjnych na nowych zasadach (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Posiadanie OC to obowiązek wszystkich właścicieli samochodów. Powinni oni wiedzieć, że od 1 kwietnia zmieniły się zasady likwidacji szkód. W większości przypadków formalności załatwimy tylko ze swoim ubezpieczycielem. Nowa usługa nazwana została bezpośrednią likwidacją szkód (BLS). System umożliwia naprawę auta lub uzyskanie odszkodowania u swojego ubezpieczyciela, a nie – jak dotąd – u ubezpieczyciela sprawcy szkody. Gdy to nastąpi, zakłady ubezpieczeń rozliczą się między sobą. „Dla polskiego rynku ubezpieczeń są to zmiany rewolucyjne, które wychodzą naprzeciw klientowi i podnoszą standardy” – mówi serwisowi infoWire.pl Kazimierz Majdański, dyrektor Biura Likwidacji Szkód Ergo Hestii. Porozumienie w kwestii wprowadzenia systemu BLS – na razie jako miesięcznego pilotażu – zostało podpisane przez ośmiu ubezpieczycieli. Według zapewnień system nie spowoduje wzrostu cen OC. Jak wyjaśnia przewodniczący Komisji ds. Likwidacji Szkód Polskiej Izby Ubezpieczeń i wiceprezes TUiR Warty Rafał Stankiewicz, z nowych zasad wyłączone są szkody o wartości przekraczającej 30 tys. zł, szkody na zdrowiu oraz te, do których doszło poza Polską. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 3 kwietnia Kampania 3M doceniona przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Zeszłoroczna kampania 3M „Łączą nas innowacje” połączona z badaniem TNS Polska Innowacyjny Polak 2014 znalazła się na prestiżowej liście raportu „Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre praktyki”, przeprowadzonego już po raz trzynasty przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Firma 3M została doceniona za zaangażowanie społeczne i rozwój społeczności lokalnej. Raport „Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre praktyki” to cykliczna publikacja Forum Odpowiedzialnego Biznesu, która analizuje działania firm w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu.W tegorocznej 13. edycji raportu doceniono blisko 700 praktyk i ponad 120 korporacji. Wyszczególnione działania CSR polskich firm zostały podzielone według siedmiu obszarów - ładu organizacyjnego, praw człowieka, praktyk z zakresu pracy, środowiska, uczciwych praktyk operacyjnych, zagadnień konsumenckich oraz zaangażowania społecznego i rozwoju społeczności lokalnej. Wśród wyróżnionych w raporcie znalazła się także firma 3M Poland, którą doceniono za kampanię społeczną „Łączą nas innowacje”. Celem kampanii było zbadanie poziomu innowacyjności Polaków oraz pokazanie, w jaki sposób wprowadzanie naukowych rozwiązań może poprawiać jakość codziennego życia. W ramach kampanii 3M Poland, wspólnie z instytutem badawczym TNS Polska, zrealizowała badanie opinii publicznej Innowacyjny Polak 2014. Jego wyniki wraz z nowinkami dotyczącymi produktów 3M zostały zaprezentowane na platformie komunikacyjnej www.laczanasinnowacje.pl — Jesteśmy dumni, że kampania społeczna 3M „Łączą nas innowacje” została doceniona przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Jednym z celów realizowanej kampanii było podniesienie świadomości społecznej na temat znaczenia rozwiązań i technologii, które ułatwiają Polakom życie, na przykładzie m.in. produktów 3M. Od szklanych mikrokulek w samochodach, przez stetoskop z funkcją Bluetooth w gabinecie lekarskim folię odblaskową, która zapewnia bezpieczeństwo na drodze, kończąc na technologii, która zwiększa poziom jasności ekranów w urządzeniach elektronicznych - Polacy szukają i chętnie korzystają z naukowych rozwiązań 3M, które mają pozytywny wpływ na ich codzienne życie – powiedziała Ilona Gajewska, ekspert ds. marketingu korporacyjnego i public affairs w 3M Poland. — Praktyki zawarte w tegorocznym raporcie tworzą unikalny obraz społecznej odpowiedzialności firm w naszym kraju. Oprócz wyszczególnionych najlepszych działań CSR polskich firm publikacja została uzupełniona o artykuły eksperckie, analizę mediów oraz kalendarium wydarzeń. Firmy, których działania znalazły się w zestawieniu mogą stanowić źródło inspiracji dla innych i są przykładem wzorem zaangażowania –stwierdził Marcin Grzybek, menedżer projektów z Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Pełną wersję 13. edycji raportu „Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre praktyki” można znaleźć na stronie – www.odpowiedzialnybiznes.pl/publikacje/raport-odpowiedzialny-biznes-w-polsce-2014-dobre-praktyki.   dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 2 kwietnia Prościej i czytelniej – oferta Banku Pocztowego w nowej odsłonie (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Bank Pocztowy od 1 kwietnia br. upraszcza swoją ofertę produktową i proponuje wszystkim Klientom detalicznym jeden rachunek - Pocztowe Konto ZawszeDarmowe. Robi też przedświąteczne porządki w lokatach terminowych wprowadzając w miejsce wielu różnych trzy – z jasną strategią oszczędzania. - Wprowadzone od 1 kwietnia br. zmiany produktowe to pierwszy krok Banku Pocztowego w drodze do maksymalnego  uproszczenia oferty produktowej, procesów i komunikacji z punktu widzenia Klienta, ale także Doradcy - mówi Paweł Spławski, Członek Zarządu Banku Pocztowego odpowiedzialny za obszar biznesu i skarbu. Najważniejszą z nich jest uproszczenie oferty dla Klientów detalicznych i pozostawienie jednego rachunku o nazwie  Pocztowe Konto ZawszeDarmowe. Ofertę pierwszego w Polsce konta, które daje posiadaczom bezterminową i bezwarunkową gwarancję braku opłat za jego prowadzenie, Bank kieruje do Klientów w każdym wieku. - Obecnie 90% rachunków otwieranych w Banku Pocztowym to Pocztowe Konto ZawszeDarmowe. Coraz częściej sięgają po nie również Klienci w starszym wieku, doceniając bezwarunkowy brak opłat za prowadzenie konta. Dlatego zdecydowaliśmy się wycofać ze sprzedaży Pocztowe Konto Nestor – mówi Karolina Szymańska, Dyrektor Departamentu Bankowości Detalicznej Banku Pocztowego. Dla tych Klientów, którzy już posiadają konto Nestor, jego prowadzenie i obsługa nie ulega zmianie. Ponadto upraszczając ofertę, Bank Pocztowy od tej pory m.in. oferuje w miejsce dwóch - jedno konto oszczędnościowe - Pocztowe Konto Oszczędnościowe i  trzy nowe lokaty progresywne o różnych  terminach: MINI, MIDI oraz MAXI. Dzięki możliwości wcześniejszego zerwania lokaty w dowolnym momencie, bez utraty odsetek, Klient może zdecydować w jakim okresie oszczędza. Jednocześnie oprocentowanie nowych depozytów przygotowane zostało w ten sposób, aby zachęcało do długoterminowego oszczędzania - im dłuższy termin lokaty, tym wyższe oprocentowanie.   Wkrótce zmiany obejmą także ofertę kredytową, ubezpieczeniową i inwestycyjną Banku, jak również produkty dla mikrofirm i instytucji.   dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 2 kwietnia ING zachęca do dzielenia się pomysłami na życie #poswojemu (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Wystartowała akcja ING Banku Śląskiego, w której bank zachęca internautów do pokazania własnego pomysłu na życie, poprzez wrzucanie zdjęć z hashtagiem #poswojemu. Internauci mają szansę wziąć udział w inspirujących warsztatach na Stadionie Narodowym ze Stéphanem Antigą i Jakubem Bączkiem, trenerami siatkarzy i mistrzami świata. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy wejść na stronę www.poswojemu.liczasieludzie.pl  i przesłać fotografię oraz krótki opis własnego pomysłu na życie #poswojemu. Spośród przesłanych zdjęć zostanie wybranych 15 najbardziej ciekawych, kreatywnych i oryginalnych prac reprezentujących ideę kampanii. Ich autorzy zostaną zaproszeni na ekskluzywny warsztat motywacyjny na Stadionie Narodowym, prowadzony przez Stéphana Antige i Jakuba Bączka, trenerów mistrzów świata. Ponadto spośród przesłanych prac jury konkursu wybierze 100 dodatkowych, które zostaną nagrodzone e-bookiem Jacka Walkiewicza "Pełna moc możliwości". W akcję zostali zaangażowani trendsetterzy oraz użytkownicy polskiego Instagrama. W jury konkursu znaleźli się Michał Pol, znany i ceniony dziennikarz sportowy, Karolina Jędrzejczyk, autorka popularnego bloga Szafeczka związanego z tematyką rodzicielską oraz Marta Dymek prowadząca uznany blog Jadłonomia, poświęcony kuchni roślinnej. Konkurs wspierają też uznana autorka fotografii mobilnej Joanna Lemańska znana jako @misscoolpics, oraz Jarosław Marciuk, zarządzający IgersPoland  i założyciel pierwszej w Polsce miejskiej społeczności fanów Instagrama.  Konkurs jest częścią kampanii reklamowej ”Bankuję, jak żyję. Po swojemu”, promującej Konto Direct w ING Banku Śląskim. Ideą akcji  jest pokazanie, że nie ma jednej drogi czy jednego słusznego pomysłu na życie. Aplikacja mobilna ING BankMobile daje swobodę bankowania według własnego scenariusza. Zabawa trwa do 22 kwietnia br. Więcej informacji na:  www.poswojemu.liczasieludzie.pl . dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 2 kwietnia Islandia odbierze bankom władzę nad pieniądzem? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Islandia zastanawia się nad odebraniem bankom komercyjnym ich największego przywileju – możliwości kreacji pieniądza. Przygotowany przez ekspertów raport proponuje alternatywy dla współczesnego systemu finansowego. Na ponad 100 stronach raportu, przygotowanego na zlecenie premiera Islandii, zawarto krytykę istniejącego współcześnie systemu kreacji pieniądza. Trudno się dziwić – ostatecznie Islandczycy, jak mało kto, zostali doświadczeni przez ostatni i wciąż trwający kryzys finansowy, u źródła którego leży właśnie m.in. „pusty pieniądz”. Autorzy raportu przedstawiają wybrane bolączki współczesnego systemu finansowego. Wśród nich znalazły się m.in. nadmierna kontrola banków nad podażą pieniądza, czy negatywny wpływ państwowych gwarancji na decyzje podejmowane przez banki. - Islandzki raport,  to ciekawa diagnoza przyczyn obecnego kryzysu finansowego, która jego źródeł upatruje w monopolu sektora bankowego na kreację pieniądza. System rezerwy cząstkowej w połączeniu z państwowymi gwarancjami wypłacalności dla prywatnych banków jest jedną z przyczyn kryzysu, który od 2007 roku osłabia wzrost gospodarczy na świecie – komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl. W dokumencie zaprezentowano cztery rozwiązania, stanowiące alternatywę dla współczesnego systemu finansowego, opartego o zasadę rezerwy częściowej. Propozycje te, to tzw. Plan Chicago, wąska bankowość, bankowość specjalnego przeznaczenia oraz pieniądz suwerenny. Tylko Bank Centralny ma kreować pieniądz Szczególnie dużo uwagi poświęcono tej ostatniej koncepcji, która zakłada, że za kreację pieniądza odpowiedzialny ma być jedynie bank centralny – o tym ile środków wpuścić w gospodarkę miałoby decydować ciało podobne do polskiej Rady Polityki Pieniężnej. Następnie, środki te miałyby być wtłaczane do gospodarki różnymi kanałami: od wydatków rządowych począwszy, a na „dywidendzie obywatelskiej” skończywszy. - Islandczycy w niestandardowy sposób podeszli do rozwiązania kryzysu finansowego w swoim kraju. Odpowiedzialnych bankierów potraktowano surowo. Część banków znacjonalizowano, zmienił się też rząd oraz rozpoczęto prace nad nową konstytucją. W małym państwie, gdzie praktycznie każdy jest ze sobą spokrewniony, pewne procesy zachodzą szybciej oraz efektywniej. Być może odejście od systemu rezerwy cząstkowej w Islandii sprawdzi się w tym kraju, ale to wcale nie znaczy, że w innych mogłoby być podobnie. Ten system ma wiele wad, ale wbrew pozorom ma też kilka istotnych zalet. Dzięki niemu większa liczba ludzi ma ułatwiony dostęp do kapitału i może bez większych przeszkód kupić np. telewizor na raty. Jednak nie da się zaprzeczyć, że w ostatnich latach głównym beneficjentem rezerwy cząstkowej był sektor bankowy – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Więcej na ten temat w artykule: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Islandia-odbierze-bankom-wladze-nad-pieniadzem-7244367.html  Przedruk i powielanie informacji prasowej oraz komentarzy analityków Bankier.pl dozwolone pod warunkiem powołania się na źródło Bankier.pl. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 2 kwietnia Amica Wronki S.A. Orłem Eksportu Województwa Wielkopolskiego (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Amica Wronki S.A, największy polski producent sprzętu AGD, otrzymała prestiżowy tytuł Orła Eksportu Województwa Wielkopolskiego w konkursie organizowanym przez Rzeczpospolitą. Amica odebrała nagrody w trzech najważniejszych kategoriach – Najlepszy Eksporter, Najdynamiczniejszy Eksporter oraz Osobowość Eksportu. Wręczenie nagród odbyło się podczas konferencji „TOP10 najbardziej perspektywiczne rynki dla polskiego eksportu”. Amica Wronki S.A. jest jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się eksporterów nie tylko w Wielkopolsce, ale też w skali kraju. Obecnie około 70 procent produkcji Amiki przeznaczanej jest na eksport, a plany na najbliższe lata przewidują dalszy wzrost sprzedaży na zagraniczne rynki. W 2014 roku Amica Wronki S.A. odnotowała dynamiczny wzrost przychodów, przekraczając granicę 2 mld zł. W marcu 2015 kapitalizacja spółki sięgnęła 1 mld zł. Sukces spółki zasadza się w dużej mierze na rosnącej sile Amiki na rynkach zagranicznych. Nagrody, jakie odebrała Amica potwierdzają jak skutecznie budujemy jeden z podstawowych filarów naszej długoterminowej strategii rozwoju, czyli ekspansję w całej Europie – mówi Monika Kochalska, Dyrektor Eksportu Amica Wronki S.A., która została uhonorowana tytułem Osobowości Eksportu. Amica jest nie tylko marką numer jeden na polskim rynku AGD, ale też cieszy się coraz większym uznaniem za granicą. Nasze rozwiązania są dostępne w 40 krajach świata, a najsilniejszą pozycję mamy w Niemczech, Skandynawii i Rosji – dodaje. Produkowane w Polsce AGD polskim eksportowym hitem Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w styczniu 2015 roku wartość polskiego eksportu wyniosła 13 mld 403,6 mln euro. Oznacza to 742,8 mln euro nadwyżki w handlu zagranicznym. Co więcej, prognozy dla polskiego eksportu są optymistyczne - analitycy Banku Zachodniego WBK przewidują, że eksport w Polsce może wzrosnąć w tym roku nawet o 6-7 procent i będzie głównym motorem napędowym PKB. Specjaliści BZ WBK uważają, że eksporterzy wypracują w tym roku nawet trzy czwarte szacowanego przez Ministerstwo Finansów wzrostu polskiego PKB. Prognozy te podkreślają prestiż otrzymanych przez Amikę nagród. Produkowany w kraju sprzęt AGD został uznany przez Ministerstwo Skarbu Państwa za jeden z dziewięciu polskich hitów eksportowych. Największymi rynkami eksportowymi Polski są Niemcy, Wielka Brytania, Czechy, Francja, Holandia, Włochy, Rosja, Węgry, Hiszpania, Szwecja. Wg resortu skarbu, obok sprzętu AGD, głównymi polskimi dobrami eksportowymi są: produkty stolarki okiennej i drzwiowej, kosmetyki, jabłka, mleko, wieprzowina, telewizory, meble i jachty. Amica Wronki S.A. jest właścicielem fabryki zlokalizowanej we Wronkach, która od września 2014 roku jest rozbudowywana – powstaje nowa hala produkcyjna, dzięki której już w 2016 roku całkowita zdolność produkcyjna zostanie zwiększona do 1 500 000 sztuk kuchni i piekarników rocznie. W roku 2020 planowane jest przekroczenie 2 000 000 sztuk wyrobów. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 2 kwietnia Jak wspierać rozwój polskich start-upów? Debata i finał 15. edycji Global Management Challenge Poland (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Warszawa, 2 kwietnia 2015 r. – Dobiegła końca 15. edycja konkursu Global Management Challenge Poland. Najlepiej z trudnymi zadaniami, polegającymi na zarządzaniu wirtualnym przedsiębiorstwem, poradziła sobie drużyna z Wrocławia, której patronował MasterCard. Czterech studentów wrocławskich uczelni będzie reprezentować nasz kraj w światowym finale GMC, który odbędzie się w Pradze. Galę finałową polskiej edycji konkursu poprzedziła debata „Idee, kapitał, technologie - jak skutecznie wspierać rozwój polskich start-up’ów?”, podczas której zebrani paneliści dyskutowali o perspektywach, szansach i zagrożeniach dla innowacyjnych polskich start-upów. Partnerem debaty oraz 15. edycji konkursu GMC była firma MasterCard. Ponad 300 zespołów z całej Polski wzięło udział w tegorocznej edycji konkursu Global Management Challenge Poland, organizowanego przez Bigram. GMC to największa na świecie zaawansowana komputerowa symulacja biznesowa wykorzystująca koncepcje i zalety grywalizacji w rozwoju umiejętności oraz wiedzy uczestników. Zadaniem drużyn jest zarządzanie wirtualną firmą i konkurowanie z innymi zespołami. Uczestnikami są studenci oraz młodzi profesjonaliści, pracownicy firm, menedżerowie, jak również kadra zarządzająca. Zwycięski zespół, reprezentowany przez studentów Politechniki Wrocławskiej, Uniwersytetu Ekonomicznego oraz Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu, którego patronem była firma MasterCard, okazał się najlepszy z całej stawki i pojedzie do Pragi na międzynarodowy finał konkursu, który odbędzie w dniach 21 – 23 kwietnia. Jego członkowie otrzymają również zaproszenia na studia podyplomowe w Akademii Leona Koźmińskiego. Rozdanie nagród poprzedziła debata, poświęcona rozwojowi polskich start-upów. Wzięli w niej udział: Tomasz Pawłowicz (Dyrektor Działu Doradczego w polskim oddziale MasterCard Europe), Ewa Rutczyńska-Jamróz (Senior Manager w Zespole Innovation Consulting w Deloitte), Michał Kramarz (Head of  Performance Industries w Google Poland), Jakub Domeracki (Prezes Inkubatora Przedsiębiorczości Idea Banku), Dariusz Żuk (Prezes w Polska Przedsiębiorcza), Sebastian Grabowski (Dyrektor Centrum Badawczo- Rozwojowego w Orange Polska), Jarosław Sygitowicz (Founder – CMO w ZenCard) oraz Filip Stachura (CEO w Dataflows). Zebrani goście przyznali, że innowacyjny start-up nie musi być koniecznie firmą technologiczną. Innowacyjność to również sposób dotarcia do klienta czy komunikacja z partnerami biznesowymi. Podkreślono dużą rolę szkół, które powinny uczyć, jak młodzi przedsiębiorcy mogą „sprzedać” swój pomysł. Dyskutowano również o roli państwa w procesie rozwoju start-upów: czy powinno być ono bardziej aktywne, czy jego rolą jest jedynie nie przeszkadzać, ponieważ to inwestorzy w danej branży powinni decydować o jakości konkretnego pomysłu. Jednocześnie, przypominano, że nie można budować firmy z myślą o rynku wyłącznie lokalnym – taka inicjatywa nie ma szans na duży sukces. Paneliści dyskutowali również o współpracy pomiędzy start-upami a dużymi korporacjami. Część firm jest nadal bardzo ostrożnych w otwieraniu się innowacyjne projekty z zewnątrz, podczas gdy przy takiej współpracy w dużej mierze liczy się czas. Z drugiej strony przypominano, jak ważne jest też umiejętne przedstawienie potencjalnemu inwestorowi zalet i mocnych stron start-upu. Praktycy, czyli założyciele start-upów podkreślali również, że od współpracy z korporacjami oczekują przede wszystkim wymiany doświadczeń, dzielenia się wiedzą, a także dostępu do sieci kontaktów i klientów. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 1 kwietnia Dobre praktyki Providenta wyróżnione w raporcie FOB (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Aż osiem projektów Providenta znalazło się w raporcie „Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre praktyki”. Lider rynku pożyczkowego z sukcesem promuje standardy CSR w branży pozabankowej. Rosnąca świadomość społeczna, ekologiczna oraz ekonomiczna Polaków coraz mocniej wpływa na biznes. Obecnie nie tylko dane finansowe świadczą o kondycji firmy i jej potencjale. Forum Odpowiedzialnego Biznesu zaprezentowało 13. edycję raportu promującego najlepsze praktyki i działania CSR w 2014 roku. Firma Provident Polska oferująca długoterminowe pożyczki, zaprezentowała aż osiem działań, które pozytywnie zostały ocenione przez ekspertów społecznej odpowiedzialności. Przemyślana strategia W 2014 roku Provident zaprezentował pierwszy raport społeczny na rynku pożyczkowym, w którym podsumowane zostały działania firmy w latach 2012-2013 oraz przedstawił strategię działań na kolejne lata. Ważnym elementem, który został uwzględniony podczas pracy nad raportem, były priorytety globalnej strategii Grupy International Personal Finance plc., do której należy Provident Polska – zrównoważony rozwój, etyka, wspieranie rodzin, odpowiedzialne pożyczanie, odpowiedzialność w łańcuchu dostaw oraz ograniczanie emisji CO2. Podstawą naszej działalności jest odpowiedzialne i etyczne udzielanie pożyczek oraz dbanie o bezpieczeństwo finansowe naszych klientów. To podstawa do budowania z nimi długotrwałych relacji, opartych na zaufaniu i zrozumieniu potrzeb. Jesteśmy przekonani, że tylko prowadzenie działalności opartej na dialogu społecznym gwarantuje długoterminowy rozwój firmy. Raport CSR jest kolejnym krokiem do realizacji tego celu. Chcemy również, by nasi pracownicy czuli, że tworzymy dla nich przyjazne miejsce pracy, w którym chcą i mogą się rozwijać – mówi Adam Czarnecki, Specjalista ds. Społecznej Odpowiedzialności w Provident Polska. Z myślą o pracownikach Provident z racji biznesu opartego na relacjach, mocno inwestuje i wspiera rodziny i kwestie rodzicielskie. Każdy pracownik, któremu urodzi się dziecko otrzymuje prezent od firmy w postaci dziecięcych upominków, a dodatkowo kobiety, które udają się na urlop macierzyński, mają możliwość otrzymywania newslettera, żeby być na bieżąco z działaniami firmy. Firma mając również świadomość, że branża finansowa od lat kojarzyła się bardziej z męską częścią rynku, bardzo mocno inwestuje w kobiety. Projekt „Provident na obcasach” to inicjatywa mentoringowo-couchingowa, która opiera się na spotkaniach, podczas których kobiety na kierowniczych stanowiskach w firmie przekazują wiedzę koleżankom z mniejszym doświadczeniem – uczą je poruszania się w świecie biznesu, zarządzania trudnymi sytuacjami, a nawet godzenia drogi do sukcesu z życiem prywatnym. Provident wspiera nie tylko rozwój zawodowy pracownika, ale także umożliwia mu na rozwój jego prywatnych zainteresowań i integruje zespół. W ramach projektu „Pasjonaci Providenta”, powstał firmowy klub biegacza, który ma już na koncie udział w Półmaratonie. Misja społeczna W Provident Polska pracownicy to aktywni wolontariusze – w jednym z najwyżej ocenianych firmowych programów wolontariackich „Tak! Pomagam” zrealizowanych zostało w sumie 330 projektów, które firma wsparła ponad milionem złotych. W każdej edycji programu „Tak! Pomagam” udział bierze średnio 400 pracowników - wolontariuszy ze wszystkich polskich oddziałów, zarówno doradcy, pracownicy biurowi, jak i kadra zarządzająca. Natomiast w ramach uruchomionej w 2013 r. inicjatywy „Wokół nas”, adresowanej do mieszkańców małych miejscowości, dofinansowanie uzyskało 290 projektów o łącznej kwocie 770 tys. zł. Pracownicy mogą realizować się również w innych inicjatywach. „Kultura dzielenia się wiedzą” jest autorskim projektem Providenta. Celem programu jest przybliżenie studentom ogólnej wiedzy biznesowej. Pracownicy firmy – eksperci w danej dziedzinie dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem zawodowym. W ramach spotkań prowadzą wykłady m.in. z: marketingu, szkoleń, komunikacji wewnętrznej, public relations, zarządzania personelem, budowania strategii organizacji oraz przygotowania do wejścia na rynek pracy. Organizacje coraz częściej swoją uwagę kierują na ludzi oraz relacje z klientem, doceniają wpływ działań pozafinansowych na społeczeństwo oraz stawiają na promocję odpowiedzialnych standardów. Reagując na zmieniający się rynek finansowy oraz oczekiwania otoczenia, Provident Polska nieustannie rozszerza portfolio swoich dobrych praktyk, wytyczając standardy na rynku, jak i wewnątrz organizacji – dodaje Adam Czarnecki. Po pierwsze etycznie Provident będąc jednym z największych reklamodawców sektora finansowego, został sygnatariuszem Rady Reklamy. Od tej pory każdy przekaz reklamowy firmy zostanie poddany ocenie, a zatwierdzony przez Komisję Etyki Reklamy spoty otrzymają certyfikat oraz zielone światło do publikacji. To jeden z pierwszych kroków podjętych w kierunku samoregulacji rynku produktów finansowych. Raport „Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre Praktyki” to cykliczna publikacja Forum Odpowiedzialnego Biznesu, która zbiera działania firm w zakresie CSR z danego roku. W ten sposób powstaje największy w Polsce (w najnowszej edycji prawie 700 praktyk) przegląd aktywności biznesu społecznie odpowiedzialnego. Praktyki w niej zawarte tworzą unikalny obraz społecznej odpowiedzialności firm w naszym kraju, uzupełniony o artykuły eksperckie, analizę mediów oraz kalendarium wydarzeń. Ogłoszenie 13. edycji Raportu „Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre praktyki” miało miejsce 31 marca w Galerii Zachęta w Warszawie. Wersja PDF raportu dostępna pod linkiem: http://odpowiedzialnybiznes.pl/publikacje/raport-odpowiedzialny-biznes-w-polsce-2014-dobre-praktyki/ dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 30 marca Podatniku, teraz to urzędnik wyliczy twój podatek (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Do końca kwietnia podatnicy mogą powierzyć rozliczenie swojego PIT-u urzędowi skarbowemu. W tym celu trzeba zalogować się w Portalu Podatkowym. W tym roku usługa dotyczy wyłącznie zeznania PIT-37 – formularza najczęściej wykorzystywanego przez podatników. Na Portalu Podatkowym wchodzimy w zakładkę o nazwie „Wstępnie wypełnione zeznanie podatkowe (PFR)”. System poprosi nas o podanie swoich danych indentyfikacyjnych, a następnie – sprawdzenie, czy w wygenerowanym zeznaniu podatkowym wyszczególnione zostały wszystkie uzyskane przez nas dochody. Jeżeli okaże się, że dane są niepełne, podatnik może zedytować dokument – dopisać pozostałe źródła przychodu. Dzięki temu rozwiązaniu zyskujemy czas, ponieważ nie musimy samodzielnie głowić się nad tym, jak prawidłowo wypełnić dokument, co jest typowe podczas rozliczania się w formie papierowej i „zwykłej” elektronicznej. „Ważne, aby pamiętać o wyborze sposobu opodatkowania (indywidualnie czy wspólnie z małżonkiem) oraz wykazaniu przysługujących nam odliczeń” – mówi serwisowi infoWire.pl Małgorzata Sator z Urzędu Skarbowego Warszawa-Wola. „Gdy wprowadzimy wszystkie niezbędne informacje, program sam obliczy nam podatek” – dodaje. Dalsza droga złożenia formularza jest taka sama, jak w przypadku „zwykłego” rozliczania się w wersji elektronicznej. „Niewątpliwie jest to bardzo łatwa i dogodna forma rozliczenia podatkowego: system finansowy prezentuje nam zebrane informacje na temat naszych dochodów, a my musimy tylko zweryfikować ich kompletność” – podkreśla urzędniczka. Program wstępnego wypełnienia formularza podatkowego docelowo ma obejmować wszystkie PIT-y. Doświadczenia zebrane po półtoramiesięcznym funkcjonowaniu systemu będą uwzględniane podczas jego udoskonalania w przyszłości. „Już teraz widać, że jest on przydatny dla podatników, ponieważ coraz więcej osób z niego korzysta” – mówi Małgorzata Sator. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 27 marca Mars wśród najlepszych pracodawców w Polsce (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Mars w Polsce zajął 6 miejsce na Liście Najlepszych Miejsc Pracy Polska 2015, według Instytutu Great Place to Work®. W tym roku po raz pierwszy spółki z grupy Mars, Incorporated w Polsce (Mars Polska, Wrigley Poland, Royal Canin Polska) zostały wspólnie ocenione przez swoich Współpracowników. Mars znalazł się na liście jako jedyna firma z branży FMCG i wyróżniony został w kategorii firm zatrudniających powyżej 500 pracowników. Mars, głosem swoich Współpracowników w Polsce, został uznany za najlepsze miejsce pracy, według największego, najbardziej prestiżowego rankingu pracodawców w kraju i na świecie Great Place to Work®. Mars to unikalna kultura organizacyjna, która od lat kieruje się Pięcioma Zasadami: Jakości, Odpowiedzialności, Wzajemności, Wydajności i Wolności. „Nasi Współpracownicy wierzą w nasze zasady, filozofię firmy a tym samym w przyszłość Marsa. To tutaj mają szansę budować biznes, z którego są dumni” – mówi Olivier Pechereau, Dyrektor Generalny Mars Petcare & Food. Z kolei Aleksandra Chrzanowska, Dyrektor Generalny Mars Chocolate dodaje: „Mars to duży, rodzinny dom z wieloma pokojami, w których jest ten sam klimat, obowiązują takie same zasady, panuje taka sama atmosfera. W tym domu możesz jednak przechodzić do różnych pokoi, czyli różnych biznesów, segmentów, lokalizacji, wyzwań. Wyróżnienie ‘Great Place to Work’ pokazało, że nasi Współpracownicy chcą być częścią tego domu”. „’Great Place to Work’ to wspólny sukces wszystkich naszych Współpracowników. To właśnie u nas, we wszystkich spółkach Mars Incorporated w Polsce, są niesamowite możliwości rozwoju zarówno zawodowego jak i osobistego. Umożliwiamy nie tylko podnoszenie kwalifikacji, poprzez stawianie realnych wyzwań biznesowych, ale razem tworzymy atmosferę, w której nasi Współpracownicy mają szansę także rozwijać się jako ludzie” – komentuje Maciej Wysocki, Dyrektor Generalny Wrigley Poland, należącej do grupy Mars Inc. „To co nas wyróżnia wśród innych pracodawców to fakt, że w Mars inwestujemy czas, pieniądze i energię w rozwój Współpracowników, co jest dla nas tak samo ważne jak wydajność firmy. Dlatego nasi Współpracownicy traktują firmę jak własną i chcą w niej pracować” – uzupełnia Herve Beck, Dyrektor Generalny Royal Canin Polska. Mars, Incorporated jest jedną z największych firm FMCG na świecie. W Polsce zatrudnia ponad 2500 Współpracowników, którzy mogą pracować przez lata rozwijając siebie i swoją karierę w różnych segmentach biznesowych (wyroby czekoladowe, karmy dla zwierząt, gumy do żucia i cukierki, dania gotowe, usługi finansowe), w różnych miejscach Polski (Niepołomice k. Krakowa, Poznań, Sochaczew, Warszawa) i w różnych miejscach na świecie. Mars umożliwia Współpracownikom różnorodną ścieżkę rozwoju w takich obszarach jak: marketing, sprzedaż, finanse, inżynieria, produkcja, logistyka, zakupy, HR, badania i rozwój oraz żywienie zwierząt.  *** Badanie Great Place To Work® ma ponad dwudziestoletnią historię i jest największym globalnym badaniem jakości miejsc pracy na świecie. Analitycy Great Place to Work® oceniają organizacje i wybierają te, które mogą znaleźć się na liście „Najlepsze Miejsca Pracy w Polsce” na podstawie dwóch kryteriów oceny: ankiety pracowniczej Trust Index© i wyników Audytu Kulturowego (Culture Audit©). Badanie Great Place To Work® sprawdza, jak pracownicy postrzegają firmę. Więcej informacji o badaniu znajdą Państwo na: www.greatplacetowork.com dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 26 marca Dzień spółek w Bankier.pl, czyli kto i ile zarobił w 2014 roku? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Już po raz 16. "Puls Biznesu" wskazał Giełdową Spółkę Roku. Bankier.pl przygląda się zarówno samemu plebiscytowi, jak i wyróżnionym w nim spółkom. Najlepszą giełdową spółką 2014 roku został Kruk S.A., która obecna jest na warszawskim parkiecie od 2011 roku. Na drugim miejscu znalazła się Vistula S.A., ostatnie miejsce na podium zajął Robyg S.A. - W Top 10 GSR2014 dominują spółki „większe średnie” – jedynie mBank i Cyfrowy Polsat lokują się w pierwszej 20. krajowych spółek o największej kapitalizacji. Wartość rynkowa 6 z 10 spółek mieści się w przedziale 0,4-2,6 mld zł - komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl. W minionym roku WIG zyskał symboliczne 0,26%. Lider parkietu odnotował 300% wzrostu, a najgorsza spółka przyniosła 90% straty. Liczby i suche dane statystyczne nie są jednak najważniejsze. O miejscu w rankingu decydowały także relacje inwestorskie i jakość zarządzania. - Spółki z pierwszej dziesiątki rankingu wcale nie osiągały najmocniejszych stóp zwrotu za rok 2014. Tytuł lidera wzrostów na GPW przypada Elzabowi, który urósł aż o 162%, z kolei liderem wśród wyróżnionych jest Work Service, który dał zarobić akcjonariuszom w zeszłym roku 44% - zaznacza Adam Torchała, analityk Bankier.pl. Tytuł Giełdowej Spółki Roku przypadł firmie Kruk S.A. - Kruk to firma działająca w branży windykacyjnej. Po szczeblach rankingu GSR wspinała się od 2011 roku, kiedy to 9 maja zadebiutowała na giełdzie oraz na 54. miejscu w rankingu. Potem było już tylko lepiej, w poprzednim rankingu uplasowała się już na 5. miejscu. Podobnie zachowuje się kurs spółki, który od debiutu zyskał już 232%. Ta „rakieta” nie wystartowała jednak od razu – dopiero 2013 rok przyniósł początek trendu wzrostowego, który trwa do dziś. Eksperci pytani o spółkę, docenili pracę jej zarządu. Oceniają także, że Kruk ma przed sobą świetne perspektywy - komentuje Marcin Dziadkowiak, zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl. A jakie są perspektywy dla polskiej giełdy w 2015 roku? - Przeważają nastroje optymistyczne. Analitycy wskazują, że na skutek m.in. polityki luzowania ilościowego prowadzonego przez EBC, zachodni kapitał będzie szukał wyższych stóp zwrotu w Polsce. Część inwestorów powtarza jak mantrę stwierdzenie, że małe i średnie spółki notowane na parkietach są niedoszacowane. Kolejny czynnik, to bardzo niskie stopy procentowe, które zachęcają osoby z oszczędnościami do inwestycji w akcje firm notowanych na GPW. Ostatnio mieliśmy okres wynikowy i zapowiedzi wypłat dywidend, które w bardzo wielu przypadkach są dużo wyższe niż potencjalny zysk z lokaty - komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Uczestnicy gali zgadzali się, że polska gospodarka zagrożona jest głównie czynnikami zewnętrznymi m.in. konfliktem na Ukrainie. Niemniej, klimat w Polsce jest dobry dla inwestycji. Bezrobocie spada, odnotowujemy coraz lepsze wyniki eksportu, a niebawem dostaniemy potężny zastrzyk finansowy w postaci funduszy unijnych. Te i wiele innych czynników skłaniają analityków do raczej pozytywnych prognoz odnośnie inwestycji w polskie spółki. Więcej na ten temat: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Dzien-Spolek-Gieldowych-Bankier-pl-7243112.html dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 26 marca W 2014 roku polski rynek tłuszczów żółtych był wart ponad 3,2 miliarda złotych (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Warszawa, 26 marca 2015 r. – Wg danych pochodzących z Panelu Gospodarstw Domowych GfK w 2014 roku polski rynek tłuszczów był wart ponad 3,2 miliarda złotych. W stosunku do poprzedniego roku wartość tego rynku spadła o 1 proc.Kategorie produktów na rynku tłuszczów żółtych dzielą się na tłuszcze pochodzenia zwierzęcego (masła), roślinnego (margaryny) oraz tzw. miksy, czyli margaryny z domieszką masła. Jedocześnie warto zauważyć, iż obecnie na rynku występuje cała gama produktów z kategorii miksów, których producenci jednoznacznie nie informują o zawartości masła w margarynie, co w kontekście faktu, iż cena za kilogram jakiejkolwiek margaryny jest prawie dwukrotnie niższa od ceny masła, stawia w niekorzystnej sytuacji konsumenta i w niekorzystnym świetle producentów.Pomimo wspomnianej istotnej różnicy cenowej, w badanym okresie obserwowany jest wartościowy wzrost udziałów segmentu masła w zakupach gospodarstw domowych (wzrost o 5,3 proc. w porównaniu do 2013 roku).W 2014 roku gospodarstwa domowe kupowały średnio 355 gramów masła na pojedynczy akt zakupu. I to właśnie ten wzrost średniego zakupu ilości masła spowodował wzrost znaczenia całego segmentu, który przekroczył już 50 proc. wartości zakupów całej kategorii tłuszczów żółtych.Dla porównania w przypadku margaryny w kostce na akt zakupu przypadało wagowo prawie dwa razy więcej produktu, czyli 606 gramów. W analizowanym okresie w kategorii margaryn obserwowany był trend spadkowy, w szczególności margaryny w kostce (w opakowaniu foliowym), wynoszący aż minus 10 proc. W szczególności margaryny w pojemniku spadły szybciej niż miksy w pojemniku, choć te ostatnie odnotowały również zmniejszenie liczby zakupów. Polski rynek margaryn był wart w 2014 roku ponad 1,1 miliarda złotych.Kolejną wartą odnotowania tendencją był wzrost penetracji (czyli udziału gospodarstw domowych kupujących daną kategorię) produktów prozdrowotnych, np.: Flory, Benecolu, Optimy, Benevity, Bevivy. Już prawie 20 proc. gospodarstw domowych kupiło ww. produkty w 2014 roku. Na grafice 100 proc. oznacza całą populację polskich gospodarstw domowych, które zakupiły w 2014 roku jakikolwiek produkt z kategorii tłuszczów żółtych. Wartości poniżej wskazują, jaki odsetek gospodarstw domowych z całej populacji przynajmniej raz dokonał zakupu kategorii w danym kanale. 85 proc. gospodarstw domowych zrobiło zakupy w dyskontach. Waga tego kanału była najistotniejsza pod względem wartościowym, ważniejszym dla masła niż dla margaryny. Pod kątem penetracji na kolejnych miejscach znalazły się supermarkety (74 proc. gospodarstw domowych kupowało tam tłuszcze żółte), handel tradycyjny (68 proc.) i hipermarkety (62 proc.).Najważniejsze marki na rynku tłuszczów żółtych to: Mleczna Dolina (marka własna Biedronki), Delma Extra z Masłem (producent Unilever) oraz Smakowita (producent Kruszwica). Sprzedaż tych wymienionych 3 marek stanowiła 17 proc. wartości wszystkich zakupów w ramach tej kategorii dokonanych w 2014 roku.O badaniuPowyższe analizy powstały na podstawie danych pochodzących z prowadzonego od 20 lat Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia. Jego próbę stanowi 8 tys. polskich gospodarstw domowych, zbierających dane za pomocą skanerów i raportujących o dokonywanych przez siebie zakupach produktów FMCG. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 25 marca Rezygnacja z funkcji Prezesa Pocztowego TUW oraz Wiceprezesa Pocztowego TUnŻ (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W związku z zakończeniem realizacji etapu rozwoju Pocztowe TUW – Aleksandra Widziewicz, Prezes Pocztowego TUW i Wiceprezes Pocztowego TUnŻ, poinformowała o swojej rezygnacji z zajmowanych stanowisk. Rada Nadzorcza przyjęła dziś rezygnację Aleksandry Widziewicz, dziękując jednocześnie za wkład w budowę obszaru Ubezpieczeń Pocztowych, które są ważnym elementem Strategii Grupy Poczty Polskiej. Aleksandra Widziewicz została powołana w skład Zarządu Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych („Pocztowe TUW”) w kwietniu 2012 roku celem przeprowadzenia restrukturyzacji Towarzystwa, umożliwiającej realizację celów strategicznych Grupy Poczty Polskiej w zakresie sprzedaży Ubezpieczeń Pocztowych. Ponadto, Aleksandra Widziewicz została włączona w proces wyboru modelu oferowania w sieci sprzedaży Poczty Polskiej ubezpieczeń na życie, a także w proces uzyskania licencji Komisji Nadzoru Finansowego na wykonywanie działalności ubezpieczeniowej przez Pocztowe Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. ("Pocztowe TUnŻ”). W związku ze zrealizowaniem wyżej wskazanych projektów, Aleksandra Widziewicz ustąpiła dziś z funkcji Prezesa Zarządu Pocztowego TUW oraz Wiceprezesa Zarządu Pocztowego TUnŻ. W związku ze złożeniem rezygnacji przez Panią Aleksandrę Widziewicz, na dzisiejszym posiedzeniu Rady Nadzorczej Pocztowego TUW podjęta została uchwała w sprawie powierzenia z dniem 26 marca 2015 pełnienia obowiązków Prezesa Zarządu Pocztowego TUW Panu Arturowi Olechowi. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 25 marca TAURON Ciepło: Nowy kolor ciepłej wody. Jak familoki mogą się zmienić (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    TAURON Ciepło rusza z kampanią, która pokaże mieszkańcom regionu jak można diametralnie poprawić komfort ich życia w budynkach wielorodzinnych. Ponad miliard złotych w ramach likwidacji niskiej emisji, kolejne miliony z programu KAWKA oraz innych projektów WFOŚiGW – w najbliższych latach na inwestycje w budynkach mieszkalnych związane z ochroną środowiska zostaną przeznaczone znaczne środki.   Jednym z głównych problemów ekologicznych Górnego Śląska i Zagłębia jest niska emisja, czyli bardzo szkodliwe gazy i pyły powstające w wyniku spalania złej jakości węgla i śmieci. To efekt tego, że nadal na bardzo wielu osiedlach mieszkania ogrzewane są indywidualnymi piecami węglowymi (np. piecami kaflowymi). - W naszym regionie dobrze radzimy sobie z eliminacją starych urządzeń grzewczych w budynkach jednorodzinnych. Niestety, nie było jeszcze kompleksowej propozycji działań dla kamienic i innych budynków wielorodzinnych, w tym typowych dla naszego krajobrazu tzw. familoków. Jednak to się zmieni – zapewnia Henryk Borczyk, prezes zarządu TAURON Ciepło. W najbliższych latach wiele środków uruchomionych zostanie na działania, które w ramach walki z niską emisją pozwolą wyremontować starsze budynki. Ponad miliard złotych na ten cel zostanie przekazanych na rzecz „Programu likwidacji niskiej emisji na terenie konurbacji śląsko-dąbrowskiej”. Kolejne miliony na modernizację mogą pochodzić z programu KAWKA (Clean Air for Europe - Dyrektywa  2008/50/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 21 maja 2008  w sprawie czystszego powietrza dla Europy) oraz innych projektów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.    W związku z tym w najbliższych dniach TAURON Ciepło rozpoczyna kampanię „Nowy kolor ciepłej wody”. Jej celem jest zwrócenie uwagi na możliwość zastąpienia wymagających obsługi i stwarzających niebezpieczeństwo urządzeń do ogrzewania wody (m.in. piecyki gazowe, bojlery) ciepłą wodą z sieci TAURON Ciepło.  - Podobnie jak przy kampanii „Niska emisja – Wysokie ryzyko”, do której zaangażowaliśmy m.in. kominiarzy, łączymy promocję naszych produktów z funkcją społeczną. Na przykładzie ciepłej wody chcemy pokazać, że niewielkim wysiłkiem można poprawić bezpieczeństwo w mieszkaniu przy równoczesnym wzroście wygody i oszczędności w rachunkach. Co istotne, taka inwestycja może zostać w dużej części sfinansowana ze środków pomocowych – dodaje Henryk Borczyk, prezes zarządu TAURON Ciepło. Zasadniczym elementem kampanii będą poranne spotkania przedstawicieli TAURON Ciepło z  mieszkańcami na przystankach tramwajowych i autobusowych, gdzie przy gorącej herbacie będą zachęcali do zainteresowania się tematem zmiany sposobu zapewniania sobie ciepłej wody. Na  użytek kampanii powstały także specjalne wydawnictwa drukowane. Dodatkowo przeprowadzona zostanie akcja billboardowa oraz działania w internecie. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 24 marca Bank BGŻ na targach AGROTECH (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Bank BGŻ weźmie udział w XXI Międzynarodowych Targach Techniki Rolniczej AGROTECH, które odbędą się od 27 do 29 marca 2015 r. w Kielcach. – Targi są doskonałą okazją do zaprezentowania szerokiej oferty dedykowanej segmentowi agrobiznesu oraz do spotkania się ze swoimi partnerami biznesowymi jak i przyszłymi klientami. Dla banku to dobra okazja by porozmawiać z rolnikami m.in. o tym, jak najlepiej sfinansować działalność rolniczą, jak zagospodarować pieniądze płynące z dopłat w ramach nowego PROW na lata 2014 – 2020 lub jak najkorzystniej ubezpieczyć uprawy w zmiennym pogodowo okresie wiosennym – powiedział Maciej Piskorski, dyrektor Departamentu Produktów Agro w Banku BGŻ. Bank zaprezentuje swoją ofertę na stoisku nr 16 w hali K. Osoby odwiedzające będą mogły wziąć udział w specjalnym konkursie z nagrodami – dodał Maciej Piskorski. Ponad 60 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni wystawienniczej, 700 wystawców z kilkunastu krajów, 58 tysięcy zwiedzających, setki wielkich maszyn i bezkonkurencyjnych ofert – jak zapowiadają organizatorzy, to ma być rekordowa pod każdym względem edycja targów. Od lat, to zdecydowanie największe targi rolnicze w halach w Polsce i najważniejsze wydarzenie w środowisku rolniczym.  Międzynarodowe Targi Techniki Rolniczej AGROTECH co roku odwiedzają również przedstawiciele najważniejszych instytucji państwowych, a wśród nich Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Prestiż wystawy podkreślają towarzyszące targom wydarzenia m.in. wręczenie Pucharu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, prestiżowej statuetki Maszyna Rolnicza Roku, Tractor of The Year czy Krajowy Finał Olimpiady Młodych Producentów Rolnych oraz skierowane do wszystkich zwiedzających specjalistyczne konferencje i szkolenia. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 24 marca Samsung Electronics i Microsoft rozszerzają współpracę (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Firmy Samsung Electronics i Microsoft rozszerzają globalną współpracę, tak aby usługi Microsoft wspierające efektywność rozwiązań mobilnych były dostępne dla jeszcze większej grupy użytkowników i klientów biznesowych. Samsung planuje wstępną instalację usług i aplikacji Microsoft na urządzeniach Android ze swojego portfela i będzie umożliwiać przedsiębiorstwom bezpieczną pracę mobilną dzięki nowemu Pakietowi Biznesowemu obejmującemu Microsoft Office 365 i Samsung KNOX. Firma Microsoft jest zaangażowana w tworzenie nowej definicji efektywności w mobilnym i działającym w chmurze świecie. Rozszerzanie dostępności usług Microsoft opartych na chmurze dla użytkowników z wykorzystaniem nowych sposobów oraz na różnych platformach i urządzeniach stanowi istotny element realizacji tej strategii. Wstępnie zainstalowane usługi* dla użytkowników obejmują następujące elementy: Jak ujawniono podczas Mobile World Congress, Samsung będzie wstępnie instalować OneNote, OneDrive i Skype'a na nowych GALAXY S6 i GALAXY S6 Edge. W pierwszej połowie 2015 r. Samsung planuje wstępną instalację Microsoft Word, Excel, PowerPoint, OneNote, OneDrive i Skype’a na wybranych tabletach Samsung Samsung GALAXY S6 i GALAXY S6 Edge będą oferowane również z dodatkową opcją pamięci 100 GB w chmurze przez dwa lata dzięki Microsoft OneDrive, co zapewni dodatkowe możliwości przechowywania danych. Firmy, które zakupią urządzenia za pośrednictwem kanałów Samsung obsługujących bezpośrednią sprzedaż dla przedsiębiorstw (business-to-business), będą miały dostęp do trzech wersji Office 365 – Business, Business Premium i Enterprise – połączonych z KNOX, czyli rozwiązaniem w zakresie bezpieczeństwa oferowanym przez Samsung.  Microsoft Office 365, wspierany przez chmurę, zapewnia firmom dostęp do znanych im aplikacji Office, w tym poczty elektronicznej, kalendarza, organizacji wideokonferencji i aktualnych dokumentów, zoptymalizowanych tak, aby zapewnić spójne doświadczenie na każdym urządzeniu podłączonym do Internetu – od komputerów osobistych do smartfonów i tabletów. Samsung KNOX pozwala użytkownikom na łatwe przełączanie profilu prywatnego i biznesowego na swoich urządzeniach przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa. Wielkie rzeczy dzieją się, gdy łączy się usługi i urządzenia, powiedziała Peggy Johnson, Wiceprezes Wykonawczy ds. Rozwoju Działalności w Microsoft. Nasza współpraca z firmą Samsung jest symbolem naszych starań, których celem jest zapewnienie, aby każda osoba mogła w najlepszy sposób na dowolnym urządzeniu korzystać z wspierających efektywność usług Microsoft tak, aby efektywnie działać w wybrany przez siebie sposób i w wybranym przez siebie miejscu i czasie. Naszym celem jest zaspokojenie wciąż zmieniających się potrzeb użytkowników i klientów biznesowych oraz zapewnienie im dodatkowych możliwości odkrywania nowych doświadczeń mobilnych, powiedział SangChul Lee, executive vice president of the Strategic Marketing Office, IT & Mobile Division w Samsung Electronics. Jesteśmy przekonani, że zestaw najwyższej klasy produktów mobilnych w połączeniu z usługami Microsoft wspierającymi efektywność zapewni użytkownikom mobilność, której potrzebują zarówno w życiu osobistym, jak i biznesowym.     dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 20 marca VII Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach już za miesiąc (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Czterech komisarzy Unii Europejskiej, mocna reprezentacja krajowego i europejskiego parlamentu, kilkudziesięciu ministrów i wiceministrów z Polski, Europy, świata oraz prezesi największych firm i liczni biznesmeni. VII Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach (European Economic Congress – EEC), w nowym Międzynarodowym Centrum Kongresowym, już za miesiąc (20-22 kwietnia 2015 r.). – Skutki kryzysu wciąż odbijają się na kondycji gospodarek i finansów publicznych wielu europejskich państw. Niedostatek faktycznej spójności Wspólnoty, a także niestabilność polityczna wokół Europy utrudnia planowanie rozwoju. Przyszłość naszego kontynentu to zestaw trudnych pytań. Europejski Kongres Gospodarczy będzie szukał na nie odpowiedzi – zapowiada wydarzenie Wojciech Kuśpik, inicjator EEC, Prezes Grupy PTWP SA. Jednym z wiodących tematów i zagadnień VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach jest dyskusja pod hasłem 300 miliardów dla nowej Europy – wielki program inwestycyjny Unii Europejskiej. Wezmą w niej udział m.in.: Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego, Przewodniczący PE w latach 2009-2012, premier RP w latach 1997-2001, Przewodniczący Rady EEC, Jyrki Katainen, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz UE ds. miejsc pracy, wzrostu, inwestycji i konkurencyjności oraz Janusz Lewandowski, przewodniczący Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów RP, poseł do Parlamentu Europejskiego. O innowacyjnej Europie w kontekście czasu na konkretne działania na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach dyskutować będą m.in.: Carlos Moedas, komisarz UE ds. badań, nauki i innowacji, Lena Kolarska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego RP, Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Krzysztof Jan Kurzydłowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz przedstawiciele biznesu jak np. Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Klaus Dieter Rennert, Chief Executive for EMEA and CIS w Hitachi i Joseph Reger, CTO Fujitsu EMEA. W debacie poświęconej roli państwa w gospodarce swoje opinie skonfrontują m.in.: Zdeněk Bakala, czeski przedsiębiorca, założyciel Grupy Kapitałowej BXR, wiceprezes New World Resources Plc, Leszek Balcerowicz, przewodniczący Rady Forum Obywatelskiego Rozwoju, były wicepremier i minister finansów, były prezes Narodowego Banku Polskiego, Witalij Kliczko, mer Kijowa, przewodniczący partii Ukraiński Demokratyczny Alians na rzecz Reform (UDAR), Horst Köhler, prezydent Niemiec w latach 2004-2010, niemiecki ekonomista i polityk; Jan Kulczyk, przewodniczący Rady Nadzorczej Kulczyk Investments, założyciel CEED Institute, Ivan Mikloš, słowacki polityk, wicepremier i minister finansów Słowacji w latach 2010-2012 oraz George Ngethe Njenga, dziekan Strathmore Business School w Nairobi (Kenia). Wyzwania globalnej gospodarki, nowe rynki, nowe kierunki – to tematy, które wielokrotnie i pod różnymi perspektywami dyskutowane będą podczas katowickiego VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Wiedzą i doświadczeniem w tym obszarze tematycznym podzielą się m.in.: Rafał Brzoska, prezes Grupy Integer.pl, Wang Chao, wiceminister w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Chin, Miguel Frasquilho, prezes AICEP Portugal Global – Trade & Investment Agency, Abdalla Hamdok, zastępca sekretarza wykonawczego United Nations Economic Commission for Africa, Paweł Jarczewski, prezes Grupy Azoty, Katarzyna Kacperczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych RP, Abdallah O.Kigoda, minister przemysłu i handlu Tanzanii, Mankeur Ndiaye, minister spraw zagranicznych Senegalu, Krzysztof Pawiński, prezes Grupy Maspex Wadowice, Janusz Piechociński, wicepremier, minister gospodarki RP, Adam Purwin, prezes PKP CARGO, Harison Randriarimanana, specjalny doradca prezydenta Madagaskaru, George Simbachawene, minister energii i górnictwa Tanzanii, Masatu Wasira, minister rolnictwa, bezpieczeństwa żywieniowego i spółdzielczości Tanzanii oraz Herbert Wirth, prezes KGHM Polska Miedź. Tradycyjnie, na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach szeroko omówione zostaną zagadnienia z sektora energii. Wśród tematów znajdą się: energia, przemysł, klimat – czyli trzy w jednym, rynek energii 2030, inwestycje w energetyce, transformacje zmieniające obraz tradycyjnej energetyki w Europie i w Polsce, surowcowe bezpieczeństwo Europy, inteligentna energia w świecie, wewnętrzny rynek energii w UE, odnawialne źródła energii, energetyka jądrowa w Europie i w Polsce, energetyka obywatelska i efektywność energetyczna w Europie. Eksperckimi opiniami na katowickim Kongresie podzielą się m.in.: Miguel Arias Cañete, komisarz UE ds. działań w dziedzinie klimatu i energii, Włodzimierz Karpiński, minister skarbu państwa RP, Rainer Kiechl, prezes, CEO Mitsubishi Hitachi Power Systems Europe, Dariusz Lubera, prezes Tauron Polska Energia, Rokas Masiulis, minister energetyki Litwy, Paweł Olechnowicz, prezes, dyrektor generalny Grupy Lotos, Dominique Ristori, dyrektor generalny ds. energii Komisji Europejskiej, Heinz Schernikau, CEO HMS Bergbau AG, Pavel Šolc, wiceminister ds. energii i przemysłu Ministerstwa Przemysłu i Handlu Czech oraz Marek Woszczyk, prezes PGE Polska Grupa Energetyczna. Wśród 100 sesji i debat tematycznych VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego nie zabraknie także wymiany poglądów w obszarach dotyczących odpowiedzialnego biznesu i młodych uczestników europejskiego rynku pracy oraz szeroko rozumianych inwestycji. Agenda bogata jest w sesje tematyczne dedykowane poszczególnym sektorom gospodarki i życia publicznego jak: energia i surowce, infrastruktura, transport, górnictwo i hutnictwo, rynek zdrowia, budownictwo i nieruchomości, przemysł obronny, polityka regionalna, zarządzanie, miasto, samorząd oraz przemysł czasu wolnego. Globalne tematy na katowickim Europejskim Kongresie Gospodarczym przyjmą formę dyskusji i dedykowanych spotkań. Odbędą się m.in.: III Forum Współpracy Gospodarczej Afryka-Europa Centralna, IV Forum Gospodarcze Europa-Chiny, a także I Forum Gospodarcze Polska-kraje Półwyspu Arabskiego. Nowością w agendzie największej imprezy biznesowej Europy Centralnej jest projekt EEC – Liderzy Przyszłości (EEC – Leaders of Tomorrow), którego celem jest kreowanie i promowanie aktywnej postawy obywatelskiej oraz zwiększenie zaangażowania młodych osób w życiu publicznym. Projekt oferuje studentom wykłady otwarte, możliwość udziału w charakterze prelegenta dyskusji lub słuchacza oraz współpracy przy organizacji wydarzenia. Na Europejskim Kongresie Gospodarczym 2015 w Katowicach obecni będą przedstawiciele największych polskich firm (m.in. Grupa Azoty, Enea, Lotos, Orlen, PGE, PKP, Tauron) oraz globalnych marek (np. ArcelorMittal, Fujitsu, ING, Kapsch i Siemens). VII Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach odbędzie się w dniach 20-22 kwietnia 2015 r. Po raz pierwszy wszystkie kongresowe wydarzenia odbywać się będą w jednym miejscu – nowopowstałym Międzynarodowym Centrum Kongresowym (Katowice, ul. Olimpijska). ### Europejski Kongres Gospodarczy (European Economic Congress – EEC) w Katowicach to trzydniowy cykl debat, spotkań i wydarzeń towarzyszących z udziałem sześciu tysięcy gości z Polski, Europy, świata. W blisko 100 sesjach bierze co roku udział kilkuset panelistów, komisarze unijni, premierzy i przedstawiciele rządów państw europejskich, prezesi największych firm, naukowcy i praktycy, decydenci, mający realny wpływ na życie gospodarcze i społeczne. W opiniotwórczym gronie, w formie otwartej debaty publicznej, prowadzone są rozmowy o kwestiach najistotniejszych dla rozwoju Europy. Europejski Kongres Gospodarczy został uznany za forum jednej z najbardziej reprezentatywnych dyskusji o przyszłości Europy. Tezy wystąpień najważniejszych uczestników są często cytowane i szeroko komentowane. Organizatorem Europejskiego Kongresu Gospodarczego, od pierwszej edycji w 2009 roku, jest Grupa PTWP SA.   Więcej informacji o Europejskim Kongresie Gospodarczym – www.eecpoland.eu Akredytacje prasowe: https://www.ptwp.pl/eec/pl/media.html Więcej informacji o organizatorze – Grupa PTWP SA – www.ptwp.pl   Zapraszamy również: Wirtualne biuro prasowe: media.eecpoland.eu Facebook: facebook.com/EECKatowice, Twitter: twitter.com/EECKatowice dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 20 marca Wiosna pachnie dywidendą (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Sezon wynikowy na giełdzie chyli się powoli ku końcowi. Większość spółek razem z informacją o przychodach i zyskach dostarczała akcjonariuszom także potencjalną kwotę dywidendy. Która firma wypłaci grosze, a która nagrodzi inwestorów za zaufanie? W zapowiedziach nie brakuje niespodzianek. Rekomendacje dotyczące podziału zysków za rok 2014 zdążyli poznać już akcjonariusze ponad 70 spółek. W zestawieniu nie brakuje symbolicznych dywidend, jak np. w przypadku Stalprofilu, który każdemu posiadaczowi akcji wartej 13,88 zł wypłaci 10 groszy dywidendy. Hojniejsze spółki wypłacą nawet 50% swojego zysku, m.in. spółki energetyczne, w których swoje udziały posiada Skarb Państwa. PGE przekaże inwestorom od 30 do 50%t swojego zysku, Tauron właścicielowi każdej akcji zapłaci 0,15 zł, a Enea 0,47 zł. Dywidendową furorę robi jednak Energa, która podzieli się w tym roku z akcjonariuszami aż 600 mln zł ze swojego zysku. Zaowocuje to dywidendą na poziomie 1,44 zł na akcję. Inwestorzy mogą liczyć również na spółki państwowe z innych branż, przykładowo PZU na dywidendy przekaże znaczącą część z sięgającego niemal 3 mld zł zysku. Rozczaruje jednak KGHM, który wypłaci akcjonariuszom o 1/4 pieniędzy mniej niż przed rokiem. W przypadku wymienionych spółek, pieniądze z dywidend zasilą przede wszystkim budżet. Zgodnie z założeniami ustawy budżetowej Ministerstwo Skarbu Państwa chce w tym roku pozyskać z dywidend 4,6 mld zł. Niskie stopy zachęcają do inwestycji na giełdzie - Na rynku znajdziemy wiele prywatnych firm, które hojnością chcą podnieść swoją atrakcyjność w oczach inwestorów. Dywidendy od zawsze budzą zainteresowanie inwestorów - przede wszystkim tych długoterminowych - i dla sporej części rynku stanowią jedną z głównych cech decydujących o zakupie bądź sprzedaży papierów danej spółki – komentuje Adam Torchała, analityk Bankier.pl. Wśród dużych spółek uwagę zwraca m.in. Orange, które każdemu akcjonariuszowi posiadającemu papier wart 9,5 zł wypłaci 50 groszy dywidendy. Wśród mniejszych uwagę przykuwa Macrologic – znany producent oprogramowania dla przedsiębiorstw – który wypłaci 3 zł dywidendy. Obecny kurs akcji tej spółki wynosi 40 zł. - Szanujące się i zyskowne spółki muszą wypłacać dobre dywidendy. O to przecież pierwotnie chodziło na giełdzie. Obecnie stopy procentowe są na historycznie niskich poziomach. Trzymanie oszczędności na lokacie co najwyżej daję gwarancję, że nie stracimy pieniędzy. Inwestycje na giełdzie wiążą się z ryzykiem, ale dają nadzieję na wyższe zarobki. Najprościej pokazać to na przykładzie. Gdybyśmy rok temu (19 marca 2014 roku) założyli lokatę w banku na 10 tys. zł, to maksymalnie zyskalibyśmy 400 zł. Osoby, które wybrałyby inwestycje w akcje, np. Energi - raz, że zyskaliby 40% na samych papierach (stan na 19 marca 2015 roku), a dwa – mogliby spodziewać się wypłaty ponad 600 zł dywidendy – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.   Więcej na ten temat: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Jakie-beda-tegoroczne-dywidendy-spolek-gieldowych-7241594.html   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 20 marca Gdańska spółka w giełdowej ekstraklasie (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Energa jedną z trzech najlepszych giełdowych spółek roku. Wczoraj otrzymała nagrodę Byki i Niedźwiedzie dla najlepszej spółki z indeksu mWIG40. Już dzisiaj po sesji dołączy do WIG20. Gazeta Giełdy i Inwestorów Parkiet po raz 21. wskazała najlepsze spółki, instytucje i menedżerów na rynku kapitałowym. „Byki i niedźwiedzie” to jedna z najbardziej prestiżowych nagród dla spółek z warszawskiej giełdy, o jej przyznaniu decydują dokonania, wzrost wyników i wyceny akcji oraz stosowanie zasad ładu korporacyjnego. W tym roku za najlepsze spółki kapituła uznała Asseco Poland, Energę i Work Service. Każda z nich reprezentuje jeden z trzech głównych giełdowych indeksów: WIG 20, mWIG40 oraz sWIG 80. 12 innych spółek otrzymało nominację. „Ta grupa stanowi elitę godną naśladowania” -  napisała redakcja w uzasadnieniu. Energa została zwycięzcą w kategorii spółek z mWIG40, w ramach którego notowanych jest 40 średnich spółek warszawskiego parkietu odznaczających się najwyższą płynnością. „Energetyczna spółka szturmem zdobyła giełdę. Mimo trudnych pierwszych miesięcy po debiucie, związanych ze spadkiem kursu, z nawiązką wynagrodziła cierpliwych akcjonariuszy.  W 2014 r. na samym wzroście kursu  zyskali ponad 44 proc., a biorąc pod uwagę dywidendę – ponad 52 proc. To najwyższe stopy zwrotu wśród firm z indeksu mWIG40" – czytamy w uzasadnieniu. Roman Szyszko wiceprezes Zarządu Energa SA ds. finansowych, fot. Grzegorz Szymański - Cieszy nas, a jeszcze bardziej zapewne akcjonariuszy, że Energa z miesiąca na miesiąc umacnia pozycję jako spółka giełdowa. Wysoka kapitalizacja i płynność akcji pozwoliły na zakwalifikowane Energi do pierwszej ligi spółek notowanych na warszawskiej giełdzie. To efekt zaufania inwestorów i akcjonariuszy, którym dzisiaj chcemy za nie podziękować i zadeklarować dalszą efektywną pracę, której celem jest wzrost wartości Energi - mówi Roman Szyszko, Wiceprezes Zarządu Energa SA. Energa, która zadebiutowała na GPW pod koniec 2013 r. coraz mocniej zaznacza swoją obecność na giełdowym parkiecie. W 2014 r. wartość spółki wzrosła o ponad 40 proc. do 9,5 mld zł. Energa, kierowana przez Mirosława Bielińskiego, realizuje ambitną politykę dywidendową: w ubiegłym roku wypłaciła akcjonariuszom ponad 80 proc. z zysku, a tym roku zdeklarowała 92 proc. Jest to możliwe dzięki stałej poprawie wyników finansowych. Od 2010 r. zysk oraz EBITDA wzrosły o ponad 60 proc., a przychody -  o 12 proc. W 2014 roku Grupa odnotowała najwyższe wyniki roczne w swojej historii  i dołączyła do grona spółek, których zysk przekroczył miliard złotych. Kolejna nagroda przyznana spółce zbiega się w czasie z jej awansem do WIG20, najważniejszego indeksu na warszawskiej giełdzie, grupującego największe i najbardziej płynne spółki. W jego składzie Energa znajdzie się po sesji 20 marca, a jest to wynik rocznej rewizji indeksu, w ramach której zmienia się lista jego uczestników oraz wyznaczane są wielkości pakietów akcji spółek w nim uczestniczących. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 19 marca Provident Polska Finansową Marką Roku 2014 (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Provident Polska otrzymał nagrodę Finansowa Marka Roku 2014 przyznawaną za szczególne osiągnięcia w promowaniu standardów produktów finansowych.  Firma została doceniona za stworzenie przejrzystej i bezpiecznej oferty pożyczkowej dla klientów indywidualnych i mikroprzedsiębiorców. Już po raz szósty „Gazeta Finansowa” nagrodziła marki, których działania miały szczególny, pozytywny wpływ na rynek finansowy. Redakcja zwróciła uwagę na firmy, które w 2014 roku postawiły na silny wizerunek, innowacyjność w realizacji kampanii brandingowych, przy jednoczesnym rozwijaniu oferty produktów dostosowanych do potrzeb klientów oraz zmieniających się warunków makroekonomicznych. Provident został doceniony za stworzenie przejrzystej, odpowiedzialnej i bezpiecznej dla konsumentów oferty pożyczkowej dla klientów indywidualnych i małych firm. Kluczem do sukcesu jest dokładna analiza rynku i oferowanie innowacyjnych rozwiązań, dlatego też rozwijając produkty, dostosowujemy je do zróżnicowanych potrzeb naszych klientów. Przyznany tytuł jest niezależnym potwierdzeniem, że nasze działania idą w dobrym kierunku – mówi Alicja Kopeć, Członek Zarządu. Dyrektor Pionu Prawnego i Ładu Korporacyjnego Provident Polska. Provident stawia przede wszystkim na elastyczność, dlatego klienci firmy mogą wybrać spłatę w ratach tygodniowych lub miesięcznych, uwolnić się od chwilówek dzięki pożyczce konsolidacyjnej, czy zainwestować w rozwój swojego mikroprzedsiębiorstwa dzięki specjalnej Pożyczce dla Firm. Dodatkowo mikrofirmy może uzyskać obsługę indywidualnego doradcy realizowaną w miejscu prowadzenia działalności oraz korzystać z prawa do zaliczenia kosztów pożyczki do kosztów prowadzonej działalności. Otrzymany tytuł jest kolejnym wyróznieniem, jakim Provident Polska może pochwalić się w ostatnim czasie. W marcu firma została uhonorowana nagrodą Etyczna Firma przyznawaną przez dziennik Puls Biznesu. Ponadto dla podwyższania standardów, Provident został sygnatariuszem Kodeksu Etyki Reklamy poddając swoje reklamy pod ocenę niezależnych ekspertów. Celem konkursu „Finansowa Marka Roku” jest wyróżnienie firm oferujących produkty finansowe najwyższej jakości. Laureaci mogą poszczycić się szczególnymi osiągnięciami wizerunkowymi w Polsce i na świecie. Są to marki uznane w branży i wśród klientów, kojarzące się z niezawodnością, rzetelnością i lojalnością. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 18 marca Warta i Deutsche Bank proponują inwestycję w elitarne fundusze (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Jeszcze tylko przez tydzień w oddziałach Deutsche Banku  jest dostępny nowy produkt inwestycyjno-ubezpieczeniowy db Elita Funduszy XII_3 przygotowany przez Wartę. Wystarczy 2 tys. zł, żeby skorzystać z możliwości inwestycji w specjalnie dobrany koszyk funduszy, zapewniając sobie jednocześnie gwarancję wpłaconego kapitału. db Elita Funduszy XII_3 to ubezpieczenie na życie i dożycie o charakterze inwestycyjnym z 3-letnim horyzontem inwestycyjnym. Jest on skierowany do klientów, którzy cenią sobie bezpieczeństwo kapitału, a jednocześnie oczekują potencjalnego zysku wyższego niż na lokacie bankowej. Jego osiągnięcie jest możliwe, dzięki inwestycji w dwa fundusze wyselekcjonowane przez ekspertów Deutsche Bank: BlackRock Global Allocation Fund (50% udział w koszyku) i JPMorgan Global Income Fund (50% udział w koszyku). Elastyczna konstrukcja produktu pozwala dostosować poziom ochrony kapitału do akceptowanego przez klienta poziomu ryzyka. Gwarancja zwrotu zainwestowanej składki (czyli pomniejszonej o opłatę wstępną) może wynosić 95% lub 100%. Od wybranego poziomu gwarancji zależy wskaźnik partycypacji w zyskach wypracowanych na koniec okresu ubezpieczenia przez wspomniane fundusze (odpowiednio 125%-155% lub 30%- 60%), a więc wysokość potencjalnej premii na koniec okresu ubezpieczenia. Proponowane fundusze zostały tak dobrane, żeby osiągnąć jak najlepsze wyniki inwestycyjne. Celem funduszu BlackRock Global Allocation Fund jest maksymalizacja stopy zwrotu. Fundusz inwestuje w akcje, instrumenty dłużne oraz krótkoterminowe instrumenty finansowe zarówno na rynkach rozwiniętych, jak i wschodzących. Fundusz nie ma określonych limitów ekspozycji na dane aktywa, co umożliwia elastyczną alokację również ze względu na ryzyko. Stopa zwrotu z funduszu w ciągu ostatnich 3 lat wyniosła 35,41% według danych na 2.02.2015 r. Z kolei celem funduszu JPMorgan Global Income Fund jest generowanie regularnego przychodu poprzez inwestycje w papiery wartościowe przynoszące przychód oraz instrumenty pochodne. Inwestycje dokonywane są zarówno w papiery o stałej, jak i zmiennej stopie dochodu, akcje, oraz fundusze nieruchomości. Fundusz inwestuje również w krajach rozwijających się. Według danych na 2.02.2015 r. stopa zwrotu z funduszu w ciągu ostatnich 3 lat wyniosła 25,70%. Warto przypomnieć, że produkty z linii db Elita Funduszy znalazły się w gronie "Najlepszych produktów inwestycyjnych 2014" w zestawieniu opracowanym przez redakcję Gazety Finansowej. Redakcja podkreśliła, że do tej pory wszystkie edycje tego produktu, oferowanego od 2011 r., zakończyły się dodatnimi wynikami. Więcej szczegółów dotyczących produktu w załączonych materiałach. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 17 marca Klienci do banków: rabaty zbędne, chcemy darmowych kont (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Dobre konto osobiste to dziś konto przede wszystkim pozbawione podstawowych opłat - wynika z internetowego badania przeprowadzonego wśród klientów banków przez portal Bankier.pl. Większość ankietowanych stawia bezpłatność ROR-u wyżej niż dodatkowe bonusy, którymi próbuje się ich kusić. Mając do wyboru: konto osobiste bezwzględnie bezpłatne lub płatne, ale z atrakcyjnymi programami rabatowymi, blisko 90% osób, które wzięły udział w internetowym badaniu Bankier.pl bez wahania sięgnęłoby po pierwszą z opcji. Klienci banków jednoznacznie wskazują, że najbardziej atrakcyjną cechą tego podstawowego produktu bankowego jest niski koszt jego utrzymania. 87% badanych wolałoby ponosić niższą opłatę za ROR niż przykładowo czerpać wyższe profity z tytułu usługi moneyback. Klienci banków narzekają przede wszystkim na opłaty za prowadzenie ROR-u – zdaniem 56% ankietowanych przez Bankier.pl ponoszenie jakichkolwiek kosztów z tego tytułu najbardziej zniechęca do skorzystania z oferty banku. 30% najbardziej demotywuje opłata za wypłatę środków z bankomatu, 14% nie godzi się na odpłatne korzystanie z karty płatniczej. Z czego byliby w stanie zrezygnować klienci w zamian za brak podstawowych opłat? W opinii czytelników Bankier.pl konkurencyjna oferta konta bankowego obędzie się bez dodatkowych ubezpieczeń (60%) czy programów rabatowych (56%), 38% pytanych wskazało, że zbędna jest usługa moneyback. – Sygnał od klientów do banków działających w Polsce jest prosty – nie chcemy płacić za konta. Tymczasem na rynku pozostało już tylko kilka kont bezwzględnie bezpłatnych – przypomina Mateusz Gawin, redaktor Bankier.pl, autor badania. – Większość ofert jest dziś obarczona dodatkowymi warunkami. Konto będzie darmowe, ale tylko wtedy, gdy zagwarantujemy wpływy na odpowiednim poziomie. W internetowym sondażu Bankier.pl udział wzięło 1161 respondentów. Więcej na ten temat: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Dobre-konto-osobiste-wedlug-czytelnikow-Bankier-pl-wyniki-ankiety-7240742.html   dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 17 marca Raport o europejskich i polskich firmach średniej wielkości (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Firma Sage przeprowadziła badania w 12 krajach (w tym w Polsce) należących do UE. Na podstawie analiz powstał obszerny raport o sektorze średnich firm – jego kondycji i wpływie na gospodarki lokalne i gospodarkę europejską. „Raport o sytuacji gospodarczej w Europie” został zrealizowany na zlecenie Sage przez Centre for Economics and Business Research oraz firmę Redshift Research. Badania przeprowadzono w grudniu 2014 r. na grupie 814 menedżerów z 12 głównych gospodarek europejskich, w tym Polski. Łączny PKB krajów objętych badaniem stanowi 86% PKB UE. Opracowany raport rysuje pełen obraz rzeczywistej kondycji i potencjału sektora średnich przedsiębiorstw w poszczególnych krajach oraz pokazuje znaczenie sektora dla gospodarek lokalnych i gospodarki UE. „Znaczenie przedsiębiorstw średniej wielkości, za wyjątkiem Niemiec, jest w Europie niedostatecznie doceniane. Tymczasem nawet szczątkowe badania lokalne wykazują, że średnie przedsiębiorstwa odgrywają kluczową rolę w gospodarkach Europy, zatrudniając miliony pracowników. Do dziś brakowało jednego możliwie kompletnego badania, które dałoby wiarygodne spojrzenie na charakterystykę tego sektora i jego rzeczywisty udział w gospodarce” – powiedziała Jayne Archbold, Dyrektor Generalny Sage ds. Średnich Przedsiębiorstw. Średnie przedsiębiorstwa to fundament europejskiej gospodarki W krajach objętych analizą średnie przedsiębiorstwa stanowią tylko 1% wszystkich zarejestrowanych firm, ale wypracowują aż 20% całkowitego obrotu z działalności gospodarczej i generują 18% ogólnej wartości dodanej brutto (WDB). Wskaźnik WDB waha się w różnych krajach między 15 a 23%. W Polsce jest on wysoki i wynosi 22%, najniższy jest we Francji (15%). Ten 1% ogółu zarejestrowanych w EU firm ma obecnie 17% udział w rynku pracy. W UE przedsiębiorstwa średniej wielkości zatrudniają łącznie 18,7 miliona pracowników. Sektor ma więc znaczny wkład w zatrudnienie na kontynencie, który od ponad sześciu lat zmaga się z dużym poziomem bezrobocia. Warto też podkreślić, że odnotowany w 2014 r. przyrost zatrudnienia w UE o 0,8% w połowie został wypracowany przez średnie przedsiębiorstwa z Wielkiej Brytanii. W badanych 12 krajach działa łącznie 180 tys. firm średniej wielkości. Blisko połowa z nich (46%) to firmy z Niemiec i Wielkiej Brytanii. W Polsce jest ok. 8700 średnich przedsiębiorstw, w których pracuje ponad 1,5 mln osób. W UE w latach 2008-14 utrzymywała się stała liczba średnich firm, przy czym wywołane recesją upadki przedsiębiorstw w Europie południowej były równoważone rozwojem firm w krajach Europy północnej i zachodniej. W Niemczech, obecnie najsilniejszej gospodarce Europy, przedsiębiorstwa średniej wielkości wygenerowały w 2014 r. wartość dodaną (WDB) na poziomie 298 miliardów euro. Wedle szacunków dynamiki rynku, sektor średnich przedsiębiorstw mierzony WDB wytworzonych produktów i usług w 2015 r. wzrośnie w UE średnio o 3%. W krajach UE istnieją duże różnice w poziomie eksportu generowanego przez sektor średnich firm. W badanych krajach sektor ten odpowiada średnio za 17% całego eksportu. Co ciekawe, przedsiębiorstwa średniej wielkości są innowacyjne – 63% z nich doskonali i wdraża nowoczesne praktyki biznesowe i rozwiązania. We wszystkich badanych krajach poziom innowacyjności średnich firm był wyższy od przeciętnej dla danej gospodarki. Polska na tle innych krajów UE Wartość dodana wygenerowana w 2014 r. przez działające w Polsce przedsiębiorstwa średniej wielkości wyniosła 40 miliardów euro. To ponad dwukrotnie więcej niż w Czechach (17 mld euro), ale blisko połowę mniej niż w Hiszpanii czy Holandii (odpowiednio 74 i 73 mld euro), pięciokrotnie mniej niż w Wielkiej Brytanii (205 mld euro) i blisko ośmiokrotnie mniej niż w Niemczech (298 mld euro). W Polsce utrzymuje się niski wskaźnik produktywności mierzony wytworzoną przez przedsiębiorstwa wartością dodaną przeliczaną na jednego pracownika. Jest on zbliżony do poziomu w Czechach i Słowacji i wynosi ok. 23 tys. euro. Dla porównania: w Hiszpanii wskaźnik ten jest dwukrotnie wyższy (54 tys. euro), najwyższy zaś w Belgii i Holandii – odpowiednio 83 i 72 tys. euro na pracownika. Pomimo, że PKB Polski wynosi około 40% hiszpańskiego, polskie średnie przedsiębiorstwa zatrudniają więcej pracowników niż hiszpańskie. PKB Włoch jest blisko czterokrotnie większy od polskiego, natomiast we Włoszech w średniej wielkości przedsiębiorstwach zatrudnionych jest niespełna 20% więcej pracowników niż w Polsce. W Polsce sektor średnich firm jest więc niezwykle ważny dla gospodarki krajowej, ze względu na strukturę zatrudnienia oraz udział średnich firm w PKB Polski. Polska po Wielkiej Brytanii jest krajem, w którym sektor firm średniej wielkości w ostatnich latach rozwijał się najszybciej (wzrost mierzony wypracowaną nominalną wartością dodaną). Od 2009 r. sektor ten wzrósł o 19%. W niektórych krajach w tym czasie sektor przeżywał regres: w Irlandii skurczył się o 13, w Portugalii o 11 a w Hiszpanii o 8%. W tym samym okresie w wielu krajach średnie firmy redukowały zatrudnienie. W Hiszpanii i Portugalii zmniejszyło się odpowiednio o 18 i 13%. W Polsce o 3%. Jedynie w trzech krajach sektor średnich firm zwiększył zatrudnienie w ciągu ostatnich sześciu lat, najwięcej w Niemczech i Wielkiej Brytanii (odpowiednio 9 i 10%). Polskie średnie firmy mają 12% udziału w krajowym eksporcie. To jeden z najniższych wskaźników w Europie. Ta część eksportu w 2014 r. osiągnęła wartość 219 mld euro. Taki sam udział w eksporcie krajowym wykazują średnie firmy niemieckie i nieznacznie wyższy (12%) firmy w Wielkiej Brytanii. Czołowe miejsca na liście eksporterów zajmują Włochy, Portugalia i Holandia (firmy średnie mają tam ponad 25% udział w ogóle krajowego eksportu). Powiew optymizmu w sektorze Średnie przedsiębiorstwa wykazują spory optymizm. 39% menedżerów oczekuje, że w ciągu roku obrót zarządzanych przez nich firm wzrośnie o ponad 10%. 75% decydentów twierdzi, że ich firmy przynajmniej utrzymają poziom obrotów lub go zwiększą. Ponad połowa firm chce w 2015 r. zwiększyć zatrudnienie. Jednocześnie średnie przedsiębiorstwa wyraźnie chcą bardziej zabezpieczać się przed ryzykiem związanym z ewentualnym pogorszeniem koniunktury. W badaniu widać silne tendencje w inwestowaniu w efektywność i wzrost produktywności, poszerzanie oferty oraz rozwój pracowników. W nadchodzącym roku za kluczowe priorytety firmy wskazują kontrolę kosztów (51%) oraz wzrost efektywności (48%). Przewiduje się, że do 2019 r. średnie przedsiębiorstwa będą zwiększać zatrudnienie o około 124 tysięcy osób rocznie, do poziomu 19,3 miliona w całej Unii. Pełną treść Raportu o sytuacji gospodarczej w Europie można pobrać na ze strony http://www.sage.com.pl/raporty dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 16 marca Nestlé otwiera pierwszą w Polsce fabrykę PURINA PetCare. Do końca 2015 roku firma zainwestuje kolejne 153 mln zł. (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Nestlé zainwestowało w fabrykę karmy dla zwierząt PURINA PetCare w Nowej Wsi Wrocławskiej już 300 mln zł. W 2015 roku firma planuje zainwestować kolejne 153 mln zł i dwukrotnie zwiększyć wyjściową wydajność produkcyjną obiektu. Łączna kwota planowanych inwestycji do końca 2015 roku to ponad 450 mln PLN. W nowym zakładzie produkcyjnym zatrudnienie znalazło już ponad 250 osób, a to dopiero początek – rozwój inwestycji planowany jest na najbliższe lata. Jeszcze w tym roku zatrudnionych zostanie dodatkowe 150 osób. Oprócz fabryki powstało także centrum dystrybucyjne karmy dla zwierząt Nestlé PURINA PetCare. Nowa fabryka jest pierwszym zakładem Nestlé w Polsce produkującym karmę dla zwierząt domowych oraz trzecią tego typu inwestycją Nestlé PURINA PetCare w Europie Centralnej. Inwestycja w Nowej Wsi Wrocławskiej oferuje łącznie 135,000 m2 nowoczesnej powierzchni produkcyjnej, z czego 4,000 m2 przeznaczone zostały na biura. W początkowym etapie działania w polskiej fabryce powstawać będzie głównie karma dla kotów pod marką Felix, w większości przeznaczona na rynek lokalny, niemiecki oraz do krajów Europy Centralnej. Polska, gdzie zamieszkuje ponad 13 milionów psów i kotów, jest największym rynkiem karmy dla zwierząt domowych w Europie Centralnej, którego wartość szacuje się na 2 miliardy złotych. Udział Nestlé w tym segmencie przekroczył niedawno 12%. Karmy dla zwierząt domowych Nestlé PURINA PetCare są obecne w Polsce już od 15 lat. Obecnie polscy właściciele psów i kotów karmią swoje czworonogi produktami Nestlé marek takich jak: Purina ONE, GOURMET, FRISKIES, FELIX, DARLING, PRO PLAN, DOG CHOW i CAT CHOW. Do tej pory produkowane były one wyłącznie za granicą. - Inwestycja w Polsce i Europie Centralnej ma strategiczne znaczenie dla naszego biznesu ze względu na ogromny potencjał wzrostu. Budowa nowej fabryki jest dowodem na to, że chcemy pogłębiać relacje z naszymi lokalnymi klientami, a także docierać do milionów czworonogów i ich właścicieli w regionie. – mówi Bernard Meunier, Szef Nestlé PURINA PetCare na Europę, Bliski Wschód i Afrykę Północną. - Poprzez nasze inwestycje stajemy się częścią lokalnej społeczności i tak też postrzegamy naszą rolę. Tworzymy nowe miejsca pracy. Kupujemy surowce od lokalnych dostawców, a także budujemy trwałe, wieloletnie relacje. Istotą naszej filozofii prowadzenia odpowiedzialnego biznesu jest „Tworzenie Wspólnej Wartości” (ang. Creating Shared Value, CSV), a więc przynoszenie korzyści równocześnie inwestorom i społecznościom, w których działamy – powiedział Simon Smith, Prezes Nestlé Polska S.A. - Nestlé, jako odpowiedzialny pracodawca, oferuje stabilne zatrudnienie i szanse rozwoju w jednej z największych światowych firm. Wspiera także zatrudnianie i stwarzanie możliwości zdobycia doświadczenia dla ludzi młodych, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy. Zakład produkcyjny i centrum dystrybucyjne w Nowej Wsi Wrocławskiej uczestniczy w Europejskiej Inicjatywie Na Rzecz Zatrudniania Ludzi Młodych – Nestlé needs YOUth. Oznacza to stwarzanie miejsc pracy dla osób bez doświadczenia zawodowego oraz organizację profesjonalnego systemu staży i praktyk zawodowych w fabryce – mówi José Ignacio Lopezmalo Perezcarpy, Dyrektor Nestlé Polska S.A., Oddział PURINA w Nowej Wsi Wrocławskiej.W biznesie karmy dla zwierząt domowych firma posiada wieloletnie doświadczenie. W centrali Nestlé PURINA PetCare w USA, odpowiadającej za globalną strategię i rozwój biznesu, oraz w europejskich oddziałach firmy, eksperci Nestlé nieustannie pracują nad nowymi pomysłami w zakresie odpowiedzialnego odżywiania psów i kotów. Liczba kotów i psów w Polsce regularnie rośnie, zwiększa się też wiedza i świadomość właścicieli zwierząt w zakresie potrzeb żywieniowych ich pupili. Oferowane przez Nestlé PURINA karmy są nie tylko wartościowym, zdrowym i smacznym przysmakiem dla czworonogów, ale także wsparciem dla właścicieli psów i kotów w trosce o zdrowie i dobre samopoczucie zwierząt domowych. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 13 marca Deflacja trwa w najlepsze (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W Polsce wciąż mamy do czynienia z deflacją. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, luty był ósmym z rzędu miesiącem spadających cen. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły w lutym o 1,6% w ujęciu rocznym – poinformował dziś GUS. To największy spadek w najnowszej historii. Deflacja cenowa nad Wisłą utrzymuje się już od lipca. Głównym czynnikiem napędzającym deflację ponownie okazały się spadające ceny paliw. W kategorii transport statystycy odnotowali ceny o 11,6% niższe niż przed rokiem. Znaczące przeceny miały miejsce również w kategorii odzież i obuwie (o 5,3%) oraz żywność (o 2,6%). - Wciąż utrzymująca się deflacja, to dobra wiadomość dla większości konsumentów, bo w teorii mogą nabywać taniej niektóre towary. Głównym czynnikiem deflacyjnym są stosunkowo niskie ceny paliw. Szacuje się, że spadek cen ropy na rynkach światowych, to pakiet stymulacyjny dla światowej gospodarki, o wartości ponad 1 bln dolarów - komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Ceny w styczniu spadały jeszcze mocniej Statystycy z GUS-u zrewidowali jednocześnie odczyty dotyczące stycznia. Miesiąc temu sugerowano, że deflacja w styczniu w ujęciu rocznym wyniosła 1,3%. Najnowszy raport pokazuje jednak, że ceny w styczniu spadały jeszcze mocniej, deflacja sięgnęła bowiem wówczas 1,4%. Rewizja ta miała związek z coroczną aktualizacją składu koszyka dóbr, na podstawie którego GUS wylicza wskaźniki CPI. Zmiany te mają odzwierciedlać trendy w strukturze wydatków konsumenckich. - Deflacja ma swoje dobre i złe strony. Przyjmuje się, że dla przedsiębiorstw nie jest to najlepsza sytuacja, bo nagle okazuje się, że bardziej opłaca się trzymać pieniądze w portfelu, niż przeznaczać na inwestycje, które wiążą się z ryzykiem ich utraty. W przypadku, gdy czynnikiem deflacyjnym są spadające ceny paliw, ten argument raczej się nie sprawdzi, bo gdy spojrzymy na cały koszyk, to okazuje się, że w sektorach "technologicznych", np. łączności, to raczej odnotowujemy wzrost cen - dodaje Piechowiak. Więcej na ten temat: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Deflacja-w-Polsce-poglebia-sie-Kolejny-rekord-7241099.html   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 13 marca ?Zintegrowane Podejście AFC? ? milowy krok w studiach MBA (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Długoterminowe działania firmy mogą być opłacalne? Bez wątpienia tak, ale żeby tego dokonać konieczne jest kompleksowe podejście do księgowości, finansów i controllingu (AFC). Choć może się wydawać, że obszary te w naturalny sposób łączą się ze sobą, to w praktyce współpraca między nimi nie zawsze jest prosta. Jak ułatwić komunikację między nimi? Jedną z metod jest „Zintegrowane Podejście AFC” opracowane przez WU Executive Academy. Metoda ta skupia rachunkowość, dzięki której możemy analizować działania z przeszłości, finanse mówiące o możliwościach przedsiębiorstwa oraz controlling pełniący funkcję kontrolną w zarządzaniu. - „Zintegrowane podejście AFC” opracowane przez prof. Manfred’a Frühwirth’a jest ogromnym krokiem naprzód w studiach MBA. Metoda ta znacząco podnosi wartość studiów menedżerskich zarówno w zakresie jakości kształcenia, jak i praktycznego zastosowania wiedzy. Dzięki lepszemu zrozumieniu poszczególnych tematów i ich wzajemnych relacji, nasi studenci mogą nie tylko poznać elementy składowe złożonego procesu zarządzania, ale także połączyć je w całość. „Zintegrowane Podejście AFC” łączy największe trendy i osiągnięcia zaczerpnięte z praktyki zawodowej oraz najnowsze teorie naukowców i badaczy z dziedziny ekonomii - podkreśla prof. Bodo B. Schlegelmilch, dziekan WU Executive Academy. W jaki sposób działa „Zintegrowane Podejście AFC”? Pierwsze dwa moduły „Zintegrowanego Podejścia AFC” to finanse i rachunkowość, które pogłębiane są nie tylko z zakresie poszczególnych dziedzin. W ramach przedmiotu finansowego, wykładowcy uczą również zrozumienia relacji łączących finanse z rachunkowością poprzez wyodrębnienie podobieństw i różnic między nimi. Ponadto rachunkowość, finanse i ich wzajemne powiązania są na nowo poruszane w kolejnym module dotyczącym controlligu. Na początek studenci poznają „Controlling Księgowości” ("Ratio-based Controlling"), dzięki czemu mają szansę poznać kluczowe wskaźniki ze sprawozdań finansowych. Następnie mają do czynienia z "Controllingiem Finansowycm" ("Value-based Controlling"), gdzie koncentrują się na wzroście wartości dla akcjonariuszy takich jak wartość generowaną przez firmę lub ekonomiczną wartości dodaną. Dzięki zastosowaniu wiedzy z zakresu matematyki finansowej zdobytej w module finansowym, studenci mogą obliczyć wartość dla akcjonariuszy oraz zidentyfikować kluczowe czynniki, które mają wpływ na ekonomiczną wartość dodaną. Korzyści dla studentów MBA i ich firm - Celem controllingu finansów nie jest zastąpienie controllingu księgowości, ale porównanie rentowności i skorygowanego ryzyka kosztu kapitału. Innymi słowy, chodzi o osadzanie istniejącego systemu wskaźników w strukturze wartości - wyjaśnia prof. Manfred Frühwirth, Dyrektor Akademicki Professional MBA finansów i członek Wydziału Finansów, Statystyki i Rachunkowości. "Zintegrowane Podejście AFC” łączy wszystkie trzy moduły. Starannie dobrany zespół ekspertów rachunkowości i finansów zapewnia, że ​​treść poszczególnych warsztatów jest ze sobą idealnie powiązana. Zrozumieniu dziedzin zarządzania pomaga odpowiednia wizualizacja podczas zajęć. Na ekranach znajdujących się w salach wykładowych wyświetlane są slajdy, które streszczają poprzednie zajęcia. Ich tematyka nawiązuje i wyjaśnia aspekty poruszane podczas bieżących wykładów. W ten sposób podkreślane są relacje pomiędzy wszystkimi modułami. Dzięki takiej metodzie wykładowcy kształtują odpowiedni wizerunek zarządzania oraz pomagają zrozumieć uczestnikom, w jaki sposób można wykorzystać wiedzę teoretyczną zdobytą na studiach w dalszej karierze zawodowej. Kosztowne błędy w praktyce i efekt "aha" - Moim zdaniem najbardziej istotnym elementem naszych studiów jest jednoczesne przekazywanie wiedzy i kształtowanie właściwych umiejętności, dzięki którym studenci będą mogli uniknąć kosztownych błędów zarządzając firmą. Problemy te wynikają z krótkoterminowego planowania działań zorientowanych wyłącznie na rentowność firmy. W obecnych czasach menedżerowie muszą zmierzyć się z przekonaniem swoich przełożonych, zarządu i akcjonariuszy, że w obliczu trudności rozsądnym wyjściem będzie przyjęcie krótkoterminowego spadku rentowności. Celem takiego zarządzania jest osiągnięcia długoterminowej rentowności i stworzenia większej wartości dla akcjonariuszy - mówi prof. Frühwirth. - Kolejnym problemem jest fakt, że w wielu przypadkach ryzykowne strategie są dobierane w taki sposób, by osiągnąć wzrost oczekiwanej rentowności, dzięki generowaniu premii za ryzyko. Zapominamy jednak, że wyższe ryzyko oznacza wyższe koszty kapitału. Patrząc od strony rentowności, koszt wpływu kapitału i wzrost ekonomicznej wartości dodanej będzie niższy niż możemy się spodziewać. Natomiast jeśli koszty wpływu kapitału są zbyt duże, może to doprowadzić do obniżenia wartości dla akcjonariuszy - kontynuuje prof. Frühwirth. Na studiach takie przykłady pozwalają zrozumieć uczestnikom, że systemy motywacyjne oparte na czystej rentowności mogą tworzyć złe bodźce dla kadry kierowniczej. Natomiast systemy zbudowane na controllingu wartości zachęcają, by zarządzanie było zgodne z interesami właścicieli. Zatem, istnieje również społeczno-polityczny wymiar przejścia pomiędzy krótkookresowym controllingiem bazującym na rentowności a podejściem długookresowym opartym na finansach. Ważny jest nie tylko bilans kwartalny, ale także stworzenie podstaw prawdziwych i silnych wartości. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 13 marca DUON: Pierwsze 100 dni utwierdziły nas w słuszności o akwizycji AMB Energia (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Właśnie mija 100 dni od momentu przejęcia AMB Energia SA przez Grupę DUON. W tym czasie spółka pozyskała umowy sprzedaży energii opiewające na ponad 100 GWh i na fali tych wyników nie wyklucza dalszych przejęć. 12 marca br. mija 100 dni od przejęcia AMB Energia przez Grupę DUON. Po sfinalizowaniu transakcji DUON stał się właścicielem największej sieci sprzedaży na rynku energii, a spółka pozyskała umowy sprzedaży energii opiewające na ponad 100 GWh. – Pierwsze 100 dni utwierdziły nas w słuszności decyzji o przejęciu AMB Energia i okres ten należy ocenić jako sukces. Transakcje sfinalizowaliśmy po okresie szczytu kontraktacyjnego przypadającego na okres wrzesień - listopad, dlatego tym bardziej cieszą nas wyniki osiągnięte przez naszych sprzedawców – deklaruje prezes zarządu DUON Marketing and Trading SA Krzysztof Noga. – Najlepszym wyznacznikiem efektu synergii, który udało nam się osiągnąć, jest fakt, że handlowcy dawnego AMB (obecnie działający pod marką DUON Sprzedaż) skutecznie sprzedają ofertę DUON i osiągnęli wyniki bez precedensu w dotychczasowej działalności na rynku energii – dodaje. Ta niespotykana do tej pory w energetyce akwizycja była kolejnym krokiem w utrwalaniu przez DUON pozycji lidera wśród niezależnych sprzedawców gazu i energii w Polsce. Od marca doradcy energetyczni DUON Sprzedaż zaczynają ofertować gaz ziemny i umocnić się na pozycji lidera w akwizycji odbiorców gazowych w segmencie B2B. Dodatkowo sprzedaż gazu ma ułatwiać pozyskiwanie klientów na energię elektryczną. DUON do tej pory dał się poznać jako gracz oferujący bardzo agresywną promocję dla tych z klientów, którzy równocześnie kupują prąd i gaz. Rezultaty osiągane przez handlowców DUON Sprzedaż, Grupa planuje wykorzystać przy dalszej rozbudowie kanałów sprzedażowych. – Ostatnie wydarzenia pozwoliły nam stworzyć unikatowy know-how, które planujemy szeroko stosować w naszych działaniach sprzedażowych na konkurencyjnym rynku energii i gazu. Cały czas pracujemy nad dalszym rozwojem sił sprzedażowych w strukturach DUON – deklaruje Krzysztof Noga. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 13 marca Polak oszczędza, ale niekoniecznie na starość (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Zamiast pożyczać, wolimy oszczędzać. Co drugi Polak ma odłożone pieniądze w banku. I co najważniejsze, 86% z nas zna wysokość oprocentowania swoich oszczędności. Szkoda, że nadal nie odkładamy na życie na emeryturze. Rekordowo niskie stopy procentowe spowodowały, że coraz więcej Polaków interesuje się wielkością swoich odsetek. Pod tym względem jesteśmy bardziej świadomi niż słynący z tego Niemcy czy Belgowie. Problemem pozostaje jednak fakt, że oszczędności ma jedynie ok. 50% z nas. I to właśnie tylko w tej grupie skłonność do oszczędzania jest wysoka. „Pokaźna grupa obywateli nie oszczędza. Mimo szybszego wzrostu gospodarczego pozostajemy ubogimi krewnymi mieszkańców Europy Zachodniej” – mówi serwisowi infoWire.pl Rafał Benecki z ING Banku Śląskiego. Sytuacja podobnie wygląda w przypadku prywatnych oszczędności emerytalnych. Zdecydowanie traktujemy te środki dosyć swobodnie, zupełnie jak mieszkańcy południa Europy. Z drugiej strony, 48% z nas martwi się, że będzie miało za mało pieniędzy, by przejść na emeryturę. Tylko 1/4 Polaków deklaruje, że oszczędza na starość. Najczęściej decydujemy się na to z obawy przed problemami z wiązaniem końca z końcem (42%) oraz z nieufności do obowiązkowego programu emerytalnego (30%). Polacy, którzy nie odkładają na życie na emeryturze, argumentują swoją decyzję brakiem pieniędzy (42%) oraz brakiem potrzeby oszczędzania na starość (18%). Badania pokazują również, że Polacy coraz rzadziej zaciągają pożyczki. Aktualnie 36% z nas nie ma długu – to o 9% mniej niż w roku ubiegłym. „Jest to spowodowane zatrzymaniem ożywienia gospodarczego i sytuacją geopolityczną” – mówi serwisowi infoWire.pl Grzegorz Ogonek z ING Banku Śląskiego. „Polacy (87% badanych) mają bardzo wysoką świadomość tego, że zaciągnięcie pożyczki wiąże się z ryzykiem łatwego wpadnięcia w spiralę zadłużenia” – dodaje. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 12 marca PZU etyczną firmą (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    PZU został laureatem pierwszej edycji konkursu Etyczna Firma zorganizowanego przez Puls Biznesu. Gazeta doceniła firmę za budowę i wzmacnianie kultury organizacyjnej opartej na etyce i zasadach społecznej odpowiedzialności biznesu. Spośród ponad 200 firm, które zgłosiły się do konkursu, nagrodzonych zostało 15. Głównym celem konkursu jest promowanie i wzmacnianie zasad etycznego biznesu wśród polskich firm oraz wyróżnienie najlepszych praktyk. Firmy, które ubiegają się o tytuł Etycznej Firmy wypełniły specjalną ankietę, którą analizowali eksperci z firmy PwC Polska. Pytano w niej o program zarządzania etyką, system zgłaszania nieprawidłowości oraz sposób ich weryfikacji, szkolenia i komunikację, ład korporacyjny, reputację oraz inne działania wspierających budowę i wzmacnianie kultury organizacyjnej opartej o etykę i wartości. „Ideą marki PZU jest hasło ‘możesz na nas polegać’. W ten sposób mówimy naszemu otoczeniu, czego może się po nas spodziewać. Naszą misją jest zapewnienie spokoju i poczucia bezpieczeństwa naszym klientom i partnerom. Kluczowym elementem idei są najwyższe standardy etyczne i bycie fair we wszystkim, co robimy. Uzyskanie tytułu Etycznej Firmy” w konkursie Pulsu Biznesu potwierdza, że idziemy we właściwym kierunku”  - powiedział Sławomir Niemierka, członek zarządu PZU SA odbierając nagrodę. PZU jest etyczną firmą, bo opracował i wdrożył regulacje wewnętrzne dotyczące między innymi wyboru dostawców i usług oraz Kodeks Dobrych Praktyk PZU. Wszyscy pracownicy znają wewnętrzny kodeks etyki, a także obowiązkowo przechodzą szkolenia z obszaru kultury compliance, w tym zasad współpracy z klientami i kontrahentami. PZU edukuje i informuje swoich pracowników, w ciągu ostatnich 2 lat przeprowadził kilka kampanii informujących o wdrażanych regulacjach, obowiązkowe szkolenia z tego zakresu. PZU spełnia najwyższe standardy odpowiedzialnego i zrównoważonego zarządzania, co potwierdza obecność firmy w składzie Indeksu RESPECT - indeksu spółek odpowiedzialnych społecznie na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Za działania społecznie zaangażowane Grupa PZU rokrocznie zdobywa główną nagrodę w konkursie Liderzy Filantropii w kategorii firm, które przekazały najwięcej pieniędzy na cele społeczne. Więcej informacji o konkursie można znaleźć na stronie www.etycznafirma.pb.pl dostarczył infoWire.pl
  • środa, 11 marca Dwa pomysły na pomoc frankowcom. Czy Państwo dopłaci? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Przewodniczący Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz podczas Forum Bankowego przedstawił propozycje banków na to, jak rozwiązać problem kredytów CHF. Banki chcą, by wykorzystać w tym celu także środki z budżetu państwa. Przeciwny temu rozwiązaniu jest szef Komisji Nadzoru Finansowego - Andrzej Jakubiak. Związek Banków Polskich proponuje, by utworzyć dwa specjalne fundusze. Fundusz wspierania restrukturyzacji kredytów hipotecznych byłby adresowany do wszystkich klientów, mających problemy ze spłatą kredytów - niezależnie od tego, czy byłyby to kredyty złotowe, czy walutowe. Z funduszu mogłyby skorzystać osoby, które utraciły pracę, są dotknięte chorobą lub padły ofiarą klęski żywiołowej. Fundusz byłby stworzony przede wszystkim ze środków bankowych. Sektorowy fundusz stabilizacyjny miałby stabilizować wysokości rat kredytu. Można by z niego skorzystać wówczas,  gdyby kurs franka gwałtownie wzrósł, co przełożyłoby się na skokowy wzrost wartości kredytu. Kredytobiorca, który skorzystałby z funduszu, musiałby się jednak zobowiązać, że przewalutuje swój kredyt na złotówki, kiedy kurs franka spadnie do wcześniejszego poziomu. Oba fundusze zakładają wsparcie ze strony budżetu państwa. W przypadku pierwszego z nich na poziomie 50%, a w przypadku drugiego w 33%. - W przypadku propozycji przedstawionej przez banki największe kontrowersje może budzić prośba, by w kwestii rozwiązania problemu kredytów walutowych, sięgnąć po pieniądze z budżetu państwa. Innymi słowy, do rozwiązania problemu z CHF miałyby zostać wykorzystane środki publiczne, czyli także tych klientów którzy spłacają już kredyty w złotówkach oraz tych, których na kredyt w ogóle nie stać – komentuje Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl Alternatywy KNF Alternatywną propozycję przedstawił szef Komisji Nadzoru Finansowego - Andrzej Jakubiak. Uważa, że koszt powinien rozkładać się tylko na banki i na kredytobiorców. KNF proponuje, by przewalutować kredyt po kursie średnim i podzielić go na 2 zobowiązania: właściwy kredyt hipoteczny, obsługiwany, zabezpieczony i oprocentowany jak kredyt w złotych; kredyt niezabezpieczony hipotecznie i w połowie umarzany, jego wartość odpowiadałaby skali/kosztowi deprecjacji. - Przedstawiciele sektora bankowego z ZBP chcą, aby za błędy banków i klientów częściowo zapłacili także podatnicy, których na kredyt mieszkaniowy w ogóle nie było stać. Byłby to klasyczny transfer dochodu od biednych do bogatszych. Po drugie, w propozycji ZBP to kredytobiorca miałby wziąć na siebie prawie całość strat poniesionych na aprecjacji franka – dodaje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl. ZBP nie chce fajerwerków Zdaniem Bogusława Półtoraka, redaktora naczelnego Bankier.pl, dla frankowiczów kluczowe będą mocniejsze zachęty do przewalutowania kredytów po mocnym osłabieniu franka na rynku walutowym, co – jak przewiduje - pewnie nastąpi w perspektywie kilkunastu miesięcy. ZBP przekonuje, że chce spokojnego rozwiązania problemu dla zadłużonych we franku, a nie tylko dla sektora bankowego. – Podział ryzyka kursowego jest nierówny na niekorzyść klientów. Banki mają też wątpliwości, czy respektować ujemne stawki LIBOR. W mojej opinii propozycje ZBP to wstęp do dalszych negocjacji z rządem. Jedyne co powinniśmy negować na wstępie, to dokapitalizowanie jakiegokolwiek funduszu z pieniędzy podatników. Banki są instytucjami zaufania publicznego. Mają specjalne prawa, ale też specjalne obowiązki i powinny o tym pamiętać. Bank, jako profesjonalna strona umowy, miał odpowiednią wiedzę i możliwości lepszego przewidzenia niektórych wydarzeń rynkowych, a także oszacowanie i wycenę ryzyka. W związku z tym, musi w większym stopniu niż klienci partycypować w kosztach potrzebnych do rozwiązania problemu kredytów walutowych – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.   Więcej na ten temat: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Jak-rozwiazac-problemy-frankowcow-DZIEN-NA-ZYWO-7240503.html     dostarczył infoWire.pl
  • środa, 11 marca Przedsiębiorcy z Lubelszczyzny w najlepszym nastroju od 5 lat (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Zgodnie z wynikami piątego Raportu Banku Pekao o Sytuacji Mikro i Małych Firm ogólny wskaźnik koniunktury mikro i małych firm osiągnął najwyższy historycznie poziom na Lubelszczyźnie. Przedsiębiorcy z podregionu lubelskiego najlepiej w województwie oceniają zarówno ubiegłe 12 miesięcy, jak i perspektywy na 2015 r. Tak, jak w ubiegłych latach, najbardziej sceptyczni w ocenach są przedsiębiorcy z podregionu puławskiego. Na Lubelszczyźnie ogólny wskaźnik koniunktury mikro i małych firm osiągnął najwyższy historycznie poziom 94,3 pkt., co oznacza wzrost o +2 p.p. w porównaniu z ubiegłorocznym badaniem. Natomiast w całym kraju, wskaźnik ten zanotował 96,4 pkt., czyli +3 p.p. w ujęciu rocznym. Miniony rok przedsiębiorcy z woj. lubelskiego ocenili na 92,2 pkt., natomiast średnio w Polsce wskaźnik ten wyniósł 93,7 pkt. Nieco większą rozbieżność można zaobserwować w ocenie perspektyw, jakie niesie 2015 r: w Lubelskiem wskaźnik wyniósł 96,3 pkt., a średnio w Polsce aż 99,1 pkt. Tak, jak w ubiegłym roku, największymi optymistami są przedsiębiorcy z podregionu lubelskiego, którzy ubiegły rok, jak i najbliższe 12 miesięcy ocenili odpowiednio na 94,1 pkt. i 97,1 pkt. Bardziej sceptyczni są kolejno przedsiębiorcy z podregionów: chełmsko-zamojskiego, bialskiego i puławskiego. Chociaż i tak w przypadku dwóch ostatnich grup widać, że z większym optymizmem patrzą w przyszłość w porównaniu z ubiegłorocznym badaniem. Natomiast, w przypadku pierwszego podregionu nie widać zmiany perspektywy. - Na tle kraju, na Lubelszczyźnie ogólny wskaźnik koniunktury osiągnął niższe wartości. Spośród ośmiu aspektów, które mają wpływ na tę ocenę, jedynie dostęp do finansowania zewnętrznego został oceniony nieco wyżej niż w Polsce. Największe rozbieżności widać w ocenie ogólnej sytuacji gospodarczej - 88,8 pkt. w porównaniu z 93,1 pkt. średnio dla kraju oraz przychodach firmy – 94,9 pkt. w porównaniu z 95,7 pkt. - mówi Jakub Fulara z Departamentu Klienta Biznesowego w Banku Pekao. Mimo że lubelscy przedsiębiorcy wyżej niż średnio w kraju oceniają dostępność do finansowania zewnętrznego, nadal większość firm korzysta wyłącznie z własnych środków. 26% firm z lubelskiego posiłkuje się zarówno środkami własnymi, jak i pożyczonymi. Dla kraju odsetek ten wynosi 24%. Wskaźnik przyjmuje najwyższe wartości w podregionie bialskim (32%) i lubelskim (30%), najniższe w chełmsko-zamojskim (22%) i puławskim (19%). Rok 2014 był kolejnym dobrym rokiem dla polskich przedsiębiorców prowadzących działalność eksportową. Średnio w kraju, przedsiębiorcy bardzo wysoko (na 104 pkt.) oceniali wysokość przychodów płynących z eksportu. W Lubelskiem wskaźnik ten jest jednak zdecydowanie niższy i spadł w ujęciu rocznym o prawie 14 p.p. do poziomu 95,3 pkt. Wzrósł natomiast odsetek eksportujących firm z 3,3% w 2013 r. do 8% w ubiegłym roku. Nadal jednak wskaźnik ten odstaje od średniej dla kraju, która w 2014 r. wynosiła 13%. Podobny poziom obserwuje się jedynie w podregionie bialskim – 13%. W pozostałych podregionach eksporterzy stanowią od 9% przedsiębiorców - puławski, poprzez 8% w lubelskim i 5% w chełmsko-zamojskim. Tematem specjalnym tegorocznej edycji raportu Banku Pekao były innowacje. Na Lubelszczyźnie, podobnie jak w całym kraju, 26% firm wdraża innowacje produktowe. W firmach z lubelskiego, bialskiego i puławskiego, odsetek ten wynosi odpowiednio 31%, 28% i 26%. Najmniej firm, bo tylko 14%, wdraża innowacje w chełmsko-zamojskim. Natomiast 13% firm, również podobnie jak średnio w Polsce, wdraża innowacje procesowe. Najwięcej firm inwestujących w innowacje procesowe jest w lubelskim i bialskim (po 17%), najmniej w chełmsko-zamojskim (6%). - Przedsiębiorstwo, które inwestuje w innowacje, zdobywa znaczną przewagę konkurencyjną. Z pewnością warto, skorzystać z przeznaczonych na ten cel środków unijnych. Według naszych badań 15% przedsiębiorców zamierza skorzystać z takiego finansowania w perspektywie unijnej 2014-2020. Myślę, że ten odsetek powinien być zdecydowanie wyższy – mówi Jakub Fulara z Departamentu Klienta Biznesowego w Banku Pekao. 40% przedsiębiorców nie korzysta z funduszy, ponieważ nie widzi takiej potrzeby. 32% skarży się na trudne procedury, 26% nie znalazło programów odpowiadających potrzebom firmy, a 16% ma zbyt małą wiedzę, żeby przystąpić do programów. Raport Banku Pekao powstaje w oparciu o wywiady telefoniczne z właścicielami ponad 6,9 tys. mikro i małych firm. Reprezentatywne wyniki badania przedstawione są na poziomie kraju, 16 województw oraz 66 grup powiatów, jak również według branż i wielkości firmy. Tematem specjalnym tegorocznej edycji Raportu były innowacje. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 9 marca Hossa na rynku powierzchni logistycznych i magazynowych w Europie Środkowo ? Wschodniej trwa. BNP Paribas Real Estate przedstawia raport ?Czas na podnoszenie wartości. Okazje na rynku powierzchni logistycznych i magazynowych w regionie Europy Środowo-Wschodniej? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Rok 2014 był rekordowy dla rynku powierzchni przemysłowych i magazynowych zarówno pod względem popytu jak i wolumenu transakcji inwestycyjnych  w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej – wynika z najnowszego raportu dotyczącego rynku powierzchni logistycznych i magazynowych w Europie Środkowo - Wschodniej, przygotowanego przez ekspertów BNP Paribas Real Estate. Autorzy zwracają również uwagę na duże zróżnicowanie między poszczególnymi krajami pod kątem sytuacji makroenonomicznej, stopnia zaawansowania infrastruktury transportowej, dojrzałości rynków, a także ilości klastrów, możliwości inwestycyjnych i potencjału rozwoju sektora magazynowo-logistycznego.. „Miniony rok był czasem bardzo dynamicznego rozwoju sektora powierzchni magazynowo - logistycznych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, szczególnie pod kątem inwestycyjnym. Wartość transakcji osiągnęła rekordowy poziom ponad 2,2 miliardów euro i jeszcze nigdy udział tego sektora w całkowitym wolumenie transakcji  nie był tak wysoki – na poziomie ok. 30%. Najwięcej inwestorzy wydali na magazyny w Czechach i Polsce inwestorzy - po 700 milionów euro.”. – zauważa Anna Staniszewska, Dyrektor Działu Analiz Rynkowych i Doradztwa BNP Paribas Real Estate. Najnowszy raport, przygotowany przez Dział Analiz Rynkowych i Doradztwa we współpracy z Działem Powierzchni Magazynowych i Logistycznych oraz Rynków Kapitałowych BNP Paribas Real Estate, przedstawia analizę obecnych trendów w wybranych krajach Europy Środkowo – Wschodniej. Polska, Czechy, Rumunia, Słowacja i Węgry to kraje, w których badano potencjał rynkowy uwzględniając ich sytuację makroekonomiczną, rozwój infrastruktury, dostępność gruntów oraz oczekiwania cenowe. Specjaliści BNP Paribas Real Estate szacują, że całkowita podaż nowoczesnych powierzchni logistycznych i magazynowych w krajach objętych analizą  wynosi około 20,65 milionów metrów kwadratowych, z których 43% znajduje się w Polsce. Anna Staniszewska, autorka raportu wskazuje na Polskę, jako kraj najbardziej zróżnicowany pod względem jakości i różnorodności powierzchni magazynowych i logistycznych. Jej obszar można podzielić na 6 głównych i 4 rozwojowe klastry. Poza tym charakteryzuje się także największym popytem, który w roku 2014 osiągnął rekordową wartość 2,5 mln m kw. Drugim co do wielkości rynkiem są Czechy (26% całkowitych zasobów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej), które w ubiegłym roku znalazły się w czołówce jeśli chodzi o poziom najmu oraz transakcje inwestycyjne. Pozostałe kraje mają zbliżony udział w powierzchni magazynowej i logistycznej (16% Węgry, 11% Rumunia). Analizowane rynki wykazują różnice pod względem wysokości stawek czynszu. Z uwagi na dojrzałość rynku polskiego i czeskiego, czynsze w tych krajach są na najwyższym poziomie i dla najlepszych obiektów kształtują się między 4,5 a 5,5 euro za m kw./mies., podczas gdy w pozostałych państwach mieszczą się one w granicach 4,0-4,5 euro za m kw./mies. Raport wskazuje jednak na wspólne trendy – spadek wskaźnika pustostanów, a także kompresję stóp kapitalizacji, co oznacza wzrost wartości. Eksperci BNP Paribas Real Estate szacują, że co najmniej 10 milionów m kw. powierzchni magazynowo - logistycznej może być przedmiotem kolejnych transakcji inwestycyjnych, jednak niekoniecznie będą to obiekty typu „prime” „Widzimy, że w Polsce przedmiotem zainteresowania inwestorów coraz częściej stają się obiekty logistyczne i przemysłowe. Inwestorzy poszukujący wyższych stóp zwrotu z inwestycji kierują swoją uwagę na pozostałe rynki Europy Centralnej i Wschodniej, w szczególności Rumunii i Węgier,  gdzie poziom rentowności różni się nawet o dwa punkty procentowe od Czech i Polski. Ze względu na ograniczoną dostępność instytucjonalnych produktów na tych rynkach, inwestorzy musza być przygotowani na zakup obiektów wymagających większych dodatkowych nakładów, czy też aktywnego zarządzania w celu podniesienia ich wartości.  ”. – podsumowuje John Palmer, Dyrektor Działu Rynków Kapitałowych, sektor Powierzchni Przemysłowych i Magazynowych oraz Wycen,  BNP Paribas Real Estate, Europa Środkowo-Wschodnia.        Pomimo zbliżającego się spowolnienia nastroje na rynku powierzchni logistycznych i magazynowych są optymistyczne. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 marca Aviva wprowadza standard Kornackiego w ubezpieczeniach motoryzacyjnych (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Dzień na torze w Szkole Bezpiecznej Jazdy i Assistance na Europę dla kierowców kupujących OC, a także bezpośredni kontakt klienta z dedykowanym likwidatorem szkody – to najważniejsze wyróżniki nowego standardu ubezpieczeń komunikacyjnych, który wprowadza Aviva. Firma zaprosiła do stworzenia nowej oferty Adama Kornackiego, znanego dziennikarza motoryzacyjnego, ufając jego eksperckiej wiedzy i znajomości potrzeb kierowców. Standard Kornackiego dla ubezpieczenia OC obejmuje: • Dzień na torze w Szkole Bezpiecznej Jazdy – absolutna nowość na rynku ubezpieczeń. W razie stłuczki każdy klient, który ma OC w Avivie, otrzymuje możliwość bezpłatnego przetestowania i podniesienia swoich umiejętności „za kółkiem” pod okiem profesjonalistów. Z oferty może skorzystać raz w roku w jednej z wielu renomowanych szkół bezpiecznej jazdy w całej Polsce. • Bezpłatne Assistance na Europę (bez Rosji) obejmujące wsparcie po kolizji: holowanie pojazdu (również w przypadku uszkodzenia przedniej szyby), transport pasażerów z miejsca zdarzenia do miejsca odholowania auta, samochód zastępczy, a także szybki dostęp do informacji medycznej oraz dotyczącej warsztatów naprawczych. • Bezpośredni kontakt z dedykowanym likwidatorem przy zgłaszaniu szkód zarówno z OC, jak i AC. Klienci i poszkodowani wolą kontaktować się z likwidatorem, który od początku do końca prowadzi ich sprawę, niż z różnymi osobami zgłaszającymi się pod numerem infolinii, co jest standardem u konkurencji. - Bezpieczeństwo na polskich drogach to dla mnie kluczowy temat.  Dlatego zdecydowałem się współtworzyć ofertę poprawiającą bezpieczeństwo jazdy, która daje też ogromną frajdę kierowcom. Kurs w Szkole Bezpiecznej Jazdy z profesjonalnym instruktorem uczy, jak przewidywać kryzysowe sytuacje i jak ich unikać. A jeśli już do nich dojdzie, żeby za kierownicą nie zwariować, tylko zachować zimną krew i wyjść z każdej opresji. Kierowca próbuje wykonywać trudne manewry – wprowadza pojazd w kontrolowany poślizg, po czym z niego wychodzi, testuje awaryjne hamowanie. Uczy się omijania przeszkód i reakcji na nieoczekiwaną zmianę warunków na drodze. Te kilka godzin na torze pomaga jeździć pewniej i bezpieczniej. Wielu kierowców chce uczestniczyć w takim kursie, płacąc niemałe pieniądze, a w Avivie dostają to w standardzie z ubezpieczeniem – mówi Adam Kornacki. Standard Kornackiego dla kierowców kupujących pakiet OC+AC obejmuje ponadto: • Szeroki zakres assistance, oferujący między innymi: pomoc w razie awarii nawet pod domem, nocleg dla pasażerów, możliwość kontynuacji podróży z kierowcą zastępczym, dostarczenie części do warsztatu czy odbiór pojazdu po naprawie. - Przy zakupie polisy kluczowa jest jakość i standard, który gwarantuje bezpieczeństwo – podobnie jak przy zakupie samochodu. Wydajemy przecież własne pieniądze, więc oczekujemy konkretnej pomocy, gdy będzie potrzebna. Idealnie, gdy można mieć najwyższą jakość za przystępną cenę – mówi Adam Kornacki. 2 marca Aviva rozpoczyna kampanię promującą standard Kornackiego jako nowy standard rynkowy ubezpieczeń komunikacyjnych. Działania obejmują internet i radio. - Mamy ambicję, aby wyznaczać standardy także na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych, podobnie jak robimy to od dawna na rynku polis na życie. Mamy bardzo mocne argumenty przekonujące klientów, że przy wyborze polisy – czy to pakietu OC+AC, czy samego OC, liczy się konkretny zakres pomocy oraz wysoka jakość obsługi w dobrej cenie. Rynek komunikacyjny zmienia się na korzyść klienta, który zaczyna sobie uświadamiać, że polisa to nie parapodatek lub stracone pieniądze, ale zakup usługi dla siebie. Naszym wkładem w taką zmianę doświadczenia klienta i postrzegania ubezpieczeń jest standard stworzony wspólnie z Adamem Kornackim – mówi Elżbieta Wójcik, wiceprezes Avivy. Aviva oferuje ubezpieczenia komunikacyjne przez internet i telefon, poprzez własną sieć doradców ubezpieczeniowych, w placówkach Centrum Finansów Aviva oraz za pośrednictwem multiagencji. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 marca Bankuję, jak żyję. Po swojemu ? nowa kampania ING (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W nowej kampanii reklamowej ING Bank Śląski promuje Konto Direct, wykorzystując zalety bankowości mobilnej, zaprezentowanej przez pryzmat ludzi, a nie technologii.  W ten sposób bank nawiązuje do wprowadzonego w ubiegłym roku hasła marki - „Liczą się ludzie”. W nowych reklamach, które będą emitowane od 8 marca br., ING Bank Śląski chce motywować Polaków do działania i wykorzystywania swojego potencjału do realizowania planów prywatnych i zawodowych. Ideą kampanii jest pokazanie, że nie ma jednej drogi czy jednego słusznego pomysłu na życie. Każdy z nas preferuje różne tempo życia, ma różne życiowe motta, w odmienny sposób osiąga swoje cele. Świadczą o tym odpowiedzi na pytanie, które zadaliśmy w naszych nowych spotach - „Jaki jest Twój pomysł na życie?”. Widzimy, że przekłada się to również na sposób, w jaki podchodzimy do bankowości - każdy szuka w niej bowiem czegoś innego. Naszą odpowiedzią na te poszukiwania jest aplikacja mobilna ING BankMobile, dająca swobodę bankowania według własnego scenariusza. Po swojemu. Stąd filmowa puenta Marka Kondrata „Każdy pomysł na życie jest dobry, a najlepszy jest Twój. Aplikacja mobilna wspiera tych, którzy chcą żyć po swojemu” - mówi Barbara Pasterczyk, dyrektor Departamentu Komunikacji Marketingowej w ING Banku Śląskim. W ostatnich miesiącach ING Bank Śląski wzbogacił aplikację mobilną ING BankMobile o kolejne praktyczne rozwiązania. Pośród nowych funkcji znalazły się możliwość płacenia w sklepach i wypłacania gotówki z bankomatu oraz narzędzia pozwalające archiwizować paragony w chmurze i rozliczać wydatki wspólnie ze znajomymi. Mobilność Polaków przestaje być zapowiadaną przez specjalistów przyszłością, a staje się faktem i jednocześnie stylem życia i pewną postawą. Jak mówią badania, blisko 45% Polaków posiada smartfony, a ponad 40% ich użytkowników chętnie korzysta z bankowości mobilnej i dokonuje płatności telefonem. Bo to wygodne mieć bank w telefonie – dodaje Barbara Pasterczyk Kampanię rozpoczyna emisja spotów telewizyjnych dla klientów indywidualnych, którą wesprą działania w internecie oraz komunikacja w oddziałach banku. Na potrzeby tej ostatniej, myśl przewodnia została sparafrazowana do sentencji „Bankuję, jak żyję. Po swojemu”. Bank przygotował również komunikację Konta Direct dla firm, podkreślając w niej, że „aplikacja mobilna wspiera tych, którzy chcą prowadzić biznes po swojemu”. Nowe spoty są dostępne na profilu banku w serwisie YouTube: Tytuł kampanii: Bankuję, jak żyję. Po swojemu.” Start kampanii: 8 marca 2015 r. Narzędzia: TV: 30‘ i 60’ spoty w stacjach ogólnopolskich i niszowych Internet: VOD, display, social media OOH: billboardy Materiały w placówkach banku Kreacja: Brain Media: Lowe Media Kreacje internetowe: GONG BTL: Brain dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 marca DTZ wśród liderów listy Global Outsourcing 100 (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Międzynarodowe Stowarzyszenie Profesjonalnych Firm Outsourcingowych (International Association of Outsourcing Professionals®) doceniło dokonania i profesjonalizm DTZ w zakresie usług doradczych. Już piąty rok z rzędu DTZ utrzymuje wiodącą pozycję w rankingu Global Outsourcing 100. Międzynarodowe Stowarzyszenie Profesjonalnych Firm Outsourcingowych (IAOP®) od dziesięciu lat prezentuje coroczny ranking najlepszych dostawców usług outsourcingowych na świecie. Lista powstała na podstawie oceny niezależnych ekspertów, którzy przebadali nominowane firmy pod kątem efektywności i jakości oferowanych usług. Cieszymy się, że IAOP® już po raz kolejny doceniło DTZ jako jednego z najważniejszych graczy na rynku outsourcingowym. Sektor ten jest kluczowy dla napędzania wzrostu gospodarczego oraz popytu na powierzchnię komercyjną w Europie Środkowej i Wschodniej. DTZ może poszczycić się znakomitymi osiągnięciami w zakresie doradztwa strategicznego oraz obsługi transakcji na rzecz wielu spółek, które przeniosły tu swoje siedziby – mówi Alan Colquhoun, dyrektor zarządzający DTZ na region Europy Środkowo-Wschodniej. Na liście Global Outsourcing 100 znajdują się wiodące firmy z całego świata, które oferują kompleksowe rozwiązania z zakresu outsourcingu. Obejmują one technologie informatyczne, outsourcing procesów biznesowych, produkcję i logistykę oraz obsługę nieruchomości. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 5 marca PMPG Polskie Media SA: skonsolidowana EBITDA będzie ok. 20 proc. wyższa. Korekta prognozy 2014 (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    O 21 proc. wyższa od prognozowanej będzie skonsolidowana EBITDA Grupy Kapitałowej PMPG Polskie Media S.A. (GPW: PMPG) za ubiegły rok. Spółka opublikowała w czwartek korektę prognozy. Wyniki roczne PMPG SA za 2014 r. zostaną opublikowane 19 marca.     Korekta w górę prognozy GK PMPG w zakresie wskaźnika EBITDA wynika z faktu uzyskania w czwartym kwartale 2014 roku wyników lepszych od oczekiwanych. Wpływ na to miał wyższy od założonego poziom przychodów gotówkowych oraz optymalizacja kosztów. Według oszacowań, w 4 Q 2014 roku EBITDA Grupy Kapitałowej wzrosła o 1,5 mln zł, z czego wzrost o 2,1 mln zł wynikał z bieżącej działalności operacyjnej, zaś spadek o 0,6 mln zł - z dodatkowych kosztów związanych z obsługą prawną. Prognozowane skonsolidowane wyniki po dokonaniu korekty prezentuje poniższa tabela:    Korekta prognozy na rok 2014 (dane w tys. zł) Prognoza na rok 2014 przekazana w dniu 14 marca 2014 roku (dane w tys. zł)   Zmiana %   Przychody     ze sprzedaży 58 392 64 063 - 9 EBITDA 9 700 8 008 + 21   Niewielki spadek przychodów wynika z obniżenia wynagrodzenia z tytułu transakcji barterowych zawieranych przez spółki wchodzące w skład Grupy Kapitałowej. Transakcje barterowe nie mają wpływu na wynik finansowy i nie wpływają na zmiany prognoz w pozostałym zakresie. Sprawozdanie finansowe i sprawozdanie Zarządu z działalności GK PMPG Polskie Media SA zostaną opublikowane zgodnie z przyjętym kalendarium 19 marca 2015 r. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 5 marca Polskie firmy e-commerce muszą wychodzić na rynki zagraniczne (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Rynek e-commerce stanowi dużą szansę dla rozwoju zarówno nowych, jak i istniejących firm ze względu na stosunkowo niskie bariery wejścia, oczekiwany wzrost polskiego rynku oraz duży potencjał do rozwoju w innych krajach UE – to główne wnioski z raportu ekspertów Fundacji im. Lesława A. Pagi. Współautorem merytorycznym raportu jest Poczta Polska. Pomimo tego, że w Polsce działa już ponad 20 tys. sklepów internetowych, to wciąż niewiele z nich kieruje swoją ofertę do zagranicznych klientów. Dlaczego tak się dzieje, zastanawiali się podczas debaty na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie: Marek Cynowski - Pełnomocnik ds. eCommerce, Poczta Polska S.A., Aniela Hejnowska - Dyrektor Zarządzająca Groupon Polska, Michał Juda - Współzałożyciel platformy SHOWROOM , Justyna Skorupska - Prezes Symcore, Przewodnicząca Rady e-Izby oraz autorzy raportu - uczestnicy projektu Think Paga! Akademia Analiz i Mediów: Piotr Chabrowski, Iza Wiśniewska. Jak wynika z danych Komisji Europejskiej, w latach 2004-2012 odsetek konsumentów dokonujących zakupów w internecie wzrósł ponad dwukrotnie i osiągnął 45 proc. (w Polsce - 30 proc.). W 2012 roku wartość sektora szacowano na 270 mld euro, przy dynamice wzrostu wynoszącej 20 proc. rok do roku. Z kolei Ecommerce Europe przewiduje, że wynoszący 2,2 proc. pod koniec 2013 roku udział e-commerce w europejskim PKB podwoi się przed rokiem 2016 i potroi przed 2020. Według nich Polska jest najszybciej rosnącym rynkiem e-handlu w Unii Europejskiej. – Polski e-commerce jest wciąż rynkiem niedojrzałym, jego szacowana wartość 7,2 mld euro jest dla porównania niższa niż roczne obroty sieci Biedronka, które w 2014 roku wyniosły 7,7 mld euro. Jednak dzięki silnemu, dwucyfrowemu trendowi wzrostu sytuacja ta ulegnie w najbliższych latach zmianie, czyniąc ten rynek atrakcyjniejszym dla firm z zagranicy oraz wpłynie na intensywniejszą ekspansję krajowych e-sklepów poza Polskę. – ocenia Marek Cynowski, pełnomocnik ds. ecommerce w Poczcie Polskiej. W Polsce od początku transformacji powstało wiele drobnych przedsiębiorstw specjalizujących się w produkcji niszowych produktów, wyróżniających się stylem, jakością, atrakcyjnych cenowo, które mogą być konkurencyjne na europejskim rynku. Jednak większość z tych towarów trafia na rynki zagraniczne za pośrednictwem sieci dystrybucyjnych i pośredników. Twórcy raportu przekonują, że dużym ułatwieniem dla założenia biznesu w obszarze e-handlu w porównaniu do handlu tradycyjnego jest niższy kapitał początkowy oraz mniejsze zasoby potrzebne do rozszerzenia działalności za granicę. – Pierwszym krokiem powinno być zatem udostępnienie strony sklepu w języku angielskim oraz zaoferowanie dostawy do innego kraju, dostosowanej do potrzeb różnych klientów - mówi Piotr Chabrowski, współautor raportu, ekspert Fundacji im. Lesława A. Pagi. – Polscy sprzedawcy powinni skupić się na precyzyjnym opisie produktów, uproszczeniu i transparentności procesów kupna i zwrotu towaru. Warto również zainwestować w dobrze zaprojektowane strony www w technologii RWD (ang. Responsive Web Design), ponieważ coraz więcej klientów dokonuje zakupów przez urządzenia mobilne. – dodaje Iza Wiśniewska, współautorka raportu, ekspert Fundacji im. Lesława A. Pagi. Przeciętny Niemiec wydaje znacznie więcej pieniędzy na zakupy online niż Polak – w 2013 roku było to aż 1585 euro, gdy w naszym kraju poziom ten nie przekroczył 535 euro. Z kolei szwedzki konsument wydał 1232 euro na zakupy online w 2013 roku. Kierując ofertę do takich krajów jak np. Niemcy, czy Szwecja, należy pamiętać, że dużo większe znaczenie ma dla nich jakość produktu i forma obsługi niż cena. Dlatego znajomość preferencji klientów oraz przemyślana strategia działania to podstawowe czynniki sukcesu firmy. Trzeba także uwzględnić, że otworzenie w pełni globalnego sklepu wymaga już zdecydowanie większych nakładów, związanych ze stworzeniem bardziej złożonego modelu operacyjnego, zorganizowania logistyki i magazynów, kwestiami prawnymi, czy też know-how skutecznego dotarcia do klientów w poszczególnych krajach, którzy charakteryzują się innymi preferencjami. Jak wynika z raportu, polskie firmy e-commerce, które są zainteresowane rozwijaniem biznesu za granicą, nie mogą jeszcze liczyć na znaczące wsparcie ze strony polskich zrzeszeń e-commerce czy instytucji państwowych, które koncentrują się przede wszystkim na wspieraniu działalności w Polsce. Istnieje zatem duże pole do współpracy między firmami, które chciałyby oferować produkty za granicą. Może to być na przykład wspólne wynajęcie powierzchni magazynowej i biurowej, gromadzenie analiz i tworzenie raportów o poszczególnych rynkach i sub-segmentach, również za granicą, akcje promocyjne np. w postaci wydania wspólnego katalogu produktów. Decyzja o wyjściu z ofertą za granicę w przypadku każdej firmy powinna być podjęta indywidualnie, w oparciu o model biznesowy oraz koszty z tym związane. Z pewnością zarówno rynki rozwinięte (Niemcy, Szwecja), jak i rozwijające się (CEE) stanowią potencjalne źródło klientów, ponieważ ich mieszkańcy dużo chętniej niż Polacy robią zakupy przez internet i również chętniej korzystają z ofert sklepów zagranicznych. Link do raportu: http://www.paga.org.pl/files/597592077/file/RAPORT_eCommerce_Think_Paga_FINAL.pdf dostarczył infoWire.pl
  • środa, 4 marca Unikasz ryzyka? Nie zarobisz zbyt wiele (Finanse) (by konto-emerytalne.pl)
  • wtorek, 3 marca eKonto mobilne plus to sprytne rozwiązanie. Nie tylko w reklamie (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    mBank rozpoczął kampanię reklamową promującą eKonto mobilne plus. Obecna odsłona promocyjna ukazuje najnowszy rachunek w mBanku jako sprytne rozwiązanie dla wszystkich klientów. Głównym elementem kampanii jest spot telewizyjny promujący eKonto mobilne plus z oprocentowaniem 4 proc., bez opłat za kartę, przelewy i wypłaty ze wszystkich bankomatów na świecie. W przekazie zastosowano konwencję znaną już z poprzednich kampanii – narrację z wykorzystaniem spójnika „jeśli”. Bohaterem emitowanego obecnie w telewizji spotu jest mężczyzna, który świetnie radzi sobie w każdej życiowej sytuacji, znajdując kreatywne i efektywne rozwiązania. Dopasowuje się z łatwością do zmieniającego się otoczenia i chętnie korzysta z rozwiązań prostych i wygodnych. Dlatego też wybiera bezpłatny rachunek oferowany przez mBank, a dodatkowo zyskuje na nim oprocentowanie 4 proc. w skali roku. eKonto mobilne plus łączy w sobie cechy konta mobilnego, z którego klienci korzystają głównie samodzielnie przez aplikację mobilną i serwis bankowości internetowej z tradycyjnym rachunkiem, dającym dostęp do usług doradców w placówkach bankowych. Dlatego jest „sprytnym wyborem” dla klientów ceniących sobie uniwersalność i możliwość wyboru sposobu korzystania z banku. Kampania mBanku potrwa do końca marca br. i będzie realizowana szeroko z wykorzystaniem telewizji, radia, kina, internetu – w tym także specjalnych odsłon konkursowych dla fanów mBanku na Facebooku oraz Twitterze. Sprytne rozwiązanie, jakim jest eKonto mobilne plus, pojawi się także jako element działań outdorowych. Kampania została przygotowana we współpracy z agencją Grey, domem mediowym Mindshare i domem produkcyjnym Graffiti Films. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 3 marca MasterCard i Samsung pracują nad systemem płatności Samsung Pay (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    3 marca 2015 r. – Samsung Electronics Co., Ltd, zaprezentował Samsung Pay, usługę płatności mobilnych, która umożliwi posiadaczom kart z logo MasterCard dokonywanie codziennych płatności za zakupy w sklepach przy pomocy smartfonów Samsung Galaxy S6. Jest to odpowiedź na nowe oczekiwania klientów, którzy coraz częściej odchodzą od gotówki na rzecz płatności elektronicznych z wykorzystaniem urządzeń mobilnych. Firma MasterCard odpowiada za stworzenie bezpiecznej infrastruktury dla transakcji cyfrowych, umożliwiając wykorzystanie kart płatniczych w dowolnym miejscu i czasie oraz w dowolny sposób. Usługa Samsung Pay umożliwia bezpieczne płatności mobilne we wszystkich punktach handlowych wyposażonych zarówno w terminale zbliżeniowe, jak i tradycyjne. Dzięki wykorzystaniu technologii MasterCard, płatności smartfonem Samsung Galaxy S6 zapewniają ten sam poziom bezpieczeństwa, korzyści i gwarancje, co w przypadku innych transakcji elektronicznych oferowanych przez MasterCard, w tym najnowszą technologię tokenizacji. Już wkrótce posiadacze nowych telefonów będą mogli korzystać z kart kredytowych i debetowych firmy MasterCard wydanych przez banki zarejestrowane w usłudze Samsung Pay. - To interesujący okres dla płatności - zauważył Ed McLaughlin, dyrektor MasterCard ds. nowoczesnych form płatności. - W miarę, jak w życiu codziennym klienci coraz bardziej polegają na urządzeniach mobilnych, cieszymy się, że wspólnie z firmą Samsung możemy zaoferować nowe możliwości płatnicze posiadaczom naszych kart na całym świecie. Od wielu lat jesteśmy pionierami innowacji w dziedzinie handlu mobilnego, a teraz wspólnie oferujemy płatności, które są zarówno proste, jak i bezpieczne - dodał. - Od samego początku wizja firmy Samsung w zakresie płatności mobilnych koncentruje się na kwestiach związanych z bezpieczeństwem, szeroką siecią akceptacji i prostotą obsługi dla użytkowników. Dzięki połączeniu technologii tokenizacji MasterCard z technologią NFC i unikalnym rozwiązaniem Samsung MST (magnetic secure transmission), Samsung Pay umożliwia bezpieczne płatności mobilne w większości terminali zarówno zbliżeniowych, jak i tradycyjnych – powiedział Dr Injong Rhee, wiceprezes wykonawczy Samsung Electronics. – Dzięki platformie bezpieczeństwa Samsung KNOX oraz uwierzytelnianiu za pomocą linii papilarnych, transakcje w systemie Samsung Pay są niezwykle bezpieczne i proste w obsłudze. Dzięki usłudze MasterCard Digital Enablement Service (MDES) klienci posiadający karty kredytowe i debetowe z logo MasterCard będą mogli korzystać z systemu Samsung Pay. Z myślą o bezpieczeństwie klientów, transakcje w systemie Samsung Pay przeprowadzane są z wykorzystaniem rozwiązań kryptograficznych będących standardem w branży. W ten sposób klienci mogą czerpać korzyści z jednej z najbezpieczniejszych na świecie technologii zabezpieczania płatności. W celu zagwarantowania swoim klientom jeszcze wyższego poziomu bezpieczeństwa, transakcje Samsung Pay chronione są przez dodatkowe formy zabezpieczenia, w tym, tokenizację poprzez rozwiązanie MDES oraz uwierzytelnianie za pomocą odcisków linii papilarnych lub hasła. Usługa Samsung Pay zostanie w pierwszej kolejności w udostępniona na rynku amerykańskim w lecie bieżącego roku. MasterCard wraz z firmą Samsung będzie pracować nad wdrożeniem usługi Samsung Pay na dodatkowych rynkach światowych, w tym, w Korei Południowej. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 2 marca Dlaczego Project Manager potrzebuje User Experience? – wyniki badań [infografika] (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Metody UX w Project Management to infografika opublikowana przez Symetrię we współpracy z UX Alliance. Obrazuje ona wyniki badań, które przyczyniły się do powstania Certyfikatu UX-PM. Materiał ukazuje punkt widzenia Project Managerów, poziom znajomości metod UX, jakim dysponują oraz przykłady ich stosowania. Z badań wynika, że Project Managerowie zauważają braki w obszarach związanych z UX w rozwijanych przez nich produktach i usługach. Często nie wiedzą jednak, jakie metody UX wykorzystać lub jak oszacować ich skuteczność. Chcąc poprawić doświadczenie użytkownika, najczęściej testują własne pomysły lub zlecają działania UX agencji zewnętrznej. Zdarza się jednak, że mają oni problem z weryfikacją efektów jej pracy. Najchętniej zaangażowaliby do swoich zespołów UX Product Managerów, czyli osoby wytyczające kierunek rozwoju produktu i jego cech, których głównym celem jest zaspokojenie potrzeb docelowych odbiorców. „Światy Project Managementu i User Experience dzieli luka, która nie pozwala przedstawicielom obu dziedzin czerpać ze swoich doświadczeń. Z jednej strony ze względu na wartość, jaką niesie za sobą projektowanie zorientowane na użytkownika działania UX zyskują na popularności, nadal jednak mało jest wiedzy dotyczącej włączania ich do projektów. Z drugiej natomiast praktycy UX nie zawsze  rozumieją wyzwania Project Managementu, przez co mogą nie dostarczać maksymalnej wartości na danym etapie projektu.” Wojtek Chojnacki, Strategy & Development Leader, Agencja UX Symetria Badanie miało charakter międzynarodowy i odbyło się w 6 krajach na 3 kontynentach. Wzięli w nim udział profesjonaliści, na co dzień zarządzający projektami, jak i osoby odpowiedzialne za rozwój produktów i usług. Badani reprezentowali różnorodne typy organizacji, co skutkowało zdywersyfikowanymi budżetami projektów i odmiennym stażem pracy. Proces badawczy wykorzystywał metodologię UX Alliance - pierwszej, globalnej sieci ekspertów UX. Głównymi narzędziami, z których korzystali eksperci były wywiady grupowe (FGI) oraz indywidualne wywiady pogłębione (IDI). W efekcie powstał skondensowany obraz perspektywy Project Managerów względem UX, który prezentuje poniższa infografika. Przeprowadzone badania były jednym z etapów tworzenia międzynarodowego certyfikatu UX-PM. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 27 lutego Inwestycje napędziły wzrost PKB (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W czwartym kwartale 2014 roku PKB Polski wzrósł o 0,7% kdk i 3,1% rdr – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To wynik nieznacznie wyższy od pierwotnie raportowanych 0,6% kdk i 3,0% rdr. Po uwzględnieniu zdarzeń o charakterze sezonowym dynamika polskiego PKB wyniosła 3,2% rdr wobec 3,3% w poprzednich dwóch kwartałach. Głównym motorem wzrostu PKB pozostały inwestycje, które zwiększyły się o 9,4% rdr (wszystkie dane wyrównane sezonowo), po wzroście o 9,8% kwartał wcześniej. Nieznacznie przyspieszyła dynamika konsumpcji prywatnej, z 3,4% do 3,5% rdr – był to największy wzrost od 4 lat. Ogółem popyt krajowy zwiększył się o 4,5% rdr, po wzroście o 5% kwartał wcześniej. – Patrząc od strony przedsiębiorstw najlepiej nadal radziła sobie branża finansowa, gdzie wzrost wartości dodanej brutto wyniósł aż 11,2%. Bankom pomógł systematyczny spadek rentowności (czyli wzrost cen) polskich papierów skarbowych, dzięki czemu poprawiły one wyniki finansowe. Przemysł odnotował wzrost o 3%, a pozostałe sektory zyskały od 0,6% (transport i logistyka), po 3,5% (informacja i komunikacja). Handel i budownictwo odnotowały wzrost wartości dodanej brutto, odpowiednio o 3,3% i 2,3% – komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl. Największy udział we wzroście PKB miały inwestycje Inwestycje dodały do PKB 2,4 pkt. proc. Konsumpcja prywatna dodała 1,6 pp., wydatki publiczne 0,7 pp., a zmiana stanu zapasów odjęła 0,1 pp. Dobrą wiadomością jest ta ostatnia statystyka, ponieważ rosnąca kontrybucja zapasów w PKB z reguły jest oznaką nadchodzącego szczytu cyklu koniunkturalnego. Tymczasem zarówno w czwartym kwartale, jak  i całym 2014 roku, polski wzrost gospodarczy oparty był na zdrowych fundamentach. - Wyniki wzrostu są zadowalające i wyższe od spodziewanych, ale to wciąż za mało, by mówić o sukcesie. Bezrobocie strukturalne spada, gdy wskaźnik wzrostu oscyluje w granicach 4%. Płace realnie rosną, ale 3,2% wzrost jest nieodczuwalny przez przeciętnego Kowalskiego. W tym tempie dogonimy niemiecką gospodarkę za ok. 90 lat - komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Więcej na ten temat: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Inwestycje-napedzily-wzrost-PKB-7239234.html   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 27 lutego Sprawdź, o ile wzrosną emerytury i renty (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Wysokość pobieranej przez ciebie emerytury lub renty wynosi nie więcej niż 3 333,33 zł? Od 1 marca zostanie ona podniesiona o 36 zł. Wyższe świadczenia wzrosną o 1,08%. „Emerytury i renty są co roku waloryzowane według ściśle określonego wskaźnika. W tym roku, po raz pierwszy, będzie to wskaźnik mieszany, ustalany na podstawie składnika procentowego i kwotowego” – mówi serwisowi infoWire.pl Radosław Milczarski z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Przelicznik procentowy (1,08%) posłuży do przemnożenia podstawy wymiaru wszystkich świadczeń i obliczenia wysokości podwyżki. Ustalono jednak, że minimalnie będzie ona mogła wynosić 36 zł. Taką podwyżkę dostaną osoby pobierające świadczenia w wysokości maksymalnie 3 333,33 zł (1,08% od tej kwoty to właśnie 36 zł). Gdyby zastosowano tylko przelicznik procentowy, osoby z najniższą emeryturą mogłyby liczyć na niecałe 9 zł podwyżki. Wskaźnik waloryzacji jest równy średniorocznemu wzrostowi cen towarów i usług konsumpcyjnych (ogólnemu lub – jeśli jest to korzystniejsze – dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów) zwiększonemu o co najmniej 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w ubiegłym roku. Zwaloryzowane zostaną wszystkie emerytury i renty pobierane od 28 lutego 2015 r. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 26 lutego Firmy sektora MSP mogą bezpłatnie wypróbować system Business Intelligence (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Małe i średnie przedsiębiorstwa mogą sprawdzić, w jaki sposób funkcjonalność analityczna i raportowa wspiera podejmowanie decyzji menedżerskich. Firma Sage udostępniła wersję demo rozwiązania Business Intelligence, które jest częścią systemu Sage Symfonia ERP. Według analiz przeprowadzonych przez Sage, decydenci z małych i średnich firm coraz bardziej potrzebują dostępu do informacji z prowadzonej działalności. Chodzi nie tylko o możliwość prezentacji struktury przychodów i kosztów, lecz o szybkie dostarczanie zbiorczych i przekrojowych informacji wspierających podejmowanie decyzji w strategicznych obszarach działania firmy. Potrzeba dostępu do analityki i graficznej prezentacji informacji wynika z dwóch zasadniczych powodów: z silnej konkurencji rynkowej oraz z systematycznie postępującej w MSP informatyzacji kluczowych procesów biznesowych. W firmach nieustannie przybywa danych, a w obliczu narastającej konkurencji na wygranych pozycjach znajdują się te przedsiębiorstwa, które potrafią szybciej wykorzystywać gromadzone przez siebie dane. Do tego potrzeba jednak rozwiązań Business Intelligence (BI). Jednym z elementów systemu Sage Symfonia ERP jest rozwiązanie BI. Pod adresem http://www.sage.com.pl/sage-symfonia-erp można pobrać jego wersję demonstracyjną i zobaczyć, w jaki sposób system BI wspiera decyzje menedżerskie w małej lub średniej firmie. „Główną zaletą Sage Symfonia ERP BI jest możliwość kreowania warstwy raportów dla wszystkich obszarów działalności przedsiębiorstwa objętych systemem ERP. Szczególnie przydatne jest generowanie graficznych analiz na indywidualne zamówienie, w tym tworzenie tzw. kokpitów menedżerskich, w których użytkownik na jednym ekranie ma dostęp do wszystkich informacji niezbędnych do działania na danym stanowisku” – mówi Bartłomiej Kołodziejski, Marketing Product Manager w Sage. Nie mniej przydatna jest funkcjonalność drill down, która pozwala analizować poszczególne informacje, poprzez schodzenie w głąb do ich źródeł – czyli pojedynczych danych. Współczesne zarządzanie biznesem polega nie tylko na umiejętności odpowiadania na konkretne pytania menedżerów, ale również na zdolności analizowania tych odpowiedzi w różnych kontekstach. Właśnie w taki sposób system BI wspiera menedżerów w decyzjach. Sage Symfonia ERP BI zaprojektowano tak, by nadążał on za ewolucją modelu biznesowego użytkującego go przedsiębiorstwa. To dlatego, obok bogatego zestawu predefiniowanych raportów, w systemie znalazła się też funkcjonalność dostosowywania warstwy raportowej do specyfiki potrzeb na każdym z menedżerskich stanowisk. Ta – wraz z rozwojem firmy – może się przecież zmieniać. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 26 lutego TAURON i Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach będą współpracować (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    TAURON Polska Energia oraz Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach podpisały 26 lutego w Centrum Nowoczesnych Technologii Informatycznych Uniwersytetu umowę o współpracy w zakresie działań edukacyjnych, naukowych, badawczo-rozwojowych i doradczych. Celem porozumienia jest wykorzystanie doświadczeń i dorobku naukowego Uniwersytetu oraz potencjału i pozycji spółek Grupy TAURON w celu realizacji zamierzonych celów oraz wzajemne prezentowanie i promowanie osiągnięć. To kolejna umowa Grupy TAURON ze światem nauki. W listopadzie ubiegłego roku TAURON zawarł podobną umowę z Politechniką Śląską. Spółki Grupy TAURON od lat współpracują z uczelniami wyższymi w zakresie naukowym, badawczym, technicznym oraz ekonomicznym. – W ramach umowy strony przewidziały m.in. współpracę w – bardzo istotnym dla Grupy TAURON – obszarze badań i rozwoju. Na mocy umowy strony będą realizowały wspólnie projekty badawczo-rozwojowe, uzgadniały tematy z tego obszaru do realizacji w formie prac naukowo-badawczych oraz pozyskiwały fundusze na prowadzenie wspólnych przedsięwzięć i inicjatyw innowacyjnych. Ponadto współpraca umożliwia Grupie TAURON lepszy dostęp do szerokiego grona absolwentów o wymaganych kwalifikacjach, dla których nasz holding może stać się bardzo interesującym pracodawcą – mówi Krzysztof Zawadzki, wiceprezes zarządu TAURON Polska Energia ds. ekonomiczno-finansowych. Jak podkreśla Rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, prof. Leszek Żabiński, nawiązana współpraca to kolejny dowód na to, że uczelnia stawia na praktyczną edukację. – W latach 2009-2013 podpisaliśmy blisko 150 umów z różnego rodzaju podmiotami gospodarczymi. Jeszcze w tym roku akademickim ich liczba wzrośnie o ponad 70. To pokazuje, jak zmieniamy się, dostosowujemy do potrzeb obecnych studentów, absolwentów, ale także ich przyszłych pracodawców. Dziś do grona firm, z którymi współpracujemy, dołącza TAURON. Poprzez szkolenia, praktyki i staże najbardziej zyskają nasi studenci, a poprzez studia podyplomowe i dedykowane szkolenia – pracownicy Grupy TAURON – mówi prof. Leszek Żabiński. Współpraca Grupy TAURON oraz Uniwersytetu Ekonomicznego ma również umożliwić unowocześnianie procesów dydaktycznych i programów kształcenia. TAURON m.in. zadeklarował ustanowienie dla wyróżniających się studentów stypendiów fundowanych, umożliwienie im udziału w projektach realizowanych przez spółki Grupy oraz zaangażowanie się w organizację szkoleń. Uniwersytet Ekonomiczny natomiast zadeklarował współpracę obejmującą wykonywanie prac naukowych, badawczo-rozwojowych, usługowych i eksperckich związanych z obszarem działania i zlecanych przez spółki Grupy TAURON, udział pracowników spółek Grupy w organizowanych przez uczelnię studiach podyplomowych, studiach doktoranckich i szkoleniach specjalistycznych oraz uwzględnianie w tematach prac dyplomowych oraz programach praktyk studenckich zagadnień zgłaszanych przez spółki Grupy TAURON.   dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 24 lutego DTZ doradzał przy zawarciu nowych umów najmu w MODO domy mody (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Firma DTZ negocjowała umowy najmu z szesnastoma markami odzieżowymi dla MODO domy mody, obiektu handlowego powstającego w Warszawie przy ul. Łopuszańskiej 22. Do grona najemców MODO domy mody dołączyły renomowane marki odzieżowe: Taboo, Silvian Heach, Blue Shadow, Bialcon, Kubenz, Twin, Lancerto, VITO VERGELIS, Ochnik, New Balance, Salomon, 4F, Moda Su, Maxima, Lavard, Mayoral. MODO domy mody to pierwszy w Polsce butikowy koncept modowego centrum zakupowego. Na powierzchni 16 tys. metrów kwadratowych uznane marki z branży modowej zaprezentują swoją ofertę w 350 butikach. Obiekt jest w trakcie budowy, a jego otwarcie planuje się na jesień 2015 r. – MODO to nowy koncept butikowy oferujący szeroki wybór marek odzieżowych, stanowiący alternatywę dla istniejących obiektów handlowych. MODO daje możliwość zaistnienia nowym markom, nieobecnym na warszawskim rynku. Centrum stanowić będzie wyjątkową atrakcję dla klienta szukającego nowej oferty modowej wśród projektantów, stylistów, producentów i dystrybutorów odzieży – dodaje Renata Kusznierska, dyrektor zespołu wynajmu powierzchni handlowych CEE w firmie DTZ. Za komercjalizację obiektu odpowiada zespół ekspertów firmy DTZ. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 20 lutego Grupa mBanku nagrodzona przez GPW (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Giełda Papierów Wartościowych, na zorganizowanej po raz 25, dorocznej gali wyróżniła liderów polskiego rynku kapitałowego za osiągnięcia w 2014 roku. Grupa mBanku nagrodzona została aż pięciokrotnie.  Podczas corocznej gali Podsumowanie roku giełdowego 2014 organizowanej przez Giełdę Papierów Wartościowych wręczone zostały nagrody dla liderów polskiego rynku kapitałowego, czyli instytucji wyróżniających się największą aktywnością i najlepszymi wynikami sprzedaży w tym obszarze. mBank oraz spółki z Grupy mBanku – Dom Maklerski mBanku i mBank Hipoteczny uznane zostały za liderów rynku w pięciu kategoriach. Dom Maklerski mBanku wyróżniony został za najwyższy udział w obrotach sesyjnych akcjami i PDA na rynku NewConnect, za najwyższą wartość obrotów sesyjnych obligacjami nieskarbowymi na wszystkich rynkach w ramach Catalyst oraz za najwyższy udział w wolumenie obrotów kontraktami terminowymi (nie liczono transakcji animatorów). mBank Hipoteczny doceniony został natomiast za wkład w rozwój rynku listów zastawnych i największą aktywność w tym obszarze, a pracownicy departamentu emisji papierów dłużnych mBanku uhonorowani zostali za największą wartość emisji nieskarbowych instrumentów dłużnych wprowadzonych na rynek Catalyst w 2014 r. (ich łączna wartości wyniosła 2,6 mld zł, a wśród klientów mBanku znalazły  się  m.in. takie firmy jak: CCC, Comp, Echo Investment, Getin Noble Bank, Agencja Rozwoju  Przemysłu czy Best SA.). - Rynek nieskarbowych instrumentów dłużnych jest kluczowy dla mBanku. Już teraz stanowi dla polskich przedsiębiorstw jedno z ważniejszych źródeł pozyskiwania kapitału na dalszy rozwój, który powinien zostać utrzymany w najbliższych latach – mówi Przemysław Gdański, wiceprezes mBanku ds. bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej. Sukcesy spółek Grupy mBanku Dla Domu Maklerskiego mBanku, rok 2014 upłynął pod znakiem rozwoju technologicznego. W ubiegłym roku wprowadził nowoczesne aplikacje transakcyjne na urządzenia mobilne (tablety i smartfony), w tym  pierwsze w Polsce rozwiązanie przeznaczone specjalnie na iPada. W 2014 roku uczestniczył też w roli  oferującego lub współmenedżera w sześciu publicznych emisjach papierów wartościowych, brał też udział w ponad dwudziestu konsorcjach emisyjnych. - Otrzymane nagrody potwierdzają wysoką pozycje naszej firmy na bardzo konkurencyjnym rynku  usług maklerskich – mówi Jarosław Kowalczuk, prezes Domu Maklerskiego mBanku  –   Wyróżnienia odzwierciedlają zaufanie i wysoką  ocenę  naszych działań dokonaną przez inwestorów i emitentów -  dodaje. Również dla mBanku Hipotecznego, jednego z trzech specjalistycznych banków hipotecznych w Polsce, miniony rok był wyjątkowo udany. Bank przeprowadził emisję listów zastawnych o łącznej wartości nominalnej ponad 1 mld zł. A w ramach kontynuacji zacieśniania współpracy z mBankiem przeniósł do siebie część posiadanego przez mBank portfela kredytów o wartości 300 mln zł, stanowiących zabezpieczenie dla emisji kolejnych listów zastawnych. - Zrealizowanie rocznego celu emisji listów zastawnych na poziomie 1 mld zł to niewątpliwy sukces mBanku Hipotecznego. Tym większy, jeśli uwzględnimy fakt, że w całej dotychczasowej historii bankowości hipotecznej w Polsce, żaden z emitentów nie wyemitował ponad listów zastawnych o takiej wartości w ciągu jednego roku – mówi Karol Prażmo, dyrektor departamentu skarbu w mBanku Hipotecznym. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 20 lutego Generali – nowe otwarcie. W rytmie zmieniającego się życia (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Grupa Generali Polska zaprezentowała nową kampanię reklamową. Hasło przewodnie kampanii brzmi: „Życie się zmienia, więc Generali zmienia ubezpieczenia”. Stałe działania promocyjne w telewizji rozpoczną się 21 lutego i opierać się będą na dwóch 30-sekundowych spotach reklamowych – wizerunkowym, komunikującym nowe pozycjonowanie marki Generali oraz pierwszym z cyklu spotów produktowych, prezentujących nową ofertę ubezpieczyciela w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych. Kampania telewizyjna wspierana będzie działaniami reklamowymi w internecie. Główne założenia kampanii reklamowej to nie tylko zwiększenie świadomości marki , ale także promocja nowej oferty ubezpieczeń komunikacyjnych firmy. W pierwszym z cyklu spotów produktowych Generali promować będzie dodatkowe zniżki na ubezpieczenia dla doświadczonych kierowców: Nowy wizerunek marki- „Generali jak dotąd na rynku nie miało bardzo silnych kampanii reklamowych, co powodowało, że Klienci nie postrzegali nas jako marki powiązanej z konkretnymi wartościami, posiadającej szczególne czy wyróżniające ją atrybuty. Stąd właśnie zrodził się projekt, którego celem miała być budowa zupełnie nowej strategii dla marki Generali na Polskim rynku.” – mówi Marta Strzyżewska, która - jako zarządzająca obszarem marketingu w Generali - odpowiedzialna była za stworzenie nowej strategii marki i przygotowanie kampanii. Nowa strategia Generali oparta jest o przekonanie, że Grupa - jako nowoczesny ubezpieczyciel – nie tylko chce, ale powinna być blisko prawdziwego życia ludzi i tworzyć ubezpieczenia dopasowane do realiów zmieniającego się świata. Tworząc nową strategię, ubezpieczyciel bazował również na silnych, międzynarodowych fundamentach firmy, która dzięki obecności w ponad 60 krajach świata ma możliwość identyfikacji kluczowych trendów mających wpływ na kształt współczesnego świata. - “Właśnie ta umiejętność przewidywania i znajdowania najlepszych rozwiązań w oparciu o posiadane doświadczenie i wiedzę oraz zdolność patrzenia na rzeczywistość z szerszej perspektywy, pomagająca dokonywać właściwych wyborów stały się inspiracją do wykreowania nowych bohaterów marki Generali – Sherlocka i jego Watsonów. To oni – w nowej kampanii Generali – obserwują otaczający ich świat, uczestniczą w życiu ludzi – Klientów, a swoje obserwacje przekuwając na konkretne działanie, jakim jest tworzenie rozwiązań ubezpieczeniowych.” – dodaje Marta Strzyżewska. 20 i 30% dodatkowej zniżki – dla doświadczonych kierowcówSpot produktowy prezentuje głównych bohaterów marki, którzy obserwując talent kierowcy z długim stażem doceniają jego doświadczenie, przekujwając je na konkretny benefit produktowy. Film doskonale wpisuje się w nowy charakter firmy, pozwalając na budowanie pozytywnych skojarzeń z marką, jako ubezpieczyciela obserwującego świat i kreującego produkty, które nadążają za współczesnym, dynamicznie zmieniającym się życiem. Nową kampanią Generali wprowadza benefity dla doświadczonych kierowców, oferując: dodatkowe 20% zniżki na ubezpieczenia komunikacyjne dla kierowców posiadających prawo jazdy od 10 lat 30% dodatkowej zniżki dla kierowców z 15-letnim stażem za kierownicą - „Z naszych doświadczeń i obserwacji wynika, że doświadczenie kierowców – nie tylko tych wpisanych do dowodu rejestracyjnego pojazdu, ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa jazdy. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się docenić ich staż za kółkiem i przygotować dla nich nową ofertę.” - mówi Piotr Łoza, Dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Majątkowych i Komunikacyjnych w Generali. KampaniaKreację spotu reklamowego opracowała agencja Testardo Gram, działająca w ramach GREY Group.Kampanię telewizyjną zaplanował dom mediowy Carat, a kampanię internetową zrealizowała agencja Isobar Poland. Głównym medium w kampanii będzie telewizja. Emisja spotu reklamowego rozpocznie się 21 lutego br. W kampanii zostaną wykorzystanie zarówno główne stacje telewizyjne o dużym zasięgu jak i stacje tematyczne i niszowe.   Spoty można zobaczyć w serwisie YouTube: Spot wizerunkowy - https://www.youtube.com/watch?v=0EP74-Cug1o Spot produktowy – https://www.youtube.com/watch?v=GmwLgl8fypE dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 20 lutego Przedsiębiorstwa europejskie nie widzą oznak gospodarczego ożywienia (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Jak podaje Intrum Justicia w opublikowanym raporcie o moralności płatniczej w europejskich przedsiębiorstwach za rok 2014, poziom optymizmu jest raczej niewielki, 46% ankietowanych twierdzi, że ryzyko opóźnień w płatnościach w przyszłości wzrośnie, 40% nie zamierza zatrudniać nowych pracowników, aż 72% nie widzi pozytywnych zmian swoich firmach w bliskiej przyszłości. Oczywiście sytuacja kształtuje się w różnych krajach europejskich odmiennie. Nawet w tym samym kraju w zależności od sektora wyniki są różne. W tym artykule pominiemy sektor osób fizycznych i sektor publiczny, koncentrując się na przedsiębiorstwach. Najdłuższe średnie terminy płatności pomiędzy przedsiębiorstwami są w Turcji (90 dni), we Włoszech (65), na Cyprze i Hiszpanii (60). Najkrótsze są na Litwie (zaledwie 15 dni), w Estonii, Finlandii i Rumunii (20). W ścisłej czołówce europejskiej znajduje się także Polska (20 dni). Natomiast największe opóźnienia w płatnościach zanotowano w Grecji (41), Słowenii (36) oraz Portugalii (33). W Polsce średnie opóźnienie w płatności pomiędzy przedsiębiorstwami wyniosło w 2014 roku 18 dni. Jednak procent strat z tytułu nieodzyskanych należności wyniósł 3,8 %, to jest powyżej średniej europejskiej (3,1%). Badania opublikowane przez Intrum Justicia wskazują na wciąż dużą niepewność co do rozwoju sytuacji gospodarczej wśród przedsiębiorców w na rynku europejskim oraz ryzyko wzrostu opóźnień w płatnościach. Ta sytuacja będzie rzutować na rozwój sytuacji na rynku faktoringowym. Można spodziewać się dalszego wzrostu zainteresowania przedsiębiorstw usługami faktoringowymi, które od kilku lat utrzymuje się na wysokim poziomie.  Tylko w ubiegłym roku obroty firm faktoringowych zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów wzrosły o ponad 17 % do ponad 114 mld złotych, a cały rynek zanotował obroty ponad 142,7 mld złotych. Poza niepewnością firm co do rozwoju sytuacji w gospodarce także skomplikowana sytuacja polityczna i gospodarcza na Ukrainie i w Rosji spowodowała utratę niektórych rynków eksportowych dla naszych przedsiębiorców. zatem szukają oni nowych rynków zbytu. To nowe wyzwanie wiąże się z ryzykiem, które można zmniejszyć zabezpieczając się odpowiednimi produktami finansowymi. - Jak pokazują dane dotyczące terminów płatności i opóźnień w Europie - przy ekspansji eksportowej należy pamiętać o zabezpieczeniu płatności, najprościej w formie faktoringu eksportowego bez regresu – powiedział Tomasz Mazurkiewicz, prezes zarządu ING Commercial Finance Polska SA. Firmy korzystające z takiego produktu są pewne wpływu należności od swoich nowych odbiorców na nowych rynkach, gdyż to faktor przejmuje na siebie ryzyko niewypłacalności kontrahenta zagranicznego. Dodatkowo eksporter ogranicza swoje ryzyko walutowe do kilku dni, gdyż faktor finansując eksportera walucie kontraktu wypłaca zaliczkę niezwłocznie po otrzymaniu faktury. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 20 lutego Totalizator Sportowy pierwszą firmą w Europie z certyfikatem Verafirm (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Totalizator Sportowy pierwszą firmą w Europie z certyfikatem VerafirmPrzyznanie certyfikatu Verafirm potwierdziło przynależność polskiej spółki do światowej elity, która w obszarze zarządzania infrastrukturą IT stosuje najlepsze możliwe praktyki. WARSZAWA – 20 lutego 2015 – BSA | The Software Alliance ogłosił przyznanie spółce Totalizator Sportowy certyfikatu Verafirm, który potwierdza wdrożenie programu zarządzania oprogramowaniem (Software Asset Management) zgodnie z wymogami międzynarodowej normy ISO/IEC 19770-1. „Chcemy złożyć Totalizatorowi Sportowemu gratulacje. Polska firma, uzyskując status Verafirm Certified, stała się wzorem dla innych przedsiębiorstw w Europie. Pokazuje, jak efektywnie i bezpiecznie zarządzać nie tylko zasobami informatycznymi, ale też organizacją jako całością” – mówi Sarah Coombes, EMEA Managing Director w BSA | The Software Alliance. „Od kilku lat pracujemy nad tym, żeby zarządzani zasobami informatycznymi było na najwyższym poziomie. Przyznany przez BSA certyfikat Verafirm, poprzedzony czasochłonnym i kompleksowym audytem certyfikacyjnym potwierdza, że działamy według najbardziej wymagających standardów, umożliwiających kontrolę nad posiadanymi zasobami, minimalizację ryzyk oraz optymalizację kosztów, przez co należy rozumieć wymierne oszczędności finansowe” – mówi Wojciech Szpil, prezes Totalizatora Sportowego. Verafirm odpowiedzią na niepokojące trendyProgram certyfikacji Verafirm został stworzony przez BSA, by umożliwić firmom weryfikację procesów zarządzania oprogramowaniem (SAM) w oparciu o normę ISO/IEC 19770-1. Standaryzuje ona zasady m.in. kontroli i ochrony środowiska informatycznego, implementacji i inwentaryzacji oprogramowania oraz zarządzania cyklem życia poszczególnych elementów infrastruktury IT. Wszystko po to, by przedsiębiorstwa mogły sprawniej funkcjonować, zoptymalizować koszty, a także podnieść własne bezpieczeństwo. Wyzwania i zagrożenia są niemałe. Jak informuje IDC[1], utrzymanie zasobów informatycznych, w tym oprogramowania, pochłania przeciętnie 25 proc. rocznego budżetu firmy. Dodatkowe wydatki generuje także walka ze złośliwym oprogramowaniem, w tym trojanami i programami szpiegującymi. Tylko w minionym roku firmy straciły z tego powodu 491 mld dol[2]. Mogło tak się stać po części z winy pracowników, instalujących aplikacje na służbowych desktopach bez zgody działów IT. W badaniach IDC do takich praktyk przyznało się 26 proc. badanych. Aplikacje te mogły być bowiem pobierane z niesprawdzonych źródeł, i bez licencji. To zaś narażało pracodawców na ryzyko złamania warunków licencyjnych, a także zainfekowania sieci informatycznej. Najnowsze badania IDC[3] przeprowadzone na zlecenie BSA pokazują silną korelację między odsetkiem korzystania z nielicencjonowanego oprogramowania, a zainfekowanymi komputerami. Ich liczba zwykle rośnie tam, gdzie zainstalowano więcej nielegalnego oprogramowania. Dość porównać Polskę z Danią. Odpowiednio na 51 proc. i 23 proc. komputerach stwierdzono nielegalnego oprogramowania, a odsetek złośliwych programów wyniósł 21 proc. i 10 proc. „Choćby z tego powodu BSA tak duży nacisk kładzie na upowszechnienie programu certyfikacji Verafirm w Polsce. Program ten, umożliwiając ocenę efektywności procesów SAM na podstawie wymagań ISO/IEC 19770-1, pozwala firmom podnieść bezpieczeństwo IT i usprawnić zarządzanie ryzykiem, w tym ryzykiem prawnym, a do tego znacząco zredukować koszty eksploatacji oprogramowania. Z danych BSA wynika, że średnio przepłaca się 407 USD na oprogramowanie zainstalowane na jednym komputerze” – wyjaśnia Bartłomiej Witucki, przedstawiciel BSA w Polsce. Totalizator Sportowy wzorem zarządzaniaNa podobne korzyści może liczyć Totalizator Sportowy. „Jesteśmy wprawdzie tuż po zakończeniu audytu certyfikacyjnego, który przeprowadził EY celem potwierdzenia zgodności wdrożonego programu SAM z normą ISO/IEC 19770-1, ale już dziś dostrzegamy efekty – przyznaje Jacek Włoda, dyrektor departamentu informatyki Totalizatora Sportowego. Firma przeprowadziła szereg działań. Dzięki m.in. inwentaryzacji wykorzystywanego oprogramowania i weryfikacji danych o zakupionych licencjach firma zaktualizowała swoje faktyczne potrzeby. Nieużywane programy odinstalowała. Zmieniła także konfigurację serwerów, by zmniejszyć zapotrzebowanie na licencje. A tam, gdzie było to uzasadnione, zaczęła korzystać z tańszych wersji oprogramowania. Jednocześnie uruchomiła centralny rejestr stacji roboczych, serwerów i oprogramowania, a także informacji o nabytych licencjach. Dzięki temu Totalizator Sportowy mógł wzmocnić także kontrolę nad swoimi złożonymi i rozbudowanymi zasobami informatycznymi, a tym samym podnieść własne bezpieczeństwo IT oraz usprawnić zarządzanie ryzykiem prawnym, finansowym i – nie mniej ważnym – ryzykiem reputacyjnym. „Dla Totalizatora Sportowego, który jest strategiczną spółką Skarbu Państwa, ma to ogromne znaczenie. Posiadamy 18 oddziałów i największą w Polsce sieć złożoną z ponad 14 tys. punktów sprzedaży. Zarządzanie tak rozległą strukturą wymaga wsparcia ze strony nowych technologii. Zapewniają one większą sprawność i szybkość działania, ale pod warunkiem, że procesy zarządzania zasobami informatycznymi, w tym oprogramowaniem, będą spełniać najwyższe standardy. Dopiero wtedy firma jest rzeczywiście efektywniejsza i bezpieczniejsza. Po otrzymaniu certyfikatu Verafirm mamy pewność, że taką spółką staje się także Totalizator Sportowy” – dodaje Wojciech Szpil. *** Uroczyste wręczenie Totalizatorowi Sportowemu certyfikatu Verafirm, potwierdzającego zgodność zarządzania zasobami IT (SAM) z normę ISO/IEC 19770-1 odbędzie się 26 lutego br. w budynku Giełdy Papierów Wartościowych (sala New Connect) przy ul. Książęcej 4. Integralną częścią uroczystości będzie wykład prof. Andrzeja Koźmińskiego „Popyt na liderów: rola liderów w skutecznym zarządzaniu” oraz debata ekspercka z udziałem m.in. Ronalda Binkofskiego, dyrektora generalnego Microsoft Polska, Kazimierza Kloneckiego, partnera w dziale zarządzania ryzykiem informatycznym w EY, dr Sławomira Pijanowskiego, prezesa zarządu Stowarzyszenia Zarządzania Ryzykiem POLRISK, Sebastiana Burgemejstera, wiceprezesa Instytutu Audytorów Wewnętrznych IIA Polska oraz Krzysztofa Bączkiewicza, współtwórcy normy ISO/IEC 19770-1 i członka zespołu WG21 przy ISO. W debacie udział weźmie także Sarah Coombes, EMEA managing director BSA | The Software Alliance. [1] IDC, The Dangerous World of Counterfeit and Pirated Software, 2013[2] IDC, The Link between Pirated Software and Cybersecurity Breaches, 2014[3] IDC, Unlicensed Software and Cybersecurity Threats, 2015 dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 20 lutego Nestlé S.A. ogłasza wyniki finansowe za 2014 rok (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Rok 2014 firma zamknęła z 4,5% wzrostu organicznego i wzrostem marży operacyjnej o 10 punktów bazowych – 30 punktów bazowych przy zachowaniu stałego kursu walutowego. W 2015 roku Nestlé będzie dążyć do osiągnięcia organicznego wzrostu na podobnym poziomie ok. 5%. Wyniki szczegółowe: sprzedaż na poziomie 91,6 mld CHF 4,5% wzrostu organicznego i 2,3% rzeczywistego wzrostu wewnętrznego wzrost marży operacyjnej o 10 punktów bazowych do 15,3%, wzrost o 30 punktów bazowych przy zachowaniu stałego kursu walutowego wzrost zysku operacyjnego na jedną akcję o 4,4% przy zachowaniu stałego kursu walutowego wysoki przepływ środków operacyjnych sięgający 14,7 mld CHF propozycja wypłaty dywidendy zwiększona o 2,20 CHF za akcję perspektywy na 2015 roku: firma będzie dążyć do osiągnięcia organicznego wzrostu na poziomie około 5% poprzez poprawę marży, zysku operacyjnego na jedną akcję mierzonego przy zachowaniu stałego kursu walutowego oraz efektywności kapitałowej. - Są to dobre wyniki, bazujące na stabilnym wzroście z poprzednich lat i osiągnięte w korzystnych warunkach wymiany handlowej. Dowodzą one niezmiennych atutów Nestlé: zaangażowania naszych pracowników, globalnego zasięgu, siły naszego portfolio oraz jakości naszych innowacji. Uwzględniając działania krótkoterminowe, koncentrujemy się na naszych długoterminowych celach i wzmacnianiu podstaw przyszłego wzrostu. Spodziewamy się, że 2015 rok będzie podobny do 2014 roku. Będziemy dążyć do osiągnięcia wzrostu organicznego na podobnym poziomie około 5% poprzez poprawę marży i zysku z akcji mierzonego przy zachowaniu stałego kursu walutowego, oraz efektywności kapitałowej – powiedział Paul Bulcke, Prezes Nestlé S.A.   Wyniki Grupy Nestlé W 2014 roku wzrost organiczny Nestlé wyniósł 4,5%, w tym 2,3% rzeczywistego wzrostu wewnętrznego oraz 2,2% zmian cenowych. Poziom sprzedaży wyniósł 91,6 miliardów CHF (spadek o 0,6%, w wyniku negatywnych różnic kursów walut na poziomie -5,5%). Bilans akwizycji oraz zbycia aktywów netto spowodował wzrost sprzedaży o 0,4%. Zysk operacyjny grupy wyniósł 14 miliardów CHF, dając marżę 15,3% - wzrost o 10 punktów bazowych, wzrost o 30 punktów bazowych przy zachowaniu stałego kursu walutowego. Zysk netto wzrósł o 4,4 miliarda CHF do 14,5 miliarda CHF. Wzrost obejmuje zysk wynikły ze sprzedaży części udziałów spółki L’Oréal oraz zysk z rewaluacji 50% udziałów w spółce Galderma w chwili zwiększenia udziałów grupy z 50% do 100%. Zgłoszony zysk na akcję wyniósł 4,54 CHF, wzrost o 44,6%.   Nestlé na poszczególnych rynkach: Wzrost organiczny Grupy Nestlé: 5,4% w obu Amerykach, 1,9% w Europie oraz 5,7% w Azji, Oceanii i Afryce. Sprzedaż Nestlé na rozwiniętych rynkach wzrosła o 1,1%, osiągając 51,4 mld CHF. Na rynkach wschodzących wzrost sprzedaży wyniósł 8,9% osiągając 40,2 mld CHF. Rzeczywisty wzrost wewnętrzny wyniósł 2,3% w Amerykach, 2,4% w Europie oraz 2,4% w Azji, Oceanii i Afryce.   Rynek europejski Sprzedaż na rynku europejskim osiągnęła w 2014 roku wartość 15,2 mld CHF, wzrost organiczny wyniósł 1,5%, a rzeczywisty wzrost wewnętrzny 2,2% . Marża operacyjna wyniosła 15,3%, +30 punktów bazowych. W odniesieniu do rynku, to był dobry poziom wzrostu, spowodowany innowacjami i premiumizacją. Europejskie środowisko handlowe jest nadal zmienne i uwarunkowane rosnącą presją deflacyjną. Zaufanie konsumentów jest kruche, co przekłada się na zmniejszoną elastyczność cenową. Dobre wyniki we Francji, Szwajcarii, Austrii, Holandii i ożywienie w Hiszpanii i Portugalii przyczyniły się do poprawy wyników w Europie Zachodniej. W Europie Centralnej i Wschodniej, Rosja i Ukraina odnotowały wzrost pomimo pogarszających się warunków gospodarczych. Produkty dla zwierząt, Nescafé Dolce Gusto, kawa rozpuszczalna oraz słodycze marki Kit Kat cieszyły się największą popularnością. Produkty dla zwierząt odnotowały wzrost w całym regionie, umacniając zajmowaną pozycję na rynku, szczególnie poprzez rozwój produktów premium marek Felix, Purina ONE oraz Gourmet, jak również poprzez rozwój kategorii przekąsek dla zwierząt. Marża operacyjna na rynku europejskim wyniosła 15,3%, co stanowi wzrost o 30 punktów bazowych, odzwierciedlając osiągnięcia Nestlé w wykorzystaniu rzeczywistego rozwoju wewnętrznego oraz stałą poprawę efektywności.   Więcej informacji dostępne jest w biurze prasowym Nestlé S.A. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 17 lutego W 2014 roku rynek cieni do powiek był wart 35,3 mln złotych (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W 2014 roku rynek cieni do powiek był wart 35,3 mln złotychWarszawa, 17 lutego 2015 r. – W analizowanym okresie rynek zanotował 17-procentowy wzrost w ujęciu wartościowym i 29-procentowy wzrost w ujęciu ilościowym – wynika z danych pochodzących z Panelu Indywidualnego GfKWzrost kategorii cieni do powiek był spowodowany głównie zwiększeniem się liczby nabywców o 18,7-proc. Przeciętnie, co piąta badana osoba dokonała przynajmniej jednego aktu zakupu, w którym znalazły się cienie do powiek. Aleksandra Pyrkosz, analityk kategorii w Panelu Gospodarstw Domowych GfK, dodaje: „Jeśli chodzi o kanały sprzedaży, to na 100 zł wydanych na cienie do powiek, ich nabywcy pozostawili 66 zł w drogeriach, perfumeriach lub sklepach chemiczno-kosmetycznych, natomiast 23 zł kupując bezpośrednio u konsultantki”.Ze względu na zmienne demograficzne kategoria kupowana była przede wszystkim przez kobiety oraz osoby z wykształceniem średnim i wyższym, zwykle zamężne, w wieku 40-49 lat.Roczna kwota przeznaczana na wydatki związane z tą kategorią wyniosła przeciętnie 24,04 zł, o 41 gr mniej w stosunku do roku poprzedniego, zaś podczas każdej wizyty w sklepie 17,04 zł. Wskaźnik powtórnego zakupu wskazuje, że tylko co czwarta osoba powtarza zakup artykułów z tej kategorii. Dodatkowe informacje o badaniuAnalizy powstały na podstawie danych pochodzących z Panelu Indywidualnego GfK Polonia. Jego próbę stanowi 11 tys. osób indywidualnych, zbierających dane za pomocą skanerów i raportujących o dokonywanych przez siebie zakupach produktów FMCG, reprezentujących 29 997 tys. Polaków powyżej 15 roku życia. Analizowana kategoria cieni do powiek nie zawiera palet. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 16 lutego BNP Paribas Real Estate ponownie wybrany zarządcą nieruchomości należących do AEW Europe w Europie Środkowo ? Wschodniej (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    BNP Paribas Real Estate po wygraniu przetargu będzie kontynuował zarządzanie 15 nieruchomościami z portfela AEW Europe zlokalizowanymi w Polsce, Czechach, Rumunii oraz na Węgrzech. BNP Paribas Real Estate, który dotychczas zarządzał portfelem będzie świadczyć kompleksowe usługi z zakresu property management wraz z obsługą finansową i marketingową. Portfel AEW Europe w regionie Europy Środkowo – Wchodniej składa się z nieruchomości handlowych, biurowych i magazynowych o łącznej powierzchni ponad 266 000 mkw. powierzchni wynajmowanej (GLA). W regionie Europy Środkowo – Wschodniej BNP Paribas Real Estate odpowiada za zarządzanie nieruchomościami wchodzącymi w skład portfolio AEW Europe od 2010 roku. Współpraca obejmowała zarządzanie obiektami w zakresie przygotowania strategii funkcjonowania nieruchomości, operacyjnego zarządzania obiektami oraz zapewnienia obsługi finansowej. Dodatkowo firma prowadziła działania typu project management mające na celu repozycjonowanie obiektów, a polegające na przebudowie i rozbudowie nieruchomości handlowych i biurowych. Odpowiadała także za koordynację procesów certyfikacji nieruchomości wchodzących w skład portfolio w ramach systemu LEED. „Celem Działu Property Management firmy BNP Paribas Real Estate jest świadczenie najwyższej jakości usług, których celem jest zwiększenie wartości nieruchomości należących do naszych klientów i realizację ich biznesowych założeń. Jesteśmy bardzo zadowoleni z ponownego wyboru naszej firmy na property managera portfolio AEW Europe, tym bardziej, że proces wyboru był wielostopniowy, długotrwały oraz brało w nim udział wielu innych czołowych graczy na rynku usług property managemet w Europie Środkowo – Wschodniej” – mówi Grzegorz Dudziak, Dyrektor Działu Zarządzania Nieruchomościami w Europie Środkowo – Wschodniej w BNP Paribas Real Estate. W skład portfolio AEW Europe w Polsce wchodzą: Dom Mody Klif, Centrum Handlowe Klif Gdynia, biurowce Atrium Tower oraz Klif Tower, obiekt magazynowy Good Point Puławska. W czeskim portfolio AEW Europe znajdują się budynki: Centrum Handlowe Myslbek oraz biurowce International Business Center, Myslbek Office, Smichov Gate. Obiekty należące do AEW Europe na Węgrzech to: Centrum Handlowe Mom Park, a także budynki biurowe Emke, Mom Park oraz Westend Business Center. Natomiast w Rumunii są to America House oraz Centrum Handlowe Promenada. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 16 lutego Chroń swoją kartę przed skimmingiem! (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Coraz więcej osób posługujących się kartami płatniczymi pada ofiarą przestępców, którzy sprytnymi sposobami wykradają pieniądze z naszych kont. Jedną z metod jest skimming. I choć w ostatnich latach nie był on popularny, to pod koniec 2014 r. policja odnotowała kilkadziesiąt zgłoszeń wykorzystania tej techniki kradzieży. Skimming polega na nielegalnym skopiowaniu danych z paska magnetycznego karty płatniczej i następnie wykorzystaniu ich do kradzieży środków z naszego rachunku bankowego. „Do przestępstwa najczęściej dochodzi w dwóch sytuacjach. Pierwsza ma miejsce wtedy, kiedy płacimy w punkcie usługowym, np. w sklepie czy restauracji, i oddajemy swoją kartę sprzedawcy. Na zapleczu ta osoba ma możliwość skopiowania danych. Drugim przypadkiem jest wypłata z bankomatu, na którym przestępca zainstalował urządzenie pozwalające kopiować dane” – mówi serwisowi infoWire.pl Magdalena Lejman z PKO Banku Polskiego. Jak się ustrzec przed skimmingiem? Przede wszystkim nie przekazujmy nikomu swojej karty płatniczej – obowiązkiem kelnera jest zrealizowanie płatności za pomocą terminala przy stoliku klienta. Korzystając z bankomatu, zwróćmy uwagę, czy maszyna nie jest wyposażona w dodatkowe elementy, np. listwy, kamerki, nakładki na klawiaturze. Jeżeli jego wygląd budzi nasze podejrzenia, powinniśmy natychmiast skontaktować się bankiem lub firmą obsługującą dany bankomat. Wpisując PIN, nie zapominajmy o zasłanianiu dłonią klawiatury. Warto również pamiętać, że najbezpieczniejsze są te bankomaty, które znajdują się w placówkach bankowych. Aby chronić się przed przestępcami, banki monitorują bankomaty i instalują na nich nakładki antyskimmingowe. Dysponują również mechanizmami pozwalającymi na kontrolowanie transakcji płatniczych na kontach klientów. Bardzo często to banki wykrywają nielegalne obroty środkami pieniężnymi na naszych rachunkach. W takich sytuacjach blokują podejrzane transakcje i kontaktują się z klientami w celu wyjaśnienia sprawy. Aby zapewnić dodatkową ochronę oszczędnościom, warto systematycznie sprawdzać transakcje płatnicze na swoim koncie. Wszelkie wątpliwości dotyczące rachunku powinniśmy bezzwłocznie zgłaszać do banku. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 13 lutego ?KEEP CALM And CARRY ON? – Fidelity prognozuje nieznaczne, ale stabilne wzrosty w 2015 roku (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    12 lutego 2015 roku w Warszawie już po raz drugi odbyła się konferencja z cyklu Fidelity Perspectives kierowana do profesjonalistów związanych z rynkiem inwestycyjnym, a organizowana przez Fidelity Worldwide Investment. Eksperci Fidelity mówili o tym, gdzie należy szukać okazji inwestycyjnych w 2015 roku oraz o czynnikach, które będą miały kluczowy wpływ na poziom inflacji i stopy procentowe. Charles-Henri Kerkhove, Product Specialist w Fidelity podczas swojego wystąpienia na temat globalnej prognozy rynkowej przewiduje, że w wzrost gospodarczy na świecie w 2015 będzie odrobinę silniejszy. – Gospodarka USA powinna utrzymywać trend umiarkowanego przyspieszenia, odczuwalnego prawdopodobnie również w strefie euro i Japonii, natomiast ostry spadek cen surowców powinien przynieść korzyści konsumentom na całym świecie, utrzymując inflację w ryzach i umożliwiając bankom centralnym utrzymanie akomodacyjnej polityki monetarnej – powiedział. Ekspert wieści nastanie powolnej dywergencji polityki monetarnej. – Ponieważ Bank Japonii kontynuuje luzowanie ilościowe, a Europejski Bank Centralny rozpoczyna program skupu aktywów, globalne warunki finansowe powinny pozostać luźne. Podczas gdy Fed może zbliżyć się do zacieśnienia polityki monetarnej, silniejszy dolar amerykański powinien zadziałać, jako mechanizm równoważący, zapobiegając znaczącemu odchyleniu trajektorii polityki pieniężnej – mówi Charles-Henri Kerkhove i jednocześnie szacuje wzrost zróżnicowania na Rynkach Wschodzących – Wzrost Rynków Wschodzących stanie się bardziej zróżnicowany w oparciu o ekspozycję na Chiny i USA, zależność od towarów oraz podejmowane wysiłki na rzecz reform strukturalnych. Podczas gdy globalne uwarunkowania finansowe i stopniowe odbicie na rynkach rozwiniętych generalnie powinno być czynnikiem wspierającym wzrost na Rynkach Wschodzących, to przeszkodzić może szok wywołany przez poszczególne państwa (np. Rosja lub Wenezuela) – dodaje. Jeff Hochman, Director Technical Research w Fidelity prześwietlił prognozy rynkowe w kontekście   czynników technicznych – W 2015 r. można oczekiwać wzmocnionej zmienności na rynkach, podobnej do tej z Q4 2014 r. Jednak, pomimo iż globalny wzrost gospodarczy nie będzie tak silny, jak początkowo sądzono, prawdopodobnie w 2015 r. nie zobaczymy recesji. W tym otoczeniu rok 2015 wskazuje roczną stopę zwrotu jednocyfrową na światowych rynkach. Taki scenariusz będzie wspierać rynek byka w Stanach Zjednoczonych, który pędzi od 2009 roku. Wpływ EBC na zaangażowanie w programie luzowania ilościowego o szacowanej wartości ponad 1 biliona EUR, a jednocześnie łagodnie odbierane wybory w Grecji, niski kurs EUR są wspierające dla akcji europejskich. Aczkolwiek obecny poziom zmienności rynków kapitałowych spowodował, iż część inwestorów zaczęła ruszać w kierunku bezpieczeństwa, którą są gotówka, złoto i nisko rentowne papiery skarbowe. Andrei Gorodilov, Portfolio Manager w Fidelity wskazuje – W 2015 roku inwestorzy mogą oczekiwać dobrych stóp zwrotu, choć powinni jednocześnie liczyć się z większą zmiennością. Wierzymy w wysoką wydajność leżącą u podstaw niskiego, ale stałego wzrostu gospodarczego, niskiej inflacji, niskich stóp procentowych w połączeniu z rosnącymi i coraz bardziej aktywnymi działaniami EBC zachęcającymi nabywców do zakupu obligacji. Na pytanie o to co poradziłby inwestorom nastawionym na wysokie stopy zwrotu, odpowiada – Najlepszą radę, jaką możemy dać inwestorom w Europie na tym etapie cyklu koniunkturalnego, to „zachowaj spokój i rób swoje” (z ang. Keep Calm And Carry On). – i dodaje – Obligacje wysokodochodowe są wciąż relatywnie korzystne względem alternatywnych klas aktywów o stałym lub zmiennym dochodzie, szczególnie gdy stopy niewypłacalności pozostają na stabilnym poziomie a fundamenty nie pokazują oznak napięć w bilansach emitentów obligacji wysokodochodowych. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 13 lutego mBank znów najlepszy: nagrodzone lekkie placówki i aplikacja mobilna (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    mBank po raz kolejny został doceniony na forum międzynarodowym, otrzymując tytuł „Best of Show” na tegorocznej edycji konferencji Finovate, za projekt nowoczesnych lekkich placówek bankowych. Uznanie odbiorców znalazła także aplikacja mobilna banku, nagrodzona na gali Mobile Trend Awards 2014.  Konferencje z logo Finovate to jedne z najważniejszych na świecie i zarazem najciekawszych spotkań poświęconych przyszłości technologii w bankowości i finansach. Gromadzą one firmy i start-upy, a także dziennikarzy i blogerów z całego świata, stając się forum dyskusyjnym na temat kierunków rozwoju całego sektora finansowego.  Tegoroczny występ mBanku na Finovate był już trzecim. W poprzednich edycjach bank również zdobywał nagrody: „Best of Show” – w Londynie w 2013 r. za projekt mOKAZJI i szybkie przelewy, w Nowym Jorku za serwis transakcyjny i możliwość połączenia video z konsultantem. W tym roku prezentacja mBanku i współpracującego z nim i3D otrzymała tytuł najlepszej innowacji za projekt lekkiej placówki i unikalne wykorzystanie w niej nowoczesnych technologii, m.in.:  wielkoformatowej ściany, składającej się z ekranów z nieograniczoną liczbą punktów dotyku i innowacyjnym graficznym interfejsem, wykorzystanie technologii wykrywania ruchu oraz rozpoznawania rysów twarzy w celu dynamicznego dopasowania treści prezentowanych na ekranach, narzędzi wspierających współpracę klienta z doradcą w placówce.   Projekt lekkich ultra-nowoczesnych placówek bankowych umiejscowionych w centrach handlowych to część kompleksowego, kilkuletniego planu przebudowy sieci sprzedaży, polegającego na wyodrębnieniu z dotychczasowej struktury zaprojektowanych od nowa oddziałów oraz centrów doradczych.  mBank doceniony został również na tegorocznej gali Mobile Trends Awards 2014, na której otrzymał nie tylko pierwszą nagrodę w kategorii najlepszej bankowości mobilnej, ale także został laureatem nagrody specjalnej, czyli wyróżnienia dla aplikacji, którą w całym głosowaniu najczęściej wybierali internauci. Konkurencja w tym plebiscycie obejmowała aplikacje bankowe, ale też te z sektora e-commerce, informacji czy video. Internauci uznali więc, że to mBank zaproponował najciekawsze rozwiązanie mobilne w 2014 roku.   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 13 lutego PKB w górę tylko o 3%. Powinniśmy się obawiać? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W czwartym kwartale ubiegłego roku produkt krajowy brutto Polski był o 3% wyższy niż rok wcześniej – podał Główny Urząd Statystyczny. Chociaż na tle Europy nasza gospodarka nie wypada najgorzej, to pewne przesłanki wskazywane przez Bankier.pl dają powody do obaw. Dzisiejszy odczyt przedstawiony przez GUS był nieco niższy od oczekiwań analityków (3,1%). Po raz ostatni polska gospodarka rozwijała się tak wolno w IV kw. 2013 r. Ostatnie hamowanie przez dwa kwartały z rzędu przydarzyło się pod koniec 2012 r. – Dlaczego ten w sumie niewielki spadek dynamiki (przecież wciąż oznaczający całkiem przyzwoity, jak na europejskie standardy, wzrost gospodarczy) tak mnie niepokoi?  Bo w ciągu ostatnich 18 lat dwa kwartały z rzędu spadku rocznej dynamiki PKB zawsze kończyły się silnym spowolnieniem wzrostu gospodarczego w Polsce. Istnieje zagrożenie, że scenariusz się powtórzy, ale to wcale nie jest pewne – tłumaczy Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl. Opublikowane dziś dane GUS to tzw. „szybki szacunek". Szacunek wstępny wzrostu PKB w III kwartale 2014 r. poznamy za dwa tygodnie, 27 lutego. Dopiero wówczas poznamy wartości składowych PKB, takich jak konsumpcja, inwestycje czy bilans handlu zagranicznego. – Spadek dynamiki PKB w IV kw. to prawdopodobnie korekta lepszych od oczekiwanych wyników za III kw. Wówczas odczyt wskazywał na 3,3% wzrost rdr i było to duże zaskoczenie dla analityków, którzy patrząc wtedy na dane o PMI raczej spodziewali się niższej dynamiki. IV kw. jest gorszy od oczekiwań, ale to nie musi oznaczać pogorszenia koniunktury w 2015 roku. Zwłaszcza w sytuacji planowanego uruchomienia środków UE dla Polski, które już w drugiej połowie roku powinny dać nam silny impuls do znacznych wzrostów – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Pod względem wzrostu PKB nasz kraj dobrze wypada na tle europejskiej stawki. Według dzisiejszej publikacji Eurostatu, który porównywał wyrównane sezonowo wskaźniki wzrostu, Polska (3,1%) zajęła drugie miejsce, tuż za Węgrami (3,4%), a przed Wielką Brytanią (2,7%). Pozbawić drugiej lokaty Polskę mogłaby Irlandia, jednak „Szmaragdowa Wyspa” znalazła się w gronie tych krajów, dla których Eurostat nie podał dziś szczegółowych danych. Więcej na ten temat w artykule: http://www.bankier.pl/wiadomosc/GUS-PKB-w-gore-o-3-7237297.html Analizy Bankier.pl dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 13 lutego PZU Inwestycje zarabia na nieruchomościach (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Ponad 11 procent – to wypracowana w 2014 r. stopa zwrotu PZU Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Sektora Nieruchomości 2 zarządzanego przez TFI PZU SA. Dwucyfrowy wynik jest efektem zarządzania dotychczasowym portfelem i nowych inwestycji, przede wszystkim w sektorze magazynowym. Aktywność i skala inwestycji Grupy PZU na rynku nieruchomości rośnie. Zarządzanie portfelem nieruchomości komercyjnych to jeden ze strategicznych obszarów aktywności TFI PZU. Od ponad trzech lat jedną z platform tego działania jest PZU Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Sektora Nieruchomości 2. - Strategia funduszu zakłada budowanie stabilnych portfeli przez inwestowanie w najlepsze w swojej klasie nieruchomości komercyjne, ze stabilnym i długoterminowym przychodem. Interesują nas także projekty deweloperskie w segmencie komercyjnym wspólnie z renomowanymi i doświadczonymi partnerami – wyjaśnia Krzysztof Tokarski, Prezes Zarządu TFI PZU. Odpowiedni dobór lokat pozwolił na osiągnięcie wysokiej stopy zwrotu z realizowanych inwestycji, która w 2014 r. przekroczyła 11%. - W ubiegłym roku PZU FIZ SN 2 zainwestował blisko 140 mln EUR w magazyny, dzięki czemu Grupa PZU dołączyła do grona największych inwestorów w tym sektorze z blisko 4% udziałem w rynku. Transakcja ta była jedną z największych w naszym regionie Europy w 2014 roku – tłumaczy Krzysztof Tokarski. Aktywność i skala inwestycji PZU Inwestycje na rynku nieruchomości rośnie. TFI PZU zamierza udostępnić także klientom zewnętrznym możliwość inwestowania w fundusze dedykowane temu segmentowi rynku. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 13 lutego Małgorzata Michalak-Bartkowiak odznaczona za zasługi dla ubezpieczeń (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Polska Izba Ubezpieczeń przyznała Małgorzacie Michalak-Bartkowiak, wiceprezesowi UNIQA, odznakę „Za Zasługi dla Ubezpieczeń”.   Polska Izba Ubezpieczeń nagradza osoby i instytucje za ich wkład w rozwój polskiego rynku ubezpieczeniowego. Uroczyste wręczenie prestiżowego wyróżnienia odbyło się 9 lutego 2015 r. podczas walnego zgromadzenia Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU). - To dla mnie miła niespodzianka i duże wyróżnienie – mówi Małgorzata Michalak Bartkowiak, wiceprezes UNIQA. Komisja PIU oceniała cały dorobek zawodowy kandydatów do nagrody. Małgorzata Michalak Bartkowiak była współzałożycielką jednego z pierwszych prywatnych zakładów ubezpieczeń – Zakładu Ubezpieczeń i Reasekuracji POLONIA, który powstał w 1990 r. i w 2003 w związku ze zmianami własnościowymi przekształcił się w UNIQA TU. Łódzka POLONIA znalazła się wśród pionierskich firm ubezpieczeniowych, które podjęły próbę przełamania monopolu PZU. - Byliśmy pionierami na rynku w tworzeniu placówek franczyzowych, czyli naszych przedstawicielstw, które działają do dnia dzisiejszego. Rozwiązanie to zostało przyjęte przez innych ubezpieczycieli – wspomina Małgorzata Michalak-Bartkowiak. POLONIA zaproponowała klientom blisko 40-milionowego kraju, w którym rynek usług finansowych był słabo rozwinięty, możliwość szerszego wyboru oferty ubezpieczeniowej, przyczyniając się w ten sposób do rozwoju tego rynku. Michalak-Bartkowiak brała czynny udział w 2008 r. w procesie fuzji UNIQA ze spółkami grupy Korporacji Ubezpieczeniowej FILAR. Dzięki temu FILAR, który był jedynym na polskim rynku towarzystwem wyspecjalizowanym w ubezpieczaniu spółdzielczości może do dzisiaj, pod szyldem UNIQA, dynamicznie rozwijać działalność dedykowaną sektorowi spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych oraz zarządców nieruchomości. Obecnie UNIQA TU jest piątą spółką majątkową na polskim rynku, a jej menedżerowie aktywnie działają w pięciu komisjach samorządowych. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 11 lutego Zmienił się Kodeks pracy (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Zwiększenie wysokości płacy minimalnej, wprowadzenie ułatwień związanych z dostarczaniem wstępnych badań lekarskich oraz oskładkowanie wynagrodzeń członków rad nadzorczych – to zmiany w prawie pracy, które obowiązują od tego roku. Z punktu widzenia dużej liczby pracowników najważniejszą zmianą jest wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę. Zwiększyło się ono o 70 zł i teraz wynosi 1750 zł brutto. Wraz ze wzrostem płacy minimalnej zmieniło się kilka kwot wykorzystywanych w rozliczeniach kadrowych, np. dodatek za pracę w nocy, najniższa podstawa wymiaru świadczeń chorobowych czy maksymalna wysokość odprawy. Zarówno pracownicy, jak i pracodawcy powinni być zadowoleni ze zmian dotyczących wykonywania wstępnych badań lekarskich. Od tego roku osoba, która zmienia pracę, nie musi być na nie kierowana, jeśli tylko przedstawi aktualne zaświadczenie lekarskie z byłego miejsca zatrudnienia, będzie pracować w takich samych lub podobnych warunkach jak dotychczas i między wygaśnięciem poprzedniej umowy a podpisaniem nowej nie minie więcej niż 30 dni. „Wyjątek stanowią pracownicy, którzy wykonują pracę w warunkach szczególnie niebezpiecznych. O tych osobach traktuje odrębne rozporządzenie” – mówi serwisowi infoWire.pl Rafał Wyziński z kancelarii Rączkowski, Kwieciński Adwokaci. Ostatnią zmianą jest oskładkowanie wynagrodzeń członków rad nadzorczych. Do tej pory byli oni zgłaszani do ubezpieczenia zdrowotnego. Od tego roku ich wynagrodzenia otrzymywane za pełnienie funkcji członka rady będą podlegały również obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu. „Ta zmiana ma wyjątkowo charakter profiskalny. ZUS szacuje, że oskładkowanie tych wynagrodzeń przyniesie zyski wysokości kilkuset milionów złotych” – informuje ekspert. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 9 lutego Provident dzieli się wiedzą biznesową ze studentami (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W ramach programu Providenta „Kultura dzielenia się wiedzą” w 2014 roku blisko 1900 studentów z całej Polski poszerzało swoją wiedzę biznesową. Pracownicy firmy poprowadzili 52 spotkania, podczas których młodzi ludzie mogli poznać tajniki dobrze funkcjonującej firmy. Wkrótce rusza nowa edycja programu. Pokolenie Y stawia na swój rozwój i mobilność. Wybierając kierunek studiów, młodzi skupiają się na karierze i sukcesie. Z drugiej strony rozwijający się rynek pracy w Polsce wymusił większą elastyczność u osób rozpoczynających karierę zawodową. Provident wychodząc naprzeciw młodym, świeżym umysłom zachęcił swoich pracowników do dzielenia się wiedzą o mechanizmach świata biznesu i korporacji. Absolwent wkraczający w życie zawodowe potrzebuje wskazówek i drogowskazów. Nasi pracownicy podczas wykładów dzielą się swoim doświadczeniem z młodymi ludźmi, co ułatwia im zrozumienie mechanizmów funkcjonowania w dużej firmie – komentuje Agnieszka Krajnik, Koordynator ds. Społecznej Odpowiedzialności Przedsiębiorstwa. Uzupełnienie oferty dydaktycznej „Kultura dzielenia się wiedzą” jest autorskim projektem Providenta. Celem programu jest przybliżenie studentom ogólnej wiedzy biznesowej. Pracownicy firmy – eksperci w danej dziedzinie dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem zawodowym. W ramach spotkań prowadzą wykłady m.in. z: marketingu, szkoleń, komunikacji wewnętrznej, public relations, zarządzania personelem, budowania strategii organizacji oraz przygotowania do wejścia na rynek pracy. W ramach projektu do tej pory odbyło się  167 spotkań, w których uczestniczyło ponad 5000 studentów. Eksperci Providenta byli gośćmi m.in. Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Uczelni Łazarskiego, Uniwersytetu Gdańskiego, Politechniki Gdańskiej, Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie, Uniwersytetu Łódzkiego, Uniwersytetu Rzeszowskiego, Uniwersytetu Śląskiego, Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu Zielonogórskiego oraz Politechniki Białostockiej. Do naszego programu zgłaszają się uczelnie z całej Polski. Cieszymy się, że nasi eksperci swoją praktyczną wiedzą wzbogacają ich ofertę dydaktyczną. Dlatego też już pracujemy nad uruchomieniem nowej edycji projektu – mówi Agnieszka Krajnik. Aktywna odpowiedzialność biznesowa Firma Provident udowodniła w 2014 roku, że odpowiedzialny biznes to istotny filar działania spółki. Reagując na zmieniający się rynek finansowy oraz oczekiwania otoczenia, Provident przygotował pierwszy raport społeczny na rynku pożyczkowym, w którym podsumowane zostały działania firmy w latach 2012-2013 oraz strategia działań CSR na lata 2015-2016. W ubiegłym roku odbyły się również dwie edycje konkursu „Wokół Nas”, które umożliwiły realizację 146 lokalnych projektów dla 15 000 osób. Dodatkowo w ramach projektu „Tak! Pomagam” firmowi wolontariusze zrealizowali 65 projektów wolontariackich. Społeczna odpowiedzialność jest jednym z kluczowych filarów strategii Providenta. Kierujemy się zasadą: razem możemy więcej, dlatego co roku uruchamiamy nowe inicjatywy, do których zapraszamy różne grupy społeczne. Pomagając, edukujemy i budujemy świadomość finansową Polaków – mówi Adam Czarnecki, Specjalista ds. Społecznej Odpowiedzialności w Provident Polska. Więcej informacji o społecznej odpowiedzialności biznesu Providenta w tym raport CSR dostępny jest pod adresem: www.csr-provident.pl dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 lutego Podsumowanie przedsprzedaży oferty LATO 2015 (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Rainbow Tours podsumował przedsprzedaż imprez turystycznych z oferty LATO 2015. Do dnia 31 stycznia 2015 osiągnięto 12,1% wzrostu ilości rezerwacji w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym. Rainbow Tours podsumował wyniki przedsprzedaży oferty LATO 2015 (wycieczki realizowane od kwietnia do października 2015 roku) od momentu rozpoczęcia przedsprzedaży (październik 2014) do dnia 31 stycznia 2015. W tym terminie odnotowano 62.285 rezerwacji, czyli o 12,1% więcej, niż przed rokiem, kiedy ilość rezerwacji wyniosła 55.562. Wartość sprzedanej oferty zostanie ujęta w obrotach Spółki zgodnie z przepisami prawa podatkowego, czyli w okresie kwiecień-październik 2015 roku. Wśród najbardziej popularnych kierunków w przedsprzedaży znalazły się: Zakynthos, Korfu, Riwiera Turecka, Turcja Egejska, Kreta, Rodos, Czarnogóra, Riwiera Olimpijska, Kos. Nie mniej popularne, to między innymi, Costa Brava, Skopelos, Wyspy Kanaryjskie, Aleksandropolis, Chorwacja, Bułgaria oraz Egipt. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 lutego Poczta Polska z usługami odczytowymi dla Polskiej Spółki Gazowniczej (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Poczta Polska wygrała przetargi na świadczenie usług odczytu gazomierzy. Zleceniodawcą jest Polska Spółka Gazownictwa. Wygrane przetargi, o wartości 4 mln. zł, pozwolą Poczcie świadczyć usługę na rzecz klientów Polskiej Spółki Gazownictwa oddziałów w Poznaniu i w Warszawie.  - Wejście firmy w nowe obszary biznesowe w dobie e-substytucji i malejących wolumenów przesyłek tradycyjnych jest niezbędnym krokiem do dalszego rozwoju. Poczta Polska posiada wszelkie atuty i potencjał, aby realizować tego typu usługi - mówi Łukasz Gołębiowski, Dyrektor Zarządzający Pionem Sprzedaży. Poczta Polska,  już w grudniu 2014 r., wprowadziła do swojej oferty usługę polegającą na realizacji odczytów wskazań gazomierzy, liczników wody i elektryczności.   W obsługę kontraktów z Polska Spółką Gazowniczą, które weszły w życie w lutym, zaangażowani są przeszkoleni listonosze m.in. w Poznaniu, Szczecinie, Łodzi, Wrocławiu, Białymstoku, Lublinie, Kielcach, Olsztynie, Gdańsku, Warszawie oraz województwie mazowieckim. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 lutego FAST FINANCE uruchamia nową stronę internetową (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    FAST FINANCE, notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych spółka specjalizująca się w obsłudze wierzytelności detalicznych, uruchomiła nową stronę internetową pod adresem www.fastfinance.pl. Spółka znacznie rozbudowała sekcję relacji inwestorskich, uzupełniając ją o użyteczne materiały informacyjne. Na stronie zamieszczono m.in. arkusze kalkulacyjne z danymi finansowymi, materiały prezentacyjne spółki oraz nowe treści, przybliżające inwestorom profil jej działalności. – Projekt nowej strony internetowej powstał w odpowiedzi na potrzeby inwestorów. Jest to kolejny ważny element prowadzonych przez nas działań, które mają na celu polepszenie komunikacji z naszymi partnerami i inwestorami. Zadbaliśmy o przygotowanie nowych materiałów informacyjnych i użytecznych treści, co pozwoli inwestorom lepiej zrozumieć nasz biznes. Ponadto, wiele danych prezentujemy w formie plików w formacie .xls, aby ułatwić analizowanie wartości liczbowych i ich wprowadzanie do obliczeń – mówi Jacek Daroszewski, Prezes Zarządu FAST FINANCE. Dla lepszego dostosowania do przeglądania na urządzeniach mobilnych, nowa wersja strony została zaprojektowana w technice Responsive Web Design, która automatycznie dostosowuje wygląd strony do rozdzielczości ekranu, na którym jest wyświetlana. Z myślą o osobach niedowidzących, wdrożono również alternatywną wersję o zwiększonym kontraście kolorów. Przeszukiwanie zasobów ułatwia dedykowana wyszukiwarka treści.  – Dostosowaliśmy nową stronę do obowiązujących standardów tworzenia witryn internetowych, a także uzupełniliśmy ją o rozbudowane treści i użyteczne pliki. Poprawiliśmy architekturę i nawigację, aby użytkownicy w łatwy sposób mogli znaleźć interesujące ich informacje. Chcemy również sukcesywnie rozbudowywać stronę o nowe treści, zarówno pod kątem inwestorów, jak i naszych klientów i kontrahentów – dodaje Jacek Daroszewski. Nowa odsłona strony FAST FINANCE zastąpiła wersję przygotowaną w 2008 roku. Projekt przygotowała i wdrożyła firma Supermedia Interactive. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 6 lutego ING Securities wysoko w rankingu biur maklerskich (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W najnowszym rankingu rachunków maklerskich przygotowanym przez redakcję Pulsu Biznesu, oferta Domu Maklerskiego zajęła miejsce w samej czołówce. W rankingu założono, że klientem jest inwestor indywidualny obracający co miesiąc równowartością 150 tys. zł, przelewający środki z rachunku maklerskiego na rachunek bankowy trzy razy w roku. Oferta Domu Maklerskiego ING uzyskała 89,8 na 100 punktów iuplasowała się na wysokim czwartym miejscu w rankingu. To skok o dziewieć miejsc w porównaniu z pozycją w zeszłym roku. Na podium stanęły db Makler (100 punktów), Alior Bank (98,3 punktów) oraz DM Banku Zachodniego WBK (93,9 punktów). ING Securities został doceniony przede wszystkim za zmiany wprowadzone do Tabeli Opłat i Prowizji w marcu 2014 roku, tym samym stawiając na długookresową współpracę z klientami. Osiągnięta pozycja potwierdziła, że obrany przez ING Securities kierunek zmian odpowiada na potrzeby krajowych inwestorów indywidualnych. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 5 lutego Kreatywna agencja eCommerce Ideacto podsumowuje 2014 rok (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    132 projekty, 120 badań z użytkownikami, 365% wzrostu w zyskach – to tylko niektóre statystyki podsumowujące rok 2014 w kreatywnej agencji eCommerce Ideacto.   Rok 2014 przyniósł sporo sukcesów wrocławskiej agencji interaktywnej. W spółce odnotowano 365% wzrostu w zyskach oraz o 85% większe przychody niż w latach poprzednich. Zespół agencji pracował nad ponad 130 projektami, w tym dla największych marek, takich jak: Samsung, Ceramika Paradyż, ING Bank Śląski.   - Wszystkie realizowane przez nas zespół projekty przynoszą nam sporo powodów do dumy i satysfakcji. Cieszymy się, że ich jakość doceniania jest również w niezależnych konkursach, czego dowodem jest m.in. zdobyta przez Ideacto nagroda Webstar w kategorii Creative – mówi Marcin Cichoń, Dyrektor Operacyjny w Ideacto.   W minionym roku wiele działo się także wewnątrz agencji. Ideacto przeszło zmianę identyfikacji wizualnej firmy, w ramach której powstała m.in. nowa strona internetowa. Agencja zdobyła także pierwsze doświadczenia w organizowaniu własnych wydarzeń edukacyjnych, rozpoczynając cykl szkoleń Akademii Ideacto dla project managerów i specjalistów eCommerce.   - Z podsumowaniami wiążą się postanowienia. Na pewno chcemy rozwijać się w naszych dotychczasowych usługach, a mamy apetyt na jeszcze więcej. Statystyki mówią dużo o tym, co udało nam się zrealizować, ale najważniejsze, że wciąż nie brakuje nam pomysłów na to jak wspierać e-biznesy naszych Klientów. Nie możemy się już doczekać okazji, by realizować z nimi kreatywny eCommerce – dodaje Marcin Cichoń.   Zobacz podsumowanie roku 2014 w agencji Ideacto: infografika     dostarczył infoWire.pl
  • środa, 4 lutego RPP nie obniża stóp ? komentarz Bankier.pl (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Stopa referencyjna nad Wisłą nadal wynosi 2,00 proc., lombardowa 3,00 proc, depozytowa 1,00 proc., a redyskontowa weksli 2,25 proc. Stopy procentowe w Polsce są obecnie na najniższym poziomie w historii. Po raz ostatni Rada obniżyła je w październiku ubiegłego roku. Pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie spodziewało się 20 z 22 ekonomistów ankietowanych przez PAP – pozostali dwaj oczekiwali cięcia o 25 punktów bazowych, co zgodne było z notowaniami kontraktów FRA. Zdaniem 12 ankietowanych RPP zdecyduje się na taką obniżkę w marcu, a według dwóch Rada pójdzie wtedy jeszcze dalej i obetnie stopy o 50 punktów bazowych. – Decyzja RPP najprawdopodobniej podyktowana jest czynnikami zewnętrznymi. Po uruchomieniu przez EBC programu luzowania ilościowego oraz zmiany polityki Szwajcarskiego Banku Centralnego w kwestii obrony kursu franka, niejako zmusza nas do utrzymania złotego w ryzach. Obniżka stóp procentowych mogłaby negatywnie wpłynąć na kurs rodzimej waluty, a co za tym idzie – zwiększyć obciążenia gospodarstw domowych spłacających kredyty w obcej walucie – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Kolejne posiedzenie decyzyjne Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się w dniach 3-4 marca. Dzień później, po raz drugi w tym roku zbierze się Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego. W marcu zostanie również opublikowany raport NBP o inflacji i sytuacji gospodarczej. Bankier.pl w sondzie przeprowadzonej wśród użytkowników zapytał, czy zgadzają się oni z dzisiejszą decyzją Rady Polityki Pieniężnej o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian. Blisko 55% uważa ją za błędną. 41% popiera RPP, a 4% nie ma zdania. – Prawdopodobnie nie uciekniemy od obniżki stóp procentowych. Tańszy kredyt jest koniecznym impulsem do poprawienia koniunktury w gospodarce, która chociaż jest niezła to zdaje się „wisieć na włosku”. Niebawem też ruszą dopłaty UE i część firm będzie chciała je pozyskać współfinansując projekty właśnie za pośrednictwem kredytu. Kolejna sprawa to cel inflacyjny – jeżeli w Polsce dalej będzie utrzymywać się deflacja, która chociaż obecnie nie ma szkodliwego charakteru, to w dłuższym okresie będzie zniechęcać firmy do większych inwestycji – przekonuje Łukasz Piechowiak. Ewentualna obniżka stóp procentowych w marcu byłaby dobrą wiadomością dla kredytobiorców spłacających zobowiązania w polskiej walucie. Obniżenie stopy referencyjnej o 25 punktów bazowych przekłada się na ok. 25 zł niższą ratę na każde 100 tys. zł zaciągniętego kredytu. Więcej na ten temat w artykule:http://www.bankier.pl/wiadomosc/RPP-nie-rusza-stop-Czekamy-do-marca-7234948.html Analizy Bankier.pl dostarczył infoWire.pl
  • środa, 4 lutego Zmiany w umowach o pracę (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Wprowadzenie limitu trzech umów na czas określony dla jednego pracownika, ustalenie maksymalnej długości ich trwania na 33 miesiące oraz ujednolicenie okresu wypowiedzenia – to najważniejsze zmiany w Kodeksie pracy przygotowywane przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Od nowych zasad przewiduje się wyjątki: pracodawca mógłby wystąpić do inspekcji pracy o możliwość przedłużenia limitu 33 miesięcy, gdy podpisuje umowę z osobą wykonującą prace dorywcze i sezonowe, proponowane przez niego stanowisko jest kadencyjne, zawierana jest umowa na zastępstwo lub wystąpiły jakieś obiektywne, uzasadnione przyczyny tego wydłużenia – mówi serwisowi infoWire.pl dr Grażyna Spytek-Bandurska z Konfederacji Lewiatan. Pewne zmiany dotyczą też podpisywania umów na okres próbny. „Sprawdzanie” nadal ma trwać nie dłużej niż trzy miesiące, ale pracodawca będzie mógł podpisać tylko jedną taką umowę z pracownikiem. „I w tym przypadku jest wyjątek. Gdy pracodawca stwierdzi, że pracownik sprawdziłby się lepiej, wykonując inne obowiązki, i postanowi zmienić mu stanowisko, wtedy zawarcie ponownej umowy na trzy miesiące będzie dozwolone” – wyjaśnia ekspertka. Ponadto w projekcie nowelizacji Kodeksu ujednolica się okresy wypowiedzenia umów o pracę na czas określony i nieokreślony. Będą wynosić: dwa tygodnie, jeżeli zatrudnienie trwało krócej niż sześć miesięcy; miesiąc – jeśli pracownik był zatrudniony przez co najmniej pół roku; oraz trzy miesiące – gdy pracowaliśmy ponad trzy lata. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 2 lutego Warta ponownie wśród najsilniejszych marek w Polsce (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Warta po raz kolejny znalazła się w elitarnym gronie najlepszych polskich marek. W tegorocznej edycji rankingu Superbrands Warta zdobyła tytuł Created in Poland Superbrands. Superbrands to niezależna międzynarodowa organizacja działająca w 85 krajach powołana z myślą o nagradzaniu sukcesów marek, które wypracowały najmocniejszą pozycję w swojej branży. Najsilniejsze marki w Polsce, wśród których znalazła się Warta, wskazane zostały przez Radę Marek, w skład której wchodzą najważniejsi przedstawiciele polskiego biznesu, rynku kapitałowego, mediów gospodarczych, a także ekspertów od wizerunku marek biznesowych. W tegorocznej edycji konkursu Warta została po raz trzeci laureatem Created in Poland Superbrands. Wyróżnienie to przyznawane jest markom, które powstały w Polsce i wypracowały ponadprzeciętny wizerunek w swojej kategorii, pozwalający im skutecznie konkurować z markami światowymi. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 30 stycznia ING Życie partnerem ?Karnawału Zdrowia? PARS (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    ING Życie zostało partnerem strategicznym Karnawału Zdrowia, który odbędzie się 4 lutego br. w centrum Warszawy, z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Rakiem. Akcja jest częścią kampanii „Apetyt na życie”, prowadzonej przez Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny.  Celem akcji jest zwrócenie uwagi na fakt, jak ważna w dbaniu o zdrowie jest profilaktyka oraz aktywny tryb życia. ING Życie od dwóch lat konsekwentnie angażuje się w działania promujące profilaktykę zdrowotną  w sposób pozytywny, nie budzący strachu i niestandardowy. Liczymy na to, że ta taneczna inicjatywa, podobnie jak poprzednie aktywności podejmowane wspólnie ze Stowarzyszeniem Polskie Amazonki Ruch Społeczny, pomoże nam przekonać Polaków, że o zdrowie warto się troszczyć przez cały rok i nie należy szukać w tym przypadku żadnych wymówek – mówi Marta Maszewska-Danielewicz, Dyrektor ds. Komunikacji z Klientem ING Życie. Impreza rozpocznie się o godz. 17.00 w Pasażu Wiecha za Domami Towarowymi Wars Sawa Junior w Warszawie. Choreografię ułoży oraz poprowadzi instruktor Zumby w Egurrola Dance Studio, które to jest partnerem artystycznym wydarzenia. W dzień akcji na terenie Pasażu Wiecha, od godziny 15.00 do 20.00, działać będzie także strefa medyczna. Każda zainteresowana osoba będzie mogła skorzystać z bezpłatnych badań profilaktycznych takich jak morfologia krwi, test na obecność wirusa HCV, konsultacji znamion na skórze z lekarzem dermatologiem, a także mammografii. Ponadto w Kinie Atlantic będzie można skorzystać z konsultacji z lekarzem onkologiem oraz nauczyć się  samobadania piersi. Spoglądając na rezultaty poprzednich akcji profilaktycznych oraz entuzjazm warszawiaków, postanowiliśmy kontynuować ideę kampanii „Apetyt na życie”. W tym roku po raz trzeci zachęcamy więc do zadbania o to, co w życiu najważniejsze – nasze zdrowie – w ten szczególny Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem – zaprasza Elżbieta Kozik, Prezes Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 30 stycznia Envelo wspiera ideę faktur elektronicznych (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Poczta Polska Usługi Cyfrowe, oferująca usługi pocztowe przez internet pod marką Envelo, dołączyła do Koalicji „Wybieram e-faktury”, inicjatywy Konfederacji Lewiatan. Razem z pozostałymi koalicjantami będzie edukowała Polaków, jak działają faktury elektroniczne i jakie korzyści płyną z ich stosowania. Platforma Envelo stworzona przez spółkę Poczta Polska Usługi Cyfrowe oferuje e-usługi dla biznesu i klientów indywidualnych. Jedną z nich jest Neofaktura, dzięki której użytkownicy mogą wysyłać oprócz tradycyjnych, drukowanych faktur również faktury elektroniczne. Envelo w swoich działaniach od samego początku stawia na edukację użytkowników w zakresie nowych technologii. Jako partner Koalicji „Wybieram e-faktury” wraz z Konfederacją Lewiatan będzie promować wiedzę na temat faktur wysyłanych przez internet. E-faktura, czyli co warto wiedzieć Celem Koalicji „Wybieram e-faktury” jest upowszechnianie wiedzy o tego typu dokumentach. W gronie sygnatariuszy obok Envelo znalazły się takie firmy jak Orange, UPC, ING i Sage. Wszystkie łączy idea, by stworzyć na polskim rynku takie warunki, dzięki którym obrót e-fakturami będzie bezpieczny i powszechny. Wspólne działania są ukierunkowane na podniesienie wśród przedsiębiorców i ich klientów świadomości, jakie korzyści płyną z zastosowania faktur elektronicznych. To przede wszystkim czynniki ekonomiczne: oszczędność czasu i redukcja kosztów. Nie bez znaczenia jest też aspekt ekologiczny. W tym zakresie wprowadzenie e-faktur to działanie z obszaru społecznej odpowiedzialności biznesu. Przedsiębiorcom Envelo będzie pomagać również w optymalizacji procesów dystrybucji faktur w warunkach, gdzie część tych dokumentów będzie wysyłana w formie papierowej a część w wersji elektronicznej. Envelo wybiera e-faktury Od 1 stycznia 2013 r. e-faktury nie muszą być opatrzone podpisem elektronicznym. Dokument w wersji cyfrowej jest równy pod względem księgowym i prawnym fakturze drukowanej. Ustawodawca nie zobowiązuje już także wystawcy do papierowej archiwizacji takich dokumentów - wystarczy, by były zgromadzone np. na dedykowanym portalu, takim jak platforma Envelo. – Wielu Polaków wciąż woli tradycyjne, papierowe faktury, ale coraz większa liczba przedsiębiorców musi wystawiać również faktury elektroniczne, żeby zaspokoić potrzeby drugiej części społeczeństwa. Mając to na uwadze, Envelo chce w ramach Koalicji przybliżyć przedsiębiorcom, jak poradzić sobie z obsługą dwóch typów faktur, tych wysyłanych w formie tradycyjnych listów oraz tych wysyłanych w formie bezpiecznych wiadomości elektronicznych – wyjaśnia Grzegorz Świdwiński, prezes zarządu spółki Poczta Polska Usługi Cyfrowe. Envelo w ramach Koalicji „Wybieram e-faktury” będzie promować zarówno wiedzę na temat wystawiania faktur elektronicznych, jak i przepisów dotyczących tych dokumentów. Ważnym aspektem podkreślanym w działaniach Envelo i Koalicji są profity płynące z korzystania z faktur elektronicznych tak dla wystawców, jak i odbiorców tych dokumentów.   dostarczył infoWire.pl
  • środa, 28 stycznia Czy Piechociński obiecuje kredytobiorcom Inflanty? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Wakacje kredytowe na okres nawet 3 lat, możliwość bezprowizyjnego przewalutowania kredytu po kursie średnim NBP oraz ograniczenie ryzyka kursowego dla kredytobiorcy – to tylko niektóre z propozycji wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego dla frankowców. W połowie stycznia SNB podjął zaskakującą decyzję o wycofaniu się z polityki obrony kursu franka względem euro. Jej skutki były katastrofalne dla polskich kredytobiorców zadłużonych w helweckiej walucie – kurs względem euro podskoczył z ok. 3,5 zł do ponad 4,2 zł. Nawet uwzględniając ujemną stawkę LIBOR dla zadłużonych w CHF, oznacza to wzrost rat o ok. 20% w stosunku do grudnia 2014 roku. Z tego powodu blisko 100 tys. na ponad 500 tys. kredytobiorców walutowych może wpaść w poważne problemy finansowe. W związku z tym zagrożeniem Ministerstwo Gospodarki chce wprowadzenia zmian dla frankowców, które złagodzą skutki wzmocnienia franka i jednocześnie nie zaszkodzą sektorowi bankowemu. Propozycje resortu gospodarki to m.in.: umożliwienie bezprowizyjnego przewalutowania kredytu po kursie średnim NBP, wprowadzenie wakacji kredytowych na okres nawet 3 lat, odstąpienie od żądania dodatkowego zabezpieczenia kredytu z tytułu zmian kursowych, zaprzestanie traktowania umorzenia części kredytu jako opodatkowanego przychodu po stronie kredytobiorcy, wprowadzenie dla nowo zawartych umów limitu roszczeń z tytułu kredytu hipotecznego (udzielonego do 100% wartości nieruchomości) w wysokości wartości nieruchomości. wprowadzenie rozwiązań na wypadek nadzwyczajnie trudnej sytuacji życiowej kredytobiorcy (złotowego i w walutach obcych) – Propozycje wicepremiera są bardzo hojne dla kredytobiorców. Istotne jest to, że nie przewidują one bezpośrednich transferów z budżetu państwa dla wszystkich kredytobiorców, którzy twierdzą, że mają kłopoty finansowe. Ewentualna pomoc miałaby dotyczyć tylko tych, którzy mają problemy ze spłatą z powodów losowych, wywołanych nie z winy kredytobiorcy. Z analizy Bankier.pl wynika, że rzeczywiste problemy ze spłatą kredytów w CHF może mieć najwyżej 10% kredytobiorców, ale to wciąż ok. 50 tys. rodzin – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Zagrożenie ze strony spekulantów Wicepremier zaproponował także wprowadzenie „węża stabilizacyjnego”, czyli dywersyfikację ryzyka kursowego w taki sposób, by w razie umocnienia franka względem złotego bank partycypował w koszcie zwiększenia raty kredytu. Równocześnie nadmierne umocnienie złotego miałoby osłabiać korzyści z tego tytułu dla kredytobiorców. – Przedstawiony zbiór propozycji dla kredytobiorców okazał się zbiorem pobożnych życzeń. Niestety, niektóre z nich, np. korytarz walutowy i opcja ochrony przed „pikiem walutowym Piechocińskiego”, w pewnych warunkach mogłyby wręcz okazać się fatalne dla frankowiczów i stabilności kursu złotego. Kredytobiorcy usłyszeli dzisiaj, że ktoś chciałby im pomóc, ale do końca nie wie jak i tak naprawdę nie jest to jego kompetencja. Powiedzenie - liczysz na kogoś, to przede wszystkim licz na siebie - jest w tym miejscu najlepszym komentarzem. Kredytobiorco, jeśli masz rzeczywiście problem ze spłatą, jak najszybciej składaj na piśmie prośbę o rozłożenie rat na dłuższy okres lub wakacje kredytowe. Daj sobie przede wszystkim więcej czasu na stabilizacje kursu złotego. Drogi frank nie jest w interesie nikogo, w tym przede wszystkim samych Szwajcarów, więc szanse na osłabienie franka rosną z dnia na dzień Czy Piechociński obiecuje kredytobiorcom Inflanty? – komentuje dr hab. Bogusław Półtorak, redaktor naczelny Bankier.pl. – Niestety, istnieje realna obawa, że propozycja ograniczenia kursowego dla kredytobiorców zostanie odczytana przez rynki, głównie zagraniczne, jako próba usztywnienia kursu franka względem złotego. To prawdopodobnie wywoła ataki spekulantów na naszą walutę, co w efekcie może przynieść dla nas same szkody. Co z tego, że frankowiec będzie miał stabilną ratę, skoro na skutek zmian kursowych jego firma straci kontrakt, a on w konsekwencji pracę? Ta propozycja wydaje się niemożliwa do realizacji – komentuje Łukasz Piechowiak. Więcej na ten temat: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rzad-pomoze-frankowcom-Minister-gospodarki-zaprezentowal-szczegoly-planu-7233695.html Analizy Bankier.pl dostarczył infoWire.pl
  • środa, 28 stycznia Zapłacimy więcej za prąd. Gaz niewiele tańszy (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Już wiadomo, że w nowym roku zapłacimy więcej za prąd, i to nawet o 2 zł miesięcznie. Mało pocieszające jest to, że spadną ceny gazu, skoro w górę pójdzie stawka dystrybucji. Urząd Regulacji Energetyki (URE) wyjaśnia, dlaczego tak się dzieje. Podwyżki spowodowane są wzrostem cen dystrybucji, czyli opłat sieciowych wynikających z inwestycji. Nasze rachunki będą w 2015 r. wyższe o 0,7–1,5 zł miesięcznie. „Sieci energetyczne wymagają renowacji. Tylko sprawnie działające systemy zapewnią ciągłość zasilania i bezpieczeństwo dostaw energii. Przedsiębiorstwa sieciowe muszą inwestować w te systemy i stąd wzrost cen dystrybucji” – mówi serwisowi infoWire.pl Agnieszka Głośniewska z URE. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku gazu. Z powodu inwestycji podrożały koszty przesyłu – od 1,5% (dla odbiorców EuRoPol Gazu) do 6,4% (dla odbiorców Gaz-Systemu). Sam gaz dla klientów PGNiG Odbiór Detaliczny jednak potanieje o 0,8–1,8%, w zależności od typu. Dla odbiorców przemysłowych spadek ten wyniesie 1,4% lub 4%. „Odbiorcy w gospodarstwach domowych odczują groszowe spadki płatności, w przeciwieństwie do większych odbiorców, których miesięczne płatności mogą lekko wzrosnąć ze względu na większe stawki dystrybucyjne” – wyjaśnia ekspertka. Do wzrostu cen przyczyniają się też zwiększone wymagania związane z uzyskiwaniem zielonych certyfikatów, czyli dokumentów potwierdzających wytwarzanie energii z odnawialnych źródeł. Stawki za energię zostały zatwierdzone na cały rok 2015, taryfy gazowe – jedynie na cztery miesiące. W marcu URE przeprowadzi analizę, której wyniki mogą skutkować wprowadzeniem innych taryf. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 26 stycznia Już 450 bankomatów zbliżeniowych w ING Banku Śląskim (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    ING Bank Śląski zainstalował już ponad 450 urządzeń z czytnikami zbliżeniowymi, co stanowi ponad 50% jego sieci. Uproszczony przebieg transakcji pozwala na najszybszą wypłatę w Polsce, która trwa mniej niż 20 sekund. Transakcje zbliżeniowe oraz mobilne wyznaczają kierunek rozwoju współczesnej bankowości. Od dawna  oferujemy naszym klientom produkty oparte o najnowsze technologie. Jako jedni z pierwszych w Polsce, zaoferowaliśmy karty płatnicze do konta z funkcją zbliżeniową a jako jedni z pierwszych na świecie wdrożyliśmy innowacyjną technologię wypłat zbliżeniowych. Chcemy, aby nasi klienci mieli dostęp do najnowocześniejszych, a zarazem najwygodniejszych i najbezpieczniejszych rozwiązań - powiedział Piotr Grocholiński, Dyrektor Departamentu Rachunków, Płatności i Kart w ING Banku Śląskim. Wypłata zbliżeniowa jest o 25% szybsza od tradycyjnej transakcji, wymagającej włożenia karty do czytnika. Jest też wygodna i bezpieczna. Transakcja jest inicjowana przez zbliżenie karty do oznaczonego naklejką czytnika i wymaga potwierdzenia kodem PIN. Ponadto, klient nie wypuszcza karty z ręki - nie jest więc możliwe pozostawienie jej przez klienta lub zacięcie w urządzeniu, ani skimming, czyli pozyskanie danych karty i PIN w celu ich przestępczego wykorzystania. Aby dokonać wypłaty klient nie musi mieć przy sobie portfela. Zbliżeniowo można wypłacić telefonem NFC lub naklejką na telefon Zbliżak VISA, jeśli klient nie posiada telefonu z technologią NFC w sieci Orange. W ramach promocji, do 28 grudnia 2015, ING Bank Śląski nie pobiera opłaty miesięcznej za używanie NFC, a do 28 marca br. karta Zbliżak VISA jest wydawana za darmo. Dodatkowo, wszyscy klienci ING Banku Śląskiego korzystający z płatności mobilnych mogą wygrać do 1000 zł zwrotu za zakupy kartą Visa NFC oraz Zbliżakiem Visa w konkursie „Twoje zakupy na nasz koszt”. Więcej informacji na stronach internetowych: www.ingbank.pl/bankomatzblizeniowy www.ingbank.pl/nfc www.ingbank.pl/zblizak-visa www.ingbank.pl/plactelefonem dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 26 stycznia Blisko 90 proc. rynku bankowości mobilnej należy do 5 banków (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Już 3,5 mln klientów aktywnie korzysta z bankowości mobilnej – wynika z danych zebranych przez PRNews.pl i Bankier.pl. Największe udziały w rynku mobilnym ma mBank, którego klienci stanowią ponad 25 proc. ogółu klientów mobilnych. Kolejne miejsca przypadły bankom PKO BP i Pekao SA. – Dane podawane nam przez banki wskazują, że Polacy chętnie obsługują swoje finanse z poziomu telefonu komórkowego. Można oczekiwać, że wraz z dalszym upowszechnianiem się tanich modeli smartfonów, ten trend będzie się nasilał. Wkrótce koalicja sześciu banków udostępni klientom płatności mobilne Blik. Będzie to dodatkowy czynnik, który może wpłynąć na zwiększenie popularności bankowości mobilnej – uważa Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl. Przybywa osób, którzy aktywnie korzystają z bankowości mobilnej. PRNews.pl i Bankier.pl poprosiły banki o podanie liczby klientów, którzy przynajmniej raz na miesiąc logują się do swojego banku z poziomu telefonu komórkowego. Do logowania wykorzystują aplikację mobilną lub stronę banku w wersji lite. Z danych zebranych z trzynastu banków wynika, że takich klientów jest już blisko 3,5 mln. Największe udziały w rynku bankowości mobilnej ma mBank -  892 tysiące aktywnych klientów , co stanowi ponad 25 proc. rynku. Na kolejnym miejscu jest PKO Bank Polski -  667 tys. aktywnych klientów. W tym przypadku udziały rynkowe przekraczają 19 proc. Trzecie miejsce należy do Banku Pekao SA. - ma blisko 596 tys. aktywnych użytkowników bankowości mobilnej, co daje mu 17 proc. udział w rynku. Kolejne dwa miejsca zajmują BZWBK (14 proc.) i ING Bank Śląski (12 proc.). Te pięć banków ma łącznie 87 proc. udział w rynku bankowości mobilnej. Pilnuj telefonu jak portfela – Bankowość mobilna jest wygodna, ale też trzeba być ostrożnym. Zgubienie niezabezpieczonego telefonu może okazać się tragiczne w skutkach, np. niektórzy ludzie zapisują dane do logowania do banku w swoim smartfonie, a to rodzi niebezpieczeństwo utraty środków, gdy urządzenie wpadnie w niepowołane ręce.  W miarę jak rośnie upowszechnienie platform mobilnych oraz pojawiają się uproszczenia w dostępie klientów do ich własnych środków, trzeba coraz bardziej pilnować własnego telefonu.  Smartfon to współczesny portfel, więc strzeżmy go najlepiej jak potrafimy – ostrzega Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Obecnie klienci mogą korzystać z bankowości mobilnej w formie aplikacji instalowanej na telefonie komórkowym lub w formie tzw. strony lite. Więcej na ten temat w serwisie PRNews.pl: http://prnews.pl/raporty/raport-prnewspl-rynek-bankowosci-mobilnej-iv-kw-2014-6550333 Analizy Bankier.pl   dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 26 stycznia Jakie dokumenty są wymagane, aby otrzymać dofinansowanie do mieszkania? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Decyzja o zaciągnięciu kredytu na nieruchomość to z pewnością jeden z najważniejszych momentów w życiu przyszłego kredytobiorcy. Jednak zanim bank podejmie pozytywną decyzję o przyznaniu kredytu, musimy wypełnić wiele stron dokumentów bez których wykazanie naszej zdolności kredytowej okaże się niemożliwe. Według danych Związku Banków Polskich szacowana liczba udzielonych kredytów w 2014 r. wyniosła 172 tysiące, a liczba czynnych umów kredytowych zbliża się do blisko 2 milionów. Duże zainteresowanie Polaków rynkiem kredytowym związane jest z coraz większą dostępnością nowych nieruchomości oraz wprowadzeniem takich programów jak Mieszkanie dla Młodych, które oferują młodym ludziom dopłaty do mieszkań. Decyzja o wyborze nieruchomości, w której zamieszkamy to dopiero początek drogi ubiegania się o kredyt. W jej trakcie będziemy musieli przejść przez cały proces składania dokumentów i weryfikacji naszej zdolności kredytowej. Może to potrwać, w zależności od sytuacji, nawet kilka miesięcy. Oprócz wniosku o dofinansowanie do mieszkania w MdM, który będzie zawierał informacje o spełnieniu przez nas warunków stawianych przez ustawodawcę, musimy złożyć dokumenty wymagane przez bank. „Warto zwrócić uwagę na fakt, że każdy bank posiada swój własny komplet dokumentów, co niestety może oznaczać, że składając wnioski w kilku bankach będziemy zmuszeni za każdym razem wypełnić inne rodzaje dokumentów.” - tłumaczy Aleksander Blumski, ekspert portalu nowych mieszkań i domów DOPOZNANIA.PL Dokumenty dotyczące tożsamości oraz osiąganych dochodów Na początek potrzebne nam będą dokumenty potwierdzające naszą tożsamość oraz te związane z naszą sytuacją finansową. W przypadku umowy o pracę będzie to dokument potwierdzający wysokość otrzymywanego wynagrodzenia za ostatnie 3 miesiące. Natomiast jeżeli posiadamy umowę zlecenie lub o dzieło, konieczne może okazać się dostarczenie kopii umów z ostatnich 12 miesięcy, wraz z rachunkami oraz deklaracji PIT za ostatni rok. Dla banku najważniejsze jest tzw. ciągłość zatrudnienia oraz wysokość zarobków. Szanse na kredyt są jeszcze większe w momencie, gdy nie zmienialiśmy przez dłuższy czas pracodawcy, a nieprzerwane zatrudnienie posiadamy przynajmniej od roku. Następnie zostaniemy poproszeni o wyciągi z naszego konta lub z rachunku karty kredytowej, jeżeli takową posiadamy. W przypadku, gdy okaże się, że ze względu na posiadane kredyty lub pożyczki nie uzyskamy zdolności kredytowej, możemy zostać poproszeni o wcześniejszą spłatę zaciągniętych zobowiązań. Dokumenty dotyczące prowadzenia własnej działalności W przypadku posiadania własnej działalności gospodarczej będziemy poproszeni o przedstawienie decyzji o nadaniu numeru NIP ora REGON, zaświadczenie z Urzędu Skarbowego oraz ZUS o niezaleganiu z podatkami oraz składkami, zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, a także deklarację PIT za poprzedni rok. Dokumenty związane z nieruchomością W przypadku zakupu mieszkania lub domu na rynku pierwotnym, czyli bezpośrednio od dewelopera, musimy pokazać umowę o wybudowanie domu jednorodzinnego albo lokalu mieszkalnego. Do tego dodajmy dokumenty dotyczące reprezentacji dewelopera lub spółdzielni mieszkaniowej, pozwalające zweryfikować czy osoby, które podpisały umowę przedwstępną w imieniu dewelopera lub spółdzielni są do tego umocowane. Oprócz tego konieczne będzie pozwolenie na budowę, odpis z księgi wieczystej gruntu, na którym realizowana jest inwestycja, jak również wypis z ewidencji rejestru gruntów, dotyczący działki, na której inwestycja jest prowadzona. Natomiast w przypadku rynku wtórnego wymagane dokumenty to: umowa przedwstępna o nabyciu nieruchomości, wypis z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego potwierdzający przeznaczenie działki na cele budowlane oraz potwierdzenie wniesienia lub posiadania wkładu własnego niezbędnego do zamknięcia transakcji. Dokumenty umożliwiające uzyskanie dopłaty do mieszkań w MdM Oprócz wspomnianych wyżej dokumentów ubiegający się o dofinansowanie do mieszkania w ramach programu Mieszkanie dla Młodych muszą złożyć również stosowny wniosek o udzielenie dofinansowania. „W ustawie o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez młodych ludzi ustawodawca dokładnie określił jakie warunki należy spełnić, aby otrzymać rządową pomoc. Do najważniejszych z nich należy oświadczenie, że nigdy nie byliśmy posiadaczami innej nieruchomości oraz, że nie ukończyliśmy 35 lat. Podkreślić należy fakt, że program MDM dotyczy tylko rynku pierwotnego.” – tłumaczy Aleksander Blumski, ekspert DOPOZNANIA.PL Oprócz tego pamiętajmy o przedstawieniu umowy przedwstępnej z deweloperem, jak również dokumentach, które potwierdzają metraż oraz cenę mieszkania za m2. I jeszcze dwa oświadczenia. Pierwsze, że mieszkanie będziemy wykorzystywać tylko do własnych celów mieszkaniowych oraz oświadczenie, że mieszkanie zostanie zasiedlone po raz pierwszy. Do tego należy dodać odpisy aktów z Urzędu Stanu Cywilnego, które potwierdzą nasz stan cywilny oraz w przypadku posiadania dzieci - odpisy aktów urodzenia. Na sam koniec przygotujmy pisemne zobowiązanie (w przypadku wynajmowania lokalu mieszkalnego lub posiadania spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu) do rozwiązania umowy najmu i opuszczenia tego lokalu do 6 miesięcy od dnia zawarcia umowy o ustanowieniu lub przeniesieniu własności do lokalu, który bierze udział w programie MdM. Cały wykaz dokumentów dostępny jest na stronie portalu nowych mieszkań i domów DOPOZNANIA.PL dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 23 stycznia Serinus utrzymał wysoki poziom wydobycia w czwartym kwartale (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Produkcja na aktywach Serinus Energy osiągnęła w czwartym kwartale 2014 r. poziom ok. 5.409 boe/d. Na wynik złożyło się wydobycie na Ukrainie: 663 tys. m sześc. gazu oraz 84 baryłki kondensatu dziennie, oraz rekordowo wysokie w Tunezji: 1.429 boe/d, co oznacza wzrost o 22%.   Produkcja i ceny Średnia produkcja ze wszystkich aktywów Serinus Energy osiągnęła w czwartym kwartale poziom ok. 5.409 boe/d. Od początku stycznia, Spółka wydobywa średnio ok. 5.259 boe/d. Produkcja na Ukrainie wyniosła w czwartym kwartale 663 tys. m sześc. gazu oraz 84 baryłki kondensatu dziennie. Spadki te wynikają przede wszystkim z następujących czynników: Istniejące urządzenia na powierzchni nie spełniają wymogów specyfikacji w zakresie punktu rosy gazu, zaś na niektórych odwiertach ponownie założono zwężki. Problem zostanie rozwiązany w maju br. Odwierty M-16, M-17 i O-12 zamknięto na okres ok. trzech dni w celu przeprowadzenia dorocznych testów ciśnieniowych. W listopadzie odwiert M-16 zamknięto w celu dozbrojenia odcinka w strefie S5. Uznano, że odwiert M-17 wystarczy dla potrzeb pełnego wydobycia ze strefy S6, którą początkowo udostępnialy oba odwierty. Produkcja na Ukrainie od początku stycznia wyniosła 847 tys. m sześc. gazu dziennie i 103 baryłki kondensatu dziennie (592 tys. m sześc. gazu i 73 baryłki kondensatu dziennie) netto dla Serinus. Za tysiąc stóp sześciennych gazu płacono w czwartym kwartale 9,62 USD, a za baryłkę kondensatu 67,79 USD. W Tunezji produkcja Spółki wyniosła w czwartym kwartale średnio 1.429 boe/d, czyli o 22 proc. więcej niż w trzecim kwartale 2014 r. Na wynik ten złożyło się średnie wydobycie ropy – 1.115 baryłek dziennie, oraz gazu – 54 tys. m sześc. dziennie. Wzrost wynika głównie z zakończonych sukcesem prac nad odwiertem Win-12bis, który 10 grudnia rozpoczął produkcję, a także z przeprowadzonych prac modernizacyjnych. Za baryłkę ropy płacono – według wstępnych szacunków – średnio 73,57 USD, a za tysiąc stóp sześciennych gazu 14,42 USD. W styczniu, średnia produkcja na tunezyjskich aktywach wynosiła 1.694 boe/d: 1.379 baryłek ropy i 54 tys. m sześc. gazu dziennie.   Prace wiertnicze i modernizacyjne Pod koniec grudnia, głębokość całkowitą osiągnął odwiert M-22, a wstępne pomiary wykazały, że natrafiono w dwóch strefach na warstwę gazu opłacalnego do wydobycia o grubości 18 m. Dodatkowo, natrafiono także na cztery strefy o łącznej miąższości 22 m, potencjalnie zawierające węglowodory. Odwiert został orurowany, rozpoczęło się uzbrajanie i testowanie. Zakończenie podłączania do produkcji spodziewane jest w połowie lutego. Na początku stycznia przeprowadzono w odwiercie M-16 dozbrojenie strefy S5, w wyniku których zanotowano przepływ na poziomie 5,3 tys. m sześc. gazu. Obecnie analizowana jest możliwość zastosowania procesu stymulacji hydraulicznej. W Tunezji, odwiert WIN-12bis rozpoczął produkcję na poziomie 635 boe/d. W styczniu wydobycie z niego wynosi średnio 1.014 boe/d. Rozpoczęto prace nad odwiertem WIN-13. Obecnie został on orurowany do poziomu 1.092 m. Głębokość całkowita – 3.820 m powinna zostać osiągnięta w połowie kwietnia. W Rumunii, w listopadzie i grudniu, trwały prace nad odwiertami Moftinu-1001 oraz Moftinu-1002bis. Pierwszy z nich natrafił na trzy strefy zawierające gaz potencjalnie opłacalny do wydobycia o łącznej miąższości 17 metrów, a także trzy dodatkowe strefy, które jednak wymagają dokładniejszej weryfikacji. Z kolei Moftinu-1002bis, według wstępnych wyników, natrafił na siedem stref potencjalnie zawierających węglowodory. Rozpoczęcie testów odwiertu zaplanowano na połowę lutego.   Dalsze perspektywy na Ukrainie Ze względu na niższe ceny surowców oraz obecne warunki podatkowe, Serinus zweryfikował program inwestycyjny założony na 2015 r. Aktualny budżet inwestycyjny wynosi 17 mln USD. Obecnie planowane prace na Ukrainie obejmują uzbrojenie, testowanie i podłączenie odwiertu M-22 oraz instalację sprężarek na polu Olgowskoje. Niższe ceny surowców oraz nowy system fiskalny będą miały trzy podstawowe efekty dla działalności Spółki: Przepływy pieniężne pozostaną na dodatnim poziomie; Prace wiertnicze związane z zagospodarowaniem, dozbrojeniem odwiertów oraz stymulacja będą na granicy opłacalności; Wiercenia poszukiwawcze nie wydają się być opłacalne. Spółka może rozważyć dodatkowe nakłady inwestycyjne na projekty związane z rozwojem w ciągu 2015 r., pod warunkiem finansowania tych wydatków z bieżących przepływów pieniężnych (cash flow) i braku dalszych niekorzystnych zmian podatkowych lub pogarszania się sytuacji w zakresie bezpieczeństwa na ukraińskich koncesjach lub w ich otoczeniu. Spółka może także wznowić prace wiertnicze nad odwiertem poszukiwawczym NM-4 w celu zachowania koncesji Północne Makiejewskoje, aczkolwiek kierownictwo bada możliwości przedłużenia terminu jej wygaśnięcia (29 grudnia 2015 r.) ze względu na obecną sytuację gospodarczą i poziom bezpieczeństwa na Ukrainie. Do chwili obecnej żaden dodatkowy projekt oprócz prac nad odwiertem M-22 i instalacji sprężarek na polu Olgowskoje nie został zatwierdzony. W przypadku poprawy warunków gospodarczych, KUB-Gas dysponuje bogatym zasobem lokalizacji do prac wiertniczych oraz innych projektów dedykowanych ukraińskim aktywom, w tym posiada: ustalone lokalizacje przyszłych odwiertów M-15, M-24, M-25 oraz NM-4. Kierownictwo przewiduje, że ten inwentarz lokalizacji zwiększy się w następstwie pozytywnych testów odwiertu M-22, ponieważ ich wyniki zostały uwzględnione w modelu geologicznym tego terenu wytypowane odwierty do szczelinowania hydraulicznego tj. odwierty M-16, O-11, O-15 i NM-3 Spółka nadal rozważa możliwość uruchomienia wydobycia z dwóch horyzontów w wielu odwiertach, które wykazują potencjał w drugich strefach.   Dalsze perspektywy w Tunezji Plan Spółki na 2015 rok zakłada wiercenie, uzbrojenie i testowanie odwiertu WIN-13 oraz instalację urządzenia coiled tubing w odwiercie ECS-1. WIN-13 dotarł z orurowaniem na głębokość 1.092 m. Podczas prac nad odwiertem pojawiły się problemy, co spowodowało opóźnienia w realizacji założonych planów. Obecnie oczekuje się, że osiągnięcie głębokości całkowitej – 3.820 m, nastąpi w połowie kwietnia. Jeśli odwiert WIN-13, podobnie jak WIN-12bis, okaże się być odwiertem produkcyjnym, to pole Sabria może być odpowiednim miejscem do uruchomienia wielootworowego programu wierceń. Ze względu na obecne, niskie ceny surowców, nie przewiduje się jednak dodatkowych wierceń w 2015 r. Działania związane z instalacją urządzenia coiled tubing w odwiercie ECS-1 rozpoczną się w połowie lutego. Dalsze perspektywy w Rumunii Uzbrajanie i testy Moftinu-1001 oraz Moftinu-1002bis rozpoczną się w połowie lutego i powinny zakończyć na początku marca. W obydwu odwiertach odkryto liczne strefy zawierające gaz opłacalny do wydobycia lub potencjalnie możliwy do wydobycia. Oba odwierty, przeprowadzony pod koniec 2014 r. na obszarze Santau program badań sejsmicznych 3D oraz odpowiednia dokumentacja stanowią wypełnienie minimalnych zobowiązań zakresu prac Etapu 2 na koncesji Satu Mare w stosunku do administracji państwowej i partnera. Pisemne potwierdzenie spodziewane jest w maju 2015 r. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 23 stycznia Sage wśród największych europejskich dostawców oprogramowania (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Grupa Sage zajęła trzecią pozycję w rankingu Truffle 100, klasyfikującym największych europejskich producentów oprogramowania. Od 9 lat ranking Truffle 100 prezentuje stu największych w Europie producentów i dostawców oprogramowania sklasyfikowanych według osiągniętych przychodów. Sage Group plc w ostatnim zestawieniu zajmuje trzecią pozycję notując sprzedaż oprogramowania w 2013 r. na poziomie 1 522,6 mln Euro. Całkowite przychody grupy w tym samym okresie wyniosły 1 602,8 mln Euro. „To wielki sukces dla całej Grupy Sage – powiedział Piotr Ciski, szef polskiego oddziału Sage – Jestem dumny z tego, że nasza spółka także przyczyniła się do tego wyniku”. Sage od lat udaje się utrzymać czołowe pozycje w rankingu Truffle 100. Od czterech lat firma konsekwentnie zajmuje trzecie miejsce w zestawieniu, stale osiągając stabilne przychody ze sprzedaży oprogramowania w granicach półtora miliarda Euro. „Jestem przekonany, że wszyscy w polskim zespole Sage będziemy z zapałem dążyć do utrzymania tego doskonałego rezultatu” – zapewnił Piotr Ciski. W Polsce Sage jest głównym dostawcą oprogramowania dla sektora MSP wspomagającego zarządzanie przedsiębiorstwem. Według firmy badawczej DiS, Sage jest największym dostawcą oprogramowania i usług dla małych przedsiębiorstw w Polsce. Na terenie naszego kraju Sage obsługuje ponad 70 tys. podmiotów, na świecie klientów Grupy liczy się w milionach. Oferta rozwiązań rozwijana jest tak, aby odpowiadać na potrzeby przedsiębiorstw niezależnie od ich wielkości, skali działalności oraz dynamiki wzrostu – od jednoosobowych działalności gospodarczych, przez mikro- i małe firmy, po średnie i duże podmioty. Jak podkreśla Piotr Ciski: „Naszym celem jest budowanie silnej pozycji rynkowej Sage w Polsce. Osiągniemy to oferując produkty, które są wysoko cenione przez naszych klientów i partnerów”. Pełny tegoroczny ranking Truffle 100 znajduje się pod adresem: http://www.truffle100.com/2014/ranking.php. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 22 stycznia Kredyt z Ratą ZawszeNajniższą gwarantuje Bank Pocztowy (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Klienci chętnie wybierają kredyt z gwarancją zawsze najniższej na rynku raty. Dlatego Bank zdecydował o przedłużeniu oferty do końca marca 2015 r. Uzyskanie Kredytu z Ratą ZawszeNajniższą w Banku Pocztowym jest bardzo proste. Bank gwarantuje bowiem, że zaproponuje Klientom niższą ratę kredytu niż ta, którą przedstawiły inne banki. Gwarancja dotyczy kredytów od 11 tys. zł do aż 150 tys. zł. – Zdecydowaliśmy się na przedłużenie do 31 marca br. promocji, w ramach której gwarantujemy najniższą na rynku ratę przy kredytach gotówkowych. Wystarczy zgłosić się do nas z dokumentem potwierdzającym ofertę z innego banku, która nie jest starsza niż sprzed 14 dni, a my zaproponujmy korzystniejszą, niższą niż konkurencja ratę  – mówi Michał Moskalik, Zastępca Dyrektora Departamentu Bankowości Detalicznej. Maksymalna wysokość kredytu gotówkowego w preferencyjnej ofercie wynosi 150 tys. zł, a okres kredytowania to 150 miesięcy. Przy kredytach do kwoty 15 tys. zł Bank nie wymaga zgody współmałżonka. O kredyt można wystąpić w Placówkach i Mikroodziałach Banku Pocztowego, jak również w sieci Placówkach Poczty Polskiej. Wystarczy przyjść z dwoma dokumentami tożsamości (w tym dowodem osobistym) oraz pozytywną decyzją kredytową lub podpisaną umową o kredyt w innym banku, jeśli od ich podpisania nie upłynęło więcej niż 14 dni. Szczegółowy Regulamin promocji znaleźć można na stronie www.pocztowy.pl. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 21 stycznia Świetne wyniki produkcji przemysłowej – polska gospodarka wchodzi w 2015 rok z impetem – komentarz Pawła Durjasza (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Tempo wzrostu produkcji sprzedanej przemysłu wyniosło w grudniu aż 8,4% r/r wobec 0,3% r/r w listopadzie (według danych odsezonowanych 5,3 % r/r wobec 0,2% r/r w listopadzie). Poprawie nieodsezonowanej dynamiki produkcji sprzyjał o jeden dzień roboczy więcej w tegorocznym grudniu. To wynik znacznie lepszy od najbardziej optymistycznych prognoz. Na tak szokujące rozchwianie rocznych dynamik produkcji przemysłowej wpływ miały także znaczne wahania produkcji sprzed roku, będące między innymi efektem zmian układu świąt i związanego z tym dostosowania urlopów i harmonogramów produkcji w przedsiębiorstwach. W grudniu 2013 roku produkcja wypadła szczególnie słabo – według danych odsezonowanych obniżyła się aż o 2,4% m/m. W tym roku w grudniu odsezonowana produkcja wzrosła z kolei aż o 2,4% m/m – to największy miesięczny jej wzrost od grudnia 2011 r. Jak widać na wykresie z lewej strony, na tle dominującej od końca 2013 r. tendencji stagnacji odsezonowanej produkcji sprzedanej przemysłu, w grudniu nastąpiła wręcz jej eksplozja. Ten miesięczny skok może odzwierciedlać po części problemy z dokładnym usunięciem wahań sezonowych w warunkach charakterystycznego dla końca roku, zmiennego układu świąt, dni roboczych i urlopów. Tym niemniej tendencja wzrostowa poziomu produkcji sprzedanej przemysłu stała się już wyraźnie widoczna i powinna się w styczniu utrzymać. Choć „efekt wysokiej bazy” i mniejsza niż przed rokiem liczba dni roboczych ponownie silnie obniży roczną dynamikę produkcji sprzedanej przemysłu w styczniu, w tej sytuacji nie będzie to miało większego znaczenia dla oceny sytuacji w przemyśle. Od września ub. roku utrzymuje się tendencja wzrostu odsezonowanej produkcji budowlano-montażowej. W grudniu produkcja w budownictwie wzrosła o 1,0% m/m. Jej roczna dynamika (dane odsezonowane) wyniosła w grudniu 5,4% r/r wobec -1,1% r/r w listopadzie.Przełamanie stagnacji produkcji przemysłowej i zarysowująca się tendencja wzrostu produkcji budowlanej mogą wskazywać, że polska gospodarka wchodzi w 2015 rok rozpędzając się, chociaż efekty bazowe (silny wzrost inwestycji w I kw. 2014 r. w związku ze sprzyjającą pogodą i sprzedażą samochodów z „kratką”) będą zapewne działać w kierunku osłabienia rocznej dynamiki PKB w I kw. br. Po publikacji dzisiejszych danych wydaje się, że roczna dynamika PKB w IV kw. może przekroczyć 3% r/r, a w całym 2014 r. wzrost PKB mógł wynieść nawet 3,4%. Paweł Durjasz, główny ekonomista PZU dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 20 stycznia Oto zwycięzcy 10-tej, jubileuszowej edycji konkursu EYe on Tax (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Finał ogólnopolskiego konkursu EYe on Tax organizowanego od dekady przez firmę doradczą EY rozstrzygnięty. Najlepsza spośród 719 drużyn, które zgłosiły się do udziału w konkursie, była czteroosobowa reprezentacja Uniwersytetu Warszawskiego, o nazwie „Szczwane Chrabąszcze”. Zwycięzcy: Aleksandra Kielar, Jakub Nowicki, Jolanta Szabłowska i Ksawery Wardacki będą mogli odbyć płatne praktyki w Dziale Doradztwa Podatkowego EY i już u progu swojej kariery zawodowej zapoznają się ze specyfiką pracy w branży w doradczej. Osiągnięcie sukcesu było dużym wyzwaniem. Tegoroczny EYe on Tax spotkał się z rekordowym zainteresowaniem studentów kierunków prawniczych i ekonomicznych. 719 drużyn – trzy- lub czteroosobowych – zgłosiło się, aby stanąć w szranki jubileuszowej edycji konkursu. Rozpoczęty jesienią minionego roku konkurs był trzyetapowy. W pierwszym z nich uczestnicy analizowali zadania przygotowane przez doradców podatkowych z EY. W drugim etapie wzięli udział w webcastach i rozwiązywali studia przypadków, wykazując się dogłębną znajomością polskiego prawa podatkowego. Studenci byli również poproszeni o przyjrzenie się rozprawie w jednym z sądów administracyjnych w Polsce. Ten element konkursu, choć nieobowiązkowy, gwarantował zdobycie dodatkowych punktów w pierwszych etapach EYe on Tax. Do trzeciej (ostatniej) rundy awansowało 12 najlepszych drużyn. Trzyczęściowy finał składał się z prezentacji i testu wiedzy, zaś jego końcowy etap przybrał formę rozprawy sądowej. Wyłonione zostały dwa najlepsze zespoły, które stanęły przed sobą jako strony w symulacji rozprawy przed sądem administracyjnym. Zespół „Szczwane Chrabąszcze” z Uniwersytetu Warszawskiego pokonał w końcowym etapie reprezentantów Uniwersytetu Jagiellońskiego – drużynę „Nowak i Przyjaciele”, w skład której weszli: Kacper Nowak, Jakub Pankowiec, Magdalena Witka i Joanna Wiśniowska. Zwycięzcy dostali nagrodę pieniężną w wysokości 24 tys. zł do podziału, możliwość odbycia płatnych praktyk w dziale Doradztwa Podatkowego EY, vouchery na szkolenia w EY Academy od Business oraz nagrody rzeczowe ufundowane przez partnerów konkursu. Jury konkursu przewodniczyła Agnieszka Tałasiewicz, Partner w dziale Doradztwa Podatkowego EY. W skład jury weszli: prof. dr hab. Bogumił Brzeziński, Kierownik Katedry Prawa Finansów Publicznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Katedry Prawa Finansowego Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. zw. dr hab. Zbigniew Kmieciak, Kierownik Katedry Postępowania Administracyjnego Porównawczego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego oraz Sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, Michał Goj, Doradca Podatkowy, Dyrektor w Dziale Doradztwa Podatkowego EY, Zespół Postępowań Podatkowych. Jury konkursu zostało powiększone na końcowy etap – finałową rozprawę, która odbyła się przed sądem konkursowym orzekającym w siedmioosobowym składzie. Dodatkowymi jurorami byli Sędziowie Naczelnego Sądu Administracyjnego: Grzegorz Borkowski, Aleksandra Wrzesińska-Nowacka i Tomasz Kolanowski. - Konkurs EYe on Tax jest jednym z najciekawszych i najtrudniejszych konkursów dla studentów. Z roku na rok cieszy się on coraz większą popularnością wśród osób zainteresowanych podatkami. Wysoki poziom zaprezentowanej przez studentów wiedzy podatkowej imponuje. Dziesięcioletnia historia EYe on Tax udowadnia m.in., że konkurs stał się dla nas jednym z ważniejszych działań rekrutacyjnych. Wśród pracowników EY mamy nie tylko zwycięzców, ale też uczestników konkursu z różnych etapów. Wychodzimy z założenia, że skoro interesuje ich prawo podatkowe, umieją się zaprezentować, rozwiązują zadania, z którymi spotykają się profesjonalni doradcy podatkowi - to sprawdzą się również jako pracownicy. Udział w konkursie EYe on Tax jest na pewno dużym atutem w rozmowie kwalifikacyjnej - przyznaje Michał Goj, Dyrektor w Dziale Doradztwa Podatkowego EY. Konkurs daje nie tylko możliwość zweryfikowania wiedzy zdobytej na uczelni, pozwala też sprawdzić umiejętność pracy zespołowej czy radzenia sobie ze stresem. Uczestnicy zgodnie podkreślają również, że dzięki konkursowi nawiązują znajomości z osobami o podobnych zainteresowaniach. - EYe on Tax to ogromne wyzwanie – zarówno natury intelektualnej jak i emocjonalnej. Z mojej perspektywy jest to tego rodzaju konkurs, który sprawdza nie tylko zdobytą wiedzę, ale również, czy wręcz przede wszystkim, umiejętność efektywnego korzystania z niej, klarownego i precyzyjnego jej przekazywania. Choć w poszczególnych etapach konkursu sprawdzane są różne umiejętności, jedno jest pewne – tutaj praca grupowa stanowi klucz do sukcesu. Chodzi zatem o wzajemne uzupełnianie się, motywowanie, wsparcie, dobrą współorganizację pracy. W mojej ocenie to właśnie sprawia, że jest to konkurs wyjątkowy - podsumowuje Jolanta Szabłowska ze zwycięskiej czteroosobowej drużyny „Szczwane Chrabąszcze". - Ten konkurs to nie tylko rywalizacja, ale również dobra zabawa oraz szansa na poznanie ciekawych osób o podobnych zainteresowaniach z całej Polski. W jego trakcie mogłem też swobodnie porozmawiać z pracownikami EY oraz dowiedzieć się, jak wygląda ich codzienna praca. Gdybym mógł jeszcze raz wziąć udział w konkursie, nie zawahałbym się ani chwili. Jeśli ktoś choć trochę interesuje się tematyką podatkową – ten konkurs jest dla niego - dodaje Jakub Nowicki, jeden ze zwycięzców. Start kolejnej edycji konkursu EYe on Tax planowany jest na jesień 2015 roku. Więcej informacji na stronie: www.ey.com.pl/EYe_on_Tax   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 16 stycznia Komunikat w sprawie wyroku Krajowej Izby Odwoławczej dotyczącego obsługi administracji rządowej (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła dziś odwołanie Poczty Polskiej od wyniku przetargu organizowanego przez Centrum Usług Wspólnych (CUW) na obsługę korespondencji nadawanej m.in. przez administrację rządową. Poczta Polska podejmie wszelkie kroki prawne by udowodnić swoje racje. KIO podczas dzisiejszego posiedzenia odrzuciło skargę Poczty Polskiej na tzw. formularz cenowy złożony przez InPost uznając, że powinien on być zaskarżony juz w pierwszym odwołaniu Poczty, uwzględnionym przez KIO. Poczta wskazywała jednak, ze było to w sposób oczywisty niemożliwe, ponieważ na chwile składania pierwszego odwołania, formularz ten był utajniony przez InPost. Mimo to KIO uznało dziś, że Poczta Polska powinna skarżyć "w ciemno". –Trudno nam to zrozumieć. KIO odrzuca nasze odwołanie czyniąc zarzut z faktu, że nie znaliśmy treści dokumentu, który był utajniony. Sytuacja przypomina nieco dramaty Kafki – podkreśla Zbigniew Baranowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej. Przypominamy, że podczas posiedzenia w dniu 11 grudnia 2014, KIO uwzględniła odwołanie Poczty Polskiej i unieważniło wybór spółki InPost, której CUW chciał powierzyć doręczanie m.in. rządowej korespondencji. KIO nakazało, aby CUW odtajniło bezprawnie utajniony formularz cenowy InPost, następnie przeprowadziło ponowną ocenę ofert wykonawców (InPost i Poczty Polskiej) i w konsekwencji dokonało wyboru zwycięzcy. Jednak zanim KIO zdążyło sporządzić pisemne uzasadnienie wyroku, a Poczta zapoznać się z odtajnionym formularzem cenowym InPost, CUW tego samego dnia, 11 grudnia br. Ponownie wybrało ofertę InPost. Stało się to po upływie niespełna dwóch godzin od ogłoszenia wyroku przez KIO. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 16 stycznia Koszty pośrednie – wydatki, których nie widać (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Podsumowanie  konferencji „Koszty pośrednie w ocenie technologii medycznych – rekomendacje” Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA opublikował kompleksowy raport poświęcony kosztom pośrednim w analizie technologii medycznych. Prezentacja wniosków z  raportu przygotowanego przez niezależnych ekspertów z HTA Consulting, stanowiła wstęp do debaty zorganizowanej przez INFARMĘ i Ministerstwo Gospodarki. W dyskusji wzięli udział przedstawiciele Zakład Ubezpieczeń Społecznych, AOTMiT, Pracodawców RP oraz eksperci z zakresu ochrony zdrowia. W opinii uczestników debaty wykorzystanie zaproponowanej w raporcie metodologii liczenia kosztów pośrednich przełoży się na bardziej racjonalną alokację środków w ramach systemu finansów publicznych, a tylko zastosowanie innowacyjnych terapii jest skuteczną metodą  ich ograniczenia. Zdrowie populacji ma zasadnicze znaczenie dla produktywności społeczeństwa. Wraz ze strukturą wiekową, długością lat przeżytych w zdrowiu i poziomem niepełnosprawności decyduje ono o stanie finansów publicznych, zarówno w perspektywie bieżących wydatków budżetowych, jak i kosztów ponoszonych przez kolejne pokolenia. Silna korelacja między zjawiskami społecznymi i gospodarczymi powinna w większym stopniu wpływać na analizę  wyzwań w obszarze polityki zdrowotnej. Dlatego jednym z kluczowych narzędzi przy podejmowaniu decyzji dotyczących modelu realizacji i finansowania świadczeń zdrowotnych w Polsce powinna stać się analiza kosztów pośrednich. „System ochrony zdrowia jest tak zorganizowany, że dysponujemy ograniczoną pulą środków. Analiza kosztów pośrednich pozwala na bardziej wszechstronną ocenę technologii medycznych, która uwzględni także społeczne i gospodarcze konsekwencje choroby i zastosowanej terapii. Tym samym ich implementacja umożliwia bardziej racjonalną alokację funduszy w ramach systemu” – stwierdził Paweł Sztwiertnia, Dyrektor Generalny INFARMY. Nie ulega wątpliwości, że skutki choroby w bezpośredni sposób przekładają się na wydatki NFZ, ale w dużym stopniu wpływają one również na koszty ponoszone przez inne instytucje publiczne. Jak wskazał podczas debaty prezes ZUS Zbigniew Derdziuk, koszty związane z niezdolnością do pracy, jakie ponosi Zakład Ubezpieczeń Społecznych to aż 30,5 mld złotych rocznie. Z punktu widzenia ekonomii przy występowaniu stanów chorobowych, zwłaszcza tych o przewlekłym charakterze, istotniejsza jest jednak druga kategoria - kosztów pośrednich. Składają się na nią utrata produktywności, koszty nieformalnej opieki nad osobami chorymi oraz większe wydatki po stronie pracodawców. Suma takich efektów odzwierciedla koszty ponoszone przez całą gospodarkę, które można wyrazić m.in. zmniejszonym PKB. Grażyna Henclewska, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki podkreśliła, iż „Koszty w ochronie zdrowia ujmowane są w różny sposób, w zależności od celu i charakteru wykonywanej analizy. Uwzględnienie w analizie ekonomicznej wszystkich aspektów oddziaływania choroby, w tym jej wpływu na poziomie całej gospodarki,  jest niezwykle istotne”. Zdaniem Dyrektora Departamentu Innowacji i Przemysłu w Ministerstwie Gospodarki Jerzego Majchrzaka „Wzrost gospodarczy oraz stan finansów publicznych w dużym stopniu zależą od produktywności pracowników. Dzięki inicjatywie INFARMY widzimy jakie są realne koszty, które w związku z chorobami osób w wieku produkcyjnym ponosi całe społeczeństwo. Te koszty są istotnym elementem, który ogranicza konkurencyjność naszej gospodarki.”. Podobne spojrzenie na wpływ kosztów pośrednich na gospodarkę prezentował były Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia, aktualnie Dyrektor EY odpowiedzialny za sektor ochrony zdrowia, Jakub Szulc mówiąc, że: „Kosztów pośrednich nie widać w danych NFZ czy ZUS, ich odzwierciedlenie znajduje się w wyliczeniach Ministerstwa Finansów, w danych dotyczących zmian produktu krajowego brutto”. Przygotowany na zlecenie INFARMY raport przedstawia konkretne rozwiązanie, mające na celu implementację metodyki liczenia kosztów pośrednich. Dla zobrazowania sposobu jej implementacji i różnic w kosztach pośrednich i bezpośrednich, posługuje się przykładem konkretnej jednostki chorobowej – reumatoidalnego zapalenia stawów. Analiza wskazuje, że ujęte całościowo koszty choroby mogą być nawet 4-krotnie większe niż wydatki ponoszone wyłącznie w sferze publicznej.  Jak podkreślali uczestnicy debaty są to wydatki, których termin płatności jest odroczony, a spłata zazwyczaj nie obciąża budżetu płatnika publicznego, co powoduje, że nie zawsze koszty pośrednie są uwzględniane w decyzjach refundacyjnych. Dzieje się tak ze szkodą dla stanu finansów publicznych. Jak wskazują autorzy raportu, zastosowanie skutecznych, innowacyjnych terapii może bowiem w znaczący sposób wpłynąć na obniżenie kosztów społecznych. „Do tej pory nie mieliśmy w pełni zdefiniowanych kosztów pośrednich. Dzięki temu projektowi w środowisku analitycznym udało się wypracować wspólne definicje i zbliżyć się do wypracowania metodologii. Jest to bardzo ważne, gdyż do dziś każdy rozumiał je inaczej” – stwierdziła Katarzyna Jagodzińska-Kalinowska, Dyrektor Biura Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. „Raport daje szansę rozwiązania wielu problemów, które narastają w Polsce wraz ze zmianami demograficznymi. Oferując metodologię liczenia kosztów pośrednich tworzy narzędzia do budowy modeli długoterminowych, w których możemy uwzględnić odroczony w czasie wpływ decyzji refundacyjnych na różne aspekty życia społecznego i gospodarczego” – stwierdził prezes ZUS, Zbigniew Derdziuk. Biorąc pod uwagę wnioski z analizy przypadku reumatoidalnego zapalenia stawów wyraźnie widać, jak duże znaczenie dla oceny technologii medycznych ma całościowe ujęcie kosztów choroby. Poszerzenie  zakresu analiz o elementy związane z utratą produktywności powinno stać się ważnym elementem strategicznego myślenia o wydatkach publicznych. Ich zastosowanie może w istotny sposób przyczynić się do podejmowania bardziej racjonalnych i transparentnych decyzji dotyczących refundacji technologii medycznych, a w szerszej perspektywie – również polityki zdrowotnej Polski. Promowanie tych technologii, które nie tylko dają pozytywne efekty zdrowotne, ale również redukują koszty pośrednie, może przynieść istotne korzyści dla długofalowej stabilności finansów państwa. W perspektywie długoterminowej Polski nie stać bowiem na oszczędności w wydatkach na innowacje. Jak pokazuje raport nowoczesne technologie medyczne stanowią klucz do poprawy stanu zdrowia, ale mogą również zwiększyć tzw. dywidendę społeczną, czyli wkład każdego obywatela w życie społeczne i gospodarkę kraju. W związku z powyższym wydatki na innowacje powinny być uznane za jeden z priorytetowych obszarów w systemie ochrony zdrowia. Stanowią bowiem inwestycje generującą wymierne korzyści jakie niosą dla pacjentów nowe terapie, ograniczając jednocześnie koszty ponoszone przez państwo i społeczeństwo. Krok w tym kierunku z pewnością stanowić będzie wypracowanie jednolitych standardów oceny technologii medycznych oraz aktywna kooperacja podmiotów administracyjnych w celu wymiany kluczowych danych. Pełna wersja raportu do pobrania: http://infarma.pl/fileadmin/templates/infarma_v1.0/design/gfx/Raport_Koszty_posrednie_w_ocenie_technologii_medycznych_01.pdf Wypowiedzi uczestników debaty można obejrzeć na kanale INFARMY w portalu Youtube. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 16 stycznia Zmiana w Zarządzie Banku Pocztowego (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Tomasz Bogus złożył rezygnację ze stanowiska Prezesa Zarządu Banku Pocztowego z dniem 19 stycznia br., którą dziś przyjęła Rada Nadzorcza. Pełnienie obowiązków Prezesa Zarządu powierzono dotychczasowemu Wiceprezesowi Zarządu, Szymonowi Miderze,  związanemu z Bankiem od ponad 6 lat. Jednocześnie Rada podjęła uchwałę w sprawie wystąpienia do Komisji Nadzoru Finansowego z wnioskiem o wyrażenie zgody dla Szymona Midery na pełnienie funkcji Prezesa Zarządu Banku.- Przez ponad 5 lat, wspólnie z całym Zespołem, zbudowaliśmy unikalny na polskim rynku bank. Wypracowane w tym czasie bardzo dobre, wręcz rekordowe, wyniki biznesowe i finansowe Banku oraz obecnie realizowana strategia - to efekt pracy całego Zarządu. Dlatego nie mam wątpliwości, że  Bank Pocztowy pozostaje w dobrych rękach i będzie się dalej stabilnie rozwijał. Choć w ciągu kilku miesięcy podejmę nowe wyzwania zawodowe, na których będę się w pełni koncentrował, nadal będę kibicował również temu projektowi i jego Zespołowi doświadczonych profesjonalistów – mówi Tomasz Bogus, ustępujący Prezes Zarządu Banku Pocztowego.- Czas, kiedy Prezes Bogus stał na czele Zarządu, to dla Banku Pocztowego okres rozwoju, co czarno na białym pokazują nasze wyniki. To także okres budowania solidnych podstaw do dalszego wzrostu Banku. Mamy duży potencjał zbudowany na 5-letnich doświadczeniach i potrafimy bezpiecznie zarządzać Bankiem. Przed nami realizacja jasno wytyczonych celów biznesowych i finansowych – chcemy w 2015 r. otworzyć ok. 300 tys. nowych ROR i sprzedać ponad 1 mld zł kredytów konsumpcyjnych. Dochody Banku powinny wzrosnąć o kilkanaście procent – komentuje Szymon Midera, pełniący obowiązki Prezesa Zarządu Banku Pocztowego. Jednocześnie działamy w szybko zmieniającym się otoczeniu, co potwierdza choćby wczorajsza decyzja Banku Szwajcarii, dlatego przed nami dalsza praca nad wykorzystaniem pojawiających się szans rynkowych, jak faktu, że Pocztowy nigdy nie udzielał kredytów we frankach szwajcarskich, a prosta oferta, adekwatna do potrzeb Klienta jest od kilku lat naszą domeną – dodaje Midera.Bardzo dobre wyniki Banku w poprzednich latachW ciągu bardzo dobrych dla Banku Pocztowego 5 lat sprawowania funkcji Prezesa Zarządu przez Tomasza Bogusa,  rok 2013 – ostatni okres, za który było dokonane badanie przez biegłych rewidentów – był dla Banku rekordowy pod względem osiągniętych dochodów z działalności operacyjnej i drugim w historii, po doskonałych wynikach za rok 2012, pod względem wypracowanego zysku netto. Bardzo dobre wyniki firma uzyskała również w roku 2014. W listopadzie Bank podał wyniki finansowe po III kw. 2014 r. Zanotowano wyższy o 84% zysk netto w porównaniu rok do roku. Znacząco polepszyła się efektywność – ROE 11,2%, przy jednoczesnym utrzymaniu dyscypliny kosztowej. Wskaźnik C/I (koszty do dochodów) spadł o 10 p.p. Na koniec września br. C/I dla Banku Pocztowego wyniosło 64,9%, wobec 74,8% na koniec września 2013 r. Istotna dla działalności Grupy jest dbałość o utrzymanie miar kapitałowych i płynności na bezpiecznych poziomach, wyższych niż zalecane przez Komisję Nadzoru Finansowego. W ww. okresie współczynnik wypłacalności wyniósł 13,2%, a wskaźnik Tier 1: 9,8%.Rozwój Banku znalazł uznanie wśród ekspertów rynkowych. Bank Pocztowy otrzymał nagrody i wyróżnienia w wielu obszarach swojej działalności. Trzy z nich przyznano w ramach Banking Forum - jako najszybciej rozwijający się bank, najlepszy bank w kategorii mały/średni oraz tytuł Menedżera Roku dla Tomasza Bogusa, Prezesa Zarządu Banku. Bank Pocztowy jako emitent obligacji notowanych na prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych rynku Catalyst, prowadzi komunikację z inwestorami na najwyższym poziomie, m.in. dobrowolnie realizując program sprawozdawczości na poziomie zbliżonym do realizowanej przez banki notowane na warszawskiej Giełdzie. Potwierdza to przyznana Bankowi Pocztowemu w październiku 2014 r. nagroda za najlepszy raport roczny, w kategorii Banki i instytucje finansowe, przyznana w konkursie The Best Annual Report.- Dziękuję prezesowi Bogusowi za ten okres wytężonej i efektywnej pracy, dzięki której od kilku lat mamy w ramach Grupy Poczty Polskiej jasną i spójną strategię rozwoju obszaru usług finansowych. Od kilku też lat wyniki finansowe Banku stanowią istotną część zysku naszej Grupy. Będziemy inwestować oraz rozwijać nowoczesne usługi finansowe w Grupie Poczty, bo tego oczekują od nas nasi klienci. A także dlatego, że jest to wariant najbardziej opłacalny dla naszego właściciela – mówi Jerzy Jóźkowiak, Prezes Zarządu Poczty Polskiej S.A. i jednocześnie Przewodniczący Rady Nadzorczej Banku Pocztowego.______Tomasz Bogus – menedżer, bankowiec, związany z Bankiem Pocztowym od listopada 2008 r., w którym w listopadzie 2009 r. objął funkcję Prezesa Zarządu. W okresie tym w Zarządzie Banku nieprzerwanie funkcje pełnili Szymon Midera, Wiceprezes Zarządu oraz Michał Sobiech, Członek Zarządu, CFO – menedżerowie bankowi z wieloletnim doświadczeniem zawodowym. W ciągu pięciu ostatnich lat Bank Pocztowy przeszedł głęboką transformację z instytucji rozliczeniowej w bank koncentrujący się na klientach detalicznych, którego rozwój oparty jest na strategicznym partnerstwie z Grupą Poczty Polskiej. Wynik netto Banku w tym okresie wzrósł 7- krotnie, do 34,6 mln zł po III kw. 2014 r. Bank podwoił też sumę bilansową, do ponad 7,0 mld zł po III kw. 2014 r.Szymon Midera - ekspert bankowości detalicznej z ponad 14-letnim doświadczeniem, Wiceprezes Zarządu Banku Pocztowego od 2008 r. Jako Wiceprezes Zarządu odpowiadał za rozwój biznesu i sprzedaży, marketing oraz skarb. W tym czasie liczba klientów Banku wzrosła z 0,5 mln (w 2009 r.) do ponad 1,4 mln po III kw. 2014 r., a liczba prowadzonych przez Bank ROR wzrosła blisko 4- krotnie. Bank podwoił też saldo kredytów i depozytów – odpowiednio do poziomu 5,0 mld zł i 5,1 mld zł po III kw. 2014 r.  Bank Pocztowy – jest bankiem detalicznym z ofertą dla mikroprzedsiębiorstw. Misją Banku jest Prosta i Dostępn@ bankowość. Dzięki strategicznemu partnerstwu z Pocztą Polską, swoim większościowym akcjonariuszem, Bank Pocztowy oferuje dostęp do produktów i usług bankowych w liczącej blisko 8 tys. placówek sieci własnej i Poczty Polskiej.   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 16 stycznia Zamiast postanowień noworocznych: strategia 2015 (Aktualności) (by konto-emerytalne.pl)
  • czwartek, 15 stycznia Frank szwajcarski zdrożał. Raty kredytów będą wyższe (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Centralny Bank Szwajcarii (SNB) zdecydował w czwartek (15.01.), że nie będzie już dłużej bronił kursu swojej waluty na poziomie 1,20 wobec euro. To fatalna wiadomość dla wszystkich mających kredyty we frankach szwajcarskich – ceny rat tych kredytów mogą wzrosnąć nawet o 1/3. Decyzja SNB była dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem i wywołała wielkie zamieszanie na rynku. W ciągu chwili frank szwajcarski zdrożał o kilkadziesiąt procent. Ok. godz. 11 kosztował ponad 5 zł. Wahania kursu były w tym czasie bardzo duże. Potem sytuacja się nieco uspokoiła i wartość szwajcarskiej waluty zaczęła spadać. Obecnie utrzymuje się na poziomie ok. 4,20 zł i trudno oczekiwać, że w najbliższych dniach zdecydowanie spadnie. Jak podkreśla w rozmowie z serwisem infoWire.pl Grzegorz Ogonek z ING, dzisiejsze wydarzenia nie oznaczają jednak, że tak wysoki kurs franka szwajcarskiego utrzyma się na trwałe, a reakcja złotego jest czymś stałym. Na razie sprawa jest jeszcze gorąca i nie wiadomo, jak się rozwinie, dlatego analitycy zalecają zachowanie spokoju i czekanie na to, co wydarzy się w ciągu najbliższych dni. Komisja Nadzoru Bankowego podkreśla, że w Polsce nie ma powodów do paniki w związku z zaistniałą sytuacją. W oficjalnym komunikacie urzędu czytamy: „Wyniki testów warunków skrajnych przeprowadzanych przez UKNF, NBP (Narodowy Bank Polski), EBA (European Banking Authority – Europejski Urząd Nadzoru Bankowego) wskazują, że polski sektor bankowy jest odporny nawet na znaczące osłabienie się PLN względem CHF, jak też ewentualne silne i skumulowane w jednym momencie pogorszenie spłacalności kredytów CHF”. „Myślę, że w ciągu dni przyjdzie czas na refleksję, czy dzisiejsza gwałtowna reakcja rynku jest w stanie poważnie zaszkodzić naszej gospodarce. I tutaj pojawiają się wątpliwości, nawet przy zgrubnych wyliczeniach – nie jest to czynnik, który mógłby podkopać scenariusz wzrostu, jaki jest przewidywany na ten rok” – uspokaja ekspert. Negatywny wpływ na naszą gospodarkę miałoby natomiast długotrwałe umocnienie się szwajcarskiej waluty na wysokim poziomie. Byłby to na pewno duży problem dla osób mających kredyty we frankach szwajcarskich. Raty tych kredytów mogłyby bowiem wzrosnąć o 1/4 , a nawet 1/3. Centralny Bank Szwajcarii podjął również decyzję o obniżeniu o 0,5% stóp procentowych (z -0,25 do -0,75). To z kolei jest wiadomość dla kredytobiorców korzystna, ale w porównaniu ze zniesieniem minimalnego kursu wymiany franka szwajcarskiego nie ma aż takiego znaczenia. Wprowadzone przez SNB ograniczenie obowiązywało od 2011 r. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 14 stycznia ERGO Hestia sięga po mądrość klientów: ruszyło Ubezpieczeniowe Forum Idei (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Każdy, kto chce zmieniać ubezpieczenia, może w czasie rzeczywistym zgłaszać swoje usprawnienia, pomysły na nowe produkty, dyskutować ze specjalistami. ERGO Hestia, jako pierwszy ubezpieczyciel w Polsce, otworzyła crowdsourcingowy serwis dla klientów. Firma wdroży te pomysły, które zyskają poparcie społeczności i są rentowne. Każdy, kto chce zabrać głos w dyskusji o ubezpieczeniach, może założyć konto w portalu Forum Idei. Może dodać własny pomysł, ocenić już dodane usprawnienia, dyskutować o zmianach, jakie chciałby wprowadzić do ubezpieczeń. To, czy będą miały szanse na wdrożenie, oceni społeczność, głosując na najciekawsze pomysły. - Chcemy wspólnie z klientami tworzyć takie rozwiązania ubezpieczeniowe, których najbardziej potrzebują. ERGO Hestia zbiera uwagi ubezpieczonych już od czterech lat; dzięki nim wdrożyliśmy w firmie już ponad 500 zmian. Teraz w pełni otwieramy się na dialog w czasie rzeczywistym. Klient ma realny wpływ na to, jak będą wyglądały w przyszłości ubezpieczenia – mówi Maciej Kuźmicz, dyrektor Biura Komunikacji w ERGO Hestii. Forum Idei jest otwarte. Mogą z niego skorzystać nie tylko klienci firmy: zaproszeni są także agenci ubezpieczeniowi oraz wszyscy, którzy chcą wpływać na ubezpieczenia w Polsce. Forum działa na zasadzie społeczności – każdy użytkownik, który zarejestruje się na stronie forumidei.ergohestia.pl, może dyskutować o pomysłach na poprawę ubezpieczeń, zgłaszać swoje uwagi i proponować ulepszenia. W czasie rzeczywistym otrzyma również odpowiedzi na swoje pytania. Każdy użytkownik za aktywność na Forum dostaje specjalne punkty, które może przeznaczyć na wspieranie tych pomysłów, które wydają się najbardziej interesujące. Jeśli pomysł zbierze 30 punktów, ERGO Hestia analizuje go i decyduje, czy może go wdrożyć. - Liczymy na to, że Forum stanie się nie tylko miejscem żywej dyskusji o produktach i potrzebach klientów, ale również przestrzenią wymiany myśli o ubezpieczeniach w Polsce. Dotychczas nie było takiej inicjatywy, tymczasem ubezpieczenia wymagają dialogu z klientem – mówi Maciej Kuźmicz. Oprócz zbierania inicjatyw od użytkowników, ERGO Hestia chce zachęcać społeczność Forum Idei do oceniania rozwiązań i propozycji firmy. W planie są specjalne zadania dla społeczności, w których firma będziemy zadawać pytania, sugerować rozwiązania, testować nowości wspólnie z klientami. W pierwszym tygodniu działania Forum zarejestrowało się kilkudziesięciu użytkowników, pojawiło się kilkanaście pomysłów na usprawnienia. Obecnie największą popularnością użytkowników cieszy się pomysł rozłożenia płatności składki na poszczególne miesiące, z uwzględnieniem zwyżki w wybranych miesiącach za ubezpieczenie podróżne. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 12 stycznia Jak technologia może przyśpieszyć pracę biurową? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    12 stycznia obchodzony jest Dzień Sprzątania Biurka – dziesiątki tysięcy pracowników na całym świecie uwalnia dziś swoje stanowiska pracy od pokładów zbędnych dokumentów i przedmiotów. Dlaczego? Czyste i dobrze zorganizowane biurko to jedno z częstych postanowień noworocznych. Pozwala oszczędzić czas i stres związany z pracą, a także wprowadza odrobinę harmonii w naszym otoczeniu. Istnieje również inny, znacznie skuteczniejszy sposób na poprawę organizacji pracy niż doroczne sprzątanie stanowiska pracy – wystarczy skorzystać z nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Bałagan na biurku kosztuje – nie tylko nerwy i czas tracony na poszukiwanie notatek i dokumentów. Niemożliwość odnalezienia potrzebnej rzeczy powoduje, że pracownicy drukują kolejne duplikaty, co w skali rocznej generuje dodatkowe koszty. Jak ograniczyć gromadzenie papierów? Jak zorganizować pracę, nie tylko w biurze, ale również poza nim, tak aby móc później łatwo odnaleźć poszukiwany dokument lub w prosty i efektywny sposób zapisać notatkę ze spotkania? Z pomocą przychodzi nowoczesna technologia i takie rozwiązania jak np. smartfon Samsung GALAXY Note 4 lub GALAXY Note Edge. Ich efektywność opiera się na wielozadaniowości – tak bardzo wymaganej wśród pracowników. Te nowoczesne narzędzia pozwalają wykonywać szereg zadań biurowych, które w każdym biurze generują pokłady kartek z notatkami, a także oszczędza czas. Jak już nigdy więcej nie zgubić ważnej notatki? Samsung GALAXY Note 4 to narzędzie, dzięki któremu w prosty sposób można zapisać cenne notatki – nie tylko w biurze, ale również podczas każdego spotkania poza nim. Rysik S Pen jest integralną częścią smartfona - po jego wyciągnięciu system automatycznie uruchamia funkcję podręcznej notatki – umożliwia to szybkie sporządzenie krótkiego teksu. Wprowadzając tekst, smartfon automatycznie rozpoznaje ręczne pismo i przetwarza je w zorganizowaną notatkę, dzięki czemu zarządzanie treścią jest znacznie skuteczniejsze, szybsze i bardziej uporządkowane. W urządzeniach z serii Samsung Note zastosowano dodatkowe czujniki, które reagują na siłę nacisku rysika, sprawiając, że pisanie i rysowanie odbywa się zupełnie jak za pomocą zwykłych przyrządów do pisania. Jak odnaleźć notatkę? Funkcja S Finder otwiera podręczne okno, w którym wpisać możemy szukaną frazę i błyskawicznie odnaleźć poszukiwaną treść. Wszystko za pomocą kilku dotknięć rysikiem. Jak zapamiętać ważną rozmowę ze spotkania? Smartfon GALAXY Note 4 posiada wbudowany dyktafon, który może nagrywać dźwięk dookólny.  Podczas odtwarzania można zwiększyć głośność lub wyizolować dźwięk płynący z danego kierunku, co przydaje się na przykład w przypadku zarejestrowanych dyskusji w większym gronie. Rozpoznawanie źródeł dźwięku jest bardzo skuteczne. Dlaczego? Urządzenie wykorzystuje trzy mikrofony, dzięki czemu rozpoznaje do 8 źródeł dźwięku. Po zarejestrowaniu ważnej rozmowy potrafi podzielić nagranie na fragmenty, w których wypowiadają się poszczególne osoby. Wielozadaniowość Czy można wykonywać płynnie więcej niż jedno zadanie na smartfonie? W przypadku GALAXY Note 4 jest to możliwe - dzięki obsłudze wielu okien na jednym ekranie. Wyświetlacz wyróżnia się nie tylko bardzo dobrą jakością (panel Quad HD Super AMOLED o rozdzielczości 2560 x 1440), ale jest  również duży. 5,7-calowy panel można podzielić przy pomocy kilku prostych gestów i równocześnie np. pisać służbowego maila i smsa. Smartfon GALAXY Note 4 jak profesjonalny asystent zawsze powinien być blisko – co jednak zrobić, gdy do ważnego spotkania zostało już niewiele czasu, a bateria jest już prawie wyczerpana?  Producent zadbał o wyjście z podobnych sytuacji - w około 30 minut można naładować urządzenie do 50%. W czasie gdy użytkownik szykuje się do wyjścia z domu, telefon przygotowuje się do wielogodzinnej, wielozadaniowej pracy. Dzięki niemu każdy pracownik z pewnością będzie mógł  oszczędzić czas na poszukiwanie i tworzenie notatek, a także ograniczy stres związany z poszukiwaniem ich na biurku. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 9 stycznia Kopacz ozłoci zwolnionych górników (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Górnicy zatrudnieni w Kompanii Węglowej są zdeterminowani do tego, by walczyć o swoje miejsca pracy. Kłopot w tym, że to nie jest walka o miejsce pracy, tylko o pieniądze z budżetu państwa. Rządowa propozycja dla górników nie jest może tak hojna, jak oczekiwaliby tego strajkujący, ale żadna inna grupa zawodowa nie mogłaby liczyć na podobne przywileje. Restrukturyzacja Kompanii Węglowej najprawdopodobniej będzie kosztować budżet państwa ponad 2 mld zł. Ok. 400 górników otrzyma dwuletnie odprawy, w wysokości co najmniej 120 tysięcy. Pracownicy przeróbki mechanicznej (ok. 1100 osób) mogą liczyć na odprawy w wysokości 10miesięcznychpensji. Pozostali zatrudnieni (1600 osób) za odejście dostanie od3 do 6-krotnościmiesięcznej pensji. Do tego dochodzą 4-letnie urlopy górnicze (dla 2100 osób) z gwarancją miesięcznej wypłaty, wynoszącą 75% uposażenia i prawem do podjęcia pracy do momentu osiągnięcia wieku emerytalnego, czyli możliwości uzyskania emerytury z ZUS w średniej wysokości 3,3 tys. zł brutto. Wyższe zarobki w sektorze górniczym są zachętą do pracy w niebezpiecznych i ciężkich warunkach. Kłopot w tym, że dodatkowo do emerytur górniczych (średnio ok. 3,3 tys. zł brutto) musimy dopłacać ok. 8 mld zł rocznie – jest to koszt podatnika. – Od lat rząd nie robi nic z tym, by w końcu skończyć z przerzucaniem części kosztów płacowych firmy na podatników. Za wysokie uposażenia górników płacimy trzy razy – jest ono zawarte w cenie węgla, w składkach do ZUS-u oraz w tej części podatków, która przeznaczana jest na dofinansowywanie nierentownych kopalń – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. Przeciętne wynagrodzenie brutto w górnictwie i wydobywaniu to blisko 7 tys. zł brutto. Z analizy Bankier.pl wynika, że mediana zarobków w tym zawodzie wynosi 5,2 tys. zł brutto, czyli 3,7 tys. zł netto (górnicy dostają łącznie 14 pensji, których mediana to 2,7 tys. zł netto). Przeciętna pensja w sektorze przedsiębiorstw w Polsce w grudniu wyniosła 4 tys. zł brutto, czyli 2,8 tys. zł netto. Innymi słowy, mediana płac w górnictwie jest o 30% wyższa od średniej krajowej. – Pakiet osłonowy ma chronić górników przed następstwem bezrobocia i pauperyzacji w regionie. W mojej opinii tak szczodra oferta to rozwiązanie zniechęcające do podjęcia działań przez samych zainteresowanych. Na Śląsku mamy poważny problem niedowartościowania wynagrodzeń w branżach niezwiązanych z górnictwem właśnie z powodu przywilejów emerytalnych i podobnych „osłon socjalnych” – dodaje Piechowiak. Więcej na ten temat:http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rzad-ozloci-zwolnionych-gornikow-7230784.html Analizy Bankier.pl dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 9 stycznia Świetny rok TFI PZU (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Ponad 6 mld PLN – takimi aktywami klientów zewnętrznych zarządzało na koniec 2014 roku TFI PZU. To o 42 proc. więcej niż rok wcześniej i o 84 proc. więcej niż w grudniu 2012 roku. W sumie, w ciągu ostatnich trzech lat wartość aktywów klientów zewnętrznych zarządzanych przez TFI PZU wzrosła ponad 2,5-krotnie. W dopiero co zakończonym roku 2014, klienci zewnętrzni (tj. spoza Grupy PZU) TFI PZU zainwestowali prawie 3,1 mld PLN (nabycia tj. sprzedaż brutto) w jednostki uczestnictwa i certyfikaty funduszy TFI PZU, a sprzedali (przedstawili do odkupienia) j.u. i certyfikaty o wartości ok. 1,4 mld. Przełożyło się to w efekcie na blisko 1,7 mld PLN sprzedaży netto (zwiększającej aktywa). W połączeniu z wynikami zarządzania funduszami pozwoliło to na zwiększenie wartości aktywów klientów zewnętrznych do ponad 6 mld PLN. – W ciągu ostatnich trzech lat jednym z naszych strategicznych założeń było zdecydowane wyjście z ofertą do klientów zewnętrznych. Sieć zewnętrznych dystrybutorów i partnerów biznesowych zaczęliśmy rozwijać w połowie 2012 r. Bardzo trafnym posunięciem było wejście w segment private banking. Jednocześnie cały czas rozwijaliśmy także segment emerytalny, umacniając pozycję PZU jako lidera na rynku Pracowniczych Programów Emerytalnych. Rok 2014, a zwłaszcza późne lato i jesień, były niezwykle udane sprzedażowo, na co duży wpływ miały świetne wyniki inwestycyjne kilku naszych funduszy jak np. FIZ Forte czy funduszy inwestujących w akcje spółek medycznych – mówi Łukasz Kwiecień, szef pionu sprzedaży PZU Inwestycje.          Wedle danych IZFiA z końca listopada 2014 r., TFI PZU pozostaje liderem polskiego rynku TFI, zarządzając łącznie 25,6 mld PLN. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 9 stycznia Zmiany w zarządzie ING Commercial Finance (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Rada Nadzorcza ING Commercial Finance podjęła decyzję o zmianach w składzie zarządu spółki. 1 stycznia 2015 roku, stanowisko Prezesa Zarządu ING Commercial Finance objął Tomasz Mazurkiewicz, a stanowisko Wiceprezesa Zarządu, Dyrektora Handlowego - Bartłomiej Świeca.   Tomasz Mazurkiewicz, dotychczasowy Wiceprezes Zarządu ING Commercial Finance, od początku kariery zawodowej związany jest z branżą faktoringową i finansowaniem handlu. Pracę rozpoczynał w Banku Handlowym w Warszawie SA, następnie pracował w Bank Austria Creditanstalt Polska SA oraz Fortis Bank Polska SA. W latach 2001 – 2006 obejmował stanowisko Dyrektora Departamentu Finansowania Handlu w Raiffeisen Bank Polska SA, a w 2004 roku powołany został na stanowisko Prezesa Zarządu Raiffeisen Faktoring Polska Sp. z o.o., którą to funkcję pełnił do 2006 roku. Następnie był związany z Deutsche Bank PBC SA, gdzie zajmował stanowisko Dyrektora Departamentu Finansowania Handlu i Faktoringu, w latach 2006 do 2009. Od 2009 roku pracuje w ING Commercial Finance Polska SA na stanowisku początkowo Członka Zarządu, a następnie Wiceprezesa Zarządu spółki odpowiedzialnego za dział sprzedaży. Bartłomiej Świeca pracuje w ING od 12 lat. W latach 2002 – 2011 pracował w Centrum Bankowości Korporacyjnej ING Banku Śląskiego w Warszawie, najpierw jako Doradca Klienta, a następnie Starszy Doradca Klienta. W 2007 roku objął funkcję Zastępcy Dyrektora Centrum Bankowości Korporacyjnej w Warszawie, a w roku 2012 został powołany na stanowisko Dyrektora Oddziału Korporacyjnego ING Banku Śląskiego w Warszawie. Andrzej Żbikowski, prezes ING Commercial Finance od 2002 roku, objął stanowisko Doradcy Prezesa Zarządu spółki 1 stycznia 2015 roku. Andrzej Żbikowski związany jest z branżą faktoringową od ponad osiemnastu lat, podczas których aktywnie działał na rzecz jej rozwoju i promocji – będąc jednym z założycieli Polskiego Związku Faktorów (PZF), uczestnicząc również w pracach międzynarodowego stowarzyszenia Factors Chain International oraz Komitetu Wykonawczego Europejskiej Federacji Faktoringu i Finansowania Handlu.     dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 8 stycznia LiveBank ? wirtualny oddział rusza w Banku Zachodnim WBK (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Software Mind SA, spółka grupy Wind Mobile SA, zakończyła sukcesem wdrożenie systemu digital banking w Banku Zachodnim WBK - jednym z największych banków w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, należącym do grupy Santander. Przedmiotem wdrożenia była innowacyjna platforma LiveBank, która po raz pierwszy została udostępniona także na urządzenia mobilne zarówno w wersji tabletowej, jak również na smartfony. W chwili obecnej dotyczy to urządzeń z systemami operacyjnymi Android, a w najbliższych dniach również iOS. W kolejnym etapie przedmiotem wdrożenia będzie aplikacja mobilna dla urządzeń z systemem Windows Phone. Dla klientów Banku Zachodniego WBK oznacza to dostęp do zupełnie nowych kanałów obsługowych oraz zdecydowanie łatwiejsze korzystanie z usług oferowanych przez Bank, szczególnie w przypadku urządzeń mobilnych. Dzięki integracji LiveBank z bankowością internetową i mobilną, klienci Banku otrzymali w pełni transakcyjne narzędzie, które w przyszłości pozwoli im przeprowadzać nawet najbardziej skomplikowane operacje bankowe bez konieczności odwiedzenia placówki bankowej. Oprócz platformy, Software Mind zapewnił pełne doradztwo w zakresie usability i user experience w wersji mobilnej oraz webowej, oraz stworzył nowoczesne stanowiska pracy dla konsultantów pracujących w trybie wideo. LiveBank to unikalna platforma, stworzona przez Software Mind, która wypełnia lukę między oddziałem banku, a kanałem internetowym. Tworzymy tym samym wirtualny oddział, który może oferować te same usługi co oddział tradycyjny, ale w połączeniu z mobilną łatwością obsługi. Co warte podkreślenia, dzięki nowej aplikacji, dostęp do platformy LiveBank jest także możliwy z urządzeń mobilnych takich jak tablety, czy smartfony. Jestem przekonany, że przyszłość branży bankowej leży w rozwiązaniach typu LiveBank, pozwalających znacząco ograniczyć koszty związane z obsługą oddziałów fizycznych. Zainteresowanie rynku jest bardzo duże. Prowadzimy rozmowy o wdrożeniu platformy nie tylko na rynkach Europejskich, ale także Bliskiego Wschodu. – mówi Rafał Styczeń, Prezes Zarządu Software Mind i Wind Mobile. LiveBank jest nowoczesną, unikalną platformą bankową pozwalającą stworzyć wirtualne kanały sprzedaży oraz obsługi klienta z wykorzystaniem transmisji video i współdzielenia pulpitu. Umożliwia ona również konsultantom interaktywną prezentację oferty i usług banków w czasie rzeczywistym. Dzięki mechanizmom uwierzytelniania i autoryzacji, platforma gwarantuje również pełne wsparcie realizowanych transakcji bankowych w wirtualnych oddziałach. Bardzo przydatną funkcją LiveBank jest możliwość tworzenia wideokonferencji „1+2”, która umożliwia klientowi jednoczesny kontakt ze swoim doradcą bankowym, jak i ekspertem w danej dziedzinie, np. maklerem. Co warte podkreślenia, ekrany interaktywne pozwalają każdej ze stron modyfikować parametry produktu, a efekty zmian są natychmiast widoczne zarówno dla klienta, jak i dla doradcy. Dzięki oferowanym funkcjonalnościom możliwe jest oferowanie najzamożniejszym klientom obsługi klasy VIP, za ułamek kosztów tradycyjnych usług. Cieszymy się, że dzięki LiveBank ponad 3,5 miliona klientów Banku Zachodniego WBK, trzeciego co do wielkości banku w Polsce, pozna rewolucyjną zmianę w korzystaniu z usług bankowości elektronicznej. Bank Zachodni WBK to bank, który niezwykle dynamicznie wprowadza nowoczesne rozwiązania IT i szeroko udostępnia swoim klientom najnowocześniejsze kanały kontaktu. Do tej pory w tym Banku istniał szereg usług i produktów, z których skorzystać można było wyłącznie w placówkach banku. Teraz dzięki platformie LiveBank, klienci Banku Zachodniego WBK uzyskają dostęp do wirtualnego oddziału bankowego, za pośrednictwem wygodnego serwisu internetowego i nowoczesnych narzędzi komunikacji. Co warte podkreślenia, dzięki nowej aplikacji, dostęp do platformy LiveBank będzie od dzisiaj możliwy także z urządzeń mobilnych, takich jak tablety czy smartfony.  -  mówi Grzegorz Młynarczyk, Wiceprezes Zarządu Software Mind i Wind Mobile.  O Software Mind SA Grupa Wind Mobile, w której skład wchodzi Software Mind SA, jest ekspertem w budowaniu wydajnych i  innowacyjnych rozwiązań technologicznych, umożliwiających klientom firmy uzyskanie przewagi rynkowej poprzez zwiększenie potencjału sprzedaży. Produkty skierowane są zarówno do szeroko pojętego sektora finansowego, jak i telekomunikacyjnego oraz hotelarskiego. Flagowe rozwiązania firmy to między innymi: LiveBank - wirtualny oddział banku, umożliwiający kontakt wideo z doradcami (Live Banking), zawieranie transakcji i natychmiastowe reagowanie na potrzeby klientów. Zaawansowane rozwiązanie, wypełniające lukę między internetem, a wizytą w placówce, jest liderem rynku wirtualnej bankowości na jednym z najbardziej rozwiniętych rynków bankowości on-line. iLumio - zintegrowany system interaktywnej obsługi gości hotelowych, będący równocześnie centrum rozrywki, oferuje gościom atrakcyjne rozwiązania multimedialne i usługi cyfrowe, a hotelarzom efektywne zarządzanie sprzedażą oraz organizacją hotelu. Nowoczesność technologiczna iLumio stawia go w czołówce światowych rozwiązań. Produkt zdobywa 80% nowobudowanych hoteli 4/5* w Polsce.  Ringback Tones – wydajne i skalowalne platformy umożliwiające operatorom komórkowym oferowanie usługi halodzwonków, czyli muzyki, reklam lub informacji w miejscu sygnału oczekiwania na połączenie. Produkt One Ringback, jako pierwszy na świecie, umożliwia efektywną synergię uczestników rynku muzyki cyfrowej, przynosząc im wymierne korzyści. Rozwiązania Software Mind zostały wielokrotnie docenione m.in. na FinovateFall w Nowym Jorku, EFMA Digital and Mobile Excellence czy European Business Awards. Spółka zatrudnia ponad 250 najwyższej klasy ekspertów i prowadzi wdrożenia na terenie Unii Europejskiej, Bliskiego Wschodu, Północnej Afryki, Ameryki Północnej oraz Australii.  Do grona klientów Software Mind zaliczają się m.in.: - sektor bankowy: Grupa Raiffeisen, ING Bank Śląski, BNP Paribas Bank, Bank DnB NORD, Deutsche Bank PBC, BZ WBK, Bank Pocztowy, Bank BPH, SK Bank, BIZ Bank, - sektor hotelarski: Hilton, Best Western, Puro, Arłamów, Mikołajki, Nosalowy Dwór, Grand Lubicz - sektor telekomunikacyjny: T-Mobile, Orange, Polkomtel, P4, DIALOG Telecom, NETIA, UPC, BillBird, Nova (Islandia).   Więcej informacji na www.softwaremind.pl oraz www.windmobile.pl dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 8 stycznia Chiny ? kraj z potencjałem. Edukacja biznesowa w czasach globalizacji (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Chiny powoli, lecz nieustannie zmieniają się ze światowego centrum produkcyjnego słynącego z taniej siły roboczej w globalną potęgę. Jak poinformował chiński prezydent Xi Jinping już niedługo powstanie Fundusz Jedwabnego Szlaku. Celem programu jest dofinansowanie projektów infrastrukturalnych poprawiających komunikację pomiędzy krajami pobliskiego regionu, Europą Zachodnią oraz USA. Czy już czas uczyć się chińskiego? Na pewno czas, by managerowie chcący realizować się w globalnych firmach poważnie zabrali się za poznanie Chin – mogą to ułatwić np. specjalne programy jak CHEMBA, które dostępne są teraz dla studentów WU Executive Academy. Informacja o powstaniu Funduszu Jedwabnego Szlaku została ogłoszona w listopadzie 2014 r. Projekt, na który przeznaczono 40 mld USD w pierwszej fazie będzie pomagał w zacieśnieniu współpracy gospodarczej pomiędzy państwami Azji. Jednak to nie koniec wielkich inwestycji. Chińczycy do planowanego budżetu dołożą dodatkowe 100 mld USD na projekty, które pomogą przystosować krajową infrastrukturę do połączenia jej z zagranicznymi projektami komunikacyjnymi. Nadszedł czas na naukę chińskiego? Z pewnością muszą o tym pomyśleć menedżerowie chcący realizować się w globalnych firmach. Teraz jest to o wiele łatwiejsze dzięki specjalnym programom takim jak CHEMBA dostępnym dla studentów WU Executive Academy. Fundusz Jedwabnego Szlaku to projekt, który ujawnia globalne ambicje Chin. Kilka miesięcy wcześniej stworzono bowiem bank inwestycyjny, który ma pomóc w realizacji planów w krajach BRICS. Instytucja, którą wspólnie tworzą Chiny, Rosja, RPA, Indie oraz Brazylia ma pomóc w przełamaniu dominacji państw Zachodu w międzynarodowym świecie finansów, gdzie główną rolę odgrywa Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Choć eksperci nie są do końca zgodni, czy wspaniale wyglądające zapowiedzi przyniosą jakieś konkretne sukcesy to jednak faktem jest, że w programie biorą udział Chiny i Indie skupiające 1/3 potencjału ludnościowego świata. Dodając do tego Rosję oraz Brazylię, może to zmienić obecny porządek na świecie. Patrząc na powyższe dane można wywnioskować, że Chiny weszły na drogę powrotu do pozycji Państwa Środka, które dzięki swoim bogactwom i potencjałowi wpływa na losy całego globu. Zmiany w edukacji biznesowej Historyczne zmiany, których jesteśmy światkami rozumieją także władze prestiżowych uczelni biznesowych. Wzrost znaczenia Chin powoduje, że powstają programy, które nie tylko pozwalają na poznanie chińskiej kultury czy języka poprzez studiowanie w tym kraju, ale również wpływa na rozwój projektów poza granicami Wielkiego Muru. Tego rodzaju projekty są niezbędne dla osób, które chcą realizować się zawodowo w firmach i organizacjach wykonujących projekty w Chinach lub strefach ich wpływów. Doskonałym przykładem tego typu projektów jest współpraca WU Executive Academy oraz Carlson School of Management (CSOM). W ramach programu The Global Executive MBA uczelnie te podpisały umowy, dzięki którym studenci maja możliwość wymiany międzynarodowej. W zależności od osobistych preferencji, uczestnicy programu MBA drugiego stopnia mogą zakończyć wybrane moduły w Wiedniu lub w chińskiej uczelni partnerskiej, Lignan College. -Ogromne możliwości, jakie daje edukacja na naszej uczelni docenia wielu międzynarodowych menedżerowów, którzy licznie zgłaszają chęć udziału w Globar Executive MBA. Zdobywanie cennego doświadczenia podczas pobytów w Azji, Rosji i USA jest istotną zaletą tego programu, a zarazem szansą na rozwój kariery zawodowej naszych studentów - wyjaśnia prof Bodo B. Schlegelmilch, dziekan WU Executive Academy. W ramach umowy wymiany Global Executive MBA studenci uczestniczący w chińskim projekcie CHEMBA maja możliwość wyboru odpowiednich dla siebie modułów w wybranych instytucjach partnerskich. Wszystkie punkty, jakie zdobywają studenci w ramach wymiany akademickiej kwalifikują ich do ukończenia stopnia MBA. Podczas programu Global Executiwe MBA w Chinach można ukończyć następujące kierunki: Zarządzanie Ludźmi i Organizacjami Finanse i Rachunkowość Analiza Danych i Podejmowanie Decyzji Operacje i Zarządzanie Łańcuchem Dostaw Rachunkowość i Zarządzanie Zarządzanie finansami Strategiczne Zarządzanie Marketingiem Zaawansowane Zarządzanie Finansowe Rynków Międzynarodowych Edukacja w takiej formie pozwala zapoznać się z rzeczywistą pracą chińskich menedżerów. Tego typu wiedza już niedługo okaże się ważniejsza od znajomości języka chińskiego. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 8 stycznia Energa zamierza inwestować w start-upy (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Grupa Energa podpisała z TFI BGK umowę o współpracy w celu  powołania funduszu Corporate Venture Capital, który będzie inwestować w młode, innowacyjne spółki. Grupa chce w ten sposób uzyskać dostęp do nowych technologii i jednocześnie generować zysk na wzroście wartości tych inwestycji. Energa, która  dysponuje rozległą infrastrukturą, bazą blisko 3 milionów klientów oraz doświadczoną kadrą pracowników, będzie współpracować z dofinansowanymi startupami. Podpisane porozumienie pozwoli Grupie Energa na inwestycje poprzez fundusz inwestycyjny zamknięty aktywów niepublicznych typu Corporate Venture Capital (CVC). Rozwiązanie, które stosowane jest przez duże firmy na całym świecie, będzie jednym z pierwszych w Polsce. Planowany fundusz zostanie utworzony we współpracy z Towarzystwem Funduszy Inwestycyjnych Banku Gospodarstwa Krajowego (TFI BGK) i będzie inwestował w mniejszościowe udziały młodych i szybko rozwijających się firm. Jego celem będzie wzrost wartości lokat oraz dostęp do innowacji w strategicznych dla Grupy Energa obszarach.   Fundusz będzie działał przez dziewięć lat, z czego okresem inwestycji będą pierwsze cztery. Energa będzie zachęcać inwestorów finansowych do współuczestnictwa w funduszu. Bank Gospodarstwa Krajowego rozważy wsparcie funduszu poprzez objęcie certyfikatów inwestycyjnych emitowanych przez fundusz lub poprzez udzielenie mu kredytów i pożyczek. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 8 stycznia 2015 pełen wyzwań w branży ubezpieczeniowej (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Miniony rok był kolejnym bardzo ciekawym rokiem w branży ubezpieczeniowej. W ubezpieczeniach mieszkaniowych warty odnotowania jest projekt na rzecz przeciwdziałania przestępczości, który powstał przy PIU - Bazy Zdarzeń i Szkód dla ubezpieczeń majątkowych. Głównym celem zeszłorocznego pilotażu była identyfikacja sytuacji, gdy ta sama szkoda jest zgłaszana kilka razy w różnych zakładach ubezpieczeń. Wierzymy, że w tym roku projekt będzie kontynuowany, obejmie wszystkich ubezpieczycieli, a baza będzie mogła być wykorzystywana nie tylko na etapie wypłaty odszkodowania, ale również będzie służyła  do oceny ryzyka i weryfikacji historii ubezpieczenia klienta na etapie przedstawiania mu oferty. Pomoże to w uzyskaniu pełniejszej segmentacji klientów, a dzięki temu klienci bezszkodowi będą mogli płacić mniej także za np. ubezpieczenie mieszkania. Ostatnie 12 miesięcy pokazały również, że przy kurczącym się rynku AC, coraz większym zainteresowaniem wśród firm ubezpieczeniowych cieszy się sektor MSP. Ubezpieczenia dla tej grupy w minionym roku wdrożyło kilka kolejnych firm, w tym Proama. W ubezpieczeniach komunikacyjnych 2014 minął pod hasłem bezpośredniej likwidacją szkód, a w drugiej połowie na dyskusji nad wytycznymi Komisji Nadzoru Finansowego, dotyczącymi również likwidacji szkód komunikacyjnych. Oznacza to, że jakość obsługi klienta staje się najważniejszym elementem przewagi konkurencyjnej. Jest to jednak wyróżnik krótkotrwały. Po wprowadzenie BLS i standardu wynikającego z rekomendacji KNF przez wszystkich uczestników rynku, wszyscy gracze będą oferowali ten sam poziom likwidacji szkód. Jakość przestanie być wyróżnikiem. W momencie, gdy dostrzegą to konsumenci, produkt komunikacyjny stanie się jeszcze bardziej skomodytyzowany, a cena stanie się jeszcze większym czynnikiem wyboru ubezpieczyciela. Wysoka jakość pociąga za sobą określone koszty, więc powinna mieć swoje odzwierciedlenie w cenie, a tego jeszcze nie widzieliśmy w tegorocznych stawkach zarówno za polisy OC, jak i AC. Wręcz przeciwnie co kwartał obserwowaliśmy dalsze spadki przypisu składki brutto, przy jednoczesnym wzroście wartości wypłacanych odszkodowań. Składka przypisana brutto z ubezpieczeń OC p.p.m. na koniec III kwartału minionego roku wynosiła 6 mld zł, czyli o 5 proc. mniej niż przed rokiem, a z ubezpieczeń autocasco 3,9 mld zł (o 0,9 proc. mniej niż roku temu). Wartość odszkodowań z OC posiadaczy pojazdów lądowych wypłacona w tym samy czasie wyniosła 4,27 mld zł, czyli o 4,75% więcej niż przed rokiem a z AC – 2,65 mld zł (wzrost o 1 %). Niestety często obniżki taryfy, stosowane przez różnych ubezpieczycieli dotyczyły całego portfela ich klientów. Co oznacza, że były firmy, które niezależnie od poziomu ryzyka danego klienta, proponowały mu w minionym roku niższe stawki niż jeszcze przed rokiem. Wynika to zapewne z faktu braku odpowiednich narzędzi do szacowania indywidualnego ryzyka. Ta tendencja teoretycznie powinna ulec odwróceniu w tym roku. Ze względu na wprowadzenie wytycznych KNF oraz wdrażanie bezpośredniej likwidacji szkód przez kolejne firmy ubezpieczeniowe już w pierwszym półroczu wydawałoby się, że powinniśmy obserwować znaczny wzrost cen za ubezpieczenia komunikacyjne. Jednak obawiam się, że w 2015 roku niezbyt szybko zobaczymy ten wzrost, bo nie wszyscy patrzą na swoją zyskowność, jak uczy nas doświadczenie z wprowadzeniem podatku Religi. Podwyżki cen będą zauważalne niestety dopiero w dłuższym horyzoncie czasowym. Wydaje się jednak, że ważnym elementem w tym procesie będzie również umiejętność szacowania ryzyka dla każdego klienta indywidulanie. Ceny powinny wzrosnąć znacznie bardziej dla osób, co do których prawdopodobieństwo wypadku/stłuczki jest większe, niż dla tych którzy charakteryzują się bezpieczną i bezszkodową jazdą. W długim okresie powinno doprowadzić to do jeszcze większej polaryzacji cen, co oznacza, że młodzi kierowcy będą płacić jeszcze więcej. Łukasz Jadachowski, Dyrektor Generalny Proama dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 8 stycznia Bank Pekao po raz 17 Bankierem Orkiestry. Nowa karta i płatności mobilne PeoPay wspierają WOŚP (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W niedzielę, 11 stycznia, wystartuje 23 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Celem tegorocznej zbiórki jest podtrzymanie wysokich standardów leczenia dzieci na oddziałach pediatrycznych i onkologicznych oraz godna opieka medyczna seniorów. Bank Pekao, który od 17 lat pełni zaszczytną funkcję oficjalnego Bankiera WOŚP, jak co roku przyłączy się do wspólnego grania. W tym roku Pekao umożliwi dokonywanie darowizn zbliżeniowo telefonem z aplikacją PeoPay. Dodatkowo, Bank wystawi na aukcję wyjątkowy skuter retro ozdobiony grafikami zaprojektowanymi przez Jurka Owsiaka. By wspierać Orkiestrę nie tylko w dniu Finału, ale przez cały rok Pekao przygotowało nową wyjątkową kartę WOŚP. W dniu finału zaangażowanych będzie prawie 2000 pracowników Pekao, którzy w 270 oddziałach i w Orkiestrowych sztabach będą wspierać wolontariuszy oraz sortować i liczyć pieniądze zebrane do puszek.  Pracownicy wraz z rodzinami, tworząc 170-cio osobową drużynę Pekao wezmą udział w biegu „Policz się z cukrzycą”. Bank Pekao wraz z Fundacją przygotował dedykowaną kartę prepaidową Pekao WOŚP z funkcją zbliżeniową, w nowej odświeżonej szacie graficznej. Tak jak w ubiegłych latach, każdy, kto płaci kartą za codzienne zakupy wspiera działalność charytatywną Fundacji. Kartę można zamówić przez stronę internetową Banku lub w oddziałach. Na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy będzie można również przekazać środki dzięki aplikacji mobilnej PeoPay – zarówno zbliżeniowo jak i za pomocą kodu QR. Obsługa gotówki, umożliwienie płatności telefonem, dedykowana karta prepaid to nie jedyne wsparcie, które zapewnia Bank Orkiestrze. W tym roku Bank Pekao wystawił na licytację na portalu Allegro skuter retro ozdobiony grafikami zaprojektowanymi przez Jurka Owsiaka. Kwota za jaką zostanie wylicytowany ten wyjątkowy skuter, zasili konto Fundacji. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 7 stycznia Bank Pekao nabył 100% akcji UniCredit CAIB Poland – wiodącego domu maklerskiego na rynku ofert publicznych oraz fuzji i przejęć w Polsce (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    1 stycznia do Grupy Banku Pekao dołączyła spółka przejęta przez Bank w wyniku nabycia 100% akcji UniCredit CAIB Poland SA od UniCredit Bank Austria AG. Przejęta spółka jest obecna na rynku polskim od wielu lat i odgrywa ważną rolę w obszarach fuzji i przejęć, ofert publicznych i prywatnych, obrocie papierami wartościowymi na rynku wtórnym, analizach makroekonomicznych, sektorowych oraz spółek, specjalizując się w obsłudze klientów korporacyjnych i inwestorów instytucjonalnych.  "Transakcja pozwoli Pekao na wzmocnienie roli wiodącego banku korporacyjnego. Przedsiębiorcy będą mogli korzystać z zintegrowanej oferty, jedynej w swoim rodzaju w naszym kraju.” – powiedział Luigi Lovaglio, Prezes Zarządu Banku Pekao S.A. „Aby jak najszybciej wzmocnić wśród klientów świadomość istnienia nowych możliwości,  zmienimy nazwę spółki na „Pekao Investment Banking”. Portfel produktów Grupy zostanie poszerzony o nowe usługi z zakresu doradztwa strategicznego w obszarze fuzji i przejęć, corporate finance, aranżowania finansowania na rynkach kapitałowych oraz o prowadzenie działalności maklerskiej dla klientów korporacyjnych. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 5 stycznia Polskie firmy głodne sukcesu za granicą? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Chociaż chęć polskich przedsiębiorstw do globalnej ekspansji spadła, to firmy, działające już na rynku zagranicznym, radzą sobie coraz lepiej, zwiększają sukcesywnie swoje przychody i mają apetyt na więcej. Co jest ich kluczem do sukcesu? Według badania przeprowadzonego przez ICAN Research na zlecenie Poland, Go Global! z jednej strony w 2014 roku wskaźnik przedsiębiorstw prowadzących zagraniczną działalność obniżył się z 39,5 proc. do 32,1 proc. Z drugiej, wartość polskiego eksportu w ostatnich latach rośnie i w 2013 roku przekroczyła po raz pierwszy wartość importu. Obecnie eksportujemy usługi i produkty na prawie 800 miliardów złotych i wysyłamy je zwłaszcza do krajów strefy euro.Pomimo słabnącej chęci firm do podjęcia zagranicznej ekspansji, przedsiębiorstwa, które już funkcjonują za granicą, decydują się na kolejne globalne wyzwania. Nic dziwnego, blisko 40 proc. z nich deklaruje, że ich zyski z działalności zagranicznej w ciągu ostatniego roku wzrosły. Start poza EuropęPrzykładem firmy działające wbrew ogólnej tendencji jest KGHM. W październiku wystartowała w Chile kopalnia wybudowana przez polską spółkę. To największa polska inwestycja o wartości blisko 4 miliardów złotych. Chilijska kopalnia na początku 2015 roku będzie produkować rocznie około 120 tys. ton miedzi, 50 mln funtów molibdenu i 60 tys. uncji złota w pierwszych latach działalności. Zdaniem wielu analityków rynku działalność kopalni ma szansę w istotny sposób wpłynąć na globalny rynek miedzi i molibdenu. KGHM liczy na to, że przetarty szlak globalnej branży górniczej zostanie wykorzystany przez polskie przedsiębiorstwa. Firma inwestuje również w innych krajach: Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Grenlandii.Nie tylko KGHM ruszył jednak z ekspansją poza kraje Europy. Polska sieć paczkomatów InPost jest dostępna nie tylko w Europie, ale również w Arabii Saudyjskiej, Australii czy Chile. Przez kolejne 3-4 lata kolejne paczkomaty mają się pojawić nie tylko w Azji, ale również w obu Amerykach. Firma Rafała Brzoski negocjuje także rozlokowanie maszyn w Hong Kongu, Chinach i Malezji. Natomiast w Europie zakłada uruchomienie docelowo 10 tys. maszyn. To namacalny przykład, jak kluczowym czynnikiem zagranicznego sukcesu jest innowacyjność produktu. Polski outsourcing usług IT w cenie Coraz częściej swoją obecność za granicą zaznaczają polskie firmy IT. Globalizacja rynków i rosnąca wzajemna zależność między krajami stworzyła okazję do poszukiwania lepszych możliwości, pracowników i usług poza własnym „podwórkiem”. Międzynarodowe koncerny zaczynają spoglądać na nasz kraj coraz bardziej przychylnie. Stad też Polska staje się jedną z częstszych lokalizacji outsourcingowych wybieranych przez zagranicznych inwestorów. Przykładem jest spółka Hicron, integrator systemów informatycznych z Wrocławia, która prowadzi projekty w Europie, Stanach Zjednoczonych i na Bliskim Wschodzie, napędzając zagraniczny rynek motoryzacyjny. – Klienci postrzegają nas jako profesjonalnego partnera, który jest w stanie podjąć się nawet najbardziej skomplikowanych projektów. Zaufanie, które zyskaliśmy to efekt wielu lat doświadczenia, setek innowacyjnych projektów oraz indywidualnego podejścia do każdego Klienta. Projekty IT realizowane przez nas dla takich firm jak Grupa MAN, Volvo CE czy AMAG oraz doświadczenie przy realizacji najtrudniejszych projektów pozwalają w nawiązaniu długotrwałej relacji z kolejnymi klientami zagranicznymi – komentuje Remigiusz Efinowicz, członek zarządu Hicron Sp. z o.o.. Realizując strategię globalnej ekspansji, firma posiada również dwie spółki poza granicami kraju: Hicron Schweiz AG i Hicron Scandinavia AB oraz kolejne w planie. Wsparcie potencjału rodzimych firmWg badania Poland, Go Global! firmy, które z sukcesem wchodzą na rynki zagraniczne za kluczowe czynniki swojego powodzenia uważają innowacyjny produkt, marketing strategiczny i doświadczoną kadrę. Niektórym z nich w międzynarodowej ekspansji pomagają też specjalne programy wspierające. Przykładowo z inicjatywy miasta Wrocławia został powołany program "Polski Czempion", którego celem jest stworzenie w mieście central firm o zasięgu globalnym. Stąd też firmy biorące udział w programie muszą mieć charakter co najmniej multilokalny w skali Europy oraz posiadać strategię globalną, jak np. firma Hicron. Do programu dołączyły również inne województwa oraz miasta w kraju.Ekspansja międzynarodowa nie jest jednak zarezerwowana tylko dla dużych przedsiębiorstw. W listopadzie Bank Gospodarstwa Krajowego ogłosił wspólnie z Ministerstwem Skarbu, start programu "Inwestycje polskie", który będzie wspierał polskie inwestycje za granicą, a małe i średnie firmy będą mogły skorzystać ze wsparcia od kilku do kilkunastu milionów złotych. Program formalnie wystartuje w I kwartale 2015 roku.     dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 5 stycznia MAKRO współsponsorem Gault & Millau (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Warszawa, 05 grudnia 2015 r.: Po raz pierwszy w Polsce ukazał się prestiżowy przewodnik Gault&Millau, który od 50 lat wyznacza trendy na kulinarnej mapie świata. Podczas gali inaugurującej przewodnik odbyło się wręczenie nagród dla najlepszych polskich szefów kuchni. Sieć hurtowni MAKRO Cash & Carry wsparło premierę przewodnika jako współsponsor. Gault&Millau Polska 2015 to prestiżowy przewodnik po najlepszych restauracjach w Polsce oraz pierwsze tego typu przedsięwzięcie na naszym rynku o niespotykanej wcześniej skali. Prezentowane w nim lokale zostały wybrane z ponad 600 miejsc z całej Polski. Oprócz restauracji w przewodniku znajdują się również opisy noclegów, wyróżniających się zarówno standardem, jak i oryginalnością oraz „miejsca zakupowe”. MAKRO jako firma promująca nowe trendy kulinarne oraz wspierająca polską gastronomię została współsponsorem Gault&Millau Polska 2015. Pojawienie się w Polsce Gault&Millau to wydarzenie, którego prestiż porównać można jedyne do Michelin. Oba przewodniki należą do najbardziej cenionych i wpływowych tego typu publikacji na świecie. Podczas gali inaugurującej pierwszą polską edycję Gault&Millau odbyło się oficjalne ogłoszenie najlepszych szefów kuchni w 5 kategoriach. To ważne branżowe wyróżnienie otrzymali: Szef Roku 2015 - Wojciech Modest Amaro - Atelier Amaro, Warszawa Szef Jutra 2015 - Andrea Camastra, restauracja Senses, Warszawa Młody Talent 2015 - Witek Iwański - Restauracja Aruana, Serock Kobieta Szef 2015 - Agata Wojda, Restauracja Opasły Tom, Warszawa Szef Kuchni Tradycyjnej 2015 - Bartosz Budnik - Restauracja Romantyczna, Wzgórza Dylewskie dr. Irena Eris Gault&Millau Polska 2015 od 1 grudnia br. jest dostępny we wszystkich salonach Empik oraz na empik.com. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 2 stycznia Dofinansowanie na zakup ekologicznego auta (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Zastanawiasz się nad kupnem nowego samochodu dla firmy? Zachętą do wymiany auta może być grant z Unii Europejskiej, starającej się obniżyć emisję CO2 do atmosfery. Oferta jest skierowana do małych i średnich przedsiębiorstw, które chcą wymienić służbowe auta. Bezzwrotny unijny grant wynosi 9% wartości kredytu na zakup samochodu. Jest wypłacany w gotówce. Aby go otrzymać, trzeba spełnić kilka kryteriów. Stare auto musi zostać sprzedane lub zezłomowane. Należy też wykazać, że nowy samochód będzie miał obniżoną o co najmniej 20% emisję CO2 – mówi serwisowi infoWire.pl Mirosław Sochacki z Toyoty. Znalezienie takiego auta nie jest trudne. Najłatwiej o to wśród samochodów hybrydowych. W Polsce – w przeciwieństwie do wielu innych krajów Europy, w których programy zachęcające do kupowania nowych aut i złomowania starych wprowadzono w już dawno – posiadanie ekologicznego samochodu nie daje żadnych większych profitów. Ci, którzy zdecydują się postawić na ekologiczność, mogą liczyć na wypłatę dofinansowania w ramach programu grantowego w sierpniu 2015 r. dostarczył infoWire.pl
2014
  • środa, 31 grudnia ?Czarne łabędzie? Bankier.pl na 2015 r. (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Czarny łabędź to ptak rzadki, jest też zwiastunem nieszczęścia. W prognozach gospodarczych i politycznych terminem tym określa się wydarzenie nieprzewidywalne, ale o olbrzymich negatywnych konsekwencjach. W „czarnych łabędziach” na 2015 r. Bankier.pl przedstawia kilka scenariuszy, które mogą naznaczyć przyszły rok. Przykładem „czarnych łabędzi” w latach ubiegłych był np.  upadek Lehman Brothers, bankructwo Grecji czy wojna na Ukrainie. Wiele wskazuje na to, że i w przyszłym roku możemy być świadkami wydarzeń podobnej rangi. „Czarne łabędzie” Bankier.pl na rok 2015 dotyczą zarówno spraw polskich, jak i zagranicznych. Na krajowym podwórku możemy być ofiarami blackoutu, czyli potężnej awarii zasilania i szeregu przerw w dostawie prądu. Analitycy nie spodziewają się upadku żadnej polskiej instytucji finansowej, ale co wówczas, gdy na skutek ataku hakerskiego wstrzymane zostaną wypłaty emerytur z ZUS-u? - Nic nie zapowiada, aby 2015 r. miał przejść do historii jako spokojny rok dla świata. Przeciwnie – już w pierwszych miesiącach ponownie przybierać będą na sile spekulacje o wyjściu Grecji ze strefy euro. Wciąż relatywnie tania ropa może doprowadzić do bankructwa Wenezueli i Rosji. Nadal nie znika także zagrożenie ze strony Państwa Islamskiego, które do zamanifestowania swojej siły może wykorzystać zwolenników mieszkających w Europie – komentuje Michał Żuławiński, analityk Bankier.pl. - Dla polskiej gospodarki „czarnym łabędziem” może być radykalne osłabienie złotego z uwagi na wycofanie się inwestorów zagranicznych z tego regionu świata. Jeśli cena franka wzrośnie do 4,5 zł, czyli o 30%, to w Polsce będziemy mieli przynajmniej 100 tys. bankrutów. Na razie wydaje się to nieprawdopodobne, ale czy aby na pewno jest to niemożliwe? Biorąc pod uwagę nowe przepisy dotyczące upadłości konsumenckiej można wnioskować, że ustawodawca prawnie przygotował nas właśnie na taki scenariusz. Myślę, że rok 2015 może być rokiem kredytowych bankrutów – dodaje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. „Czarne łabędzie” ze swojej natury nie mają być jedynie kasandrycznymi wizjami, lecz powinny skłonić do zastanowienia się, na ile jesteśmy przygotowani na rozmaite zagrożenia. Tyczy się to zarówno szefów rządów i wielkich firm, jak i przeciętnych obywateli. Nikogo nie trzeba przekonywać, że „czarne łabędzie” mogą mieć wpływ na ceny walut, akcji czy surowców. Obyśmy w 2015 r. częściej byli mądrzy przed, a nie po szkodzie. Więcej na ten temat: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Czarne-labedzie-Bankier-pl-na-2015-r-7229482.html Analizy Bankier.pl dostarczył infoWire.pl
  • środa, 31 grudnia Stosunek Polaków do wprowadzenia euro ? grudzień 2014 (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Stosunek Polaków do wprowadzenia euro – grudzień 2014 Warszawa, 31 grudnia 2014 r. – W grudniu 78 proc. Polaków było przeciwnych wprowadzeniu euro w Polsce. W stosunku do poprzedniego miesiąca odsetek przeciwników wzrósł o 2 punkty procentowe. Obecnie 43 proc. Polaków jest zdecydowanie przeciwnych przyjęciu przez Polskę euro, a raczej przeciwnych jest 35 proc. Odsetek zwolenników przyjęcia euro nie zmienił się w porównaniu do pomiaru listopadowego. Obecnie jest ich łącznie 18 proc. Zdecydowanych zwolenników jest 2 proc., 16 proc. respondentów raczej poparłoby wprowadzenie euro. Jedynie 4 proc. badanych nie ma w tej kwestii zdania. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 31 grudnia Grupa PGNiG będzie korzystała z usług Poczty Polskiej (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Poczta Polska przez kolejne dwa lata będzie świadczyła usługi pocztowe na rzecz Grupy Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Firma właśnie wygrała przetarg organizowany przez PGNiG. Wartość kontraktu przekroczyła 93 mln zł brutto. – Poczta Polska ma wszelkie atuty by realizować w sposób bezpieczny i efektywny najbardziej złożone na rynku zamówienia. Mamy odpowiednią sieć placówek i kompetentnych pracowników – podkreśla Łukasz Gołębiowski, dyrektor Pionu Sprzedaży Poczty Polskiej. Poczta Polska w tym roku wygrała najwięcej kontraktów na rynku pocztowym. Firma obsługuje kluczowe podmioty z sektora komercyjnego jak telekomy, banki czy firmy energetyczne. Realizuje też szereg zleceń na rzecz administracji państwowej. Ostatnim dużym kontraktem jest wygrana w przetargu na obsługę pocztową Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, którego wartość przekroczyła 200 mln zł. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 31 grudnia Linie Emirates kończą rok 2014 z największą na świecie flotą samolotów szerokokadłubowych (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Dubaj, ZEA – 31 grudnia 2014 r. – Emirates, największe międzynarodowe linie lotnicze, kończą rok 2014 z największą na świecie flotą szerokokadłubową liczącą 218 samolotów pasażerskich i 14 samolotów towarowych. Kontynuując dwuletnią serię rekordowych zakupów i wzrostu zdolności przewozowej, w tym roku linie Emirates powiększyły flotę o 27 maszyn – 13 Airbusów A380, 12 Boeingów 777-300ER oraz dwa towarowe Boeingi 777. Tym samym dysponują one ponad 50 Airbusami A380 i ponad 100 Boeingami 777-300ER, co umacnia ich pozycję największego przewoźnika na świecie pod względem liczby zarówno A380, jak i 777. Nowoczesne i wydajne samoloty pozwalają zmniejszyć oddziaływanie na środowisko, a ponadto na ich pokładzie pasażerowie linii Emirates znajdą najnowocześniejsze udogodnienia. Podsumowując obfitujący w wydarzenia rok, w którym nie brakowało także problemów o charakterze zewnętrznym, Sir Tim Clark, prezes linii Emirates powiedział: – W tym roku zmagaliśmy się z różnymi przeciwnościami losu: z trwającą 80 dni modernizacją pasa startowego w naszym porcie przesiadkowym, w czasie której musieliśmy ograniczyć naszą działalność; konfliktami regionalnymi, które zmusiły nas do zmiany grafiku i trasy lotów; wybuchem epidemii Eboli; wahaniami cen ropy i kursów walut; destabilizacją gospodarczą na wielu rynkach na całym świecie. – Mimo to linie Emirates w dalszym ciągu rozwijają się – przy dużym wzroście zdolności przewozowej wykorzystanie miejsc nie zmalało. Ponadto rozszerzyliśmy i wzmocniliśmy naszą światową sieć połączeń, dzięki czemu jesteśmy odporni na kryzysy w poszczególnych regionach i możemy dostosowywać nasze działania tak, aby w pełni wykorzystać możliwości rozwoju linii. Na bieżąco zajmujemy się krótkoterminowymi problemami, co nie znaczy, że zapominamy o planach długoterminowych. Dlatego linie Emirates wciąż przeznaczają ogromne środki na nowe technologie i inicjatywy pozwalające udoskonalić naszą ofertę i uatrakcyjnić nasze usługi w oczach pasażerów. Rozwój i komunikacja Od stycznia br. linie Emirates przewiozły ponad 45 mln pasażerów, wykonując średnio 3 516 lotów tygodniowo. Przetransportowały też łącznie ponad 2,1 mln ton ładunku, podały ponad 47 mln posiłków i przebyły odległość 756 mln kilometrów, co odpowiada okrążeniu kuli ziemskiej 18552 razy. W tym roku linie Emirates wzbogaciły ofertę o osiem nowych miast, z każdym znacząco zwiększając liczbę dostępnych połączeń pasażerskich i towarowych na całym świecie. Były to: Kijów, Tajpej, Boston, Abudża, Chicago, Oslo, Bruksela i Budapeszt. Ponadto linie Emirates zwiększyły liczbę lotów na 20 trasach obsługiwanych do tej pory, zwiększając wybór oferowanych pasażerom połączeń. Zakup nowych samolotów umożliwił otwarcie 10 nowych połączeń obsługiwanych przez A380, między innymi do Zurychu, Barcelony, Londynu-Gatwick, Kuwejtu, Bombaju, Frankfurtu, Dallas-Fort Worth, San Francisco, Mediolanu i Houston. Obecnie samolot A380, który cieszy się dużym uznaniem wśród pasażerów i stał się wizytówką linii, wykonuje loty do 32 miast. W 2014 r. odbyły się także jednorazowe loty A380 do Glasgow, Manili, Teheranu i Wiednia. Jeśli chodzi o sektor cargo, linie Emirates SkyCargo dokonały w tym roku istotnej zmiany przenosząc się w maju do międzynarodowego portu lotniczego Dubai World Central (DWC) Al Maktoum. Nowy terminal cargo na lotnisku DWC zapewnia zdolność przewozową, która umożliwi Emirates SkyCargo dalszy rozwój i zwiększy zadowolenie klientów z usług linii. Technologia w służbie pasażera Linie Emirates pozostają pionierem w dziedzinie systemów komunikacji pokładowej, przeznaczając na ich instalację i obsługę ponad 20 mln dolarów rocznie. Sieć Wi-Fi jest dostępna na pokładzie ponad 80 samolotów Emirates, a w przyszłości linie zamierzają wyposażyć w bezprzewodowy Internet całą flotę. Co ważne, przewoźnik zapewnia pasażerom częściowe lub całkowite pokrycie wysokich kosztów transferu danych. Linie Emirates cały czas aktualizują oprogramowanie, planując udostępnić połączenie z siecią bezprzewodową za darmo i bez ograniczeń. Obecnie pasażerowie mogą skorzystać z bezpłatnego pakietu 10 MB na pokładzie większości samolotów A380 Emirates. Po jego wykorzystaniu mogą dokupić pakiet 500 MB za 1 USD. W tym roku linie Emirates udostępniły aplikację Emirates na iPady i iPhone’y, która natychmiast zdobyła ogromną popularność. Wersję na telefon ściągnęło ponad 180 tys. użytkowników w ciągu pierwszych sześciu tygodni od jej wprowadzenia. Aplikacje mobilne Emirates pozwalają użytkownikom w wygodny sposób dokonać rezerwacji biletów od początku do końca. Ponadto aplikacja Emirates na iPhone’y umożliwia odprawę i ściągnięcie karty pokładowej bezpośrednio do Passbooka. Poza tym przesyła powiadomienia dotyczące odprawy, wpuszczania pasażerów na pokład, zmiany bramek, numerów taśmociągów bagażowych i innych etapów podróży. Emirates i Dubaj – wspólny rozwój W okresie od maja do lipca linie Emirates na 80 dni wyłączyły z lotów 20 maszyn i ograniczyły liczbę przelotów do ponad 40 miast ze względu na remont i modernizację pasów startowych w Międzynarodowym Porcie Lotniczym w Dubaju. Jako największy przewoźnik na DXB linie poniosły również największe straty, jednak modernizacja najważniejszych elementów infrastruktury lotniska zakończyła się sukcesem i zwiększyła jego przepustowość. W listopadzie firma Oxford Economics opublikowała raport, w którym oszacowała, że w 2020 r. całkowite wpływy z sektora lotniczego i turystycznego wyniosą 53,1 mld USD, czyli 37,5% PKB Dubaju, a oba sektory zapewnią mieszkańcom emiratu ponad 754,5 tys. miejsc pracy. W tym roku linie Emirates wspólnie z Wydziałem ds. Promocji Turystyki i Handlu Dubaju rozpoczęły wartą 20 mln dolarów kampanię „Do zobaczenia w Dubaju” promującą miasto na całym świecie. Emirates łączą ludzi i ich zamiłowania Silna marka stanowi istotny wyróżnik firmy na rynku. W lutym linie Emirates zostały po raz trzeci z rzędu uznane za najdroższą markę na świecie wśród linii lotniczych w raporcie Brand Finance Global 500. Jej wartość oceniono na 5,48 mld USD. Głośne inicjatywy sponsorowane przez linie Emirates na całym świecie wciąż pomagają zwiększać świadomość marki. W 2014 r. linie przeprowadziły udaną międzynarodową kampanię z udziałem czołowych piłkarzy świata – Pelé i Cristiano Ronaldo. Kampania wideo, która zbiegła się w czasie z piłkarskimi mistrzostwami świata, została wyświetlona ponad 260 mln razy. W lipcu linie Emirates podpisały trzyletni kontrakt z Benficą, najlepszym klubem piłkarskim w Portugalii. Drużyna będzie oficjalnym partnerem linii do 2016 r. Na początku grudnia linie Emirates przedłużyły o pięć lat umowę sponsorską z klubem AC Milan, dzięki czemu logo przewoźnika pozostanie na koszulkach piłkarzy z Mediolanu do sezonu 2019-2020. We wrześniu linie Emirates zostały sponsorem trzeciego sezonu telewizyjnego programu Arab Idol, który cieszy się popularnością wśród arabskich widzów na całym świecie. Zaangażowały się również w rozgrywki tenisowe i zostały wieloletnim partnerem Australian Open, kolejnego turnieju wielkoszlemowego sponsorowanego przez linie. W styczniu linie Emirates ogłosiły zawarcie umowy sponsorskiej na rozgrywki Pucharu Świata w rugby w latach 2015 i 2019. Ponadto linie przedłużyły do 2019 r. opiekę sponsorską nad sędziami międzynarodowej federacji World Rugby (przedtem International Rugby Board). Jest to pierwsza firma w historii, której pozwolono umieścić swoje logo na koszulkach sędziów w czasie rozgrywek Pucharu Świata w rugby. W grudniu linie Emirates podpisały także pięcioletnią umowę sponsorską z Lions, jedną z najlepszych drużyn rugby w RPA.   Uwagi: *Dane na temat lotów dotyczą roku kalendarzowego 2014. *Dane dotyczące cateringu obejmują wyłącznie posiłki ładowane w Międzynarodowym Porcie Lotniczym w Dubaju i nie uwzględniają posiłków ładowanych w innych miastach. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 29 grudnia Holowanie najważniejsze po wypadku (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Aż 57% badanych kierowców uznaje zorganizowanie holownika za najbardziej pożądaną formę pomocy po wypadku. Dlatego posiadacze OC Komfort Warty, mogą liczyć na wsparcie w tym zakresie, a nawet pokrycie kosztów takiej usługi. Warta pomaga swoim klientom bez względu na to, czy byli sprawcami wypadku, czy poszkodowanymi. - Konstruując nasz pakiet OC Komfort zidentyfikowaliśmy wiele pytań, które nurtują naszych klientów. Na przykład ile osób ma w telefonie komórkowym czy notesie zapisany numer do pomocy drogowej? Skąd przeciętny kierowca, stojący na drodze po stłuczce może zdobyć taki kontakt? Ile klient będzie musiał zapłacić za taką usługę, dzwoniąc do pierwszego lepszego usługodawcy np. w środku nocy? Na te pytania naszych klientów, mamy odpowiedź: Zostaw to nam. Wystarczy zadzwonić do naszego Centrum Obsługi Klienta, a operator assistance zorganizuje holowanie po wypadku – mówi Bartosz Olszycki, kierujący biurem rozwoju produktów komunikacyjnych w Warcie. Z ogólnopolskiego badania przeprowadzonego na zlecenie Warty wynika, że aż 57% badanych kierowców uznaje zorganizowanie holownika za najbardziej pożądaną formę pomocy po wypadku. Dlatego Warta pomaga swoim klientom bez względu na to, czy byli sprawcami wypadku, czy poszkodowanymi. Poszkodowany w pełni chroniony To, w jakim zakresie Warta pokryje koszty usługi holownika, zależy od okoliczności i rodzaju posiadanego pakietu ubezpieczeniowego. Na pełne ich pokrycie będzie mógł liczyć klient Warty poszkodowany przez posiadacza OC komunikacyjnego w innym towarzystwie. Gwarantuje mu to ubezpieczenie OC Szybka Wpłata, które jest elementem pakietu OC Komfort. Jeśli jest sprawcą wypadku zadziała Assistance Standard, również wchodzące w skład OC Komfort. W takiej sytuacji Warta pokrywa koszty holowania na odległość do 100 km. - To limit wystarczający w około 90% przypadków. Warto podkreślić, że rachunek za holowanie powyżej tego limitu będzie oparty o preferencyjne, wynegocjowane przez nas z operatorami stawki. Będą to więc z pewnością niższe kwoty, niż w przypadku samodzielnego organizowania pomocy przez klienta – mówi Jarosław Nowak, kierujący wydziałem assistance w Warcie. Pomoc bez względu na rocznik auta Tych dodatkowych kosztów można jednak uniknąć dokupując szerszy pakiet assistance. Warta ma w ofercie trzy płatne, roczne warianty assistance, przewidujące znacznie szerszy zakres pomocy: Złoty, Złoty+ i Platynowy. Dokupujący je klient może liczyć na szerokie wsparcie nie tylko po wypadku, ale też między innymi awarii pojazdu, braku paliwa czy przedziurawienia opony. Przewidują też oczywiście organizację i pokrycie kosztów holowania na odległość 200 lub 400 km czy nawet w najszerszym wariancie – bez limitu w przypadku zdarzenia w Polsce. - Jako jedno z niewielu towarzystw na rynku, pomagamy posiadaczom assistance w wariantach Standard, Złoty i Złoty+, bez względu na to ile lat ma ich samochód. Ciekawostką jest, że aż 26 lat miał najstarszy samochód holowany przez Wartę po awarii na drodze – mówi Jarosław Nowak. Ze statystyk Warty wynika też, że łączna odległość na jaką były holowane samochody jej klientów w ramach usługi assistance wyniosła w 2013 r. aż 1,3 mln kilometrów. To odległość równa niemal 33 krotnemu okrążeniu Ziemi po równiku!   Źródłem danych dotyczących oczekiwań kierowców jest badanie CATIBUS, przeprowadzone przez Millward Brown w okresie 26-29 września 2014 r., na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 438 kierowców.   dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 23 grudnia Które miasto ma najpiękniejsze iluminacje świąteczne? (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Rekordowa liczba ponad 220 miejscowości bierze udział w tegorocznym plebiscycie na najpiękniej rozświetlone miejscowości w Polsce. Etap wojewódzki VI edycji  ”Świeć się z Energą” wszedł właśnie w decydującą fazę. W czołówce rywalizacji o wejście do najlepszej szesnastki w kraju znajdują się obecnie m.in. Rzeszów, Szczecin, Bielsko Biała czy Żukowo. Wszystko jednak jest w rękach mieszkańców i sympatyków miast. Głosować można jeszcze do 9 stycznia 2015r. Szczegóły na SwiecSie.pl Do tegorocznej rywalizacji miast w ”Świeć się z Energą” zgłosiło się 228 miejscowości. Najwięcej przedstawicieli, bo po 29 jest z województw śląskiego i łódzkiego. Z województwa pomorskiego i zachodnio-pomorskiego, odpowiednio 24 i 20 miast. Faworytami w swoich regionach są m.in. Rzeszów, Bielsko-Biała, Gorzów Wielkopolski, Szczecin, Żukowo i Połczyn Zdrój. Pozostali uczestnicy jednak nadal walczą o wygraną dopingując swoich mieszkańców do głosowania w mediach lokalnych, stronach www czy w mediach społecznościowych. Zdjęcia wszystkich kandydatów świetlnej rywalizacji zobaczyć można na SwiecSie.pl Zwycięzców z poszczególnych województw poznamy po 9 stycznia 2015 roku, jednak będzie to tylko przedsmak finałowych emocji. Spośród laureatów szesnastu regionów Polski do 23 stycznia 2015 r. głosujący wyłonią zwycięzcę i zdobywcę tytułu najpiękniej rozświetlonego miasta w Polsce oraz nagrody głównej.  - Akcja „Świeć Się z Energą” wpisała się już na stałe do zimowego kalendarza. Z każdym rokiem formuła zabawy ewoluuje, dzięki czemu odnotowujemy coraz większe zainteresowanie, tak miast, galerii, jak i uczestników konkursu fotograficznego - mówi Jarosław Kozłowski, koordynator projektu "Świeć Się z Energą". - Ważne aby w tej całej zabawie nie zapomnieć o idei, która jej przyświeca. Premiując najpiękniejsze miejskie iluminacje, uaktywniamy lokalny patriotyzm, świąteczną, pozytywną energię oraz zachęcamy do pomagania potrzebującym - dodaje. Plebiscyt Miast, który łączy w sobie zabawę ma również szczytny cel. Na wszystkich zwycięzców etapu wojewódzkiego czekają nagrody w postaci energooszczędnego sprzętu AGD z przeznaczeniem na wybrany cel charytatywny. Zdobywca tytułu otrzymuje ponadto wartościowy zestaw urządzeń stanowiących nowoczesne wyposażenie np. dla domu.  Trwa także konkurs fotograficzny i plebiscyt galerii handlowych Przypominamy także, że równolegle do Plebiscytu Miast, można wziąć udział w konkursie fotograficznym. Tematem zdjęcia mogą być udekorowane domy, choinki, kominki, a nawet świątecznie i świetliście przystrojone zwierzaki. Na zwycięzców konkursu czekają wartościowe nagrody oraz trzydniowe warsztaty fotograficzne z ambasadorką akcji Lidią Popiel. Specjalnie dla amatorów fotografii, chcących lepiej posługiwać się swoim aparatem, czy smartfonem, przygotowany został wspólnie z Lidią Popiel wideoporadnik, z którego można dowiedzieć się jak fotografować świąteczne iluminacje pomysłowo i dobrze technicznie. Dostępny jest on na kanale www.youtube.com/grupaenerga W „Świeć się Galerio” bierze udział, aż 81 rozświetlonych galerii handlowych z całej Polski. Najwięcej zgłoszeń napłynęło z województwa pomorskiego, gdzie do zabawy zgłosiło się 14 centrów. Warto głosować na swoje ulubione miejsce zakupów - w etapie ogólnopolskim zwycięska galeria zostanie nagrodzona niepowtarzalną atrakcją dla dzieci – wizytą mobilnego centrum nauki Planety Energii. Więcej informacji na temat akcji na SwiecSie.pl, profilu facebook.com/SwiecSie oraz #SwiecSie na Instagramie. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 23 grudnia Elastyczny czas pracy niekorzystny dla pracownika (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Minął ponad rok, odkąd obowiązują przepisy umożliwiające wprowadzanie w firmach elastycznego czasu pracy. Skorzystało z tego więcej niż 1000 polskich przedsiębiorstw, głównie dużych – zatrudniających od 50 do 249 osób. Wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy do maksymalnie 12 miesięcy i wprowadzenie ruchomego czasu pracy – to dwie możliwości, z których od ubiegłego roku korzystają przedsiębiorcy. Rozwiązania te pomagają lepiej zorganizować pracę, tylko czyją? – pyta Piotr Szumlewicz z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ). „Jeśli dochody pracownika przez pół roku są na wysokim poziomie, a przez następne pół otrzymuje on tylko minimalne wynagrodzenie, to nie ma stabilności zatrudnienia. Nie może inwestować ani wziąć kredytu” – dodaje ekspert. Zdaniem rozmówcy to rozwiązanie nie jest więc korzystne. Niedobry dla pracownika, zwłaszcza jego życia prywatnego, często jest też ruchomy czas pracy. Może dojść do takiej sytuacji, że „pracuje on od 8 do 12, potem cztery godziny przerwy i powrót do pracy, która kończy się o 20” – wyjaśnia Piotr Szumlewicz. Dla osób, które pracują i mieszkają  w jednym mieście, to rozwiązanie może być trafione, ale wiele osób dojeżdża z daleka do miejsca zatrudnienia i traci czas z powodu przerwy. Przepisy o elastycznych formach czasu pracy powinny być konsultowane przez szefów firm ze związkami zawodowymi lub przedstawicielami pracowników. „W 80% przypadków w podpisywaniu porozumień nie brały udziału związki zawodowe. Nowe harmonogramy wprowadzał przedsiębiorca podczas rozmowy z pracownikami” – mówi serwisowi infoWire.pl ekspert. Ponadto nie przedstawiono dowodów na to, że elastyczne formy pracy mają wpływ na spadek bezrobocia – dodaje rozmówca. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 23 grudnia Na wichury autocasco (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W ostatnich dniach przez Polskę przeszły wichury, będące kontynuacją anomalii pogodowych nawiedzających w ostatnich tygodniach kolejne województwa. Silne wiatry, które w porywach osiągają prędkość do 100 km/h, oraz towarzyszące im obfite opady deszczu mogą przysporzyć wielu problemów nie tylko kierowcom, którzy nie ubezpieczyli swojego auta ale również tym, którzy ubezpieczenie posiadają. Warto zatem wiedzieć, kiedy ubezpieczenie obejmuje te zdarzenia, a kiedy nie i czym się różni określenie zakresu ochrony w formie ryzyk nazwanych od ubezpieczenia od wszystkich ryzyk. Tylko w przedświąteczny weekend strażacy interweniowali prawie 460 razy, przy czym najwięcej działań odnotowali w województwach: mazowieckim, śląskim, małopolskim, wielkopolskim, zachodniopomorskim oraz łódzkim. Powalone przez wichurę drzewa, oderwane od mocowań reklamy, świąteczne iluminacje, rynny czy też anteny satelitarne – to tylko niektóre skutki tych zjawisk, niejednokrotnie kończące się zniszczeniem zaparkowanych w pobliżu samochodów. W przypadku uszkodzeń, utraty pojazdu czy szkód wyrządzonych przez osoby trzecie, ochronę dla ubezpieczonego stanowi ubezpieczenie autocasco (AC). Dokładny zakres ochrony każdorazowo opisany jest w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU). Chcąc świadomie ubezpieczyć samochód należy przed podpisaniem umowy koniecznie się z nimi zapoznać lub poprosić o opinię swojego agenta, gdyż nie każde ubezpieczenie autocasco obejmuje swoim zakresem konsekwencje wszystkich z powyższych zagrożeń. Bardzo często możemy liczyć na wypłatę odszkodowania dopiero, gdy zajdzie jedno ze zdarzeń jasno określonych w OWU (tzw. ryzyk nazwanych), np. gradobicie lub osuwanie się ziemi a każda inna sytuacja, niemieszcząca się w ramach żadnego ze wskazanych zdarzeń, może spotkać się z odmową wypłaty odszkodowania. Również w przypadku szkód, będących następstwem zdarzeń, za które z definicji ubezpieczyciel odpowiada, często możemy spotkać się z odmową wypłaty co zazwyczaj wynika z faktu zajścia szkody w warunkach opisanych w katalogu wyłączeń - czyli w spisie sytuacji, w których zakład ubezpieczeń ma prawo nie przyjąć odpowiedzialności. Przykładowym wyłączeniem, które prawie zawsze pojawia się w umowach AC, jest sytuacja, w której kierujący spowoduje szkodę będąc po użyciu alkoholu lub innych środków odurzających. Równie często spotkamy się z wyłączeniem, dotyczącym szkód powstałych w pojeździe wskutek zalania, które nastąpiło w wyniku kontynuowania jazdy w warunkach stwarzających zagrożenie zalania lub zassania wody do silnika, np. w czasie wystąpienia deszczu nawalnego. Dobrą alternatywą jest ubezpieczenie od wszystkich ryzyk (tzw. all-risk) oferowane przez coraz większą liczbę firm ubezpieczeniowych, jak np. Proama. W przypadku tego typu polisy zakład ubezpieczeń odpowiada za nieprzyjemne następstwa większości zdarzeń, które mogą nas spotkać - nawet tych, których nie udało się wcześniej przewidzieć i zdefiniować. Oczywiście w tym przypadku również należy sprawdzić katalog wyłączeń, ale wszystko, co nie zostało w nim zawarte jest objęte ochroną. Takie ubezpieczenie może być bardziej kompleksowe przez co zaoszczędzi nam wielu rozczarowań w trakcie likwidacji ewentualnej szkody. Pomimo, że koszty naprawy pojazdu mogą zostać pokryte przez prawidłowo dobrane ubezpieczenie, nie ulega wątpliwości, że jednak najlepszym zabezpieczeniem przed przypadkowym uszkodzeniem auta jest zdrowy rozsądek jego właściciela. Stosowanie się do kilku prostych zasad może w znaczny sposób ograniczyć możliwość wystąpienia nieprzewidzianych zdarzeń a dodatkowo zaoszczędzić nam niepotrzebnego stresu. Przede wszystkim zwracajmy uwagę na otoczenie miejsca, w którym zamierzamy pozostawić swoje auto. Wielu zniszczeń wywołanych powalonym drzewem lub spadającą rynną można uniknąć o ile z rozwagą wybierzemy miejsce parkowania. W czasie silnych wiatrów nie powinniśmy pozostawiać pojazdów pod drzewami lub w bezpośredniej odległości od murów budynków. Okres świąteczny charakteryzuje się również zwiększoną liczbą kradzieży, jak też zniszczeń dokonanych w noc sylwestrową. Pamiętajmy więc o właściwym zabezpieczaniu auta. Nie pozostawiajmy niestrzeżonego pojazdu z odpalonym silnikiem w celu nagrzania jego wnętrza lub zamknięcia bramy garażowej. Wyjeżdżając na święta do bliskich lub przyjaciół powinniśmy również zadbać o możliwość pozostawienia samochodu, szczególnie na noc, na parkingu strzeżonym lub w garażu. Nie zostawiajmy w nim wartościowych przedmiotów, które mogłyby skusić ewentualnego złodzieja. Samochód nie powinien być także pozostawiany na ulicach, w sąsiedztwie których ma się odbyć zabawa sylwestrowa. Zadbajmy więc o jego przestawienie w spokojniejsze miejsce, gdyż zarysowania lakieru czy też uszkodzenia wywołane butelkami szampana lub fajerwerkami mogą się okazać niezwykle kosztowne w naprawie. Chcąc się uchronić przed finansowymi skutkami uszkodzeń samochodów w okresie świątecznym, bez względu na to czy wywołanych przez wichurę, czy rozbawionych imprezowiczów zabaw sylwestrowych, warto posiadać odpowiednie ubezpieczenie autocasco. Pamiętajmy, że mamy jeszcze czas, aby je wykupić u Agenta lub też przez stronę Internetową (np. w Proama). By uniknąć przykrych niespodzianek dobrze jest również zadbać o bezpieczne miejsce parkowania auta, szczególnie w obcym miejscu. Łukasz Kuryłowicz, kierownik ds. produktów komunikacyjnych w Proama   dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 23 grudnia Netia połączy siecią transmisji danych 400 prokuratur (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W dniu 19 grudnia 2014 r. została podpisana umowa pomiędzy Netia SA oraz Prokuraturą Generalną. W jej ramach Netia w ciągu 5 miesięcy uruchomi usługę transmisji danych dla około 400 jednostek organizacyjnych prokuratury. Rozległa sieć transmisji danych, którą zbuduje Netia obejmuje lokalizację Prokuratur Apelacyjnych, Okręgowych, Rejonowych oraz Prokuratury Generalnej. Łącznie bezpieczna sieć WAN Netii połączy około 400 lokalizacji w rozbiciu na łącza o przepustowości od 2 Mbps do 64 Mbps. Usługa ma również zapewnić łącza dostępowe do systemów aplikacji i rejestrów udostępnionych przez podmioty zewnętrzne. - To kolejny duży sukces Netii i kolejne potwierdzenie naszej mocnej pozycji w ofertowaniu usług transmisji danych w sektorze publicznym. – powiedział Rafał Bakalarz, Dyrektor Sprzedaży, Rynek Klientów Kluczowych w Netii. Kontrakt w okresie 36 miesięcy zakłada przychód dla Netii na poziomie powyżej 6,5 mln zł brutto. O zamówienie ubiegali się również najwięksi konkurenci Netii: GTS oraz Orange. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 19 grudnia Zlecenia giełdowe z poziomu paska newsów (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W połowie grudnia Dom Maklerski mBanku udostępnił kolejną  funkcjonalność sytemu transakcyjnego optymalizującą realizację transakcji po stronie klienta. Dzięki niej inwestorzy mogą być równie szybcy jak serwisy agencyjne. Po zalogowaniu, u dołu Serwisu Transakcyjnego pojawił się, w formule zbliżonej do stacji TV,  przewijany pasek z newsami inwestycyjnymi  z PAP (ESPI, Emitent, EBI – komunikaty spółek, depesze, raporty). Dzięki nim inwestorzy są na bieżąco z tym co dzieje się na rynku, będąc jednocześnie stale na poziomie systemu transakcyjnego. Informacje z PAP trafiają na pasek newsów natychmiast po publikacji a kliknięcie paska wywołuje pełną treść informacji, w oknie której są dostępne przyciski kup i sprzedaj, dotyczące waloru o którym traktuje informacja. Ich użycie wypełnia formatkę zlecenia  a jego akceptacja przesyła zlecenie na GPW.   - Dzięki temu rozwiązaniu, inwestorzy skupieni na przebiegu sesji, nie muszą odrywać uwagi na rzecz śledzenia informacji rynkowych – one same się im prezentują, z gotową opcją wykonania zlecenia. To znacząco skraca czas realizacji, dając szansę stania się beneficjentem uzyskanej informacji. W dobie dynamicznie zmieniającej się rynkowej sytuacji, skrócenie czasu procesu „informacja-decyzja-realizacja” przekłada się na realne pieniądze”– mówi Robert Kosowski wicedyrektor departamentu rynków regulowanych w DM mBanku.  Uzupełnieniem paska jest dodatkowy moduł informacyjny, możliwy do umieszczenia na pulpicie transakcyjnym, który zbiera wszystkie publikowane w systemie  informacje i również pozwala złożyć zlecenie z poziomu newsa. Rozwiązanie to – unikalne w tej formie na rynku - jest dostępne dla wszystkich inwestorów posiadających rachunek w DM mBank i korzystających z systemu transakcyjnego mDM jako gratis uzupełniający jego  funkcjonalność. To druga w tym tygodniu, po maklerskim rachunku IKZE, nowość  DM mBanku. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 19 grudnia Bierzesz kredyt? Uważaj na to, co podpisujesz (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    „Pożyczka bez BIK”, „nawet z komornikiem” czy „dla osób ze złą zdolnością kredytową” – to hasła szybkich, ale bardzo kosztownych pożyczek. Zawsze sprawdzaj, co podpisujesz. Kampania „Sprawdź, zanim podpiszesz” ma zwrócić uwagę społeczeństwa na negatywne skutki zawierania umów finansowych niepodlegających szczególnemu nadzorowi państwa. Zazwyczaj podpisują je konsumenci, którzy mieli w przeszłości problemy z terminową spłatą swoich zobowiązań, przez co banki odmawiają im kolejnych kredytów. Zaciągają oni tzw. szybkie pożyczki i ryzykują wpadnięciem w spiralę zadłużeń. Gdy tak się stanie, jest już za późno, by uniknąć egzekucji komorniczej. Musimy nauczyć się wzorcowych zachowań. „Przed podpisaniem jakiegokolwiek pisma sprawdźmy wiarygodność firmy, dokładnie przeczytajmy dokument, zwróćmy szczególną uwagę na wszystkie zobowiązania oraz upewnijmy się, czy za umową nie kryją się w rzeczywistości zupełnie inne zapisy, niż nam się wydaje” – mówi serwisowi infoWire.pl Małgorzata Sator z Urzędu Skarbowego Warszawa-Wola. W przypadku pożyczek sami policzmy ich całkowity koszt, a przy inwestycjach pamiętajmy, że to, co może przynieść wysoki zysk, zawsze wiąże się z dużym ryzykiem. Jeżeli nasze wątpliwości nie ustają, warto sprawdzić dokument w instytucjach publicznych, np. urzędach skarbowych czy Komisji Nadzoru Finansowego. Możemy również poprosić naszych bliskich i znajomych, którzy mają kompetencje większe od naszych, aby pomogli nam w zrozumieniu treści. Ale przede wszystkim nie bójmy się zadawać licznych pytań osobie, z którą zawieramy umowę. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 19 grudnia METRO GROUP kończy rok obrotowy 2013/14 z pozytywnym wynikiem (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Düsseldorf, 16 grudnia 2014: W roku obrotowym 2013/14 METRO GROUP z powodzeniem kontynuowało wdrażanie procesu transformacji i osiągnęło swój cel: EBIT wyniósł 1,727 milionów euro, natomiast sprzedaż w walucie lokalnej wzrosła o 1,3%, co było zgodne z wcześniejszymi oczekiwaniami.  „Poczyniliśmy znaczny postęp we wszystkich działaniach biznesowych, poprzez konsekwentne koncentrowanie się na grupach klientów, w obszarze zasięgu, usług i marketingu wielokanałowego” – powiedział Olaf Koch, prezes METRO AG. „Tendencja ta znajduje swoje odzwierciedlenie w naszych wynikach finansowych. Szczególnie udany był czwarty kwartał ze wzrostem obrotów like-for-like we wszystkich działach sprzedaży. W celu utrzymania tempa rozwoju biznesu, w roku 2014/15 nie będziemy jedynie kontynuować procesu transformacji METRO GROUP, ale również dążyć do intensyfikacji działań”. Ponadto METRO GROUP dodatkowo wzmocni swój fundament finansowy, istotnie zmniejszając zadłużenie netto o 736 milionów euro. Pozytywny początek roku obrotowego 2014/15, przypadający na początek października, zanotowały również działy sprzedaży METRO GROUP. W Niemczech wzrost sprzedaży w okresie świątecznym widoczny był w pierwszych dwóch tygodniach grudnia. Zdecydowanie lepiej w porównaniu do listopada, kiedy to rozpoczął się bożonarodzeniowy sezon świąteczny. Rekordowy wzrost sprzedaży rok do roku udaje się osiągnąć w METRO Cash & Carry oraz Media – Saturn. METRO GROUP przewiduje ogólny zadowalający wynik w okresie świąt 2014. Dzięki systematycznemu wdrażaniu strategii, oprócz szeregu prowadzonych działań i inicjatyw, wszystkie działy sprzedaży przyczyniły się do udanej transformacji METRO GROUP w roku obrotowym 2013/14. W 2014 r. METRO Cash & Carry obchodziło jubileusz 50-lecia założenia, we wszystkich 28 krajach należących do grupy. W tym samym czasie rozpoczęliśmy nową kampanię brandingową. Ważną częścią jubileuszu było wspólne świętowanie z naszymi klientami i pracownikami z Berlina, Düsseldorfu i Mulheim, gdzie firma została założona. Międzynarodowa kampania promocyjna przyczyniła się do znacznego wzrostu sprzedaży hurtowej. „W roku, w którym świętowaliśmy 50. jubileusz, zwiększyła się liczba odwiedzających nas osób, zaobserwowaliśmy ich większe zaangażowanie i entuzjazm, jednocześnie poszerzając grono nowych i odzyskując byłych klientów. Niezmiennie ważnym elementem w ramach jubileuszu, było okazanie wdzięczności i podziękowań za zaufanie, jakim obdarzyli nas nasi klienci” powiedział Olaf Koch. Sprzedaż delivery (usługa dostaw) w METRO Cash & Carry nadal utrzymuje się w dynamicznej tendencji wzrostowej, osiągając w roku 2013/14 poziom 9,5% i wynosi 2,8 miliardów euro (w walucie lokalnej +13,6%). Wzrost widoczny jest również w udziale sprzedaży marek własnych – z 16,8% do 17,0%. METRO Cash & Carry ma na celu stopniowe oddzielenie usługi delivery od hurtowni i wdrożenie profesjonalnego konceptu dystrybucji żywności. METRO Cash & Carry w roku obrotowym 2013/14 zwiększyło łączną sprzedaż w walucie lokalnej o 2,0%. Jednakże w związku z silnym spadkiem wartości waluty, łączna sprzedaż w przeliczeniu na euro spadła o 2,1%, osiągając 30,5 miliarda euro. Natomiast sprzedaż like-for-like w walucie lokalnej wzrosła o 1,0%. W Niemczech, sprzedaż METRO Cash & Carry spadła nieznacznie o 0,4% i wyniosła 4,8 miliardów euro (spadek o 0,3% w ujęcie like-for-like). W ciągu roku obrotowego 2013/14, odnotowano niewielką poprawę trendu, który był spowodowany sukcesem wprowadzenia odnowionej gamy produktów. Całkowita sprzedaż like-for–like w METRO Cash & Carry wzrosła w czwartym kwartale roku 2013/14, który jest piątym kwartałem z rzędu odnotowującym wzrost. Działania związane z obchodami 50. rocznicy działalności, miały szczególnie zauważalny, pozytywny wpływ we wrześniu. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 19 grudnia ING Bank Śląski ósmy raz w RESPECT Index (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    ING Bank Śląski po raz ósmy w składzie RESPECT Index - giełdowego indeksu spółek odpowiedzialnych społecznie, spełniających najwyższe standardy odpowiedzialnego biznesu. Bank jest obecny w indeksie od pierwszego notowania w 2009 roku. RESPECT Index obejmuje swoim portfelem spółki z Głównego Rynku GPW, działające zgodnie z najlepszymi standardami zarządzania w zakresie ładu korporacyjnego, ładu informacyjnego i relacji z inwestorami, a także z uwzględnieniem aspektów ekologicznych, społecznych i pracowniczych. Index uwzględnia spółki, które przechodzą trzystopniową weryfikację prowadzoną przez GPW, w zakresie wyżej wymienionych obszarów, a także audyt prowadzony przez partnera projektu - firmę Deloitte. Aktualizacja indeksu ma miejsce raz w roku. Aktualny skład RESPECT Index złożony jest z 24 spółek, wśród których znajduje się 5 banków. Nowy skład obowiązuje od 22 grudnia 2014 roku. Stopa zwrotu RESPECT Index-u od jego pierwszej publikacji w listopadzie 2009 r. wyniosła 70%. Społeczna odpowiedzialność biznesu i działania w tym obszarze wspierają realizację celów biznesowych ING Banku Śląskiego. Strategia CSR określa cele, działania oraz mierniki w obszarach relacji z klientami, relacji z pracownikami, działalności na rzecz społeczeństwa oraz działalności na rzecz środowiska naturalnego. Bank  od pierwszego notowania znajduje się w składzie giełdowego indeksu spółek odpowiedzialnych społecznie - RESPECT Index oraz w elitarnym gronie firm wyróżnionych certyfikatem Top Employer oraz Top Employer Europe. Bank jako jedyna instytucja finansowa został wyróżniony Złotym Listkiem CSR Polityki 2014. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 19 grudnia Nie daj się zablokować przy zaciąganiu kredytu na święta (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Planujesz wzięcie przedświątecznego kredytu gotówkowego? Wypytywanie o oferty w różnych bankach może skończyć się tym, że zostanie nałożona blokada, która uniemożliwi uzyskanie kredytu nawet przez najbliższe kilka miesięcy. Za każdym razem, kiedy staramy się o kredyt, musimy podać bankowi swoje dane oraz zgodzić się, aby zweryfikował nas w Biurze Informacji Kredytowej (BIK). Jest to potrzebne nie tylko po to, aby bank ustalił, czy będziemy w stanie spłacać raty w terminie, lecz także aby mógł przygotować dla nas zindywidualizowaną ofertę czy choćby poinformować nas, na jakie oprocentowanie i prowizję możemy liczyć. Złożenie zapytania do BIK pozostawia informację o tym, że klient starał się o kredyt, nawet jeśli w rzeczywistości chciał jedynie poznać ofertę banku i porównać ją z innymi. I tu pojawia się problem. „Bankowcy, jeżeli widzą w BIK trzy, czasami pięć czy może siedem zapytań o różne kredyty, blokują nam możliwość uzyskania kolejnego nawet na kilka miesięcy” – mówi serwisowi infoWire.pl główny analityk Centrum Finansów Avivy Paweł Majtkowski. Co zatem powinniśmy zrobić, żeby znaleźć najlepszą ofertę kredytu gotówkowego i jednocześnie uniknąć blokady? Nie podawajmy za każdym razem danych do sprawdzenia naszej wiarygodności kredytowej, a o pomoc w dokonaniu wyboru poprośmy doradcę finansowego – radzi ekspert. Dopiero kiedy wybierzemy już ofertę, pójdźmy do banku i pozwólmy mu na sprawdzenie nas w BIK. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 18 grudnia W przedświątecznej gorączce nie trać głowy ani pieniędzy (Porady) (by konto-emerytalne.pl)
  • wtorek, 16 grudnia Czwarty raport środowiskowy Grupy Emirates (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Osiągnięcia w zakresie zrównoważonego rozwoju i poprawa wydajności w kluczowych obszarach Dubaj, Zjednoczone Emiraty Arabskie, 16 grudnia 2014 r. - Grupa Emirates opublikowała czwarty roczny raport środowiskowy, w którym zostały ocenione i prześledzone działania Grupy w zakresie ochrony środowiska oraz przykłady najlepszych praktyk wśród 75 tysięcy pracowników linii. W przygotowanym przez firmę PricewaterhouseCoopers raporcie, który obejmuje rok budżetowy 2013-2014, przedstawiono wpływ różnych działań Grupy na środowisko, m.in. operacji lotniczych, przewozów cargo i obsługi naziemnej realizowanych przez spółkę dnata, a także najrozmaitszych usług handlowych – od projektowych po gastronomiczne. Operacje lotnicze oddziałują na środowisko w największym stopniu spośród wszystkich działań Grupy Emirates. W najnowszym raporcie podkreślono, że linie Emirates w miarę powiększania swojej floty stale zmniejszają zużycie paliwa, kładąc nacisk na paliwooszczędne rozwiązania.  Najważniejszym elementem strategii ochrony środowiska Grupy jest ekologiczna flota samolotów, która zapewnia najmniejsze zużycie paliwa i minimalny wpływ na środowisko. Rezultaty Grupy poprawiły się dzięki zakupowi 24 nowych samolotów pasażerskich i towarowych, wycofaniu czterech starszych maszyn, a także nieustannym działaniom na rzecz zwiększenia wydajności floty, która już teraz należy do najmłodszych i najbardziej wydajnych na świecie. Średni wiek floty Emirates wynosi 6,2 roku. Dla porównania, średnia wieku samolotów szerokokadłubowych linii należących do IATA to 11,7 roku. Ponadto linie Emirates zużywają o 14,5% paliwa mniej od średniej IATA. Przy wzroście całkowitej wydajności paliwowej przewozów pasażerskich i towarowych o 0,5% nastąpił spadek zużycia paliwa do 0,3089 litra na tonokilometr (L/TK). W podobnym stopniu zmniejszyła się emisja dwutlenku węgla – do 0,764 kilograma dwutlenku węgla na tonokilometr (gCO2/TK), dzięki czemu wydajność zwiększyła się o 0,4%.   – Rozwijając działalność Grupy Emirates i powiększając nasz zespół na całym świecie, staramy się jednocześnie służyć środowisku wszędzie tam, gdzie jesteśmy. Szukamy ekologicznych rozwiązań w naszych operacjach lotniczych i naziemnych. Raport środowiskowy świadczy o naszych nieustających działaniach w tym zakresie i pozwala ocenić nasze postępy w skali ostatniego roku oraz na tle całej branży lotniczej. Dzięki niemu widzimy nasze osiągnięcia, ale i obszary, w których musimy się poprawić – powiedział Jego Wysokość Szejk Ahmen bin Saeed Al Maktoum, Prezes Zarządu Grupy Emirates. W raporcie znalazły się także następujące zagadnienia:  -          Stałe zmniejszanie poziomu hałasu. Airbus A380 należy do najcichszych samolotów na świecie. Zasilając flotę kolejnymi A380 i Boeingami 777 linie Emirates stopniowo obniżają średni poziom hałasu lotniczego. W raporcie ogólną uciążliwość hałasu oblicza się na podstawie jego poziomu przy starcie i lądowaniu – okazało się, że spadł on o odpowiednio 2,4% i 10,1%. -          Ograniczenie emisji dwutlenku węgla przy operacjach naziemnych. Dzięki wzmożonym działaniom na rzecz ograniczenia emisji spalin przez flotę naziemną Grupy Emirates w Dubaju udało się zmniejszyć wytwarzanie dwutlenku węgla o 2 500 ton rocznie. -          Recykling. Obsługa lotniskowa dnata poddała recyklingowi 1 700 ton papieru pochodzącego z kabin samolotów linii Emirates w Dubaju. Łącznie zawrócono do recyklingu 7 555 ton odpadów wytworzonych przez Grupę. -          Programy ochrony środowiska. Linie Emirates odnoszą znaczące sukcesy w ramach programów na rzecz ochrony środowiska w Dubaju i Australii, które chronią zarówno zwierzęta, jak i rośliny. We współpracy z Biurem Projektowym Dubaju zasadzono 15 tysięcy drzew gatunku Prosopis cineraria (jadłoszyn popielaty) w Pustynnym Rezerwacie Przyrody w Dubaju, aby poprawić warunki panujące w siedliskach znajdujących się tam gatunków zwierząt. Kurort Emirates Wolgan Valley Resort & Spa w Australii był wielokrotnie nagradzany za osiągnięcia w dziedzinie zrównoważonego rozwoju i we współpracy z ośrodkami naukowymi organizował badania dotyczące zamieszkujących okolicę wombatów i kangurów. -          W 2013 r. linie Emirates zapoczątkowały program „A Greener Tomorrow”, w ramach którego dofinansowywane są organizacje non-profit działające na rzecz ochrony środowiska. Dotacje z programu „A Greener Tomorrow” przyznano do tej pory organizacjom w Malawi, Pakistanie i na Filipinach. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 15 grudnia Główne tematy dyskusji, debat i wydarzeń towarzyszących VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Katowice, 15 grudnia 2014 r. – Istotne, aktualne, często niełatwe tematy w pełni adekwatne do zmieniającej się sytuacji politycznej w Europie i na świecie – to podstawowe założenia zakresu tematycznego największej konferencji biznesowej Europy Centralnej. Prace nad agendą VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (European Economic Congress – EEC – 20-22 kwietnia 2015 r.) dobiegają końca. – Wciąż jeszcze otwarta wersja agendy VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego to, mamy nadzieję, okazja do wymiany uwag, pomysłów i koncepcji, by w ostatecznym kształcie zakres tematyczny jak najpełniej trafiał w zainteresowania uczestników i był jak najmocniejszy jakościowo. Za nadesłane dotychczas uwagi i sugestie dziękujemy, na dalsze czekamy jeszcze do końca miesiąca – mówi Wojciech Kuśpik, inicjator EEC, Prezes Grupy PTWP SA. – Rejestracja na Europejski Kongres Gospodarczy 2015 możliwa będzie już wkrótce – dodaje. Wśród wiodących tematów i zagadnień VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (20-22.04.2015 r.) znajdą się: dyskusja pod hasłem 300 miliardów dla nowej Europy – wielki program inwestycyjny Unii Europejskiej oraz debaty poświęcone roli państwa w gospodarce, innowacyjnej Europie, wyzwaniom globalnej gospodarki, nowym rynkom i nowym kierunkom. Nie zabraknie także wymiany poglądów i doświadczeń w obszarach dotyczących przemysłu i klimatu, a także odpowiedzialnego biznesu i młodych uczestników europejskiego rynku pracy. Agenda Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2015 będzie bogata w sesje tematyczne dedykowane poszczególnym sektorom gospodarki i życia publicznego jak: energia i surowce, infrastruktura, transport, technologie i człowiek, górnictwo i hutnictwo, rynek zdrowia, budownictwo i nieruchomości, inwestycje, polityka regionalna, zarządzanie, miasto, samorząd oraz przemysł czasu wolnego. Globalne tematy na VII Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach przyjmą formę dyskusji i dedykowanych spotkań towarzyszących. Odbędą się m.in.: III Forum Współpracy Gospodarczej Afryka – Europa Centralna, IV Forum Gospodarcze Europa – Chiny, a także spotkania gospodarcze Polska-Japonia oraz doroczne Polsko-Czeskie Spotkanie Gospodarcze. Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach jest trzydniowym cyklem debat i spotkań z udziałem sześciu tysięcy gości z Polski, Europy, świata. W blisko stu sesjach bierze co roku udział kilkuset panelistów, komisarze unijni, premierzy i przedstawiciele rządów państw europejskich, prezesi największych firm, naukowcy i praktycy, decydenci, mający realny wpływ na życie gospodarcze i społeczne. W opiniotwórczym gronie, w formie otwartej debaty publicznej, prowadzone są rozmowy o kwestiach najistotniejszych dla rozwoju Europy. VII Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach odbędzie się między 20. a 22. kwietnia 2015 r.   dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 12 grudnia Zmiany w Zarządzie INTROL S.A. (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    12 grudnia 2014 r. Rada Nadzorcza spółki powołała pana Włodzimierza Bartolda na stanowisko Prezesa Zarządu INTROL S.A.Dotychczasowy Prezes Zarządu, pan Piotr Jeziorowski będzie pełnił funkcję Wiceprezesa Zarządu INTROL S.A. Dzięki temu będzie on mógł skoncentrować się na dalszym rozwoju INTROL-ENERGOMONTAŻ Sp. z o.o., której Prezesem Zarządu jest od sierpnia 2013 roku. Dzisiejsze decyzje Rady Nadzorczej wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2015 roku. Zmiany w Zarządzie INTROL S.A., notowanego na GPW holdingu dostarczającego zaawansowanych rozwiązań w zakresie automatyki, pomiarów i innych instalacji dla przemysłu, energetyki i ochrony środowiska, mają charakter operacyjny. – Pan Piotr Jeziorowski będzie mógł skupić się na rozwoju spółki, która odgrywa kluczową rolę w segmencie usługowym naszej grupy. To w tym segmencie odnotowaliśmy największe wzrosty przychodów w ostatnim roku. Pierwszy kwartał to też okres uczestniczenia w licznych przetargach i kontraktacji na rok 2015 – mówi Wiesław Kapral, Przewodniczący Rady Nadzorczej INTROL S.A.            – Akcjonariusze mogą być spokojni, gdyż dotychczasowa polityka dywidendowa i stabilny proces budowy wartości Spółki pozostają niezmienne – dodaje Wiesław Kapral. – Ponad 25 lat nieprzerwanego rozwoju zobowiązuje. Przez ten czas zawsze osiągaliśmy wzrost przychodów oraz zyski. Jestem przekonany, że tak będzie też w kolejnych latach, m.in. dzięki realizowanym obecnie inwestycjom w spółkach Limatherm i Limatherm Sensor oraz dzięki dynamicznemu rozwojowi segmentu usług – komentuje Włodzimierz Bartold, Prezes Zarządu INTROL S.A. – Celem nadrzędnym spółki INTROL – ENERGOMONTAŻ będzie w najbliższym czasie stały, dynamiczny i rentowny rozwój dzięki realizacji złożonych kontraktów usługowych dla energetyki, przemysłu i ochrony środowiska – mówi Piotr Jeziorowski, Prezes Zarządu INTROL-ENERGOMONTAŻ. – Mając na uwadze, że zarządzana przeze mnie spółka legitymuje się ponad 65-letnim doświadczeniem, warto jeszcze prężniej skupić się na kompleksowym dostarczaniu usług opartych o nowoczesne technologie. Skala naszej działalności i współpraca z innymi spółkami w ramach Grupy INTROL pozwala nam coraz częściej występować w roli generalnego wykonawcy poszczególnych kontraktów - dodaje Piotr Jeziorowski. Włodzimierz Bartold od kwietnia 2010 roku pełnił funkcję Wiceprezesa Zarządu INTROL S.A. Od 1997 do 2010 roku pracował w Przedsiębiorstwie Automatyzacji i Pomiarów INTROL Sp. z o.o., kolejno na stanowiskach specjalisty ds. organizacji sprzedaży, dyrektora marketingu, wiceprezesa zarządu/dyrektora handlowego, prezesa zarządu/dyrektora naczelnego. Ukończył studia na Wydziale Inżynierii Sanitarnej Politechniki Śląskiej w Gliwicach zdobywając tytuł magistra inżyniera. Piotr Jan Jeziorowski od maja 2005 roku pełnił funkcję Prezesa Zarządu oraz Dyrektora Naczelnego. Od 1998 roku pracował w INTROL S.A. jako dyrektor ds. produkcji. Ukończył studia na wydziale Mechaniczno-Energetycznym Politechniki Śląskiej w Gliwicach zdobywając tytuł magistra inżyniera. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 12 grudnia ?Inwestuj i zarabiaj III? z Bankiem BGŻ (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W Banku BGŻ trwa promocja programu inwestycyjno-oszczędnościowego „Inwestuj i zarabiaj III”.W trakcie promocji klient może bezpłatnie kupić jednostki uczestnictwa funduszu inwestycyjnego oraz założyć 3–miesięczną lokatę, której oprocentowanie wynosi 4 proc. w skali roku. Promocją objętych jest sześć  funduszy inwestycyjnych zarządzanych przez TFI Union Investment, zróżnicowanych pod względem ryzyka. Inwestowane środki muszą być podzielone pomiędzy fundusz i lokatę w proporcji 2:1. Minimalna kwota inwestycji to tylko 3 000 zł. – Nasza propozycja daje gwarancję pewnego zysku z lokaty i jednocześnie jest szansą na zdobycie ponadprzeciętnych dochodów z części ulokowanej w funduszach inwestycyjnych. Dodatkowym atutem oferty jest fakt, że klienci inwestujący w fundusze nie ponoszą opłat za nabycie jednostek uczestnictwa – powiedziała Iwona Markiewicz-Zaleta, zastępca dyrektora Departamentu Produktów i Usług Bankowości Detalicznej w Banku BGŻ. Z oferty można skorzystać w każdym z blisko 400 oddziałów Banku BGŻ. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 11 grudnia TAMEH z majątkiem (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Sąd w Katowicach zarejestrował 10 grudnia podział spółek z Grupy TAURON oraz ArcelorMittal poprzez wydzielenie części ich majątku do TAMEH Polska Podział spółek ArcelorMittal Poland, TAURON Ciepło oraz TAURON Wytwarzanie, poprzez wydzielenie części majątku spółek dzielonych do spółki TAMEH Polska, wynika z realizacji postanowień umowy wspólników zawartej 11 sierpnia br. pomiędzy podmiotami z Grupy TAURON (TAURON Polska Energia, TAURON Wytwarzanie i TAURON Ciepło) oraz Grupy ArcelorMittal (ArcelorMittal Poland, AMO Holding 11, AM Global Holding Bis, ArcelorMittal Ostrava). Podział spółek został dokonany w trybie art. 529 § 1 pkt 4) Kodeksu spółek handlowych, tj. poprzez przeniesienie na spółkę przejmującą części majątku każdej ze spółek dzielonych w zamian za udziały spółki przejmującej, które zostały objęte przez: AMO Holding 11 oraz AM Global Holding Bis sarl – w zamian za część majątku wydzieloną z ArcelorMittal Poland, tj. Elektrociepłownię w krakowskim oddziale spółki, TAURON Polska Energia – w zamian za część majątku wydzieloną z TAURON Ciepło, tj. Zakład Wytwarzania Nowa w Dąbrowie Górniczej oraz w zamian za część majątku wydzieloną z TAURON Wytwarzanie, tj. Elektrownię Blachownia w Kędzierzynie Koźlu. W związku z podziałem spółek kapitał zakładowy TAMEH Polska został podwyższony do ponad 340 mln zł, poprzez utworzenie 3.401.135 nowych udziałów o wartości nominalnej 100 zł każdy. Po rejestracji podziału, spółka TAMEH Polska  posiada trzech wspólników – TAURON Polska Energia (96,83 proc. udziału w kapitale zakładowym), AM Global Holding Bis sarl (2,38 proc. udziału w kapitale zakładowym) oraz AMO Holding 11 (0,79 proc. w kapitale zakładowym). TAMEH Polska, zgodnie z założeniami zawartej umowy wspólników, jest polskim podmiotem operacyjnym, powołanym do eksploatacji elektrociepłowni w krakowskim oddziale ArcelorMittal Poland, Zakładu Wytwarzania Nowa w Dąbrowie Górniczej oraz Elektrowni Blachownia w Kędzierzynie Koźlu. Podział spółek stanowi jeden z elementów wspólnego przedsięwzięcia Grupy TAURON oraz Grupy ArcelorMittal, którego głównym celem biznesowym jest długoterminowa i międzynarodowa współpraca spółek w obszarze energetyki przemysłowej. Założono również rozwój aktywów energetycznych po stronie TAURONA i zapewnienie dostaw mediów (m. in. energii elektrycznej, ciepła, dmuchu wielkopiecowego i sprężonego powietrza) dla zakładów ArcelorMittal. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 11 grudnia Provident wyróżniony w konkursie Polish National Sales Awards (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Provident, lider rynku pożyczkowego w Polsce został wyróżniony w konkursie Polish National Sales Awards. Nagrody otrzymali Prezes David Parkinson za etyczne zarządzanie sprzedażą i obsługę klienta oraz Marta Przytomska w kategorii „Trener sprzedaży”. Wśród nominowanych znalazł się również Bartosz Zieleźnik w kategorii „Dyrektor Sprzedaży”. W tym roku odbyła się szósta edycja konkursu Polish National Sales Awards, przeznaczona dla wszystkich pracowników działów sprzedaży, a także dla trenerów i pracowników działu obsługi klienta. W konkursie wzięli udział pracownicy lidera rynku pożyczkowego w Polsce, firmy Provident. W trakcie rywalizacji zaprezentowali swoje innowacyjne działania, które wdrażają w ramach budowania etycznej kultury sprzedaży. W gronie finalistów znaleźli się Bartosz Zieleźnik, nominowany w kategorii „Dyrektor Sprzedaży” oraz Marta Przytomska, wyróżniona w kategorii „Trener Sprzedaży”. Nagrodę specjalną odebrał również Prezes David Parkinson za etyczne zarządzanie sprzedażą i obsługę klienta. To dla nas wielkie wyróżnienie, ponieważ etyczne standardy sprzedaży są dla nas niezwykle ważne. Konkurs ten traktujemy przede wszystkim jako możliwość zdobycia nowych doświadczeń i umiejętności, które gwarantują jeszcze lepszą jakość pracy. W naszej firmie stawiamy przede wszystkim na rozwój naszych kompetencji, cieszymy się, że zostało do docenione – mówi Patrycja Rogowska-Tomaszycka, Dyrektor Departamentu Corporate Affairs Provident Polska. Polish National Sales Awards to ogólnopolski konkurs, którego celem jest promocja dobrych praktyk i standardów sprzedaży. Pozwala on porównać swoje kompetencje z umiejętnościami pracowników innych firm, zajmującymi to samo stanowisko. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 10 grudnia Eric Poirier nowym Prezesem MAKRO Cash & Carry w Polsce (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Warszawa, 10 grudnia 2014 r.: Z dniem 15 stycznia 2015 roku Eric Poirier obejmie funkcję Prezesa Zarządu firmy MAKRO Cash and Carry Polska S.A., zastępując na tym stanowisku Davida Bonera. Eric Poirier dołączył do METRO Cash & Carry Francja w październiku 2000 roku jako Menedżer Controllingu. W październiku 2005 roku został mianowany Dyrektorem Pionu Finansowego METRO Cash & Carry na Węgrzech, a 3 lata później objął to samo stanowisko w METRO Cash & Carry we Włoszech. W 2011 roku powrócił do METRO Cash & Carry we Francji, obejmując stanowisko Dyrektora Pionu Finansowego. David Boner pełnił funkcję Prezesa MAKRO Cash & Carry w Polsce od 1 stycznia 2013 roku. Do METRO Cash & Carry dołączył w 2008 roku. Wcześniej pełnił funkcję Senior Vice President Commercial w Charoen Pokphand Foods Public. Karierę w METRO Cash & Carry rozpoczął jako Dyrektor Pionu Operacyjnego w METRO Cash & Carry Pakistan, gdzie w styczniu 2011 roku został awansowany na stanowisko Prezesa Zarządu. David Boner zdecydował się kontynuować karierę poza METRO Group po 6 latach pracy w organizacji. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 10 grudnia Serinus rozpoczęła kolejny odwiert w Rumunii (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Serinus Energy rozpoczęła kolejne prace wiertnicze na obszarze rumuńskiej koncesji Satu Mare. Prace potrwają 20 dni.Odwiert Moftinu-1002bis zlokalizowany jest na obszarze koncesji Satu Mare w północno-zachodniej Rumunii. To drugi i ostatni z planowanych na ten rok odwiertów na tej koncesji. Planowana głębokość końcowa to 2.080 metrów. Prace wiertnicze powinny według założeń zająć 20 dni. Celem jest zbadanie potencjału piaskowców z okresu miocenu i pliocenu znajdujące się na głębokości 500 – 1.600 metrów. Odwiert zlokalizowany jest z drugiej strony krawędzi uskoku w stosunku do niedawno wykonanego odwiertu Moftinu-1001, więc będzie badał oddzielną akumulację.Oba odwierty prowadzone są na koncesji, na której wykonany w 2012 r. odwiert Moftinu-1000 dał w testach łączny przepływ 1,6 mln stóp sześciennych dziennie z dwóch stref. Moftinu-1000 został odwiercony przed wykonaniem badania sejsmicznego 3D tego obszaru, a położony jest poniżej odwiertów Moftinu-1001 i Moftinu-1002bis. O ile odwiert będzie udany, zostanie uzbrojony i przetestowany w trakcie I kwartału 2015 r., bezpośrednio po pracach przy Moftinu-1001.Satu Mare to blok poszukiwawczy o powierzchni 765.000 akrów, znajdujący się w północno-zachodniej Rumunii. Właścicielem 60 proc. bloku i jego operatorem jest Winstar Satu Mare SRL – spółka zależna Serinus (100 proc. udziału). Pozostałe 40 proc. należy do spółki zależnej należącej do KMG International, posiadającej szeroki i zróżnicowany portfel udziałów w rumuńskim sektorze energetycznym. dostarczył infoWire.pl
  • wtorek, 9 grudnia Ericsson i EmiTel podpisują umowę na dostawę infrastruktury mikrofalowej (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Ericsson dostarczy infrastrukturę sieciową firmie EmiTel – wiodącemu operatorowi naziemnej infrastruktury radiowo-telewizyjnej w Polsce.  Produkty z rodziny Ericsson Mini-Link zostaną wykorzystane do rozbudowy infrastruktury operatora. EmiTel uzyska dostęp do pełnego portfolio produktów Mini-Link. Firma Ericsson będzie również odpowidzialna za konsulting w obszarze mikrofalowej infrastruktury sieciowej oraz zmian w topologii sieci. Umowa została podpisana na okres dwóch lat z możliwością rozszerzenia o nowe obszary biznesowe. „EmiTel jako operator radiowo-telewizyjny jest wyjątkowym partnerem dla firmy Ericsson. Współpracujemy ze sobą od 2009 roku. Na przestrzeni lat dostarczaliśmy operatorowi sprzęt mikrofalowy oraz system multipleksacji i dystrybucji ogólnopolskich i regionalnych sygnałów telewizyjnych. Wdrożenie najnowocześniejszej technologii mikrofalowej zapewni szybkość i niezawodność przesyłu danych, co w rezultacie przełoży się na wyższy poziom satysfakcji klientów końcowych EmiTela.”- powiedział Oliver Kanzi, szef firmy Ericsson w Polsce. „Współpraca z firmą Ericsson to kolejny przykład tego, że w EmiTelu korzystamy z najnowszych rozwiązań technologicznych, dzięki którym wyznaczamy standardy usług w Polsce. Rozwój infrastruktury fizycznej jest konieczny by sprostać rosnącym wymaganiom użytkowników końcowych” - powiedział Jerzy Godek, Dyrektor Techniki z firmy EmiTel. Ericsson jest czołową firmą na rynku infrastruktury mikrofalowej, z 25-procentowym udziałem w rynku. To właśnie Ericsson wdrożył jako pierwszy transmisję hybrydową w połączeniu z łączami radiowymi – elementy kluczowe dla wprowadzania szerokopasmowych sieci mobilnych. Ponadto Ericsson jako pierwszy zaprezentował mikrofalowy system MIMO i udowodnił, że urządzenia mikrofalowe mogą skutecznie funkcjonować w tradycyjnych pasmach częstotliwości w warunkach braku widoczności pomiędzy antenami (NLOS). dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 5 grudnia Historyczna transakcja PZU na rynku nieruchomości (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    26 listopada 2014 r. PZU Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Sektora Nieruchomości 2 nabył prestiżowy portfel nieruchomości logistycznych. W ramach transakcji zostały zakupione cztery parki logistyczne zlokalizowane w: Wrocławiu, Łodzi i Gdańsku. Wartość transakcji wyniosła ok. 140 mln EUR. To pierwsza w historii transakcja, kiedy w pełni polski inwestor dokonuje portfelowego zakupu nieruchomości. Jest to również najwyższa w historii transakcja dokonana samodzielnie przez polskiego inwestora. Kupującemu doradzały firmy Clifford Chance, JLL i Tebodin. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 5 grudnia Polacy ostrożnie sięgają po kredyty hipoteczne (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W ostatnich miesiącach co trzeciemu Polakowi pogorszyła się sytuacja finansowa. Ma to przełożenie nie tylko na codzienne funkcjonowanie, lecz także na spadek liczby zaciąganych kredytów hipotecznych. Zazwyczaj uważamy, że my sami odpowiadamy za wysokość branego kredytu. Jak pokazują wyniki badania „Finansowy Barometr ING”, 24% Polaków twierdzi jednak, że decyduje o tym przede wszystkim bank. „Trochę intrygujący wynik […]. Przychodzimy z pewnymi żądaniami, chcemy daną kwotę pieniędzy, a bank ma nas ograniczać i mówić, jak wysoką pożyczkę możemy otrzymać” – mówi serwisowi infoWire.pl Grzegorz Ogonek z ING. Takie podejście uplasowało nasz kraj na trzecim miejscu wśród badanych państw. Dane uzyskane dzięki przeprowadzonemu badaniu nie napawają optymizmem. Niepokojące jest, że 42% rodaków ma problemy ze spłatą rat kredytu hipotecznego. Podobnie dzieje się w Hiszpanii (46%) i Rumunii (43%). Rozwiązaniem tej sytuacji według 35% polskich respondentów mogłoby być zaoferowanie dłuższego czasu spłaty kredytu. Wśród propozycji znalazły się też zwrot samych odsetek (29%) oraz pomoc państwa (17%). Co prawda oprocentowanie kredytów hipotecznych jest obecnie niskie, ale wzrastają marże. Ponadto od 2015 r. co dziesiątą złotówkę kredytobiorcy będą musieli wnieść sami, gdyż żaden udzielony kredyt hipoteczny nie będzie mógł przekraczać 90% ceny nabywanej nieruchomości. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 5 grudnia Branża motoryzacyjna docenia jakość likwidacji szkód Warty (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    TUiR „WARTA” S.A. otrzymała nagrodę „Złoty Zderzak 2014” w konkursie organizowanym przez Polską Izbę Motoryzacji. Wyróżnienie przyznawane w głosowaniu serwisów samochodowych to dowód uznania wysokiej jakości współpracy w obszarze likwidacji szkód. W ramach ogólnopolskiego badania serwisów samochodowych oceniano aż 19 firm ubezpieczeniowych. Jest ono organizowane przez Polską Izbę Motoryzacji, pod patronatem Rzecznika Ubezpieczonych i Ministerstwa Gospodarki. Przedstawiciele autoryzowanych i nieautoryzowanych warsztatów oceniali między innymi ogólną jakość współpracy z ubezpieczycielami, procedury związane z przyznawaniem samochodu zastępczego, sprawność procesu likwidacji szkód oraz prawidłowość i szybkość wypłat. Warta zajęła we wszystkich kategoriach czołowe miejsca, plasując się w pierwszej trójce najlepiej ocenionych ubezpieczycieli. W efekcie jej przedstawiciel odebrał statuetkę „Złoty Zderzak 2014”. - Cieszę się z tej nagrody, bo to potwierdzenie, że ogrom pracy wykonany w Warcie w ostatnim czasie jest dostrzegany i doceniany. Nasza inwestycja we wdrożenie nowego systemu wspierającego likwidację szkód pozwoliła na większą automatyzację wymiany informacji między nami a warsztatami. Uprościliśmy też procesy, oczekujemy coraz mniej różnego rodzaju potwierdzeń czy zaświadczeń. To w połączeniu z uprawnieniami części warsztatów do samodzielnego przeprowadzania oględzin, przyspiesza proces likwidacji szkody – mówi Stanisław Koleżyński, kierujący departamentem Technicznej Likwidacji Szkód w Warcie. W wielu wypadkach dzięki współpracy z warsztatem można zastosować uproszczone ścieżki likwidacji szkód, zakładające brak konieczności angażowania rzeczoznawcy. Jeśli jednak jest to konieczne, to Warta dysponuje siecią 150 własnych rzeczoznawców w całej Polsce. Są to pracownicy Warty, co daje gwarancję ich pełnej dostępności i priorytetowej obsługi klientów. W razie spiętrzenia liczby szkód (np. w przypadku powodzi) Warta korzysta z usług około 110 rzeczoznawców zewnętrznych. Wszystko po to, żeby samochód klienta zbyt długo nie czekał na oględziny w warsztacie. - Dobra likwidacja szkód jest jednym z powodów, dla których w ostatnim czasie dynamicznie rośnie liczba umów o współpracy Warty z dealerami samochodowymi. Dzisiaj jest ich ponad 400, podczas gdy jeszcze na koniec 2013 roku mieliśmy niecałe 300 umów o współpracy. Wierzę, że dobre opinie o likwidacji szkód pomogą nam w dalszym zwiększeniu liczby naszych partnerów – mówi Sławomir Czarnecki, dyrektor Departamentu Sprzedaży – Sieć Dealerska w Warcie. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 3 grudnia Debiut Santandera na GPW (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Dzisiaj na GPW pojawią się akcje hiszpańskiego giganta - Banco Santander. To jeden z największych banków na świecie. Dzięki temu debiutowi kapitalizacja rodzimego parkietu przekroczy okrągły bilion zł. Pojawienie się jednego z największych światowych banków na warszawskiej giełdzie związane jest z przejęciem Kredyt Banku przez BZ WBK, w którym hiszpańska instytucja finansowa ma 69,41% udziałów. Wymóg debiutu na GPW przed Banco Santander postawiła Komisja Nadzoru Finansowego. - Przy Książęcej pojawi się ponad 12,5 miliarda akcji, każda z nich warta około 9 euro. To mocno wpłynie na kapitalizację rodzimego rynku, która do tej pory wynosiła niecałe 900 mld zł, a teraz mocno przekroczy ponad bilion zł. Niemniej, będzie to tylko złudzenie statystyczne. O wiele ważniejsza jest płynność, a z tą mogą być problemy. Pamiętajmy, że Banco Santander wchodzi na GPW, bo taki jest wymóg regulacyjny, a nie dlatego, że jest to najlepszy parkiet dla tej spółki. Polskim inwestorom indywidualnym łatwiej będzie nabyć walory tego banku, co wcale nie oznacza, że jest to dobra inwestycja – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl. To nie debiut, to wymóg regulacyjny GPW nie jest jedynym parkietem, na którym notowane są papiery Banco Santander. Akcje banku pojawiają się m.in. na giełdach w Madrycie, Mediolanie, Londynie, czy nawet Buenos Aires. Takie równoległe notowania nazywane są dual-listingiem i niosą ze sobą pewne konsekwencje. Akcje, które pojawiają się na GPW będą tymi samymi akcjami, które dostępne są na wszystkich innych giełdach, na których notowany jest Banco Santander. Papiery te są zarejestrowane w macierzystym depozycie Santandera i stamtąd są one przerejestrowywane i udostępniane innym depozytom, w tym wypadku rodzimemu KDPW. Chociaż zarejestrowane będą u nas wszystkie akcje hiszpańskiego banku, to papierów dostępnych dla polskiego inwestora będzie zdecydowanie mniej. Popyt i podaż akcji Santandera w Polsce mogą być inne niż w Hiszpanii. A to przekłada się z kolei na różnice cenowe pomiędzy tymi rynkami. To samo dobro – w tym wypadku akcja Santandera – może mieć różną wartość w różnych miejscach. Znaczące różnice pomiędzy wyceną tej samej spółki na różnych rynkach nie są jednak powszechne. Więcej na ten temat: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Hiszpanski-gigant-debiutuje-na-GPW-Co-to-oznacza-dla-inwestorow-7226080.html Analizy Bankier.pl dostarczył infoWire.pl
  • środa, 3 grudnia W rzeszowskim oddziale Nestlé zatrudniło 80% uczestników jubileuszowej 15. Letniej Praktyki z Nestlé (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Od 1 lipca do końca września 82 osoby zdobywały doświadczenie zawodowe u największego producenta spożywczego świata we wszystkich oddziałach firmy w całej Polsce, wśród nich 10 osób w Rzeszowie. Aż 8 z nich zaproponowano po zakończeniu praktyk stałą pracę. W tym roku do Nestlé wpłynęła rekordowa liczba 4400 aplikacji. Wybrano również znaczną liczbę praktykantów: 82 osoby, które zdobywały doświadczenie w ramach dwóch programów: Business Internship Program (BIP), czyli praktyki w działach takich jak: sprzedaż, marketing, finanse, obsługa klienta itp. oraz w Technology Engineering Development Program (TEDP) – czyli na praktykach w fabrykach Nestlé w działach technicznych. W centrali i fabrykach Nestlé w całej Polsce po praktykach zatrudniono łącznie aż 42 osoby, w tym aż 8 osób w Rzeszowie –2 w ramach BIP i 6 (z 8) w TEDP. Rekrutacja do kolejnej edycji praktyk startuje w marcu 2015 roku. Rozpoczyna się wysłaniem aplikacji przez Internet, a następnie kandydaci są zapraszani na rozmowy rekrutacyjne, które przebiegają jak każda rozmowa o pracę w Nestlé oraz rozwiązują testy sprawdzające ich wiedzę i umiejętności. Już sam proces rekrutacyjny jest wartościowym doświadczeniem zawodowym. Dzięki praktykom letnim można zobaczyć, jak działa duża firma „od środka”. Studenci i absolwenci uczą się zarządzania czasem, współpracy w zespole, organizacji pracy, wykazywania inicjatywy, asertywności, odpowiedzialności za własne projekty. Zdobywają także pierwsze doświadczenia zawodowe w zadaniach, które realizują m.in. w zakresie obsługi klientów, pracy w laboratorium, analizy danych, praktycznego użytkowania oprogramowania typu SAP czy Nielsen. Najlepszym dowodem, że warto aplikować na praktyki w Nestlé jest Maciej Kaźmierczak, Dyrektor Działu Wyrobów Kulinarnych Nestlé Polska S.A., który swoją karierę zawodową rozpoczął właśnie jako praktykant w zakładzie Winiary w 1999 roku.   Praktyki są częścią Europejskiej Inicjatywy Na Rzecz Zatrudniania Ludzi Młodych – Nestlé needs YOUth – czyli wsparcia, jakiego Nestlé udziela młodzieży we wchodzeniu na rynek pracy. Firma zadeklarowała stworzenie do 2016 roku w całej Europie 10 000 miejsc pracy dla osób do 30. roku życia oraz kolejnych 10 000 miejsc staży i praktyk. W Polsce programem objętych jest ponad 800 osób. Do zatrudniania ludzi młodych i stwarzania im możliwości zdobycia doświadczenia zawodowego Nestlé zachęca także swoich partnerów biznesowych w ramach Sojuszu dla Młodych (ang. Alliance for YOUth), który cieszy się poparciem m.in. Komisji Europejskiej oraz Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. – W Nestlé zarządzanie zasobami ludzkimi to jeden z kluczowych obszarów skutecznego prowadzenia biznesu. Zgodnie z naszą strategią Tworzenia Wspólnej Wartości (ang. Creating Shared Value, CSV) wierzymy, że aby odnosić długoterminowe sukcesy, trzeba tak prowadzić biznes, żeby przynosić korzyści całemu społeczeństwu. Dziś odpowiedzialna społecznie firma to taka, która oprócz stabilnego środowiska pracy, stwarza pracownikom szanse rozwoju oraz wspiera ich w godzeniu życia zawodowego i prywatnego, a także taka, która aktywnie włącza się w walkę z globalnym bezrobociem, np. poprzez tworzenie miejsc pracy, praktyk i staży dla studentów i absolwentów – powiedziała Mariola Raudo, Kierownik ds. Rekrutacji i HR Biznes Partner Nestlé Polska S.A. Więcej o tym, jak Nestlé wspiera młodzież na rynku pracy, można przeczytać w świeżo opublikowanym nowym interaktywnym Raporcie Tworzenie Wspólnej Wartości za lata 2012-2013 na stronie www.raportnestle.pl. Raport został zgłoszony do udziału w konkursie Raporty Społeczne 2014 na www.raportyspoleczne.pl.  dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 1 grudnia Elvita już w portfolio Grupy PZU (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    1 grudnia PZU zamknął transakcję nabycia udziałów w spółce Elvita Jaworzno III – jednej z największych sieci nowoczesnych gabinetów medycznych na południu Polski. Zakup Elvity to kolejny krok do stworzenia własnej sieci placówek opieki zdrowotnej PZU. - Już oficjalnie witamy zarząd i ekipę spółki Elvita w Grupie PZU. Jestem przekonany, że współpraca przyniesie wymierne korzyści wszystkim naszym klientom – powiedział Rafał Grodzicki, członek zarządu PZU Życie, odpowiedzialny w PZU za obszar zdrowotny.  Bezpośrednim nabywcą 98,82% udziałów w spółce jest Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych BIS 2 – działający na rzecz podmiotów z grupy kapitałowej PZU SA. Grupa PZU planuje dalszy rozwój PŚZiPZ ELVITA w oparciu zarówno o kontrakty NFZ jak i klientów komercyjnych. Ubezpieczyciel widzi również duży potencjał w oferowaniu abonamentów i ubezpieczeń medycznych instytucjom z obszaru Śląska. W celu podniesienia komfortu pacjentów, Grupa PZU przeprowadzi dodatkowe inwestycje w placówkach spółki. dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 1 grudnia Castrol i Ford ? razem od 100 lat (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W tym roku mija 100 lat od momentu, gdy na rynku pojawił się pierwszy olej przeznaczony dla konkretnej marki samochodów. Ford rekomendował stosowanie oleju Castrol w swoich autach, m.in. w legendarnym modelu T. Dziś obie firmy razem opracowują nowoczesne rozwiązania technologiczne, udoskonalają środki smarne i działają na polu sportów motorowych. Na początku XX wieku Charles Wakefield, założyciel firmy Castrol, zauważył problemy posiadaczy Forda z doborem odpowiedniego oleju silnikowego. W 1914 roku wprowadzono na rynek olej Ford Castrol – środek smarny oficjalnie zalecany przez Ford Motor Company. Po raz pierwszy w historii zaprojektowano olej specjalnie dla konkretnego producenta samochodów. Współpraca obu partnerów trwa do chwili obecnej. Firmy współdziałają już na etapie projektowania silników, dzięki czemu powstają oleje dopasowane do potrzeb konkretnych jednostek napędowych. Partnerzy kładą duży nacisk na kwestie związane z ekologią, jak oszczędność paliwa, niska emisja spalin czy ogólnie pojęta czystość silników. Ważne rekomendacje Ford rekomenduje produkty Castrol, a w autoryzowanych stacjach obsługi tej marki używane są wyłącznie oleje Castrol Magnatec Professional w kilku lepkościach, dostosowanych do poszczególnych modeli i silników. Gama składa się z czterech produktów, o lepkości E 5W-20 (dedykowany do jednostek rodziny EcoBoost), A5 5W-30 (do pozostałych silników benzynowych i wysokoprężnych), OE 5W-40 (do silników Forda Ka) oraz D 0W-30 (do silników Diesla stosowanych w nowym Mondeo). Rekomendacje można znaleźć nie tylko na opakowaniach oleju, lecz także na korkach jego wlewu w samochodach marki Ford. Warto pamiętać, że zastosowanie oleju nieprzystosowanego do konstrukcji silnika może spowodować jego przyspieszone zużycie lub nawet awarię.  Razem w sporcie Oleje, które produkuje Castrol, sprawdzają się w ekstremalnych warunkach, na jakie narażane są jednostki napędowe samochodów rajdowych i wyścigowych. Na tym polu współpraca obu marek zaczęła się już w latach 50. XX wieku. Za kierownicą Forda Jim Clark został w 1964 r. wyścigowym mistrzem Wielkiej Brytanii, a w 1979 r. jadący Escortem RS 1800 Bjoern Waldegard zdobył tytuł mistrza świata w rajdach samochodowych, zaś Ford okazał się najlepszy wśród zespołów. Wspierany przez Castrol zespół Ford World Rally Team powtórzył ten sukces w latach 2006 i 2007. Od 2012 roku, po rezygnacji fabrycznej ekipy Forda ze startów w rajdach, auta tej marki w zawodach WRC wystawia zespół M-Sport, który także korzysta ze wsparcia technologicznego Castrol. dostarczył infoWire.pl
  • sobota, 29 listopada Finansowy sukces dzieci w rękach rodziców (Finanse) (by konto-emerytalne.pl)
  • piątek, 28 listopada Dobre dane o PKB w III kw. – komentarz Pawła Durjasza (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Opublikowany dziś szczegółowy, wstępny szacunek PKB za III kwartał nie potwierdza spowolnienia w polskiej gospodarce. Roczna dynamika PKB (dane nieodsezonowane) zmniejszyła się wprawdzie do 3,3% r/r w III kw. wobec 3,5% r/r w II kw., ale bieżące tempo wzrostu przyspieszyło nieco. W samym III kw. odsezonowany PKB wzrósł o 0,9% kw/kw podczas gdy kwartał wcześniej o 0,7% kw/kw.W strukturze wzrostu PKB trudno doszukać się przesłanek, uzasadniających nieuchronność spowolnienia wzrostu gospodarczego w bliskiej przyszłości. Lepszy od oczekiwań wzrost PKB nie był zasługą nadzwyczaj silnego wzrostu zapasów – w III kw. przyrosły one dość przeciętnie - o 3,4 mld zł. Ich zmiana dodała 0,4 pkt. proc. do rocznej dynamiki PKB, podczas gdy w II kw. aż 1,4 pkt. proc. Cieszy wzrost dynamiki inwestycji brutto w środki trwałe (9,9% r/r wobec 8,7% r/r w III kw.) i stopniowy wzrost dynamiki konsumpcji gospodarstw domowych (3,2% r/r wobec 3,0% r/r w II kw.). Nie było też jakiegoś nadzwyczajnego wzrostu spożycia publicznego. Pomimo rosyjskiego embarga na żywność i spowolnienia w przemyśle niemieckim, dynamika wolumenu eksportu zmniejszyła się niezbyt mocno (3,8% r/r wobec 4,8% r/r w II kw.), a wkład eksportu netto w roczną dynamikę PKB był nieznacznie mniej ujemny (-1,6 pkt. proc. wobec -1,9 pkt. w poprzednim kwartale). Tempo wzrostu gospodarczego (zarówno r/r, jak i kw/kw) – w tym także tempo wzrostu głównych elementów PKB - jest więc nadzwyczaj stabilne, pomimo wstrząsów zewnętrznych. Osłabienie dynamiki wartości dodanej w przemyśle, budownictwie i handlu nie było tak mocne, jak mogłyby wskazywać miesięczne dane o produkcji i sprzedaży detalicznej. Nie widać na razie oznak słabnięcia inwestycji, choć takiej reakcji na pogarszające się perspektywy eksportu i wzrost niepewności, można się było obawiać i co zapowiada na IV kw. badanie koniunktury NBP. Nie ma także osłabienia dynamiki konsumpcji, choć ostatnie tendencje w sprzedaży detalicznej mogły sugerować coś wręcz przeciwnego. Potwierdziło się, że przedsiębiorstwa na razie traktują pogorszenie warunków zewnętrznych i pewne osłabienie popytu, jako zjawisko przejściowe. Większość prognoz zakłada jednak, że w kolejnych kwartałach reakcja na niekorzystne uwarunkowania zewnętrzne jednak nastąpi i tempo wzrostu PKB przejściowo osłabnie. Dane o aktywności gospodarczej z października na razie podstaw do tego nie dają. Zapowiada się zatem kolejny kwartał o dynamice PKB zbliżonej do 3,0% r/r. Paweł Durjasz, glówny ekonomista PZU. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 28 listopada Ekoinnowacje przyszłością biznesu (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    W dniach 25-26 listopada w Centrum Innowacji 3M odbyła się konferencja Ekoinnowacje poświęcona nowoczesnym proekologicznym technologiom związanym z telekomunikacją. Rozwiązania z tej branży podczas spotkania prezentowała także firma 3M. Podczas dwudniowej konferencji, łączącej prezentacje najlepszych praktyk w obszarze innowacyjności, R&D i ochrony środowiska, ze zwiedzaniem unikalnego Centrum Innowacji 3M, zaprezentowano proekologiczne technologie związane głównie z telekomunikacją. ale także z branżą energetyczną, paliwową, chemiczną, metalową, budowlaną i transportową. Prelegenci podkreślali jak istotne znaczenie ma zwiększenie świadomości dbałości o środowisko naturalne i tworzenie rozwiązań uwzględniających ten aspekt. - Do 2050 roku przewiduje się, że populacja na Ziemi wzrośnie do prawie 9 miliardów osób, osiedlonych głównie w miastach. Zmniejszy się zatem przestrzeń użytkowa i na znaczeniu zyskają technologie przyszłości, które funkcjonują proekologiczne i zapewnią ludziom stabilną przyszłość - powiedział podczas swojego wystąpienia Chris Howitt, Dyrektor Techniczny w 3M w regionie CEE. Drugiego dnia konferencji zaproszeni goście zapoznali się z funkcjonowaniem rozwiązań w obszarze telekomunikacji. Jednym z nich były produkty 3M oparte na technologii Passive Optical LAN* (pasywnych sieci optycznych). Zastosowanie tej technologii polega na wykorzystaniu zamiast standardowego okablowania miedziowego połączeń światłowodowych, korzystnie wpływających na środowisko. - Wykorzystanie technologii Passive Optical LAN niesie ze sobą szereg udogodnień, związanych przede wszystkim z oszczędnością miejsca, czasu i pieniędzy. Okablowanie światłowodowe zajmuje mniej miejsca niż okablowanie miedziane – stąd też w jednym budynku potrzeba mniej punktów dystrybucyjnych, mniej okablowania, a wolne pokoje można zagospodarować np. na pomieszczenia biurowe – powiedział Paweł Kozak, specjalista ds. rozwoju rynku w 3M. Według eksperta z 3M technologia Passive Optical LAN niesie za sobą także większe możliwości przesyłowe i za pośrednictwem jednego kabla trafia do większej liczby użytkowników. - Tradycyjna technologia pozwala za pomocą jednego kabla połączyć się z siecią tylko jednemu użytkownikowi. Natomiast wykorzystanie Passive Optical LAN daje możliwości podłączenia się sieci za pośrednictwem jednego światłowodu aż 128 użytkownikom. Technologia ta jest także trwalsza, zużywa mniej energii elektrycznej, zwiększa zasięg sieci z 90m do prawie 20km oraz wpływa na ograniczenie kosztów operacyjnych do 80 % w stosunku do tradycyjnych sieci LAN opartych na medium miedzianym – dodał Paweł Kozak. Konferencja odbyła się 25-26 listopada w Centrum Innowacji 3M. Organizatorami spotkania były firmy Ernst & Young, Temple, Consultx oraz 3M. * http://solutions.3m.com/wps/portal/3M/en_US/NA_Communication_Technologies/Home/Networks/Premises/POLS/ dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 27 listopada Polacy uważają, że ceny nieruchomości wzrosną ? wynika z badania ING (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Co drugi Polak uważa, że w nadchodzących miesiącach ceny nieruchomości wzrosną – wynika z międzynarodowego badania „Finansowy Barometr ING”, badającego opinie konsumentów wobec rynku nieruchomości oraz kredytów mieszkaniowych. Co drugi Polak uważa, że ceny nieruchomości wzrosną w nadchodzących miesiącach. To 15% więcej niż w 2012 r.  Najczęściej na wzrost cen wskazują Brytyjczycy (78%), najrzadziej Włosi (31%) i Hiszpanie (46%). Pod względem oceny sytuacji na rynku mieszkaniowym Polacy są umiarkowanymi optymistami w porównaniu do innych krajów. Warto zwrócić uwagę także na mieszkańców Holandii,  gdzie stabilizacja cen po około 6 latach spadków wystarczyła, aby spodziewali się już ich wzrostu. Polacy są ostrożniejsi, bo dopiero dwa lata od czasu odbicia od dołka z 2012 roku połowa respondentów z Polski podziela opinię o wzroście cen nieruchomości. Nasze oczekiwania odnośnie wzrostu cen w przyszłym roku są mniej optymistyczne. Po latach boomu mieszkaniowego ceny nieruchomości w Polsce osiągnęły „poziom bólu”. Dalszy ich wzrost pogorszy sytuację w kraju, który cierpi na deficyt mieszkań. Jednym z priorytetów polityki gospodarczej powinno być zapewnienie taki warunków na rynku, aby możliwy był wzrost popytu na mieszkania i zaspokajanie deficytu bez istotnego efektu cenowego. Patrząc na najbliższy rok, mamy do czynienia z zaostrzeniem regulacji, jak ta dotycząca większego wkładu własnego. Dodatkowo przejściowe spowolnienie gospodarcze i ryzyka geopolityczne spowodowały, że konsumenci bardzo ostrożnie podchodzą do nowych wydatków. Nie dziwi więc, że na rynku osłabła sprzedaż nowych kredytów mieszkaniowych w trzecim kwartale tego roku  - powiedział Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego. Z badania „Finansowy Barometr ING” wynika także, że według Polaków jeżeli chce się zrobić karierę, najlepiej zamieszkać w Wielkiej Brytanii (25%). Polacy swój własny kraj wskazują dopiero na piątym miejscu m.in. po Niemczech (18%), Norwegii (12%) i Szwajcarii. Znacznie lepiej swój kraj pochodzenia oceniamy jako najlepsze miejsce do wychowania dzieci (15%) i spędzenia czasu na emeryturze (17%). Przeciętny Europejczyk chciałby wychowywać dzieci w Szwecji, robić karierę w Niemczech, a emeryturę spędzić w Hiszpanii. Większość ankietowanych społeczeństw chciałaby wychowywać dzieci w Szwecji, bo zapewne ceni zabezpieczenie socjalne na najwyższym poziomie. Tak odpowiedzieli mieszkańcy 7 z 13 państw które wzięli udział w badaniu. Jednym z wyjątków są Polacy, którzy wybierają Wielką Brytanię. Podobnie większość ankietowanych chciałaby robić karierę w Niemczech (7 z 13), tylko nie Polacy. Być może uznają, że tolerancja dla emigrantów jest mniejsza niż w na wyspach brytyjskich. Polacy odpowiadają stereotypom międzynarodowym tylko w kwestii wymarzonego miejsca na spędzenie emerytury - tak jak wiele badanych krajów preferują Hiszpanię (6 na 13). Można więc powiedzieć, że wiele społeczeństw europejskich chce zabezpieczenia socjalnego na najwyższym poziomie, podczas gdy Polacy na pierwszym miejscu stawiają niedyskryminujący rynek pracy, a więc Wielką Brytanię   - powiedział Rafał Benecki. Wybrane wyniki badania: Sytuacja finansowa Co trzeci Polak deklaruje, że jego sytuacja finansowa pogorszyła się w ciągu ostatnich 3 miesięcy. To mniej niż wynosi średnia dla wszystkich badanych krajów (38%). Równocześnie w Polsce odnotowano trzeci najwyższy odsetek osób, których sytuacja się poprawiła (13%). Najwięcej osób deklarujących pogorszenie sytuacji mieszka we Włoszech (53%) i Francji (50%) Gdzie byłoby nam najlepiej? Co trzeci Polak rozważa przeprowadzkę w celu poprawy swojej sytuacji zawodowej do innego miasta (34%) lub państwa (37%). To odpowiednio o 5% i 9% więcej niż w ubiegłym roku. Mimo to respondenci z Polski w deklarują, że w rzeczywistości są zadowoleni z miejsca w którym mieszkają (82%). Najważniejszym czynnikiem przy wyborze miejsca zamieszkania jest dla nas wysokość czynszu lub raty (74%). Na kolejnych miejscach wymieniamy infrastrukturę (68%) i bezpieczne sąsiedztwo (68%). Co ciekawe, wielkość mieszkania ma znaczenie tylko dla 48% Polaków. Nie zwracamy też dużej uwagi na modną lokalizację (9%) Blisko dziewięciu na dziesięciu Polaków uważa, że lepiej jest mieć dom niż wynajmować (87%). To jeden z najwyższych odsetków uzyskanych w badaniu.  Dla porównania takie zdanie podziela tylko 64% Hiszpanów i 70% Holendrów. Kredyt hipoteczny 38% Polaków uważa, że odpowiedzialność za decyzję o odpowiedniej wysokości kredytu spoczywa  na nich samych, co plasuje ich w europejskiej średniej (37%) . Równocześnie w Polsce odnotowano trzeci najwyższy odsetek odpowiedzi (24%), wskazujących, że taka odpowiedzialność spoczywa przede wszystkim na banku (średnia 19%). Co czwarty Polak uważa, że uzyskanie kredytu hipotecznego jest łatwe, nawet jeżeli kogoś na niego nie stać (24%). To mniej niż średnia dla wszystkich badanych krajów (28%). Opinię, że kredyt jest zbyt łatwo pozyskać, najczęściej podzielają mieszkańcy Turcji (48%) i Czech (40%), najrzadziej Hiszpanii (15%) i Włoch (13%). 42% Polaków spłacających kredyt hipoteczny deklaruje, że jest im trudno spłacać raty. Polska zajęła trzecie miejsce pod względem wielkości odsetka osób, którzy mają z tym trudności, po Hiszpanii (46%) i Rumunii (43%). Co trzeci Polak (35%) uważa, że w przypadku gdy ktoś ma kłopoty finansowe i nie jest w stanie spłacać kredytu hipotecznego, kredytodawca powinien zaoferować mu dłuższy czas spłaty.  W dalszej kolejności Polacy wymieniali przejście na inny rodzaj kredytu hipotecznego (np. spłatę samych odsetek) – 29% . W Polsce odnotowano jeden z najwyższych odsetków osób, liczących w takiej sytuacji na pomoc państwa. (17%).  „Finansowy Barometr ING” to cykliczne badanie realizowane dla Grupy ING przez grupę badawczą IPSOS. Badanie zostało zrealizowane w trzynastu krajach m.in. w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Holandii i Turcji. Ostatnia edycja badania została przeprowadzona w lipcu 2014 r. Wzięło w niej udział ponad 12 696 respondentów, w tym 1017 z Polski. dostarczył infoWire.pl
  • środa, 26 listopada Zmieniają swoją lokalną społeczność (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Pięć organizacji otrzymało wsparcie w ramach III edycji Funduszu Małych Grantów Europy Centralnej. Dofinansowanie uzyskały projekty realizowane w Gliwicach i Zabrzu – Fundusz Małych Grantów to dla nas ważny element naszego dialogu z otoczeniem, w którym działamy – mówi Monika Magner. – To wyraz naszego zainteresowania problemami i potrzebami lokalnej społeczności pośród której działamy. Przygotowując ten projekt na początku roku nie spodziewaliśmy takiego zainteresowania ze strony potencjalnych grantobiorców, to utwierdziło nas w przekonaniu, że tego typu akcję musimy kontynuować w podobnej formule także w 2015 roku. Tym razem dofinansowaliśmy pięć bardzo różnych projektów – cztery bezpośrednio z budżetu grantowego, jeden ze środków samego Centrum. Wszystko w myśl wsparcia różnorodnych potrzeb mieszkańców Gliwic, Zabrza i powiatu gliwickiego. Uroczyste wręczenie grantów odbyło się 14 listopada podczas Targów Ślubnych z Krzysztofem Ibiszem. Na scenie Europy Centralnej każdy z grantobiorców mógł opowiedzieć o swoim projekcie i zaprosić do udziału w nim. Na III edycję wpłynęło 17 bardzo różnorodnych wniosków. Jury złożone z przedstawicieli Centrum, najemców oraz reprezentantów lokalnej społeczności – przedstawiciele redakcji „Dziennika Zachodniego” i Gliwickiego Centrum Organizacji Pozarządowych wybrali cztery projekty. Pierwszym z nich jest organizacja eliminacji do młodzieżowych Mistrzostw Polski dla młodzieży poniżej 14 lat w futsalu, która odbędzie się w Gliwicach-Sośnicy na przełomie listopada i grudnia. Projekt realizuje Gliwickie Stowarzyszenie Futsalu. Na wsparcie dla młodych mieszkańców Zabrza z uboższych rodzin dofinansowanie uzyskała Fundacja Vademecum. Za pieniądze od Europy Centralnej zostanie zorganizowana wycieczka w ramach projektu „Mali odkrywcy poznają swoich przodków”. Gliwickie Centrum, które od 6 do 23 grudnia, organizuje Jarmark Bożonarodzeniowy postanowiło wesprzeć także podobne lokalne inicjatywy nakierowane na pomoc innym. Fundacja Lepszy Świat dla Niepełnosprawnych otrzymała wsparcie na realizację Szobiszowickiego Jarmaku Świątecznego. Dotację otrzymali również najmłodsi autorzy wniosku do Funduszu Małych Grantów. Uczniowie ze Szkolnego Klubu Wolontariusza przy VII LO w Gliwicach zorganizują swój festyn świąteczny dla niepełnosprawnych. Dodatkowo, poza budżetem Funduszu, CH Europa Centralna zobowiązała się do pomocy przy realizacji projektu Tym razem - wsparcie dla wolontariuszy hospicjum złożonego przez Stowarzyszenie Przyjaciół Chorych „HOSPICJUM” w Gliwicach. Fundusz Małych Grantów to nie jedyny aspekt działalności CSR gliwickiego Centrum. Europa Centralna jest sponsorem Piasta Gliwice oraz mecenasem Fundacji Biegamy z Sercem wraz z którą realizuje działania związane z promocją aktywnego trybu życia. W ramach współpracy 11 stycznia 2015 roku odbędzie się na Pszczyńskiej 315 III Gliwicki Bieg Orkiestrowy. Podczas niego będzie można spróbować swoich sił w biegach i marszach nordic-walking na dystansie 10 km oraz w 2-kilometrowym marszobiegu. Rejestracja uczestników już się rozpoczęła i odbywa się za pośrednictwem strony internetowej www.biegamyzsercem.pl dostarczył infoWire.pl
  • poniedziałek, 24 listopada Oferta Warty i Expandera lekarstwem na niskie stopy procentowe (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    „Horyzont Możliwości” to najnowszy produkt o charakterze inwestycyjnym, przygotowany przez Wartę specjalnie dla klientów Expander Advisors. Jego konstrukcja daje możliwość osiągnięcia atrakcyjnych zysków, przy jednoczesnej ochronie zainwestowanego kapitału. Nowa, wspólna oferta jest szeroko promowana, z uwzględnieniem kampanii telewizyjnej. - Spadające stopy procentowe spowodowały, że w ostatnim czasie w krajach zachodnich pojawiły się oferty lokat bankowych z ujemnym oprocentowaniem. W Polsce takich ofert nie ma, ale zyski z lokat są dziś symboliczne. Równocześnie bezpośrednie inwestycje na giełdzie obarczone są ryzykiem, nie akceptowanym dla wielu klientów. Nic więc dziwnego, że przychodzi do nas coraz więcej osób, z pytaniem o alternatywę. Dlatego poprosiliśmy Wartę o przygotowanie specjalnie dla naszych klientów odpowiedniego produktu o charakterze inwestycyjnym. Miał on zapewniać bezpieczeństwo inwestycji, a jednocześnie pozwalać na uzyskanie atrakcyjnej premii  – mówi Piotr Nowak, dyrektor ds. produktów inwestycyjnych i ubezpieczeniowych Expander Advisors. - Takie wymogi spełniają tzw. polisy strukturyzowane. Ich cechą charakterystyczną jest, że środki powierzane przez klienta są inwestowane w różne aktywa. Większość jest lokowana np. w obligacje czy bony skarbowe, które zapewniają ochronę kapitału. Mniejsza cześć, jest lokowana w zaawansowane instrumenty finansowe, które dają możliwość uzyskania wyższych zysków np. instrumenty pochodne oparte o fundusze inwestycyjne, akcje, surowce. Taka konstrukcja pozwala na zabezpieczenie klientów przed ewentualnymi spadkami na rynkach finansowych, a jednocześnie daje możliwość uzyskania atrakcyjnego rynkowo zwrotu z inwestycji – wyjaśnia Anna Jarosiewicz-Łuka, odpowiedzialna w Warcie za konstrukcję produktów. Charakterystyczną cechą „Horyzontu Możliwości” jest elastyczność. Klient ma do wyboru trzy poziomy ochrony kapitału, czyli 85%, 95% lub 100% . Od tej decyzji zależy też wysokość potencjalnej premii. Stopa zwrotu z tego ubezpieczenia na koniec umowy zależeć będzie od wyników koszyka trzech funduszy inwestycyjnych. Dwa to tzw. fundusze absolutnej stopy zwrotu, a jeden – przychodowy. Wyróżniają się one stabilną stopą zwrotu i wyjątkową odpornością na zawirowania na rynkach finansowych. „Horyzont Możliwości” to ubezpieczenie o nowoczesnej i przejrzystej konstrukcji. W podjęciu właściwej i świadomej decyzji pomaga klientom Karta Produktu. Wzorowana jest ona na wytycznych Polskiej Izby Ubezpieczeń i przedstawia najważniejsze cechy produktu w sposób przyjazny dla klienta. Pokazuje na przykład różne scenariusze inwestycyjne, czyli na jakie stopy zwrotu klienci mogą liczyć w zależności od sytuacji na rynkach finansowych. Każdy klient zainteresowany takim ubezpieczeniem otrzymuje Kartę Produktu w trakcie rozmowy z konsultantem Expandera. Nowością jest też współpraca Warty i Expandera przy przygotowaniu kampanii. Potrwa ona do 14 grudnia 2014 r. i obejmie reklamę telewizyjną, działania w Internecie (m.in. specjalną stronę www.horyzontmozliwosci.pl oraz promocję na witrynach placówek Expander. - Idea kampanii opiera się na rozterkach klienta  – „W co zainwestować? lokaty dają niski zysk a akcje są ryzykowne”. Odpowiedzią na te rozterki jest nasza oferta – która z jednej strony zapewnia bezpieczeństwo kapitału, a z drugiej pozwala na osiągniecie atrakcyjnej premii – mówi Emila Pietrzak, Marketing Manager w Warcie. Koncept kreatywny i strategia zostały opracowane przez Agencję Proste Pytanie oraz Magdalenę Nowakowską. Zakup mediów dokonał Dom Mediowy Zenith Optimedia, a spot przygotował dom produkcyjny Toro Media.   Szczegółowe informacje dotyczące produktu dostępne w załączonych Kartach Produktu. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 21 listopada Jesienią i zimą wzrasta ryzyko kradzieży z włamaniem. ERGO Hestia radzi: sprawdź jak właściwie zabezpieczyć mienie (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Ubezpieczenie mieszkania zapewnia nam spokój. W przypadku szkody otrzymamy rekompensatę, która pozwoli na kupno skradzionych przedmiotów. Jednak, aby uzyskać odszkodowanie nie wystarczy tylko podpisana polisa. Pamiętaj, że powinieneś także właściwie zabezpieczyć się przed włamaniem - zgodnie z zapisami Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. Choć liczba stwierdzonych przez Policję kradzieży z włamaniem od 2010 roku maleje, to wciąż pozostaje na wysokim poziomie. Okres jesienno-zimowy ułatwia złodziejom zadanie – dni są coraz krótsze, a my bardziej zmęczeni i mniej czujni. Eksperci ERGO Hestii radzą, jak skutecznie zabezpieczyć mienie. Jak zabezpieczyć mienie przechowywane w mieszkaniu lub domu? W trakcie procesu likwidacji, każdą szkodę weryfikujemy pod kątem tego, w jaki sposób dane zabezpieczenie lub jego brak miało wpływ na jej powstanie. Bierzemy pod uwagę np. to czy domownicy byli w domu i jakie były okoliczności całego zdarzenia – wyjaśnia Anita Zygarowska, Specjalista ds. Likwidacji Szkód w ERGO Hestii. Eksperci ERGO Hestii wskazują, które z wymaganych ogólnymi warunkami ubezpieczenia obowiązki, najczęściej powodują brak możliwości wypłaty oraz jak ich właściwie dopełnić. Drzwi zewnętrzne - tylko pełne! Wejścia do domu bądź mieszkania powinny być zabezpieczone prawidłowo osadzonymi, pełnymi drzwiami zewnętrznymi. Drzwi muszą być zamknięte na co najmniej dwa zamki wielozastawkowe albo jeden posiadający certyfikat wykonania zgodnie z klasą odporności na włamanie lub zamek wielopunktowy. Nie zapomnij o garażu! Równie dokładnie należy zadbać o wejście do garażu, piwnicy lub innego pomieszczenia gospodarczego. Każde z nich powinno zostać zabezpieczone drzwiami zamkniętymi na co najmniej jeden zamek wielozastawkowy, kłódkę wielozastawkową, elektryczny system zamykania lub inny system zabezpieczenia posiadający klasę odporności na włamanie, z wyłączeniem wejść stanowiących jednocześnie wejście do domu jednorodzinnego. Pamiętaj o zamknięciu balkonu! Drzwi balkonowe, tarasowe o konstrukcji drzwi balkonowych muszą być właściwie osadzone. Drzwi rozszczelnione/uchylone nie są uznawane          za zamknięte. Przy każdej szkodzie kradzieżowej występujemy o notatkę Policji, która powinna być powiadomiona o zdarzeniu przez Poszkodowanego. W przypadku kiedy brakuje jednoznacznych śladów wskazujących na włamanie, dopiero po otrzymaniu notatki lub zleceniu wglądu w akta Policji, możliwe jest wydanie decyzji w sprawie – mówi Anita Zygarowska, Ekspert ERGO Hestii. O czym warto pamiętać prowadząc firmę? Eksperci ERGO Hestii wskazują, że najczęstszą przyczyną sytuacji w których ubezpieczyciel nie może wypłacić odszkodowania właścicielom firm, jest nieprawidłowe zabezpieczenie mienia znajdującego się poza lokalem. Wysokość ogrodzenia ma znaczenie. Sprawdź czy ogrodzenie miejsca w którym pozostawiasz mienie nie jest uszkodzone – nie powinno być ono przerwane czy niepełne. Pamiętaj, że wysokość ogrodzenia – niezależnie czy jest to parkan, siatka druciana czy płot, powinna wynosić co najmniej 160 cm Brama musi być zabezpieczona. Zabezpiecz bramę prowadzącą na teren przechowywania mienia co najmniej jednym zamkiem wielozastawkowym lub kłódką (musi ona posiadać odpowiedni certyfikat zgodności). Umowa z firmą ochroniarską nie wystarczy. Plac lub parking na którym przechowujesz mienie powinien być oświetlony w porze nocnej. Niezbędny jest jego stały dozór. Warto pamiętać, że mówiąc    o stałym nadzorze mamy na myśli obecność ochroniarza. W takiej sytuacji nie wystarczy jedynie umowa podpisana z firmą ochroniarską. dostarczył infoWire.pl
  • piątek, 21 listopada HK Finance rośnie i przeprowadza się do Olivia Four (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    HK Finance, firma założona przez managerów gdańskiego biura „Ernst & Young”, rozwija się dynamicznie. Suma aktywów klientów obsługiwanych przez HK Finance na koniec roku 2013 wyniosła ponad 7,5 miliarda złotych. HK Finance jest wiodącym na Pomorzu dostawcą usług księgowych, kadrowo-płacowych i doradztwa finansowego. HK Finance zostało założone w 2005 roku przez managerów z gdańskiego biura „Ernst & Young”, które od 1994 roku było prekursorem usług outsourcingowych w obszarze księgowości dla zagranicznych podmiotów rozpoczynających inwestycje na Pomorzu. Oprócz usług finansowych, firma świadczy także usługi rekrutacyjne oraz pracy tymczasowej wspierając działy HR lokalnych pracodawców. HK Finance obecnie zatrudnia ponad 70 osób, świadcząc usługi w języku polskim, angielskim oraz niemieckim. W 2007 międzynarodowa organizacja MGI przyjęła HK Finance w poczet swoich członków, jako reprezentanta Polski. Efektem szybkiego rozwoju jest powiększenie powierzchni gdańskiego biura, które znajduje się w Olivia Business Centre, największego i najnowocześniejsze centrum biznesowo-biurowego w Polsce północnej. Nowe biuro HK Finance znajduje się na 11. piętrze budynku Olivia Four. Firma ma swoją siedzibę w Olivia Business Centre od 2013 roku, początkowo było to 330 mkw w budynku Olivia Tower, a obecnie powierzchnia wynosi 450 mkw. - Zmiana biura to nie tylko efekt rozwoju firmy i wzrostu ilości klientów, dla których świadczymy usługi. Chcemy również zapewnić naszym pracownikom bardzo dobre warunki pracy. Zespół systematycznie rośnie i przestrzeń, w której spędzamy dzień pracy jest bardzo ważna zarówno dla komfortu naszych pracowników jak jakości obsługi naszych Klientów - mówi Anna Łabęcka-Milewska, Partner i członek zarządu HK Finance. - Jesteśmy szczęśliwi widząc jak rozwija się HK Finance. Wielkim atutem Olivia Business Centre jest zapewnianie naszym rezydentom odpowiednich warunków do prowadzenia codziennego biznesu. Osiągamy to poprzez ułatwianie nawiązywania nowych kontaktów oraz elastyczność w kwestii biznesowo-biurowych potrzeb firm – mówi Maciej Grabski, Prezes Olivia Business Centre. HK Finance jest również inicjatorem i twórcą programu BPO Education Center, który w lutym br. został nominowany do prestiżowej nagrody CEE Outsourcing and Shared Services Awards 2013 w kategorii Best University-Business Cooperation of the Year. - Celem naszego projektu jest rozwiązywanie problemu braku specjalistycznej wiedzy i przygotowania do pracy w branży BPO . Chcemy to osiągnąć przez szkolenia i intensywne kursy. Wykładowcami są pracownicy centrów BPO/SSC, będący ekspertami w danych obszarach centrów usług. Dzięki pierwszej edycji 98% słuchaczy otrzymało propozycje zatrudnienia w firmach uczestniczących w programie BPO Education Centre. Nasz program daje osobom bezrobotnym szansę na wejście do dość niedostępnej branży. Aby nie spocząć na laurach, obecnie rozpoczęliśmy z dwoma partnerami następny program, tym razem skierowany do 3 i 4 klasy szkoły średniej. Ten program z kolei ma za zadanie przeciwdziałać bezrobociu i nie dopuścić do sytuacji aby młodzi ludzie rozpoczęli swój start w dorosłość od rejestracji w urzędach pracy  – mówią Anna Tatarynowicz oraz Katarzyna Zdab-Czupryn z HK Finance. dostarczył infoWire.pl
  • czwartek, 20 listopada Kolejny rekordowy rok na warszawskim rynku powierzchni biurowej (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Według najnowszego raportu DTZ – Property Times Office Warsaw – na koniec trzeciego kwartału 2014 zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w Warszawie wyniosły 4,36 miliona m kw. Po rekordowym 2013 roku, kiedy na rynek trafiły budynki biurowe o łącznej powierzchni blisko 300 000 m kw., podaż w 2014 prawdopodobnie znajdzie się na jeszcze wyższym poziomie. Podczas trzech pierwszych kwartałów bieżącego roku pozwolenie na użytkowanie otrzymały obiekty biurowe o łącznej powierzchni wynoszącej 250 000 m kw., a do końca 2014 r. przewidujemy ukończenie kolejnych 70 000 m kw. W rezultacie roczny poziom podaży może wynieść aż 320 000 m kw., co będzie najwyższą wartością notowaną na rynku warszawskim począwszy od 2000 roku. Ponadto, obecnie w budowie znajduje się blisko 700 000 m kw. biur, co przełoży się na wysoką podaż również w ciągu kolejnych dwóch lat (ok. 300 000 m kw. rocznie). Wolumen transakcji najmu zawartych od stycznia do końca września 2014 osiągnął 422 000 m kw., co oznacza spadek o 18% w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Niemniej jednak popyt na biura, odzwierciedlony wielkością absorpcji netto, pozostał na relatywnie niezmienionym poziomie. Podobnie jak w ciągu ostatnich czterech lat, najemcy nadal często decydowali się na renegocjacje/przedłużenie dotychczasowych umów najmu, natomiast transakcje zawierane przed oddaniem budynku do użytkowania straciły na popularności ze względu na dużą dostępność powierzchni w istniejących budynkach. W wyniku wysokiego poziomu nowej podaży w ciągu ostatnich 3 lat, stopa pustostanów wzrosła i na koniec III kw. 2014 osiągnęła 13,8%, co jest najwyższą wartością notowaną na rynku warszawskim od 2003 roku. Należy zaznaczyć, że znaczna większość niewynajętej powierzchni jest zlokalizowana w starszych obiektach, wymagających modernizacji lub dużych projektach biurowych, które niedawno otrzymały pozwolenie na użytkowanie. W rezultacie rosnącej dostępności powierzchni, stawki czynszów spadły nieznacznie (średnio o 0,5-1 euro za m kw. za miesiąc) w porównaniu do wartości rejestrowanych jeszcze na początku bieżącego roku. Obecnie stawki nominalne wynoszą 22-25 euro dla najlepszych powierzchni w centrum, 14-15.5 euro w budynkach zlokalizowanych w innych strefach. Przewidywany wysoki poziom podaży powierzchni biurowej w ciągu dwóch kolejnych lat może prowadzić do dalszego wzrostu stopy pustostanów. Jednakże już począwszy od 2015 roku możemy ponownie spodziewać się silniejszej aktywności na rynku najmu. Wynika to w dużej mierze z cykliczności rynku i faktu, że w okresie 2016-2018 wygaśnie duża część umów podpisanych w latach 2006-2008 (10-letnie umowy) oraz 2011-2013 (5-letnie umowy), kiedy popyt znajdował się na wysokim poziomie, powiedziała Katarzyna Lipka, zastępca dyrektora w Zespole Doradztwa i Analiz Rynkowych, DTZ. Niemniej jednak równocześnie oczekujemy dalszych konsolidacji, jak również kontynuacji trendu optymalizacji powierzchni, który jest związany z wprowadzaniem przez wielu najemców nowych rozwiązań w zakresie organizacji miejsca pracy. Doprowadzi to do faktycznego zmniejszania wielkości biur zajmowanych przez część firm, co może spowolnić tempo absorpcji dostępnej powierzchni, dodaje Lipka.   dostarczył infoWire.pl
  • środa, 19 listopada Warta ogląda szkody przez smartfony klientów (Wiadomości Branżowe) (by netPR.pl)
    Już ponad 200 szkód mieszkaniowych obejrzeli likwidatorzy Warty za pośrednictwem smartfonów swoich klientów. Nowa aplikacja stosowana przez Wartę pozwala likwidatorowi ocenić rozmiary zniszczeń bez konieczności wysyłania na miejsce rzeczoznawcy. Dzięki temu decyzja o wypłacie odszkodowania jest podejmowana szybciej. - Coraz większa popularność smartfonów otwiera ubezpieczycielom nowe możliwości  obsługi klientów.  Przykładem może być aplikacja pozwalająca likwidatorowi na obejrzenie zniszczeń w szkodach mieszkaniowych „zza biurka”. Już ponad 200 szkód zlikwidowaliśmy przy pomocy takiej aplikacji i mogę powiedzieć, że ta usługa cieszy się dużym zainteresowaniem klientów  – mówi Adam Fulneczek, dyrektor Departamentu Strategii Likwidacji Szkód w Warcie. Oględziny on-line przyspieszają decyzję Jak to działa w praktyce? Po przyjęciu zgłoszenia szkody i analizie uzyskanych informacji likwidator może zdecydować o wypłacie w trybie uproszczonym, czyli bez oględzin rzeczoznawcy. W wielu wypadkach wystarczy mu telefoniczna informacja od klienta o zakresie uszkodzeń czy też ich opisanie w formularzu zgłoszeniowym dostępnym na stronie Warty. Czasem potrzebne jest też dosłanie zdjęć czy dokumentów. W niektórych sytuacjach konieczne są jednak oględziny. Teraz można je zrobić on-line i dzięki temu szybciej podjąć decyzję o wypłacie. - Dzięki wykorzystaniu aplikacji możemy nie tylko likwidować więcej szkód zalaniowych  w trybie uproszczonym. Możemy też  rozszerzyć jej  stosowanie na  szkody kradzieżowe i ogniowe. Do tej pory wymagały one  wizyty rzeczoznawcy. Teraz wystarczy nam inspekcja on-line, dzięki której uzyskujemy dokumentację potwierdzającą włamanie lub straty spowodowane przez pożar. Dodatkowo za pośrednictwem smartfona możemy w trakcie oględzin pozyskać dokumenty wymagane do likwidacji szkody np. potwierdzenie zakupu skradzionego mienia, notatki z policji, oświadczenia sprawców itp. – mówi Artur Piechel, dyrektor Centrum Likwidacji Szkód w Warcie. Ze smartfona klienta do sytemu Warty Likwidator, rozmawiając z klientem przedstawia mu możliwość dokonania oględzin za pośrednictwem aplikacji na smartfona. Jeśli klient wyraża na  to zgodę, dostaje SMS z linkiem do miejsca skąd może pobrać  aplikację (na razie na telefony z systemem operacyjnym Android). Po jej pobraniu likwidator dzwoni do klienta i za pośrednictwem aplikacji ogląda zniszczenia na swoim monitorze. Robi też zdjęcia, które zapisywane są w elektronicznej teczce szkodowej w systemie Warty. W prostszych sprawach , już w czasie inspekcji likwidator wylicza wartość szkody i wspólnie z poszkodowanym uzgadnia wysokość odszkodowania. W trudniejszych przypadkach, likwidator umawia się z poszkodowanym na telefon, spokojnie analizuje dokumentację i oddzwania do klienta z propozycją wypłaty. - Posiadacze smartfonów bardzo pozytywnie reagują na propozycję skorzystania z aplikacji, są ciekawi i z dużym zaangażowaniem współpracują z likwidatorem.Takie oględziny łatwiej zaplanować czasowo i zwykle trwają krócej niż wizyta rzeczoznawcy – mówi Artur Piechel. Więcej wypłat w ramach szybkich ścieżek Już teraz około 54% indywidualnych szkód majątkowych jest w Warcie likwidowanych w trybie uproszczonym bez konieczności wysyłania na miejsce rzeczoznawcy. - Możliwość dokonania zdalnych o