Ogromna awaria systemu Windows, wywoÅ‚anego błędem w aktualizacji oprogramowania CrowdStrike, doprowadziÅ‚a do globalnego paraliżu. PrzestaÅ‚y dziaÅ‚ać systemy istotne z perspektywy codziennego życia milionów ludzi. Tylko w piÄ…tek odwoÅ‚ano kilka tysiÄ™cy lotów na caÅ‚ym Å›wiecie, a w części regionów w USA nie dziaÅ‚aÅ‚ numer alarmowy. – To pokazuje, że im bardziej jesteÅ›my uzależnieni od technologii, tym Å‚atwiej wykluczyć wrÄ™cz caÅ‚e gałęzie gospodarki, a podobne skutki mógÅ‚by mieć cyberatak – ocenia Krzysztof Izdebski z Fundacji im. Stefana Batorego. Jego zdaniem tego typu incydenty sÄ… nie do unikniÄ™cia i trzeba siÄ™ na nie lepiej przygotować.
– WspóÅ‚czesny Å›wiat jest tak skonstruowany, że bardzo dużo systemów, czy to zarzÄ…dzanie lotami, czy zarzÄ…dzanie statkami, telewizja, internet, bardzo wiele przejawów dziaÅ‚alnoÅ›ci czÅ‚owieka jest regulowanych przez technologiÄ™ i jest w zwiÄ…zku z tym narażonych wÅ‚aÅ›nie na różnego typu błędy systemu, które nie muszÄ… być zawsze atakami hakerskimi. Ale oczywiÅ›cie kwestia cyberbezpieczeÅ„stwa też jest niezwykle istotna, bo pokazuje, że im bardziej jesteÅ›my uzależnieni od technologii, tym Å‚atwiej wykluczyć wrÄ™cz caÅ‚e gałęzie gospodarki – mówi agencji Newseria Biznes Krzysztof Izdebski.
Aktualizacja oprogramowania amerykaÅ„skiej firmy technologicznej CrowdStrike, zajmujÄ…cej siÄ™ cyberbezpieczeÅ„stwem, spowodowaÅ‚a w piÄ…tek globalny chaos techniczny, wywoÅ‚ujÄ…c zakÅ‚ócenia dla użytkowników komputerów z systemem Microsoft Windows. Problem z oprogramowaniem antywirusowym, przy obecnej powszechnoÅ›ci systemów operacyjnych Windows na Å›wiecie, doprowadziÅ‚ m.in. do zawieszenia lotów, zakÅ‚ócenia usÅ‚ug publicznych i sparaliżowania systemów pÅ‚atnoÅ›ci na caÅ‚ym Å›wiecie. Chociaż szybko zidentyfikowano problem i wdrożono aktualizacje, to na caÅ‚ym Å›wiecie odwoÅ‚ano kilka tysiÄ™cy lotów, a kilkanaÅ›cie tysiÄ™cy byÅ‚o opóźnionych. Problemy miaÅ‚y banki, szpitale, sklepy i media, a w części USA nie dziaÅ‚aÅ‚ nawet telefon alarmowy 911. PiÄ…tkowa awaria pokazaÅ‚a potencjalne zagrożenia bezpieczeÅ„stwa zwiÄ…zane z globalnÄ… zależnoÅ›ciÄ… od technologicznych korporacji.
– Mamy bardziej globalny Å›wiat, dziÄ™ki temu z każdego miejsca na Å›wiecie możemy na przykÅ‚ad porozmawiać sobie na temat technologii, ale też kupić bilet, żeby dolecieć z jednego miejsca w drugi. Niestety ten fakt, że systemy ze sobÄ… rozmawiajÄ… czy majÄ… jednego producenta, co pomaga w wielu sytuacjach, niesie za sobÄ… to ryzyko, że bardzo Å‚atwo jest symbolicznym jednym guzikiem, jednym kodem czy znalezieniem krytycznego błędu wyłączyć dostÄ™p do gospodarki i życia spoÅ‚ecznego – podkreÅ›la ekspert z Fundacji im. Stefana Batorego.
W ciÄ…gu ostatnich dwóch dekad big techy, cybergiganci i platformy cyfrowe staÅ‚y siÄ™ integralnÄ… częściÄ… naszego życia. O ile korzyÅ›ci pÅ‚ynÄ…ce z tej transformacji sÄ… oczywiste, o tyle dominujÄ…ca pozycja niektórych podmiotów daje im znacznÄ… przewagÄ™ nad konkurentami, ale także nadmierny wpÅ‚yw na użytkowników. Aby zaradzić tej nierównowadze, Unia Europejska opracowaÅ‚a nowe przepisy regulujÄ…ce usÅ‚ugi cyfrowe – akt o rynkach cyfrowych (DMA) i akt o usÅ‚ugach cyfrowych (DSA). Przepisy obowiÄ…zujÄ… od 2023 roku i teoretycznie majÄ… stworzyć bezpieczniejsze i bardziej przejrzyste Å›rodowisko online.
– Digital Markets Act ma wÅ‚aÅ›nie trochÄ™ te monopole rozbić, również po to, żeby byÅ‚o po prostu bezpieczniej. Ale jest to jeszcze rzecz mozolna, giganci po prostu majÄ… olbrzymiÄ… przewagÄ™ technologicznÄ… i tym mniejszym firmom trudno bÄ™dzie z nimi konkurować – przekonuje Krzysztof Izdebski.
Dla przykÅ‚adu wedÅ‚ug DMA dostawcy komunikatorów muszÄ… zapewnić interoperacyjność dla użytkowników konkurencyjnych programów. Nie mogÄ… także wymuszać na użytkownikach łączenia usÅ‚ug z wÅ‚asnej oferty czy faworyzować – w ramach Å›wiadczonej usÅ‚ugi – innych swoich produktów.
– Takie incydenty to jest niestety coÅ›, co musimy brać pod uwagÄ™, jeżeli chcemy utrzymać wysokÄ… jakość funkcjonowania, którÄ… technologia nam daje. To jest rzecz nie do unikniÄ™cia, musimy siÄ™ na to przygotować, ale chyba też nie mamy za bardzo innego wyboru – podkreÅ›la ekspert. – Jedna kwestia to zwykÅ‚e awarie, które majÄ… czÄ™sto niezwykÅ‚e konsekwencje, natomiast coraz bardziej zagrażajÄ… nam kwestie z zakresu cyberwojny. Te zagrożenia niektórzy nazywajÄ… hybrydowymi, ale to sÄ… po prostu zagrożenia cybermilitarne. KiedyÅ› prowadziÅ‚o siÄ™ wojny z użyciem piechoty, teraz prowadzi siÄ™ dziaÅ‚ania wojenne z użyciem technologii i prób wyłączania infrastruktury krytycznej takiej jak elektrownie, które też sÄ… uzależnione od nowoczesnych technologii.
Ma to kluczowe znaczenie, zwÅ‚aszcza w Å›wietle nasilajÄ…cych siÄ™ cyberzagrożeÅ„ przede wszystkim ze strony Rosji, Chin czy Korei PóÅ‚nocnej. W 2009 roku chiÅ„scy i rosyjscy hakerzy zinfiltrowali amerykaÅ„skÄ… sieć elektrycznÄ…, instalujÄ…c zÅ‚oÅ›liwe oprogramowanie, które mogÅ‚o zostać wykorzystane do przyszÅ‚ych ataków. Rok później Rosja zhakowaÅ‚a gieÅ‚dÄ™ NASDAQ. W 2013 roku iraÅ„scy hakerzy zinfiltrowali systemy sterowania zaporÄ… Bowman Avenue Dam, niemal doprowadzajÄ…c do zalania maÅ‚ego miasteczka pod Nowym Jorkiem. WÅ‚amanie do elektrowni jÄ…drowej Wolf Creek w Kansas w 2017 roku byÅ‚o dzieÅ‚em rosyjskich hakerów. Z kolei ChiÅ„czycy wÅ‚amali siÄ™ do sieci metra w Nowym Jorku w 2021 roku. W maju tego roku Microsoft i agencje wywiadowcze poinformowaÅ‚y, że wspierana przez Chiny sieć hakerska Volt Typhoon wÅ‚amaÅ‚a siÄ™ do jego systemów informatycznych, aby uzyskać dostÄ™p do krytycznej infrastruktury na Guamie, gdzie znajdujÄ… siÄ™ amerykaÅ„skie bazy wojskowe.
– Kraje takie jak na przykÅ‚ad Rosja, ale nie tylko, podejmujÄ… wÅ‚aÅ›nie dziaÅ‚ania w obszarze cyber, czyli próby spowodowania zagrożenia, chociażby dla infrastruktury krytycznej, ale też w ogóle zamieszania i wzbudzania braku zaufania do paÅ„stwa – ocenia Krzysztof Izdebski. – To kolejna odsÅ‚ona dziaÅ‚aÅ„ zbrojnych, nie bójmy siÄ™ używać takiego sformuÅ‚owania, bo wyłączenie prÄ…du w szpitalu wywoÅ‚uje już bezpoÅ›rednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. WiÄ™c możemy wyobrazić sobie, że ataków w biaÅ‚ych rÄ™kawiczkach, ale z niezwykle groźnymi konsekwencjami, bÄ™dzie wiÄ™cej. Tym bardziej paÅ„stwa powinny zainwestować i zasoby ludzkie, i zasoby finansowe w to, żeby nas, spoÅ‚eczeÅ„stwo, jeszcze lepiej przed tymi zagrożeniami bronić.
Jak podkreÅ›la, warto rozważyć ograniczanie technologii tam, gdzie nie jest ona jeszcze wystarczajÄ…co sprawdzona i przetestowana, a gdzie potencjalny atak czy awaria może mieć najpoważniejsze skutki. Taki obszar to, wedÅ‚ug eksperta, wybory przez internet. Komisja Europejska twierdzi, że gÅ‚osowanie elektroniczne może być przyszÅ‚oÅ›ciÄ… demokracji i rozwija systemy e-gÅ‚osowaÅ„. Analiza Fundacji im. Stefana Batorego „GÅ‚osowanie internetowe. Dlaczego nie teraz?” wskazuje jednak na szereg zagrożeÅ„, jakie niesie za sobÄ… taka forma wyborów. Jednym z nich jest sabotaż infrastruktury serwerowej, który wymaga znalezienia tylko jednego sÅ‚abego punktu do zakÅ‚ócenia przebiegu gÅ‚osowania. Nawet gdy go nie bÄ™dzie, hakerzy mogÄ… wykorzystać DDOS, czyli atak polegajÄ…cy na zalaniu serwerów takÄ… liczbÄ… żądaÅ„, której nie bÄ™dÄ… one w stanie obsÅ‚użyć. Dla porównania klasyczne gÅ‚osowanie w Polsce to ponad 31 tys. obwodów wyborczych – tak duże rozproszenie sprawia, że trudno zakÅ‚ócić je w dużej skali.
– To sÄ… wÅ‚aÅ›nie przykÅ‚ady, kiedy technologia dotyczy bezpoÅ›rednio demokracji i nawet błędy, które nie wynikajÄ… z ataku hakerskiego czy z tego, że wÅ‚adze nie chcÄ… dopuÅ›cić do wyboru innej partii do rzÄ…dzenia, bÄ™dÄ… powodowaÅ‚y to, że nasze zaufanie do demokracji bÄ™dzie siÄ™ zmniejszać – przestrzega ekspert z Fundacji im. Stefana Batorego. – Mamy jeden jedyny kraj na Å›wiecie, który nie bez problemów przeprowadza takie gÅ‚osowanie – to jest Estonia. Nie bez problemów, ale za to bez rezultatów, na które siÄ™ liczy, czyli wzrostu frekwencji. Frekwencja w Estonii jest mniejsza niż w Polsce.
