Biznes firma IGTE IZFiA oszczędzanie na emeryturę PPK pracownicze plany kapitałowe system emerytalny

Pandemia może negatywnie wpłynąć na realizację pracowniczych planów kapitałowych. W Polsce brakuje zaufania do systemu emerytalnego

Pandemia może negatywnie wpłynąć na realizację pracowniczych planów kapitałowych. W Polsce brakuje zaufania do systemu emerytalnego
W pierwszym etapie do pracowniczych planów kapitałowych przystąpiło w sumie 39 proc. pracowników firm zatrudniających co najmniej 250 osób. – Wskaźnik partycypacji wśród osób do 50. roku życia wyniósł około 50 proc., a mógłby być jednak wyższy – mówi Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami oraz Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Takiego zdania jest też zdecydowana większość przedstawicieli instytucji prowadzących PPK. Problemem jest brak zaufania pracowników do systemu emerytalnego i rynku kapitałowego. Sytuacja gospodarcza wywołana pandemią koronawirusa może negatywnie wpłynąć na realizację drugiego i trzeciego etapu wdrażania

Data publikacji: 2020-08-04, 06:35
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Pandemia może negatywnie wpłynąć na realizację pracowniczych planów kapitałowych. W Polsce brakuje zaufania do systemu emerytalnego
Kategoria: BIZNES, , PPK, pracownicze plany kapitałowe, system emerytalny, oszczędzanie na emeryturę, IZFiA, IGTE, firma

W pierwszym etapie do pracowniczych planów kapitałowych przystąpiło w sumie 39 proc. pracowników firm zatrudniających co najmniej 250 osób. – Wskaźnik partycypacji wśród osób do 50. roku życia wyniósł około 50 proc., a mógłby być jednak wyższy – mówi Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami oraz Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Takiego zdania jest też zdecydowana większość przedstawicieli instytucji prowadzących PPK. Problemem jest brak zaufania pracowników do systemu emerytalnego i rynku kapitałowego. Sytuacja gospodarcza wywołana pandemią koronawirusa może negatywnie wpłynąć na realizację drugiego i trzeciego etapu wdrażania PPK.

W pierwszym etapie do pracowniczych planów kapitałowych przystąpiło w sumie 39 proc. pracowników firm zatrudniających co najmniej 250 osób.  – Wskaźnik partycypacji wśród osób do 50. roku życia wyniósł około 50 proc., a mógłby być jednak wyższy – mówi Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami oraz Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Takiego zdania jest też zdecydowana większość przedstawicieli instytucji prowadzących PPK. Problemem jest brak zaufania pracowników do systemu emerytalnego i rynku kapitałowego. Sytuacja gospodarcza wywołana pandemią koronawirusa może negatywnie wpłynąć na realizację drugiego i trzeciego etapu wdrażania PPK.

– Liczyliśmy na to, że partycypacja w pierwszym etapie programu PPK będzie trochę wyższa, natomiast istnieje szansa, aby w kolejnych latach wzrosła. Możliwe, że Polacy oczekują również kampanii społecznej w tym zakresie – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Małgorzata Rusewicz.

Z badań przeprowadzonych przez obie izby wynika, że według prawie 67 proc. przedstawicieli instytucji finansowych poziom partycypacji mógł być bardziej satysfakcjonujący. Na odpowiedź „raczej nie” wskazało tylko 13,3 proc. respondentów.

A to już wiesz?  W Polsce coraz mniej lekarzy. Farmaceuci mogliby uzupełnić lukę w systemie ochrony zdrowia

Dwie trzecie badanych wskazuje, że pomogłaby duża kampania informacyjna ze strony rządu, a ponad połowa – że to pracodawcy powinni się bardziej zaangażować w promowanie PPK. Kolejne rozwiązania, jakie zdaniem instytucji finansowych warto wdrożyć w kolejnych etapach, to zwiększenie ulg podatkowych dla uczestników PPK (53,3 proc.), dopracowanie legislacji i jasne wytyczne (46,7 proc.) oraz większe wsparcie rządu dla pracodawców (26,7 proc.).

– Kolejnym aspektem są szkolenia dla pracowników, które pokażą im potencjał związany z tym projektem i pomogą zrozumieć, w jaki sposób ten program działa. Czynnikiem długofalowym będzie natomiast zwiększenie poziomu edukacji finansowej dotyczącej również długoterminowych oszczędności – mówi  prezes IZFiA i IGTE.

Główne wyzwanie to jednak ustabilizowanie sytuacji w systemie emerytalnym i przywrócenie społeczeństwu zaufania do niego. Jak podkreśla ekspertka, w ostatnich 10 latach zachodziły w nim zmiany, które dotyczyły jego trwałości, stabilności i transparentności, więc Polacy obawiają się kolejnych.

– Jednym ze sposobów na odbudowanie tego zaufania miało być właśnie wprowadzenie pracowniczych planów kapitałowych, drugim – przekształcenie otwartych funduszy emerytalnych i udostępnienie w formule prywatnej tych aktywów. Jednak zbudowanie w świadomości ludzi potrzeby długoterminowego oszczędzania jest niezwykle ważne i powinno się wiązać nie tylko ze zmianami systemu emerytalnego, ale także z edukacją finansową – zaznacza Małgorzata Rusewicz.

Osoby, które oszczędzają w ramach pracowniczych planów kapitałowych, po pewnym czasie zaczną odczuwać pozytywne skutki tej decyzji. Już dzisiaj widać, że fundusze oferujące PPK przynoszą bardzo korzystne stopy zwrotu.

– Żyjemy w czasach niskich stóp procentowych i w związku z tym korzyści z PPK będą jeszcze bardziej zauważalne. Mam nadzieję, że będzie to na tyle wystarczające i zachęcające, aby nakłonić tych, którzy dotąd się nie zdecydowali, do uczestnictwa w tym programie – dodaje prezes.

Na razie obowiązek wprowadzenia PPK objął największe firmy, zatrudniające co najmniej 250 osób (od 1 lipca 2019 roku). Z uwagi na pandemię koronawirusa rząd przesunął wdrożenie kolejnego etapu o pół roku – tym razem dla firm średnich, zatrudniających co najmniej 50 osób. Przedsiębiorcy, którzy nie zdążyli zawrzeć umowy o zarządzanie PPK z wybraną instytucją finansową między styczniem a marcem br., mają na to czas do 27 października, a na zawarcie umowy o prowadzenie PPK – do 10 listopada. Są to terminy, które obowiązują też kolejną grupę przedsiębiorców – zatrudniających co najmniej 20 osób. Od stycznia przyszłego roku obowiązek ten będzie dotyczyć także pozostałych podmiotów i jednostek sektora finansów publicznych.

A to już wiesz?  Nowa Astra w sprzedaży już na początku listopada. W wyposażeniu dostępne innowacyjne systemy wsparcia kierowcy

– Przesunięcie kolejnego etapu wdrażania PPK co do zasady nie ma wpływu na przebieg całego procesu. Jednak istotne są okoliczności, z którymi mamy obecnie do czynienia, czyli stan pandemii – ocenia Małgorzata Rusewicz. – Problemy poszczególnych firm, nie tylko tych dużych, ale i średnich, a przede wszystkim mikroprzedsiębiorców, mogą rzutować na przebieg drugiego i trzeciego etapu. Trudno jest to jednoznacznie oszacować, ponieważ nie znamy całego spektrum problemów związanych z płynnością finansową poszczególnych przedsiębiorstw.

źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
Pandemia może negatywnie wpłynąć na realizację pracowniczych planów kapitałowych. W Polsce brakuje zaufania do systemu emerytalnego BIZNES, PPK, pracownicze plany kapitałowe, system emerytalny, oszczędzanie na emeryturę, IZFiA, IGTE, firma- W pierwszym etapie do pracowniczych planów kapitałowych przystąpiło w sumie 39 proc. pracowników firm zatrudniających co najmniej 250 osób. – Wskaźnik partycypacji wśród osób do 50. roku życia wyniósł około 50 proc., a mógłby być jednak wyższy – mówi Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami oraz Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Takiego zdania jest też zdecydowana większość przedstawicieli instytucji prowadzących PPK. Problemem jest brak zaufania pracowników do systemu emerytalnego i rynku kapitałowego. Sytuacja gospodarcza wywołana pandemią koronawirusa może negatywnie wpłynąć na realizację drugiego i trzeciego etapu wdrażania PPK.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy