Data publikacji: 2014-02-06, 06:40
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Samar: inwestycja Volkswagena w Polsce bardzo prawdopodobna. Dałaby 3 tys. miejsc pracy
Kategoria: BIZNES, , motoryzacja, rynek, Volkswagen, fabryka samochodów, gospodarka
Niskie koszty pracy, dostęp do wykwalifikowanych pracowników i duży rynek zbytu – to czynniki, które mogą mieć kluczowe znaczenie przy podejmowaniu przez Volkswagena decyzji o budowie w okolicach Poznania nowej fabryki. W Polsce rejestruje się rocznie ok. 300 tysięcy nowych samochodów, ale potencjał rynku jest znacznie większy. Inwestycja Volkswagena oznaczałaby powstanie kilku tysięcy miejsc pracy. Na pojawieniu się fabryki skorzystaliby także dilerzy oraz firmy obsługujące samochody.
Nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia decyzji Volkswagena dotyczÄ…cej budowy nowego zakÅ‚adu w okolicach Poznania. Jest ona jednak bardzo prawdopodobna. Dostawczy Crafter skÅ‚adany byÅ‚by przypuszczalnie tylko w naszym kraju. Warto przypomnieć, że dziaÅ‚ajÄ…ca już w Polsce fabryka Volkswagena jest wyłącznym europejskim producentem modelu Caddy. Obecnie niemiecki koncern wydaje siÄ™ być jedynÄ… firmÄ… motoryzacyjnÄ…, rozważajÄ…cÄ… budowÄ™ fabryki w naszym kraju.Â
 – Większość producentów boryka się dziś z nadprodukcją w swoich zakładach zlokalizowanych w Europie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Motoryzacyjnych Samar. – Pamiętajmy jednak, że polski rynek ma ogromny, wciąż niewykorzystany potencjał. Dziś rejestruje się u nas około 300 tysięcy nowych samochodów, a szacuje się, że mogłoby być ich około miliona. Oczywiście, ze względu na nasze możliwości finansowe, nie będziemy kupowali tylu nowych aut, ale poziom 400-500 tysięcy jest realny.
Duży rynek zbytu w Polsce, szczególnie na auta dostawcze, jest, zdaniem Drzewieckiego, jednym z głównych czynników przemawiających za zlokalizowaniem nowej fabryki Volkswagena w naszym kraju. Przyciągnięcie nowych inwestycji wymaga jednak również zapewnienia firmom korzystnych warunków prowadzenia biznesu.
 – Liczą się przede wszystkim niskie koszy pracy, jej wysoka jakość oraz odpowiednie zaplecze, w postaci chociażby uczelni przygotowujących kadrę – wyjaśnia Wojciech Drzewiecki.
Inwestycja Volkswagena oznaczałaby powstanie około 3 tysięcy miejsc pracy w samym zakładzie produkcyjnym oraz kilka tysięcy następnych przy wytwarzaniu niezbędnych komponentów.
 – Temat miejsc pracy to nie wszystko. Ponieważ auta muszą być obsługiwane, a więc sieć dealerska obsługująca auta i dodatkowe podmioty, chociażby myjnie samochodowe, też na tym skorzystają – przekonuje ekspert.
źródło: Biuro Prasowe
Załączniki:
