Protest polskich przewoźników na granicy z UkrainÄ… trwa nieprzerwanie od 6 listopada ub.r. Blokowane sÄ… cztery najważniejsze przejÅ›cia drogowe, a ruch przez granicÄ™ odbywa siÄ™ w Å›limaczym tempie. W efekcie wymiana towarowa miÄ™dzy UE i UkrainÄ… zostaÅ‚a już poważnie zakÅ‚ócona, a dziaÅ‚ajÄ…ce po obu stronach granicy przedsiÄ™biorstwa produkcyjne i handlowe ponoszÄ… znaczne straty. Prezes ZwiÄ…zku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” Maciej WroÅ„ski wskazuje, że rzÄ…d jak na razie nie przedstawiÅ‚ przewoźnikom konkretnych pomysÅ‚ów na rozwiÄ…zanie ich problemów i zakoÅ„czenie protestu, zasÅ‚aniajÄ…c siÄ™ unijnymi przepisami. Administracja dysponuje jednak narzÄ™dziami, które mogÅ‚yby wesprzeć firmy w trudnej sytuacji.
– Mamy już nowy, 2024 rok, a tymczasem protesty, które zaczęły siÄ™ w ubiegÅ‚ym roku, caÅ‚y czas trwajÄ… i praktycznie nie widać ich koÅ„ca. Na dodatek do protestujÄ…cych przewoźników dołączyli rolnicy i mamy dosyć poważny problem gospodarczy, bo polskie firmy eksportujÄ… na UkrainÄ™ towary o wartoÅ›ci ok. 10 mld euro rocznie. Mamy też problem polityczny, gdyż ta sytuacja negatywnie wpÅ‚ywa na relacje polsko-ukraiÅ„skie, a także polsko-unijne. Mamy realny problem spoÅ‚eczny, który byÅ‚ przyczynÄ… tych protestów, czyli caÅ‚y czas nierozwiÄ…zanÄ… sytuacjÄ™ tych przedsiÄ™biorców, którzy stracili jedyne źródÅ‚o utrzymania, polegajÄ…ce na wykonywaniu przewozów na UkrainÄ™ – mówi agencji Newseria Biznes Maciej WroÅ„ski.
W zwiÄ…zku z trudnÄ… sytuacjÄ… wywoÅ‚anÄ… wojnÄ… w Ukrainie UE umożliwiÅ‚a tamtejszym przewoźnikom operowanie na wspólnym unijnym rynku (gÅ‚ównie w celu dostaw pomocy humanitarnej). Zgodnie z umowÄ… UE–Ukraina ich licencja ma obowiÄ…zywać do czerwca 2024 roku. Problemem jest jednak fakt, że ukraiÅ„scy przewoźnicy dziaÅ‚ajÄ… na unijnym rynku z dużą przewagÄ… konkurencyjnÄ… – ich koszty sÄ… kilkukrotnie niższe, przez co sÄ… taÅ„si, a przepisy wspólnotowe ich nie dotyczÄ…. To spowodowaÅ‚o kryzys: przewoźnicy w Polsce i kilku innych krajach Unii zaczÄ™li tracić źródÅ‚o utrzymania i znaleźli siÄ™ na granicy bankructwa. Dlatego na poczÄ…tku listopada ub.r. rozpoczÄ™li protesty, domagajÄ…c siÄ™ m.in. rewizji obowiÄ…zujÄ…cych przepisów i przywrócenia zezwoleÅ„ na przewozy komercyjne dla ukraiÅ„skich przewoźników, które zniosÅ‚a umowa miÄ™dzy UE a UkrainÄ… (z wyłączeniem przewozów humanitarnych i militarnych).
– Przewoźnicy, którzy byli wyspecjalizowani w przewozach na UkrainÄ™, stracili swoje jedyne źródÅ‚o utrzymania – podkreÅ›la prezes ZwiÄ…zku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”.
Na granicy z PolskÄ… tysiÄ…ce ciężarówek wciąż ustawia siÄ™ w kilkudziesiÄ™ciokilometrowych kolejkach. Blokowane sÄ… cztery najważniejsze przejÅ›cia drogowe: w Dorohusku, Hrebennem, Korczowej oraz Medyce, a ruch przez granicÄ™ odbywa siÄ™ w Å›limaczym tempie. W efekcie wymiana towarowa miÄ™dzy UniÄ… a UkrainÄ… zostaÅ‚a już poważnie zakÅ‚ócona, a dziaÅ‚ajÄ…ce po obu stronach granicy przedsiÄ™biorstwa produkcyjne i handlowe ponoszÄ… znaczne straty. Oprócz Polski do przygranicznych protestów przyłączyli siÄ™ też – z tych samych powodów – przewoźnicy ze SÅ‚owacji i WÄ™gier. Jednak tam sytuacjÄ™ udaÅ‚o siÄ™ zaÅ‚agodzić i ruch odblokowano.
– PeÅ‚na dÅ‚ugookresowa blokada jest w tej chwili utrzymywana już jedynie w Polsce. Sytuacja ulega zaostrzeniu ze wzglÄ™du na fakt, że do strajkujÄ…cych przewoźników dołączyli też rolnicy, którzy również czujÄ… siÄ™ zagrożeni konkurencjÄ… ze strony ukraiÅ„skich towarów – mówi Maciej WroÅ„ski.
Na poczÄ…tku stycznia br., po Å›wiÄ…teczno-noworocznej przerwie, do blokowania granicy na przejÅ›ciu w Medyce wrócili też rolnicy z podkarpackiego stowarzyszenia Oszukana WieÅ›. Po rozmowach z nowym ministrem rolnictwa CzesÅ‚awem Siekierskim, który zapewniÅ‚, że postulaty rolników zostanÄ… speÅ‚nione, zeszli z blokady na ponad tydzieÅ„. Jednak formalne porozumienie wciąż nie zostaÅ‚o podpisane, dlatego rolnicy wrócili do protestu.
Prezes ZwiÄ…zku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” podaje, że problem dotyczy maksymalnie ok. 1 tys. polskich przewoźników, którzy specjalizowali siÄ™ w przewozach na Wschód i teraz stracili swoje gÅ‚ówne źródÅ‚o dochodów. Jak ocenia, paÅ„stwo stać na to, żeby zaoferować im chociażby pomoc finansowÄ….
– RozwiÄ…zanie tego wÄ™zÅ‚a gordyjskiego na pewno bÄ™dzie trudne, ale to nie znaczy, że nie da siÄ™ go rozwiÄ…zać. Od poczÄ…tku napaÅ›ci Rosji na UkrainÄ™ mówiliÅ›my, że w przypadku, kiedy polscy przedsiÄ™biorcy, Å›wiadczÄ…cy usÅ‚ugi na tamtych rynkach, zacznÄ… ponosić straty, powinny być mechanizmy pozwalajÄ…ce je zrekompensować. Pomoc tym firmom, jakaÅ› rekompensata, to byÅ‚aby kwestia kilkunastu do kilkudziesiÄ™ciu milionów zÅ‚otych rocznie. Jeżeli porównamy to z wysokoÅ›ciÄ… polskiego eksportu do Ukrainy, wartego ok. 10 mld euro rocznie, to sÄ… naprawdÄ™ drobne sumy. Znajdźmy proporcje – apeluje Maciej WroÅ„ski. – Nic takiego nie zostaÅ‚o zrobione od 2022 roku. Ci ludzie zostali pozostawieni sami sobie, a oni majÄ… zobowiÄ…zania finansowe, przecież trzeba spÅ‚acać kredyty, raty leasingowe i nikt ich od tego nie zwolni, a nie sÄ… w stanie w tej chwili podjąć przewozów na zachód czy w innych kierunkach. Raz, że na zachodzie też tej pracy nie ma, jest w tej chwili kryzys, po drugie, byli wyspecjalizowani w kierunku wschodnim. To tak, jakbyÅ›my namawiali lekarza laryngologa, że jak nie ma pracy, to żeby teraz zajÄ…Å‚ siÄ™ leczeniem zÄ™bów.
Jak ocenia, bez zdecydowanych dziaÅ‚aÅ„ konflikt i protesty bÄ™dÄ… siÄ™ nasilać. Nawet jeÅ›li uda siÄ™ je na chwilÄ™ wygasić, utrzymujÄ…ce siÄ™ napiÄ™cia spoÅ‚eczne i ekonomiczne powrócÄ… po kilku miesiÄ…cach ze zdwojonÄ… siłą.
– DÅ‚ugofalowym skutkiem mogÄ… być też problemy polskich eksporterów, bo jeżeli oni nie bÄ™dÄ… w stanie dostarczać zakontraktowanych towarów, to niestety rynek nie znosi próżni, wiÄ™c ich odbiorcy znajdÄ… sobie inne źródÅ‚o, inne szlaki transportowe. To może być też skutek negatywny dla firm nietransportowych. DÅ‚ugofalowe skutki mogÄ… być także takie, że część przewoźników zbankrutuje, już nigdy nie odbuduje swojej pozycji, swoich firm, a ich rodziny stracÄ… jedyne źródÅ‚o utrzymania, na którym dotychczas opierali swojÄ… egzystencjÄ™ – mówi ekspert.
Jak wskazuje, caÅ‚a ta sytuacja może też prowadzić do spadku zaufania do nowej koalicji rzÄ…dzÄ…cej. Na razie nie przedstawiÅ‚a bowiem przewoźnikom konkretnych pomysÅ‚ów na rozwiÄ…zanie tego problemu i powoÅ‚uje siÄ™ na przepisy UE, wskazujÄ…c, że klucz do rozwiÄ…zania problemu leży w Brukseli.
– Protesty rozpoczęły siÄ™ już dwa miesiÄ…ce temu i w tym czasie nic nie zostaÅ‚o zrobione chociażby w zakresie egzekwowania prawa i niedopuszczania do naruszenia zasad wykonywania transportu drogowego przez firmy z Ukrainy. Nic nie zostaÅ‚o zrobione w zakresie postulowanej kontroli nadawców zlecajÄ…cym ukraiÅ„skim firmom te operacje transportowe, których one zgodnie z prawem nie powinny wykonywać. Nie widzÄ™ tutaj jakiejkolwiek woli rozwiÄ…zywania tych problemów oprócz mówienia, że siÄ™ robi. BiorÄ…c pod uwagÄ™ bardzo maÅ‚e prawdopodobieÅ„stwo, że Unia Europejska wycofa siÄ™ z tych rozwiÄ…zaÅ„ zwiÄ…zanych z wymianÄ… towarowÄ… z UkrainÄ…, wszystko to skoÅ„czy siÄ™ na gadaniu. A szkoda, bo sÄ… rozwiÄ…zania, które można wprowadzić, które zmniejszyÅ‚yby napiÄ™cia spoÅ‚eczne i spowodowaÅ‚y, że przewoźnicy zeszliby z granicy – ocenia Maciej WroÅ„ski.
Jak podaje zwiÄ…zek, w 2021 roku polscy przewoźnicy wykonali na kierunku ukraiÅ„skim 100 tys. przewozów drogowych wobec 160 tys. zrealizowanych przez stronÄ™ ukraiÅ„skÄ… (zgodnie z umowÄ… dwustronnÄ… o miÄ™dzynarodowych przewozach drogowych zawartÄ… miÄ™dzy PolskÄ… a UkrainÄ…). Jednak w ostatnim czasie liczba polskich przewozów spadÅ‚a kilkukrotnie, podczas gdy przewoźnicy z Ukrainy zwiÄ™kszyli liczbÄ™ przewozów co najmniej o 500 proc. Zleceniodawcy wykorzystali bowiem pojawienie siÄ™ znacznie taÅ„szych ukraiÅ„skich przewoźników do rezygnacji z droższych usÅ‚ug unijnych, w tym polskich.
