Eksperci oceniajÄ…, że w Polsce rynek aptekarski wymaga zmian regulacji, które dziÅ› ograniczajÄ… swobodÄ™ prowadzenia dziaÅ‚alnoÅ›ci, a co za tym idzie dostÄ™p pacjentów do leków. Jednym z postulatów części branży jest wiÄ™c ograniczenie bardzo szerokich kompetencji samorzÄ…du aptekarskiego, który reguluje nie tylko kwestie dostÄ™pu do zawodu i jego wykonywania, lecz również ma wpÅ‚yw na regulacje dotyczÄ…ce rynku. Ze wzglÄ™du na to, że w samorzÄ…dzie czÄ™sto zasiadajÄ… przedsiÄ™biorcy prowadzÄ…cy apteki, może to prowadzić do konfliktu interesów – podkreÅ›lajÄ… eksperci ZwiÄ…zku PrzedsiÄ™biorców i Pracodawców.
– Mamy w tej chwili dyskusjÄ™ dotyczÄ…cÄ… ksztaÅ‚tu rynku aptecznego w Polsce. Z jednej strony sÄ… zwolennicy modelu rynku zamkniÄ™tego, w którym najważniejszy jest farmaceuta, natomiast interes pacjenta jest podrzÄ™dny. Z drugiej strony jest koncepcja rynku otwartego, w którym farmaceuta traci pewien komfort, natomiast zyskuje pacjent. W ostatnich latach – wskutek wprowadzenia „Apteki dla aptekarza” i coraz bardziej ekspansywnej kampanii samorzÄ…du aptekarskiego – zmierzamy niebezpiecznie w kierunku koncepcji rynku zamkniÄ™tego. To wbrew trendom funkcjonujÄ…cym w Europie – ocenia w rozmowie z agencjÄ… Newseria Biznes Jakub BiÅ„kowski, dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji ze ZwiÄ…zku PrzedsiÄ™biorców i Pracodawców.
ŹródÅ‚em konfliktu jest rozbieżność wizji ksztaÅ‚tu rynku aptecznego. Jedna ze stron optuje za rynkiem otwartym, konkurencyjnym i propacjenckim. Druga forsuje model rynku zamkniÄ™tego i skoncentrowanego na farmaceutach. Przejawem tej drugiej koncepcji jest np. regulacja „Apteka dla aptekarza”, majÄ…ca poprawić dostÄ™pność aptek na terenach wsi i maÅ‚ych miasteczek, a w efekcie której zlikwidowano ponad tysiÄ…c placówek, w kilkudziesiÄ™ciu przypadkach bÄ™dÄ…cych jedynÄ… w danej okolicy.
– W wiÄ™kszoÅ›ci paÅ„stw funkcjonuje rynek otwarty, a ten zamkniÄ™ty stanowi regulacyjnÄ… skamielinÄ™ z przeszÅ‚oÅ›ci. Mam nadziejÄ™, że zmienimy ten kierunek, bo na razie mamy do czynienia ze stopniowym zamykaniem rynku aptecznego w Polsce – przekonuje Jakub BiÅ„kowski.
Jak podkreÅ›la, koncepcja zamkniÄ™tego rynku aptecznego, która wiąże siÄ™ ze szkodami dla pacjentów, jest forsowana przez samorzÄ…d aptekarski. Ten ma w Polsce znacznie szersze kompetencje niż inne samorzÄ…dy zawodowe.
– Rola samorzÄ…dów zawodowych w Polsce, które sÄ… usankcjonowane konstytucyjnie, polega na regulowaniu sposobu wykonywania zawodu, wychwytywaniu patologii, pilnowaniu jakoÅ›ci wykonywania zawodu. Niestety bardzo czÄ™sto dziaÅ‚ania samorzÄ…du aptekarskiego wychodzÄ… poza regulacjÄ™ zawodu i starajÄ… siÄ™ regulować rynek. Mamy tu do czynienia z sytuacjÄ…, że wielu czÅ‚onków samorzÄ…du posiada apteki, a wiÄ™c jest też przedsiÄ™biorcami. Wielokrotnie w tej sprawie wypowiadaÅ‚ siÄ™ UrzÄ…d Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który uznaÅ‚ IzbÄ™ AptekarskÄ… w pewnych sytuacjach za organizacjÄ™ przedsiÄ™biorców. Powinno być to rozdzielone – mówi Marcin Piskorski, prezes ZwiÄ…zku Pracodawców Aptecznych PharmaNET.
W wielu krajach, np. w Wielkiej Brytanii czy Holandii, równolegle z samorzÄ…dem zawodowym istnieje także urzÄ…d regulujÄ…cy rynek aptekarski. Obie te instytucje dziaÅ‚ajÄ… niezależnie od siebie i nie przenikajÄ… siÄ™, co zwiÄ™ksza poziom kontroli.
– W Polsce też powinniÅ›my do tego dążyć – postuluje Marcin Piskorski. – Tymczasem inspektorem farmaceutycznym w Polsce może zostać tylko farmaceuta, a wiÄ™c czÅ‚onek korporacji, który z tej korporacji wychodzi, a potem do niej wraca. W przypadku innych zawodów czy innych instytucji nie mamy tak wÄ…skiego zakreÅ›lenia. PrzykÅ‚adowo prezesem UrzÄ™du Rejestracji Leków może być farmaceuta bÄ…dź lekarz, a minister zdrowia może być ekonomistÄ…. W przypadku PaÅ„stwowej Inspekcji Farmaceutycznej także powinno być to poszerzone przynajmniej o pozostaÅ‚e zawody medyczne.
Eksperci ZPP podkreÅ›lajÄ…, że obecne regulacje – łącznie z modelem funkcjonowania samorzÄ…du aptekarskiego – mogÄ… ograniczać rynkowÄ… konkurencjÄ™ i w dużej mierze godzić w interesy pacjentów. SÄ… także barierÄ… w rozwoju otwartego rynku aptecznego w Polsce.
– W ramach rynku aptecznego mamy do czynienia z rozmaitoÅ›ciÄ… modeli, w których apteki funkcjonujÄ…. Mamy apteki sieciowe, apteki prowadzone w ramach modeli franczyzowych, mamy też grupy zakupowe i rozmaite formy wspóÅ‚pracy. Mamy również apteki indywidualne, prowadzone przez jednego farmaceutÄ™, dla którego jest to jedyna placówka, którÄ… dysponuje. Coraz popularniejsze bÄ™dÄ… te apteki, które bÄ™dÄ… najlepiej odpowiadaÅ‚y na potrzeby klientów. To od pacjenta powinno zależeć, z którego rodzaju placówki bÄ™dzie chciaÅ‚ skorzystać i która najlepiej odpowie na jego oczekiwania – mówi Jakub BiÅ„kowski.
WedÅ‚ug marcowego raportu IQVIA („Opieka farmaceutyczna w Polsce 2020”) w Polsce na rynku funkcjonuje 12,5 tys. aptek (nie liczÄ…c punktów aptecznych). Apteki sieciowe stanowiÄ… w tej chwili mniej niż poÅ‚owÄ™ wszystkich placówek w Polsce, a wiÄ™kszość sieci aptecznych to polskie maÅ‚e i Å›rednie przedsiÄ™biorstwa. Tylko dziewięć sieci w skali caÅ‚ego kraju posiada wiÄ™cej niż 100 aptek.
– W branży aptecznej coraz ważniejsza jest franczyza, bo posiadanie know-how jest szczególnie istotne, a jego zdobycie jest drogie – podkreÅ›la prof. Robert Gwiazdowski, szef Rady Programowej Warsaw Enterprise Institute. – Pojedynczy przedsiÄ™biorcy czÄ™sto nie majÄ… szans na pozyskanie Å›rodków finansowych, które pozwoliÅ‚yby im zdobyć takÄ… wiedzÄ™, jakÄ… majÄ… ci, którzy prowadzÄ… sieci aptek w różnych miejscach na Å›wiecie i wiedzÄ…, w jaki sposób apteka powinna być prowadzona, jak klient powinien być obsÅ‚ugiwany. To szczególnie istotne w dobie, w której coraz wiÄ™ksze znaczenie majÄ… usÅ‚ugi farmaceutyczne.
– Pewna przewaga modeli franczyzowych polega na tym, że one pozwalajÄ… na połączenie efektu zwiÄ…zanego z wykorzystaniem gromadzonego latami know-how i czÄ™sto nowoczesnych rozwiÄ…zaÅ„ z wykorzystaniem znanej marki, ale mogÄ…cej dostosować swojÄ… dziaÅ‚alność do potrzeb lokalnej spoÅ‚ecznoÅ›ci – dodaje dyrektor ze ZwiÄ…zku PrzedsiÄ™biorców i Pracodawców.
