Od 2035 roku najprawdopodobniej nie bÄ™dzie można kupić i zarejestrować na terenie UE nowego samochodu napÄ™dzanego benzynÄ… lub dieslem. To efekt nowych przepisów, które na poczÄ…tku czerwca przyjÄ…Å‚ Parlament Europejski. Jak wskazuje prezes Polskiego ZwiÄ…zku PrzemysÅ‚u Motoryzacyjnego Jakub FaryÅ›, producenci samochodów sÄ… już na nie przygotowani. Polska może mieć jednak problem, bo w tej chwili nasz kraj nie jest gotowy na nadchodzÄ…cÄ… transformacjÄ™ transportu pod wzglÄ™dem infrastrukturalnym. Ministerstwo SprawiedliwoÅ›ci zapowiedziaÅ‚o, że bÄ™dzie namawiać rzÄ…d do sprzeciwienia siÄ™ tej regulacji na forum UE.
– Parlament Europejski w Å›lad za propozycjÄ… Komisji Europejskiej podjÄ…Å‚ decyzjÄ™, że w 2035 roku na rynku bÄ™dÄ… oferowane tylko nowe samochody bateryjne i wodorowe – mówi agencji Newseria Biznes Jakub FaryÅ›, prezes Polskiego ZwiÄ…zku PrzemysÅ‚u Motoryzacyjnego. – Funkcjonuje takie sformuÅ‚owanie, że bÄ™dzie zakaz sprzedaży samochodów spalinowych. Jednak w praktyce to bÄ™dÄ… bardzo wysokie opÅ‚aty dla producentów takich aut, wiÄ™c zapewne nikt siÄ™ na to nie zdecyduje. To oznacza, że po 2035 roku – o ile jeszcze kraje czÅ‚onkowskie przyjmÄ… tÄ™ regulacjÄ™ w takim ksztaÅ‚cie, w jakim zostaÅ‚a przegÅ‚osowana przez Parlament Europejski – nie bÄ™dziemy mogli zarejestrować już żadnego innego samochodu niż samochód elektryczny bateryjny lub wodorowy.
Poparcie Polski dla tego projektu nie jest pewne. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwoÅ›ci, zapowiedziaÅ‚, że wezwie rzÄ…d do sprzeciwu wobec unijnej propozycji. Jego zdaniem konsekwencje nowych podatków uderzÄ… w obywateli.
Zgodnie z propozycjÄ… UE producenci aut, których Å›rednie emisje przekroczÄ… limity, bÄ™dÄ… musieli uiÅ›cić z tego tytuÅ‚u wysokie opÅ‚aty. W praktyce oznacza to, że po 2035 roku nowe samochody spalinowe zniknÄ… z rynku, bo ich produkcja caÅ‚kiem przestanie siÄ™ opÅ‚acać.
– Branża motoryzacyjna jest w tej chwili w momencie wielkiej, historycznej zmiany. Przechodzimy z samochodów z silnikiem spalinowym na samochody nisko- i zeroemisyjne. I jesteÅ›my do tego przygotowani, ponieważ o tym, że bÄ™dziemy musieli redukować emisjÄ™ CO2 w nowych samochodach, wiedzieliÅ›my już od dawna – mówi Jakub FaryÅ›. – Już dzisiaj wÅ‚aÅ›ciwie wszyscy producenci oferujÄ… samochody elektryczne, wielu ma samochody wodorowe i sÄ… to auta konstruowane jako elektryczne już od podstaw, a nie – tak jak jeszcze kilka lat temu – bÄ™dÄ…ce jakÄ…Å› fabrycznÄ… konwersjÄ…. Wciąż walczymy, żeby te samochody byÅ‚y taÅ„sze, żeby miaÅ‚y wiÄ™kszy zasiÄ™g, ale z technicznego punktu widzenia już teraz jesteÅ›my gotowi oferować je na rynku.
Problemem jest jednak niedostatecznie rozwiniÄ™ta w Polsce infrastruktura do Å‚adowania elektryków. Statystyki pokazujÄ…, że na koniec maja br. w Polsce byÅ‚o zarejestrowanych już blisko 48,7 tys. aut z napÄ™dem elektrycznym (wzrost o 45 proc. w ciÄ…gu pierwszych piÄ™ciu miesiÄ™cy tego roku w ujÄ™ciu rocznym), tymczasem liczba ogólnodostÄ™pnych stacji Å‚adowania wynosiÅ‚a raptem 2,2 tys., przy czym tylko 29 proc. stanowiÅ‚y szybkie stacje Å‚adowania prÄ…dem staÅ‚ym (DC), a resztÄ™ – wolne Å‚adowarki prÄ…du przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. W maju br. w caÅ‚ej Polsce uruchomiono tylko nowe, ogólnodostÄ™pne stacje Å‚adowania elektryków. PZPM i PSPA podajÄ… też, że w ciÄ…gu ostatnich dwóch lat liczba osobowych elektryków przypadajÄ…cych na jednÄ… stacjÄ™ Å‚adowania wzrosÅ‚a ponad dwukrotnie: z 10 do 21.
– Producenci pojazdów nie sÄ… w stanie wybudować sieci Å‚adowarek, która bÄ™dzie satysfakcjonujÄ…ca z punktu widzenia klientów. Nie sÄ… też w stanie zaingerować w sieci dystrybucyjne czy wybudować nowe elektrownie. Dlatego jeżeli mamy wypeÅ‚nić cele, które sÄ… wyznaczone przez KomisjÄ™ i Parlament Europejski, musi być dobra sieć Å‚adowania – podkreÅ›la prezes PZPM. – Komisja Europejska zaÅ‚ożyÅ‚a, że w 2030 roku takich punktów powinno być niespeÅ‚na 4 mln. Jako branża motoryzacyjna szacujemy, że to powinno być 7 mln, czyli prawie dwa razy tyle. To pokazuje, jak ważnym tematem bÄ™dzie zapewnienie w Europie wystarczajÄ…cej liczby punktów Å‚adowania. Dość powiedzieć, że w tej chwili mamy ich nieco ponad 300 tys., a w dodatku poÅ‚owa z nich, czyli prawie 150 tys., jest zlokalizowanych tylko w dwóch krajach: w Niemczech i Holandii.
Ekspert ocenia, że tempo elektryfikacji transportu bÄ™dzie szybsze wÅ‚aÅ›nie w krajach takich jak Niemcy, Norwegia czy Holandia, w których poziom zamożnoÅ›ci spoÅ‚eczeÅ„stwa jest istotnie wyższy.
– W Polsce mamy niestety sporo osób, które zamożne nie sÄ…, wiÄ™c bÄ™dziemy musieli zadbać o to, żeby nie stać siÄ™ zÅ‚omowiskiem Europy i żeby nie okazaÅ‚o siÄ™, że samochody spalinowe – wycofywane z innych, zamożniejszych rynków – trafiajÄ… do nas. Efekt może być taki, że nagle Å›redni wiek pojazdu w Polsce, który obecnie wynosi już 14 lat, wzroÅ›nie jeszcze bardziej. Dlatego to jest duże wyzwanie również spoÅ‚eczne, żeby już dzisiaj zacząć pracować nad strategiÄ… przechodzenia na niskoemisyjne napÄ™dy, aby nie skoÅ„czyÅ‚o siÄ™ to np. wykluczeniem komunikacyjnym jakiejÅ› części naszego spoÅ‚eczeÅ„stwa – zauważa Jakub FaryÅ›.
PrzegÅ‚osowany przez PE zakaz może negatywnie wpÅ‚ynąć również na producentów części. Duże koncerny motoryzacyjne zaczęły przygotowywać siÄ™ do niego już wczeÅ›niej, poszerzajÄ…c portfolio o auta z napÄ™dem alternatywnym. Jednak przestawienie producentów części i podzespoÅ‚ów może siÄ™ okazać wiÄ™kszym wyzwaniem.
– W Polsce mniej wiÄ™cej poÅ‚owa producentów części i podzespoÅ‚ów dedykuje swoje produkty tej klasycznej, spalinowej motoryzacji. Część zakÅ‚adów – tu wyobraźmy sobie np. deskÄ™ rozdzielczÄ… – może przestawić siÄ™ na produkcjÄ™ dedykowanÄ… samochodom elektrycznym. Jednak trudno sobie wyobrazić, żeby przestawili siÄ™ na niÄ… np. producenci tÅ‚umików, bo one po prostu nie bÄ™dÄ… potrzebne. Dlatego bardzo dużym wyzwaniem i bardzo ważnÄ… rzeczÄ… jest to, żebyÅ›my przygotowali producentów części i podzespoÅ‚ów do tej nadchodzÄ…cej bardzo dużej zmiany – mówi prezes PZPM.
Jak zauważa, od 2035 roku duże zmiany czekajÄ… jednak nie tylko rynek samochodów osobowych, ale i transport drogowy, który zostanie objÄ™ty unijnym systemem handlu emisjami ETS.
– W praktyce przewoźnicy bÄ™dÄ… musieli wnosić opÅ‚aty za używanie samochodów z silnikami Diesla. A zdecydowana wiÄ™kszość transportu towarowego – zarówno samochodów dostawczych, jak i ciężarowych – to wÅ‚aÅ›nie samochody z silnikami Diesla – mówi Jakub FaryÅ›.
